będzie na niej reksen modny, a kolor amorat, potrzebny mi i pastor pod kamizelę, ba, i rohatyna w pąsowym kolorze” i tam dalej. A cóż znowu do taksy pociesznego nie będzie! Oto ten pater, czyli parter, dwóch łokci wszyrz nie ma, musi być wzdłuż na pół przerznięty. Z dziesięci łokci para sukien nie będzie, reksen, czyli deseń, nie w lilią idzie. Amorat, czyli amarant, kolor przykry i niezielony, toż się i z pastorem, czyli kastorem, ba, i z ratyną pąsową dziać będzie. Jeżeli tedy samo rzeczy nieprzyzwoicie nabywanie wychodzi na śmieszną u ludzi komedią, a jakoż
będzie na niej reksen modny, a kolor amorat, potrzebny mi i pastor pod kamizelę, ba, i rohatyna w pąsowym kolorze” i tam dalej. A cóż znowu do taksy pociesznego nie będzie! Oto ten pater, czyli parter, dwóch łokci wszyrz nie ma, musi bydź wzdłuż na pół przerznięty. Z dziesięci łokci para sukien nie będzie, reksen, czyli deseń, nie w liliją idzie. Amorat, czyli amarant, kolor przykry i niezielony, toż się i z pastorem, czyli kastorem, ba, i z ratyną pąsową dziać będzie. Jeżeli tedy samo rzeczy nieprzyzwoicie nabywanie wychodzi na śmieszną u ludzi komedyją, a jakoż
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 290
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
po bunach przy kopaczu do pieców fołdrowania, ci biorą myta per gr 3, wynosków per gr 2 na dzień, dziesięciom facit fl. 1 gr 20.
11. Wozacy insi, którzy do beczek rumy noszą z komór odległych, ci już do kolekty miarek nie oddawają, bo swoją nabiją, których powinno być od dziesięci homines nro 25 nad dzień, bez wynosków, myta, według różnych i odległych miejsc jako wzwyż nic jednak się kładzie, a to plus minus na dzień per gr 6, dziesięć; fl. 2.
12. Kruszacy, kiedy ich potrzeba, mają myta na dzień per gr 3, wynosków per gr 2,
po bunach przy kopaczu do pieców fołdrowania, ci biorą myta per gr 3, wynosków per gr 2 na dzień, dziesięciom facit fl. 1 gr 20.
11. Wozacy insi, którzy do beczek rumy noszą z komór odległych, ci już do kolekty miarek nie oddawają, bo swoją nabiją, których powinno być od dziesięci homines nro 25 nad dzień, bez wynosków, myta, według różnych i odległych miejsc jako wzwyż nic jednak się kładzie, a to plus minus na dzień per gr 6, dziesięć; fl. 2.
12. Kruszacy, kiedy ich potrzeba, mają myta na dzień per gr 3, wynosków per gr 2,
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 26
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
Polak Herbu Gryfa, Relikwii Z. Floriana Męczennika u Lucjusza III. Uprosiciel, przy Instancyj Króla Kazimierza. Ośmnasty Wincenty Kadłubek Rosinus, Bogusława i Benigny Syn, pierwszy Polski Kronikarz, bardzo hojny dla BOGA, Cysterski Habit, nad Biskupi Fiolet preferujący, którym Zakonnikom rozdał dziedziczne Dobra. Dziewietnasty in Serie Iwo albo Ian Odrowąz dziesięci Kościołów Fundator. Dwudziesty 2. Paweł Przemankowski, Piłkozic, w Prezencyj 70. Osób słyszał głos Niebieski: Vae tibi Paule! meliùs tibi actum eset, si natus non fuises. A to za Łowy, fakcje i biały chleb. Dwudziesty 9. in Serie Zawisza Kurożwański, in materia lubrica z brogu casu mortali spadający
Polak Herbu Gryfa, Relikwii S. Floryaná Męczennika u Lucyusza III. Uprosiciel, przy Instáncyi Krolá Kázimierzá. Ośmnásty Wincenty Kádłubek Rosinus, Bogusłáwa y Benigny Syn, pierwszy Polski Kronikarz, bardzo hoyny dla BOGA, Cysterski Habit, nad Biskupi Fiolet preferuiący, ktorym Zákonnikom rozdał dźiedźiczne Dobrá. Dźiewietnásty in Serie Iwo albo Ian Odrowąz dźiesięci Kościołow Fundator. Dwudźiesty 2. Paweł Przemankowski, Piłkozic, w Prezencyi 70. Osob słyszał głos Niebieski: Vae tibi Paule! meliùs tibi actum eset, si natus non fuises. A to zá Łowy, fakcye y biały chleb. Dwudźiesty 9. in Serie Záwiszá Kurożwański, in materia lubrica z brogu casu mortali spadáiący
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 382
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
wójta leszczyńskiego. Dla lepszej zaś pewności tego dziedzictwa nakazuje prawo, aby Wasil Leszczyński, brat nieboszczyka wójta, i Leszko Leszczyński, syn pomienionego wójta, przy prawie zaraz przysięgli, jako prawdziwie wiedzą, że to sołtystwo zapłacone jest od dziada ich i jako więcej długu pozostałego na tej części nie ma okrom 10 złotych i tarcic dziesięci, którymi się kontentować chciał od nie-boszczyka wójta za dziedzictwo Maciej Chłanda. Które to złotych 10 i tarcice sąd tuteczny smrekowskim sołtysom oddać przykazuje. Po których odebraniu dziedzictwo ciż smrekowscy sołtysi wójtowiczom zeznać mają, dawszy im należyte pisanie por. nr 1132, 1136. 1132.
Pod tymże aktem. — Zaraz temu dekretowi
wójta leszczyńskiego. Dla lepszej zaś pewności tego dziedzictwa nakazuje prawo, aby Wasil Leszczyński, brat nieboszczyka wójta, i Leszko Leszczyński, syn pomienionego wójta, przy prawie zaraz przysięgli, jako prawdziwie wiedzą, że to sołtystwo zapłacone jest od dziada ich i jako więcy długu pozostałego na tej części nie ma okrom 10 złotych i tarcic dziesięci, którymi sie kontentować chciał od nie-boszczyka wójta za dziedzictwo Maciej Chłanda. Które to złotych 10 i tarcice sąd tuteczny smrekowskim sołtysom oddać przykazuje. Po których odebraniu dziedzictwo ciż smrekowscy sołtysi wójtowiczom zeznać mają, dawszy im należyte pisanie por. nr 1132, 1136. 1132.
Pod tymże aktem. — Zaraz temu dekretowi
Skrót tekstu: KsKlim_1
Strona: 341
Tytuł:
Księga sądowa kresu klimkowskiego_1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1702 a 1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1749
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ludwik Łysiak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
wymawia się, że pieniędzy czynszowych nad złotych trzy więcej przy nim zostało i do przysięgi się na to bierze, więc prawo nasze, widząc oczywisty dług Kunkowskiego, Stefanowi przysięgać nie dopuszcza, ale nakazuje, aby Kunkowskiemu połowę długu tego, to jest tynfów piętnaście, przy prawie zaraz wyliczył, a to pod winą grzywien dziesięci. 1191.
Sub eodem actu. — W sprawie Iwana Obuchanicza z Stefanem Jacyczakiem w prawie naszym rugowym taki stanął dekret: Aby na wiosnę, da Pan Bóg, wójt wziąwszy z sobą sołtysa i przysiężnego którego na grunt ich poszli i tam jak dobrym, tak i złym budynkiem kawałkami ich podzielili. Budynek zaś jak stał
wymawia się, że pieniędzy czynszowych nad złotych trzy więcej przy nim zostało i do przysięgi się na to bierze, więc prawo nasze, widząc oczywisty dług Kunkowskiego, Stefanowi przysięgać nie dopuszcza, ale nakazuje, aby Kunkowskiemu połowę długu tego, to jest tynfów piętnaście, przy prawie zaraz wyliczył, a to pod winą grzywien dziesięci. 1191.
Sub eodem actu. — W sprawie Iwana Obuchanicza z Stefanem Jacyczakiem w prawie naszym rugowym taki stanął dekret: Aby na wiosnę, da Pan Bóg, wójt wziąwszy z sobą sołtysa i przysiężnego którego na gront ich poszli i tam jak dobrym, tak i złym budynkiem kawałkami ich podzielili. Budynek zaś jak stał
Skrót tekstu: KsKlim_1
Strona: 361
Tytuł:
Księga sądowa kresu klimkowskiego_1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1702 a 1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1749
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ludwik Łysiak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
zaś złoto dano tak/ jako u nich w Niemczech idzie; mówią żeby przebrał. Boby doma miał nad każdy dziesiątek więcej Talerem. I tak Dyskurują: Kiedyby ten/ coć płacić ma Towar/ w Polsce pieniądze oddawał; prawda iżciby nie dał sześci Czerwonych złotych/ za Tale- Pieniędzy teraźniejszej.
rów dziesięci boćby takim sposobem dał trzema złotemi więcej/ niż powinien. Ponieważbyś od niego wziął miasto złotych trzydziestu/ złotych trzy dzieści i trzy. Jeżeliby tedy tam nie był obowiązany tak płacić; tedy i tu może tak nie płacić. Aczci gdzieby to właśnie/ a sprawiedliwie przyszło sądzić; nie miałoby tak
záś złoto dano ták/ iáko v nich w Niemczech idźie; mowią żeby przebrał. Boby domá miał nád káżdy dźieśiątek więcey Talerem. Y ták diszkuruią: Kiedyby ten/ coć płáćić ma Towar/ w Polszcze pieniądze oddawał; prawdá iżćiby nie dał sześći Czerwonych złotych/ zá Tale- Pieniędzy teráznieyszey.
row dźieśięći boćby tákim sposobem dał trzemá złotemi więcey/ niż powinien. Ponieważbyś od niego wźiął miásto złotych trzydźiestu/ złotych trzy dźieśći y trzy. Ieżeliby tedy tám nie był obowiązány ták płáćić; tedy y tu może ták nie płáćić. Aczći gdźieby to własnie/ á spráwiedliwie przyszło sądźić; nie miáłoby ták
Skrót tekstu: GrodDysk
Strona: Biiij
Tytuł:
Dyskurs o cenie pieniędzy teraźniejszej
Autor:
Jan Grodwagner
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
ekonomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
gwint średnia 9, który ma być nabity materyją. I zapalisz przez zad i zapali się proch przez dziurę 10. Proporcja grubości w spiży weźmie się od 6 części gęby, jako możesz mierzyć, i z taką proporcyją petarda nie łatwie się rozerwie. Prawda to jest, że jest cokolwiek przycięższa i ma być lana z dziesięci funtów miedzi, a jeden lautercyny purgowany, a nie mając petardy moździerz kuchenny dobry będzie albo też urobić drewnianą, jakoć pokazuje petarda 12 z obręczami żelaznymi, i tak ile będzie większa i sciśniona w bramie gwintami, tym większy uczyni efekt. A kiedybyś ni miał żywego srebra, nie zaniechaj uczynić twojej powinności
gwint średnia 9, który ma być nabity materyją. I zapalisz przez zad i zapali się proch przez dziurę 10. Proporcyja grubości w spiży weźmie się od 6 części gęby, jako możesz mierzyć, i z taką proporcyją petarda nie łatwie się rozerwie. Prawda to jest, że jest cokolwiek przycięższa i ma być lana z dziesięci funtów miedzi, a jeden lautercyny purgowany, a nie mając petardy mozdzerz kuchenny dobry będzie albo też urobić drewnianą, jakoć pokazuje petarda 12 z obręczami żelaznymi, i tak ile będzie większa i sciśniona w bramie gwintami, tym większy uczyni efekt. A kiedybyś ni miał żywego srebra, nie zaniechaj uczynić twojej powinności
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 329
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
przy wydawaniu łoju, gdy ludzie rano na dół schodzą i gdy wieczór wychodzą, każdy stróż odbierać będzie na szychtę parę 1.
Łożnym, gdy ich mało robić będzie, np. trzema albo czterema, na szychtę tylko para 1. Pięcioma zaś albo sześcioma para 1 1/2. A kiedy więcej, aż do dziesięci, tedy 2 pary wydawane być powinny.
P. hutmanowi góry „Seraf” dla atendencji schodzącego robotnika na dół i wychodzącego ma być wydawany łój a festo s. Michaelis ad festum s. Adalberti co tydzień po par 6.
Stróżom przy następujących wielkich świętach i jeżeli się trafi podczas tychże samych świąt trzydniowych z cieślami
przy wydawaniu łoju, gdy ludzie rano na dół schodzą i gdy wieczór wychodzą, każdy stróż odbierać będzie na szychtę parę 1.
Lożnym, gdy ich mało robić będzie, np. trzema albo czterema, na szychtę tylko para 1. Pięcioma zaś albo sześcioma para 1 1/2. A kiedy więcej, aż do dziesięci, tedy 2 pary wydawane być powinny.
P. hutmanowi góry „Seraf” dla atendencyi schodzącego robotnika na dół i wychodzącego ma być wydawany łój a festo s. Michaelis ad festum s. Adalberti co tydzień po par 6.
Stróżom przy następujących wielkich świętach i jeżeli się trafi podczas tychże samych świąt trzydniowych z cieślami
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 122
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
tę chorobę lekarstwo zwykło się wiązać/ większegoby zalecenia była godna/ i skrytą swą mocą więcej sprawić/ niż oczywistymi przymio tami mogła. Acz jako we złą drogę/ niż jednym koniem mitrężyć/ lepiej przy wodzie zaprzęgać i Dekokt. W cudzą sukienkę i inszej choroby postać się obłoczy. Leczyć jako ją potrzeba. Do dziesięci lat i dalej taić się w ciele może. O Wodach Wody cieplic gorących i Druzbacka na nie dobra. ROZDZIAŁ VII Jeśli na Kołtan, abo na Goździec, Woda Lęckowska abo Druzbacka, pomocna być może? Choroby niektóre napewnych tylko miejscach.
JAko narody tak i choroby/ mają swe ograniczone i jakoby ojczyste miejsca/
tę chorobę lekárstwo zwykło się wiązáć/ większegoby zálecenia byłá godná/ y skrytą swą mocą więcey spráwić/ niż oczywistymi przymio támi mogłá. Acz iáko we złą drogę/ niż iednym koniem mitrężyć/ lepiey przy wodźie záprzęgáć y Dekokt. W cudzą sukienkę y inszey choroby postać się obłoczy. Leczyć iáko ią potrzebá. Do dźieśięci lat y dáley táić się w ćiele może. O Wodách Wody ćieplic gorących y Druzbácka ná nie dobra. ROZDZIAŁ VII Iesli ná Kołtan, ábo ná Goźdźiec, Wodá Lęckowska ábo Druzbácka, pomocna bydż może? Choroby niektore nápewnych tylko mieyscách.
IAko narody ták y choroby/ máią swe ográniczone y iákoby oyczyste mieyscá/
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 20
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635