, że nad sto więcej Padło chorągwi, których nie prędzej Podnosić z ziemie się ważą, Aż hetmani im rozkażą. Znajcie łaskę pańską, Że się nic oblał krwią chrześcijańską, Której będąli wdzięcznemi, I wszystkiej ukaże ziemi. Nie zajdzie mrok słońca, Że ona przyjdzie scena do końca, Nad widoki Olimpowe, Nad triumfy Augustowe. WIERSZ PIĘTNASTY.
Wziąć obozy i sto dział, mieć Sehina w ręku, O! której Melpomeny i którego dźwięku! Co zazdrość kogo piecze, Co i świat na to rzecze? Dalej już triumfalne ruszywszy obozy, Drogę w głębsze Triony i ciemniejsze łozy, Jako mieć fata chciały, Pan przed się wziął do Biały
, że nad sto więcej Padło chorągwi, których nie pręcej Podnosić z ziemie się ważą, Aż hetmani im rozkażą. Znajcie łaskę pańską, Że się nic oblał krwią chrześciańską, Której będąli wdzięcznemi, I wszystkiej ukaże ziemi. Nie zajdzie mrok słońca, Że ona przyjdzie scena do końca, Nad widoki Olimpowe, Nad tryumfy Augustowe. WIERSZ PIĘTNASTY.
Wziąć obozy i sto dział, mieć Sehina w ręku, O! której Melpomeny i którego dźwięku! Co zazdrość kogo piecze, Co i świat na to rzecze? Dalej już tryumfalne ruszywszy obozy, Drogę w głębsze Tryony i ciemniejsze łozy, Jako mieć fata chciały, Pan przed się wziął do Biały
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 29
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
JEGOMOŚCI KSIĘDZA STANISŁAWA LUBIEŃSKIEGO BISKUPA PŁOCKIEGO. ODA WINSZUJĄCA.
Skądem niebieskiej pełen dziś otuchy? Co mię za wieszcze porywają duchy? Że pióry wzbity lekkiemi, Po wzgardzonej nie chodzę już ziemi? Widzę cię piękna ozdobo korony! Widzę cię w dzień twój, dzień błogosławiony, Dzień nad dni Julius owe, Nad godziny złote Augustowe. Jakie pociechy z swoich Rzym Trajanów, Jakie ozdoby miał z Wespazjanów, Że godne dni ich pamięci, Po swoich szrankach triumfalnych święci. Widzieć igrzyska, turnieje i skoki, Ognie po murach i inne widoki. Słyszeć, obeliszki kują, Wieńce z bobku i oliwy snują.
Nie będzie tobie (co z czasem się
JEGOMOŚCI KSIĘDZA STANISŁAWA LUBIEŃSKIEGO BISKUPA PŁOCKIEGO. ODA WINSZUJĄCA.
Zkądem niebieskiej pełen dziś otuchy? Co mię za wieszcze porywają duchy? Że pióry wzbity lekkiemi, Po wzgardzonej nie chodzę już ziemi? Widzę cię piękna ozdobo korony! Widzę cię w dzień twój, dzień błogosławiony, Dzień nad dni Julius owe, Nad godziny złote Augustowe. Jakie pociechy z swoich Rzym Trajanów, Jakie ozdoby miał z Wespazyanów, Że godne dni ich pamięci, Po swoich szrankach tryumfalnych święci. Widzieć igrzyska, turnieje i skoki, Ognie po murach i inne widoki. Słyszeć, obeliszki kują, Wieńce z bobku i oliwy snują.
Nie będzie tobie (co z czasem się
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 81
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
pomni Bukowina. Gdzie od książąt hetmanem z ludźmi wyprawiony, Częścią tejże fortuny i klęską był onej Z królem równo. Sam się prócz zdrowo powróciwszy, A na kasztelanii warszawskiej dożywszy. Które jednak ozdoby różne różnych były, W ojcu jej Stanisławie wszystkie się skupiłyPodlaskim wojewodzie. On pod złote owe Jeszcze się urodziwszy wieki Augustowe, Urodziła deszpotowna serbska. Maciejowie Radzimieńscy: jeden wojewoda mazowiecki drugi kasztelan warszawski. Stanisław Radzimiński wojewoda podlaski ojciec matki ich: liwski i kamieniecki starosta.
Gdy i pokój głęboki, i prawa powstały Teraźniejsze na nogi, bawił się niemały Czas przy dworze. Że jako przez śmierć wtem odmiana Z inszą cerą nowego nastąpiła pana,
pomni Bukowina. Gdzie od książąt hetmanem z ludźmi wyprawiony, Częścią tejże fortuny i klęską był onej Z królem równo. Sam się prócz zdrowo powróciwszy, A na kasztelanii warszawskiej dożywszy. Które jednak ozdoby różne różnych były, W ojcu jej Stanisławie wszystkie się skupiłyPodlaskim wojewodzie. On pod złote owe Jeszcze się urodziwszy wieki Augustowe, Urodziła deszpotowna serbska. Maciejowie Radzimieńscy: jeden wojewoda mazowiecki drugi kasztelan warszawski. Stanisław Radzimiński wojewoda podlaski ojciec matki ich: liwski i kamieniecki starosta.
Gdy i pokój głęboki, i prawa powstały Teraźniejsze na nogi, bawił się niemały Czas przy dworze. Że jako przez śmierć wtem odmiana Z inszą cerą nowego nastąpiła pana,
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 122
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
Owszem się Perskiej zda nabywać chluby Nie wstydząc, że go Aleksander zgromił; Więc w swym uporze, kiedy jest tak gruby Ze gwałtem pragnie, abyś go przełomił Konaj zły Naród, męsnym sercem twojem A racz Ojczyznę zbezpieczyć pokojem. IV. Tak ci triumfy i wieńce laurowe Zakwitną na twej Bohatyrskiej skroni Kiedy przywrócisz lata Augustowe I Naród własny z złej wydźwigniesz toni, W szakżeć z Turczynem potyczki nie nowe Który kilkakroć twej doznawszy broni Przeczuwa swoje, z Rycerskiej ćwiczyzny Nie uchronione pogromy i blizny. V. Otworzyłeś już dość przestronne pole Sławie i męstwu i Sarmackiej cnocie Której się stracha Konstantynopole Przy twej fortunie i żywej ochocie, Zaczym co Przodków
Owszem się Perskiey zda nabywać chluby Nie wstydząc, że go Alexander zgromił; Więc w swym uporze, kiedy iest tak gruby Ze gwałtem pragnie, abyś go przełomił Konay zły Narod, męznym sercem twoiem A racz Oyczyznę zbespieczyć pokoiem. IV. Tak ći tryumfy y wieńce laurowe Zakwitną na twey Bohatyrskiey skroni Kiedy przywroćisz lata Augustowe I Narod własny z złey wydźwigniesz toni, W sżakżeć z Turczynem potyczki nie nowe Ktory kilkakroć twey doznawszy broni Przeczuwa swoie, z Rycerskiey cwiczyzny Nie uchronione pogromy y blizny. V. Otworzyłeś iusz dość przestronne pole Sławie y męstwu y Sarmackiey cnoćie Ktorey się stracha Konstantynopole Przy twey fortunie y żywey ochoćie, Zaczym co Przodkow
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 4
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693