, który był zbudował dla siebie, i dla armaty swojej: ten Polakom zostawił przy Traktaciech; tego się i mnie dostało. Prosiłem Pana Boga w pierwszym Kazaniu, po Wojnie Tureckiej, aby mu zapłacił tę dobrotkę, jako on sam wie nalepiej. Zapłacił śmiercią, od swoichże własnych, którzy mu gardło ono bluźnierskie cięciwą zawiązali. Złemu człówiekowi, niesprawiedliwemu, nie może być więtsza dogoda, jako gdy do niego Pan Bóg śmierć ześle, która ukróci wszytkie zbrodnie jego. Nie będzie taki po śmierci więcej broił, ani szkody w ludziach czynił a zatym, nie będzie robił na więtsze męki. I terazci ich ma dosyć, ale za
, który był zbudował dla śiebie, y dla ármaty swoiey: ten Polakom zostáwił przy Tráktaćiech; tego się y mnie dostáło. Prośiłem Páná Bogá w pierwszym Kazániu, po Woynie Tureckiey, áby mu zápłáćił tę dobrotkę, iáko on sam wie nalepiey. Zápłaćił śmierćią, od swoichże własnych, ktorzy mu gárdło ono bluznierskie ćięćiwą záwiązáli. Złemu człówiekowi, niespráwiedliwemu, nie może być więtsza dogodá, iáko gdy do niego Pan Bog śmierć ześle, ktora vkroći wszytkie zbrodnie iego. Nie będzie táki po śmierći więcey broił, áni szkody w ludziách czynił á zátym, nie będzie robił ná więtsze męki. Y terazći ich ma dosyć, ále zá
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 7
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
łask proszącym dający. Siódmy w Wielkiej Polsce we Wsi Owińska także cuda czyniący.
Ósmy w Kościanie nie daleko Poznania, który w Refektarzu u OO. Dominikanów pod czas Sądów Ziemskich przemówił: Iustè iudicate Filii Hominum. Dziewiąty w Jędrzejowie u Fary rznięty, szesnaście razy krwią zbroczony. Dziesiąty we Gdańsku u Fary, na bluźnierskie kazanie Predykanta twarz odwracający. Jedynasty Krzyż złoty z pięciu Partykułami z Drzewa Krzyża Z. na Gorze Święto-Krzyskiej, albo Łysej w Sandomirskim od Z. Emeryka Królewicza Węgierskiego tam dany, mając go od Cesarzów Greckich: Który Litwa porwawszy, już na granicy swojej z miejsca ruszyć nie mogli: Cromerus, Bielski, Pruszcz
łask proszącym daiący. Siodmy w Wielkiey Polszcze we Wsi Owinska tákże cuda czyniący.
Osmy w Kościanie nie daleko Poznánia, ktory w Refektárzu u OO. Dominikánow pod czas Sądow Ziemskich przemowił: Iustè iudicate Filii Hominum. Dźiewiąty w Iędrzeiowie u Fary rznięty, szesnáście rázy krwią zbroczony. Dźiesiąty we Gdańsku u Fary, ná bluźnierskie kazánie Predykanta twárz odwrácaiący. Iedynásty Krzyż złoty z pięciu Partykułami z Drzewá Krzyża S. ná Gorze Swięto-Krzyskiey, albo Łysey w Sędomirskim od S. Emeryka Krolewicza Węgierskiego tam dany, maiąc go od Cesarzow Greckich: Ktory Litwá porwáwszy, iuż ná gránicy swoiey z mieyscá ruszyć nie mogli: Cromerus, Bielski, Pruszcz
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 417
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
szpiega do obozu nieprzyjacielskiego/ aby dowiedziawszy się o gotowości i potędze jego dawał mu sprawę co w skok. Tym czasem Kleryk z swoimi przy Mszy ś. byli. A gdy w Ewangeliej na ten czas te słowa czytano: Wszelki który się powyższa będzie poniżon/ a kto się uniża będzie podwysszon. Zaraz Kleryk nieszczęśliwy słowo bluźnierskie wyzionął/ mówiąc: Ta sentencja nie jest prawdziwa; Abowiem kiedybym się ja moim adwersarzom uniżył/ terazbym tak wielkiego orszaku ludzi nie miał. Wróciwszy się tedy szpieg powiedział wszytko panu swemu/ tak co widział około aparatu wojennego/ jako i to co słyszał z ust tego to Kleryka tak hardzie mówiącego.
szpiegá do obozu nieprzyiaćielskiego/ áby dowiedźiawszy sie o gotowośći y potędze iego dawał mu spráwę co w skok. Tym cżásem Clerik z swoimi przy Mszy ś. byli. A gdy w Ewángeliey ná ten czás te słowá czytano: Wszelki ktory sie powyższa będźie poniżon/ á kto sie vniża będźie podwysszon. Záraz Cleryk niesczęśliwy słowo bluźnierskie wyźionął/ mowiąc: Ta sentencia nie iest prawdźiwa; Abowiem kiedybym sie ia moim adwersarzom vniżył/ terazbym ták wielkiego orszaku ludźi nie miał. Wroćiwszy sie tedy szpieg powiedźiał wszytko pánu swemu/ ták co widźiał około ápáratu woiennego/ iáko y to co słyszał z vst tego to Cleriká ták hárdźie mowiącego.
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 84
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612