których urwali kilku; tamże zginęło dwóch pokojowych imp. marszałka nadw. kor., co się zagnali za sarną. W nocy był deszcz wielki z zimnem przykrym. Białogłowa pod Złotruszami wzięta niedawno z jasyru od Tatarów koczujących nad
nami przyszła; ta retulit, że niewiele ordy jest, żywności nie mają, ludzi rannych z czwartkowej okazji niemało mają. 21 ejusdem
Odstąpiliśmy przewodnika naszego, Prutu, puściwszy się w prawą: wielką milę szliśmy przez góry i potoczek miejscami przykry, że się wozy wywracali. Wojsko eo ordine komenderowane szło: przed strażą po bokach ich Wołosza, to jest Turkuł na jednej stronie, na drugiej p. Wilga z
których urwali kilku; tamże zginęło dwóch pokojowych jmp. marszałka nadw. kor., co się zagnali za sarną. W nocy był deszcz wielki z zimnem przykrym. Białogłowa pod Zlotruszami wzięta niedawno z jasyru od Tatarów koczujących nad
nami przyszła; ta retulit, że niewiele ordy jest, żywności nie mają, ludzi rannych z czwartkowej okazyjej niemało mają. 21 eiusdem
Odstąpiliśmy przewodnika naszego, Prutu, puściwszy się w prawą: wielką milę szliśmy przez góry i potoczek miejscami przykry, że się wozy wywracali. Wojsko eo ordine komenderowane szło: przed strażą po bokach ich Wołosza, to jest Turkuł na jednej stronie, na drugiej p. Wilga z
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 9
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
sromotnie Uciekali milę wielką aż się O Cesarskie Wojsko oparli. Wojewoda Malborski Denhof Człowiek był Ciężko tłusty zginął Siemienowski Porucznik zginął kompanijej naginęło Chorągwie kopije kotły precz porzucali. Podkrolem już się był kon począł rozpierać alec go zobu boków Łechtano płazami zeć przecię wyniósł Pana i tak Wiedeńskiej Wiktoryjej niewypowiedzianą sławę zmazalibyśmy byli wiecznie czwartkowej ucieczki Infamią gdy by był Pan Bóg niepogłaskał jej z Nowu sobotnią jeszcze większą niżeli pod Wiedniem Wiktoryją.
Podobnośmy to byli podnieśli serce wpychę słysząc owe Blandientis fortunae ab ore Populi słowa Salwatorze Zbawicielu nasz podobnośmy zowym pysznym zwycięzcą pomyślili sobie. Quis est qui de Manibus meis eripere possit Populum hune ? położył
sromotnie Uciekali milę wielką asz się O Cesarskie Woysko oparli. Woiewoda Malborski Denhoff Człowiek był Cięszko tłusty zginął Siemienowski Porucznik zginął kompaniey naginęło Chorągwie kopiie kotły precz porzucali. Podkrolem iuz się był kon począł rospierać alec go zobu bokow Łechtano płazami zeć przecię wyniosł Pana y tak Wiedenskiey Wiktoryiey niewypowiedzianą sławę zmazalibysmy byli wiecznie czwartkowey ucieczki Infamią gdy by był Pan Bog niepogłaskał iey z Nowu sobotnią ieszcze większą nizeli pod Wiedniem Wiktoryią.
Podobnosmy to byli podniesli serce wpychę słysząc owe Blandientis fortunae ab ore Populi słowa Salwatorze Zbawicielu nasz podobnosmy zowym pysznym zwyciescą pomyslili sobie. Quis est qui de Manibus meis eripere possit Populum hune ? połozył
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 264v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
Polską w sobotę umknąć niemogli którzy Chrześcijańskiej krwie zwielkiem apetytem we czwartek pragnęli swojej się w sobotę podostatkiem nasycili A toż ze wszystkiem Dostatkiem wzięto Paszów sześciu Zabito dwóch żywcem wzięto Paszę Alepu, i Paszę Sylistryiskiego najwyższego nad nimi Regimentarza Cesarscy uprzedzili naszych do Zrabowania ich Obozu bo nasi prima fronte potykając się już prosequowali mszcząc się Czwartkowej konfuzyjej i krwie Braci swoich już się nie oglądali na rabunki alec i Niemcy nietak się obrali jak pod Wiedniem bo to tam byli ci Ludzie co spód Wiednia Uciekli, już pod Wiedniem zostawili swoje pignora co kto miał chyba kto co stamtąd z Pod Wiednia wyprowadził w sepetach to pod Parkany utracił a przytym i zdrowie
Polską w sobotę umknąc niemogli ktorzy Chrzescianskiey krwie zwielkiem appetytem we czwartek pragnęli swoiey się w sobotę podostatkiem nasycili A toz ze wszystkiem Dostatkiem wzięto Paszow szesciu Zabito dwoch zywcem wzięto Paszę Alepu, y Paszę Sylistryiskiego naywyszszego nad nimi Regimentarza Cesarscy uprzedzili naszych do Zrabowania ich Obozu bo nasi prima fronte potykaiąc się iuz prosequowali mszcząc się Czwartkowey konfuzyiey y krwie Braci swoich iuz się nie oglądali na rabunki alec y Niemcy nietak się obrali iak pod Wiednięm bo to tam byli ci Ludzie co zpod Wiednia Uciekli, iuz pod Wiedniem zostawili swoie pignora co kto miał chyba kto co ztamtąd z Pod Wiednia wyprowadził w sepetach to pod Parkany utracił a przytym y zdrowie
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 266v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688