jednym pokazują, i Authoritas Pisarzów. Jakożkolwiek bądź ten PEKING jest wielkie w kwadrat Miasto, nad Kanałem wielkim z rzeki Hoang prowadzonym leżące, według Majolusa. Tym kanałem na dwie Miasta podzielona, jedno jest w okręgu na 24. mil Włoskich, drugiego jest na mil 40. takichże: obie Murem opasane- biorącym in ambitu 100. Włoskich, naszych 25. Marcus Polus, i Cluverius, Ortelius, Lirsius samych Mostów w tym Mieście liczą murowanych 12. tysięcy: Niektóre tak wysokie, że statki z masztami podniesionemi, po pod nie, mogą podchodzić. Drogi albo Ulicy przedniej jest na mil 38. szerokości na kroków 40. Jezioro w
iednym pokazuią, y Authoritas Pisarzow. Iakożkolwiek bądź ten PEKING iest wielkie w kwadrat Miasto, nad Kanałem wielkim z rzeki Hoang prowadzonym leżące, według Maiolusa. Tym kanałem na dwie Miasta podzielona, iedno iest w okrągu na 24. mil Włoskich, drugiego iest na mil 40. takichże: obie Murem opasane- biorącym in ambitu 100. Włoskich, naszych 25. Marcus Polus, y Cluverius, Ortelius, Lirsius samych Mostow w tym Mieście liczą murowanych 12. tysięcy: Niektore tak wysokie, że statki z masztami podniesionemi, po pod nie, mogą podchodzić. Drogi albo Ulicy przedniey iest na mil 38. szerokości na krokow 40. Iezioro w
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 421
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
terris unus Solimanus colendus.
11. SELIM II. Cypr wziął Wenetom, Chio Insułę, Tunet, etc. Okręty swo je zabrane przez Wenetów, przyrównał do korony golonej, znowu rosną- Series Cesarzów Wschodnic Tureckich
cej, a Cypr im wydarty przykomparował do ręki uciętej, nigdy nieobrastającej.
12. AMURATES III. czterech Braci ambitu dominandy, zabójca:
13. MACHOMETES III. Ojca i Bratobójca, Wener Niewolnik, Taurynu złotem nie żelazem dostąpił.
14. ACHMETES nic ososobliwego nie uczynił, tylko Syna Dwunastoletniego zostawił na Państwo.
15. OŚMAN z Azyj i Europy 6 kroć sto tysięcy Wojska skupiwszy, przyszedł pod Chocim, gdzie stotysięcy ludzi straciwszy,
terris unus Solimanus colendus.
11. SELIM II. Cypr wzioł Wenetom, Chio Insułę, Tunet, etc. Okręty swo ie zabrane przez Wenetow, przyrownał do korony goloney, znowu rosną- Series Cesarzow Wschodnic Tureckich
cey, á Cypr im wydarty przykomparował do ręki uciętey, nigdy nieobrastaiącey.
12. AMURATES III. czterech Braci ambitu dominandi, zaboyca:
13. MACHOMETES III. Oyca y Bratoboyca, Wener Niewolnik, Taurynu złotem nie żelazem dostąpił.
14. ACHMETES nic ososobliwego nie uczynił, tylko Syna Dwunastoletniego zostáwił na Państwo.
15. OSMAN z Azyi y Europy 6 kroć sto tysięcy Woyska skupiwszy, przyszedł pod Chocim, gdzie stotysięcy ludzi straciwszy,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 493
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
cudzołoznich Arabów i parów Prawo Zeleukus sprawielewy Król Złota Ukrócenie Procesu potrzebue Zbytne stroje nie pożyteczne. Wolność Magiersk Ktoś niedostateczny bezwstydny i nieprzyjstoiny Polacy zbytnimi strojami insze Narody przeszli Poszestnę Złota Sillaba ski wielkiej cenie Wymysł Barwierz Polski Leks Sumtuaria w Polsce potrzebna Wolność Nie szata lecz dowcip stanowi Mądrego Złota[...] dni za Na[...] ołką kłuszą Leks Calfurnia de ambitu[...] muntoctores Reibup: Wyborcy Wolność Szata Senatorska Samuel Sędzia sprawiedliwy Sędzia ma mieć przed oczema P. Boga Godność Sędziów Złota dla Salomona sądy Wolność Swarliwi Praktycy Presumtia przyczyną złego Porywcza niebezpieczna Złota Upadek Roboama Reg: lib. 3. Cap. xii. Achab i Jozefat pokarani. Eodem lib. Reg: cap: XVII Śmierć Hektorowa
cudzołoznich Arabow y parow Práwo Zeleukus sprawielewy Krol Zlota Vkrocenie Procesu potrzebue Zbytne stroie nie pożyteczne. Wolność Mágiersk Ktoś niedostáteczny bezwstydny y nieprzyistoiny Polacy zbytnimi stroiámi insze Narody przeszli Poszestnę Zlota Sillábá ski wielkiey cenie Wymysł Bárwierz Polski Lex Sumtuaria w Polscze potrzebna Wolność Nie szátá lecz dowćip stánowi Mądrego Zlota[...] dni zá Na[...] ołką kłuszą Lex Calphurnia de ambitu[...] muntoctores Reibup: Wyborcy Wolność Szátá Senatorska Sámuel Sędzia spráwiedliwy Sędźia ma mieć przed oczemá P. Boga Godność Sędźiow Zlota dlá Salomoná sądy Wolność Swarliwi Práktycy Presumtia przyczyną złego Porywcza niebeśpieczna Zlota Vpadek Roboámá Reg: lib. 3. Cap. xii. Acháb y Iozefát pokaráni. Eodem lib. Reg: cap: XVII Smierć Hektorowá
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: G2v
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Prałatów Krakowskich jest naprawiony. Wtóra Część
24. Kościół ś. Katarzyny na Kazimirzu. Jest przy nim klasztor zakonu ś. Augustyna pustelników od Kazimierza wielkiego 1363. założony/ zakonnicy pierwszy z Pragi do niego przyprowadzeni. Do fabryki kościelnej przyłożył się też znacznie Jaśko Mielstyński Kasztelan Krakowski i Gniewosz. Przy tym kościele naprzód wchodząc do Ambitu klasztornego od Kazimirskiej ulice/ która wiedzie na skałkę/ są nad samemi drzwiami wewnątrz dwa obrazy malowania dawnego dziwnie pozorne/ i do nabożeństwa pobudzające/ jeden Zbawiciela naszego w cierniowej koronie/ jakoby nie ledwie wszystek krwią świeżą stropiony/ i ręką prawą/ bok włócznią otwarty/ trzymający/ a przy nim barzo drugi żałosny Bogarodzice.
Práłatow Krákowskich iest nápráwiony. Wtora Część
24. Kośćioł ś. Káthárzyny ná Káźimirzu. Iest przy nim klasztor zakonu ś. Augustiná pustelnikow od Káźimierzá wielkiego 1363. záłożony/ zakonnicy pierwszy z Pragi do niego przyprowádzeni. Do fábryki kośćielney przyłożył sie też znácznie Iáśko Mielstyński Kástellan Krákowski y Gniewosz. Przy tym kośćiele naprzod wchodząc do Ambitu klasztornego od Káźimirskiey ulice/ ktora wiedźie ná skałkę/ są nád sámemi drzwiámi wewnątrz dwá obrázy málowánia dawnego dźiwnie pozorne/ y do nabożeństwá pobudzáiące/ ieden Zbáwićielá nászego w ćierniowey koronie/ iákoby nie ledwie wszystek krwią świeżą stropiony/ y ręką práwą/ bok włocznią otwárty/ trzymáiący/ á przy nim bárzo drugi żáłosny Bogárodźice.
Skrót tekstu: PrzewKoś
Strona: 52
Tytuł:
Przewodnik abo kościołów krakowskich [...] krótkie opisanie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Jakub Siebeneicher
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
jaką konkluzją; aż oni dopiero po konkluzji chcieć traktować co to inszego jest, jedno, jako i sam rokosz zawsze jawnie chcieli rozerwać, tak i jego konkluzve chcieli w niwecz obrócić. A jeśli tego nieprzybycia swego będą przecię chcieli przyczyny jakie udawać, przynajmniej, kiedy się to już tam byli dla tego ubezpieczenia ojczyzny od ambitu do KiMci zjechali, kiedy też i onym tak wiele, jako i nam, na tym należało, kiedy zgoła o ubezpieczeniu tych rzeczy radzili i KiM. przychylniejszego radom swym, aniżeli my, mieli, kiedy nakoniec lepszym i życzliwszym staraniem swym o Rzpltą chcieli nam pretekst boni publici, jako nas tem zarzucali,
jaką konkluzyą; aż oni dopiero po konkluzyej chcieć traktować co to inszego jest, jedno, jako i sam rokosz zawsze jawnie chcieli rozerwać, tak i jego konkluzve chcieli w niwecz obrócić. A jeśli tego nieprzybycia swego będą przecię chcieli przyczyny jakie udawać, przynajmniej, kiedy się to już tam byli dla tego ubezpieczenia ojczyzny od ambitu do KJMci zjechali, kiedy też i onym tak wiele, jako i nam, na tym należało, kiedy zgoła o ubezpieczeniu tych rzeczy radzili i KJM. przychylniejszego radom swym, aniżeli my, mieli, kiedy nakoniec lepszym i życzliwszym staraniem swym o Rzpltą chcieli nam pretekst boni publici, jako nas tem zarzucali,
Skrót tekstu: ZebrzApolCz_III
Strona: 219
Tytuł:
Apologia abo sprawota szlachcica polskiego.
Autor:
Zebrzydowski Mikołaj
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918