, na praktyce od czasu niepamiętnego aż dotąd zasadzonym) nie pozwalającym prymasom przeciągnąć lat dziesięciu. Zostawmy to późniejszemu doświadczeniu. Umarł na gangrenę w nodze, kiedyś skaleczonej, zbytkiem wina tęgiego sprawioną, w Skierniewicach roku 1759. Odstąpiony od doktorów (których panowie nadaremnie trzymają nadwornych od przypadku śmierci), wezwał zachwalonego w Łowiczu bonifratra; ten się go wyliczyć podjął. Póki rzezał zbolale ciało, prymas, nie czując bólu, wołał: „O, bonus frater!”, gdy mu zaś dojął do żywego, wrzeszczał: „O, malus frater!” — i nie mogąc wytrzymać bólu, nie dał skończyć operacji, i tak, przejęty
, na praktyce od czasu niepamiętnego aż dotąd zasadzonym) nie pozwalającym prymasom przeciągnąć lat dziesięciu. Zostawmy to późniejszemu doświadczeniu. Umarł na gangrenę w nodze, kiedyś skaleczonej, zbytkiem wina tęgiego sprawioną, w Skierniewicach roku 1759. Odstąpiony od doktorów (których panowie nadaremnie trzymają nadwornych od przypadku śmierci), wezwał zachwalonego w Łowiczu bonifratra; ten się go wyliczyć podjął. Póki rzezał zbolale ciało, prymas, nie czując bolu, wołał: „O, bonus frater!”, gdy mu zaś dojął do żywego, wrzeszczał: „O, malus frater!” — i nie mogąc wytrzymać bolu, nie dał skończyć operacji, i tak, przejęty
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 51
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak