użyć nie żal posłużyć. P. To szkoda prosić: M. Na brałaś dosyć. Nic wy więcej nie umiecie jedno bantować muszę pochować. Aruffo, caluo, bleso, Liberame Domine quaeso. WIerę nie każdy Filozof co złysą głową: I nie każdy mądry/ co go Maistrem zową. Dawno łysy/ blaskooki/ a lisowaty/ Z krzywdzić/ skłamać/ a oszukać/ to im dwa światy. Ale już dziś lisowatych czarni przechodzą/ Lgarze tacy jak może być/ diabłu się godzą. Nie rad widzi łakomego serce go boli/ Kiedy widzi co ma kto wziąć to on sam woli. Więc chce sztukami narabiać ale nie umie
vżyć nie żal posłużyć. P. To szkodá prośić: M. Ná bráłáś dosyć. Nic wy więcey nie vmiećie iedno bántowáć muszę pochować. Aruffo, caluo, bleso, Liberame Domine quaeso. WIerę nie káżdy Filozof co złysą głową: Y nie káżdy mądry/ co go Máistrem zową. Dawno łysy/ bláskooki/ á lisowáty/ Z krzywdźić/ skłámáć/ á oszukáć/ to im dwá świáty. Ale iuż dźiś lisowátych czarni przechodzą/ Lgarze tácy iák może bydź/ dyabłu się godzą. Nie rad widźi łákomego serce go boli/ Kiedy widźi co ma kto wźiąć to on sam woli. Więc chce sztukámi nárábiáć ále nie vmie
Skrót tekstu: FraszSow
Strona: Dv
Tytuł:
Fraszki Sowiźrzała nowego
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
wszytko czapce bieda/ nie długo jej macie. Miałem ja aksamitną/ wieręć dała gardło/ I Aksamit u diabła/ i futro się zdarło. Aruffo, caluo, bleso, Libera me Domine quaeso
WIere nie każdy Filozof co z łysą głową: I nie każdy mądry/ co go Magistrem zową. Dawno łysy/ blaskooki/ a lisowaty/ Z krzywdzić/ skłamać/ a oszukać/ to im dwa światy. Ale już dziś lisowatych czarni przechodzą/ Lgarze tacy jak może być/ diabłu się godzą. Nie rad widzi łakomego serce go boli/ Kiedy widzi kto ma wziąć to on sam woli. Więc chce sztukami narabiać ale nie umie/
wszytko czapce biedá/ nie długo iey maćie. Miałem ia áxámitną/ wieręć dáłá gárdło/ Y Axámit v dyabłá/ y futro się zdárło. Aruffo, caluo, bleso, Libera me Domine quaeso
WIere nie káżdy Filozof co z łysą głową: Y nie káżdy mądry/ co go Mágistrem zową. Dawno łysy/ bláskooki/ á lisowáty/ Z krzywdźić/ skłámáć/ á oszukáć/ to im dwá świáty. Ale iuż dźiś lisowátych czarni przechodzą/ Lgarze tácy iák może być/ dyabłu się godzą. Nie rad widźi łákomego serce go boli/ Kiedy widźi kto ma wźiąć to on sam woli. Więc chce sztukámi nárabiáć ale nie vmie/
Skrót tekstu: FraszNow
Strona: G2v
Tytuł:
Fraszki nowe sowizrzałowe
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615