godnego i w ojczyźnie zasłużonego Zawiszy wojewody mińskiego, a za wolą jego, który potomstwu swemu kazał, ażeby notowali dla sławy domu, cokolwiek w zaszczyt być może, a nie dla próżnej chwały, wiek mój od młodości tym sposobem wyrażam.
Urodziłem się w Kurklach, dobrach matki mojej, w roku 1696, miesiąca Aprila 17^go^ dnia. Młodość moję, w zamieszaniu ojczyzny, przy matce mojej czas strawiłem. W Królewcu szkoły moje pierwsze odprawiłem, gdzie miałem przy sobie za dyrektora, in primordiis nauk od matki mojej danego, imć księdza Szwanka plebana borentskiego, rodem warmińczyka, arcy godnego kapłana. Stamtąd do Warmii do Bruszberka oddała
godnego i w ojczyźnie zasłużonego Zawiszy wojewody mińskiego, a za wolą jego, który potomstwu swemu kazał, ażeby notowali dla sławy domu, cokolwiek w zaszczyt być może, a nie dla próżnéj chwały, wiek mój od młodości tym sposobem wyrażam.
Urodziłem się w Kurklach, dobrach matki mojéj, w roku 1696, miesiąca Aprila 17^go^ dnia. Młodość moję, w zamieszaniu ojczyzny, przy matce mojéj czas strawiłem. W Królewcu szkoły moje pierwsze odprawiłem, gdzie miałem przy sobie za dyrektora, in primordiis nauk od matki mojéj danego, jmć księdza Szwanka plebana borentskiego, rodem warmińczyka, arcy godnego kapłana. Ztamtąd do Warmii do Bruszberka oddała
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 369
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
tymże regimentem forsztylować i ogłosić kazał. A gdy regimenta saskie dwa piesze, trzeci kirassyrów regiment, były cesarzowi naznaczone, za które król imć wziął pieniądze, nic nie bawiąc, wyszły ordynanse, abyśmy szli pod komendę księcia imć Adolfa Wejnsenfelta, i byli gotowi do Węgier do marszu.
Jakoż w roku 1715 miesiąca Aprila 5^go^ dnia, regiment nasz gwardii, który był na garnizonie w Dreznie, ruszył się stamtąd in comitatu wielu przyjaciół przeprowadzających i szedł traktem od cesarza naznaczonym na Cieplice, dalej na Wielki Karolin, które to dobra grafa Walensztejna, mil trzy od Pragi, na Łuki, dobra Zawiszy landhofmistrza czeskiego, przez niemieckie Czechy, w
tymże regimentem forsztylować i ogłosić kazał. A gdy regimenta saskie dwa piesze, trzeci kirassyrów regiment, były cesarzowi naznaczone, za które król jmć wziął pieniądze, nic nie bawiąc, wyszły ordynanse, abyśmy szli pod komendę księcia jmć Adolfa Wejnsenfelta, i byli gotowi do Węgier do marszu.
Jakoż w roku 1715 miesiąca Aprila 5^go^ dnia, regiment nasz gwardyi, który był na garnizonie w Dreznie, ruszył się ztamtąd in comitatu wielu przyjaciół przeprowadzających i szedł traktem od cesarza naznaczonym na Cieplice, daléj na Wielki Karolin, które to dobra grafa Walensztejna, mil trzy od Pragi, na Łuki, dobra Zawiszy landhofmistrza czeskiego, przez niemieckie Czechy, w
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 373
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
iż majętność Niewielicze w województwie mińskim leżąca, jeszcze ante unionemprzed unią (lubelską) IMPanu Tomaszowi Matuszewicowi wiecznością dostała się et inter alia tęż majętność Niewielicze ustąpić wiecznością jako należytemu aktorowi temuż IMPanu Gregoremu Matuszewicowi, komornikowi mińskiemu, JOKsiążę IMĆ koniuszy W. Ks. Lit. deklarował w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym, m-ca aprila dwunastego dnia dany et eodem anno dnia piętnastego iunii w ziemstwie mińskim aktykowany; item oblig oryginalny od IMPana Michała Kazimierza Swołyńskiego, marszałkowicza oszmiańskiego, WYMPanu Gregoremu Matuszewicowi, skarbnikowi województwa mińskiego, w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym na sumę pięć tysięcy zł polskich dany — produxeruntprzedstawili.
A zatem WYMPP. Matuszewicowie superius wyrażonymi dokumentami procedencją
iż majętność Niewielicze w województwie mińskim leżąca, jeszcze ante unionemprzed unią (lubelską) JMPanu Tomaszowi Matuszewicowi wiecznością dostała się et inter alia tęż majętność Niewielicze ustąpić wiecznością jako należytemu aktorowi temuż JMPanu Hrehoremu Matuszewicowi, komornikowi mińskiemu, JOKsiążę JMĆ koniuszy W. Ks. Lit. deklarował w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym, m-ca aprila dwunastego dnia dany et eodem anno dnia piętnastego iunii w ziemstwie mińskim aktykowany; item oblig oryginalny od JMPana Michała Kazimierza Swołyńskiego, marszałkowicza oszmiańskiego, WJMPanu Hrehoremu Matuszewicowi, skarbnikowi województwa mińskiego, w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym na sumę pięć tysięcy zł polskich dany — produxeruntprzedstawili.
A zatem WJMPP. Matuszewicowie superius wyrażonymi dokumentami procedencją
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 771
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
prawie inszego drzewa pożytecznego/ oprócz palmy. Mało ma gruntów do siania. Naludniejsza jej część jest Dara/ która to stąd ma/ iż tam rzeka jedna zimie wzbiera/ i roźlewa się po polach bliskich: przy której jednak brzegach jest pełno osad i kasztelów/ i pol na zboża: lecz jeśliby nie wezbrała na początku Aprila/ wszytek zasiewek ginie. Jest też tam dobry kraj Sigelmesse/ który leży nad rzeką Zis/ w którym jest więcej nad 300. kasztelów/ oprócz miasteczek/ w przeciągu 320. mil. gdy była zburzona Sigelmesse/ ludzie tameczni obtoczyli murem na 80 mil jej kraju: i tak póki się zgadzali/ trzymali się przy
práwie inszego drzewá pożytecznego/ oprocz pálmy. Máło ma gruntow do śiania. Naludnieysza iey część iest Dárá/ ktora to ztąd ma/ iż tám rzeká iedná źimie wzbiera/ y roźlewa się po polách bliskich: przy ktorey iednák brzegách iest pełno osad y kásztelow/ y pol ná zboża: lecz iesliby nie wezbráłá ná początku Aprilá/ wszytek záśiewek ginie. Iest też tám dobry kray Sigelmesse/ ktory leży nád rzeką Zis/ w ktorym iest więcey nád 300. kásztelow/ oprocz miásteczek/ w przećiągu 320. mil. gdy byłá zburzona Sigelmesse/ ludźie támeczni obtoczyli murem ná 80 mil iey kráiu: y ták poki się zgadzáli/ trzymáli się przy
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 251
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Guatulfo/ Angioły/ Tecontantepec: a trochę dalej port Acapulco/ na pułośmnastym gradusie/ i port Natiuitatis. Od tych dwu miejsc wychodzą nawy ku Filipinom/ a wyjeżdżają na dalekie morze/ aby się stamtąd puścili do tamtych krajów i miast/ do których chcą przybyć. Nawigują na ten czas od końca Octobra aż do końca Aprila: a mają ustawicznie wschodni wiatr po sobie/ za nim idą. Od końca zaś Aprila/ aż do końca Octobra/ wieją Vendauali; a to są wiatry/ co panują z południa ku zachodowi/ za którymi wracają się do nowej Hiszpaniej. A żeby ich naleźli żeglarze/ wyjeżdżają wysoko na 20. abo na 30
Guatulfo/ Angioły/ Tecontantepec: á trochę dáley port Acápulco/ ná pułosmnastym graduśie/ y port Natiuitatis. Od tych dwu mieysc wychodzą nawy ku Philippinom/ á wyieżdżáią ná dálekie morze/ áby się ztámtąd puśćili do támtych kráiow y miást/ do ktorych chcą przybyć. Náuiguią ná ten czás od końcá Octobrá áż do końcá Aprilá: á máią vstáwicznie wschodni wiátr po sobie/ zá nim idą. Od końcá záś Aprilá/ áż do końcá Octobrá/ wieią Vendáuáli; á to są wiátry/ co pánuią z południá ku zachodowi/ zá ktorymi wrácáią się do nowey Hiszpániey. A żeby ich náleźli żeglarze/ wyieżdżáią wysoko ná 20. ábo ná 30
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 286
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
port Natiuitatis. Od tych dwu miejsc wychodzą nawy ku Filipinom/ a wyjeżdżają na dalekie morze/ aby się stamtąd puścili do tamtych krajów i miast/ do których chcą przybyć. Nawigują na ten czas od końca Octobra aż do końca Aprila: a mają ustawicznie wschodni wiatr po sobie/ za nim idą. Od końca zaś Aprila/ aż do końca Octobra/ wieją Vendauali; a to są wiatry/ co panują z południa ku zachodowi/ za którymi wracają się do nowej Hiszpaniej. A żeby ich naleźli żeglarze/ wyjeżdżają wysoko na 20. abo na 30. gradusów. Wschodnie/ których Hiszpani nazywają Brisc/ panują miedzy Tropikami/ a Vendauali zaś
port Natiuitatis. Od tych dwu mieysc wychodzą nawy ku Philippinom/ á wyieżdżáią ná dálekie morze/ áby się ztámtąd puśćili do támtych kráiow y miást/ do ktorych chcą przybyć. Náuiguią ná ten czás od końcá Octobrá áż do końcá Aprilá: á máią vstáwicznie wschodni wiátr po sobie/ zá nim idą. Od końcá záś Aprilá/ áż do końcá Octobrá/ wieią Vendáuáli; á to są wiátry/ co pánuią z południá ku zachodowi/ zá ktorymi wrácáią się do nowey Hiszpániey. A żeby ich náleźli żeglarze/ wyieżdżáią wysoko ná 20. ábo ná 30. gradusow. Wschodnie/ ktorych Hiszpani názywáią Brisc/ pánuią miedzy Tropikámi/ á Vendáuáli zás
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 286
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609