czynią/ jeśli się komu barzo naprzykrzyli/ tedy potrzeba wiedzieć iż to jest prawdziwa i naturalna mądrość Cedere interdum tempori, et semper parere necessitari. Bo dobry Polityk nie ma walczyć z-fortuną/ ale żagle swoje spuścić/ i stanąć do czasu/ żeby mógł potym anchoris solutis potejże wodzie bezpiecznie pływać/ która się przedtym burzliwie nawałnościami podnosiła. Bo pugnare cum adversis ventis, et tempestatibus, et caelo, nic inszego nie jest/ tylko/ samego siebie w pewne wdawać niebezpieczeństwo. Wszakże WMMPP. o tym jeszcze accuratius mówić będą/ i znajdą/ i wybiorą media ejusmodi, żeby wżdy znowu wkluby swoje/ disciplina militaris wprawiona była/ aby
czynią/ ieśli się komu bárzo náprzykrzyli/ tedy potrzebá wiedźieć iż to iest prawdźiwa i naturalna mądrość Cedere interdum tempori, et semper parere necessitari. Bo dobry Polityk nie ma walczyć z-fortuną/ ále żagle swoie spuśćić/ i stánąć do czasu/ żeby mogł potym anchoris solutis poteyże wodźie beśpiecznie pływać/ ktora się przedtym burzliwie náwáłnośćiámi podnośiłá. Bo pugnare cum adversis ventis, et tempestatibus, et caelo, nic inszego nie iest/ tylko/ samego śiebie w pewne wdawáć niebeśpieczenstwo. Wszákże WMMPP. o tym ieszcze accuratius mowić będą/ i znáydą/ i wybiorą media ejusmodi, żeby wżdy znowu wkluby swoie/ disciplina militaris wpráwiona byłá/ áby
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 94
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
dokończenia, tej niefortunnej Fortuny morskiej, która wodniste raz pod obłoki wyrzucała, a raz w głębokość dolną zarzucała falą wały. Gdzie obaczywszy Amfitritę stroskaną strachem Monarchiną, wtórę Córkę Nereuszową w płaczu załemującą ręce, przewieść nie mogłem na sobie, abym nie umiał swą siłą wskoczyć na kark Oceański, po którym trzeszącym się burzliwie, równo z wichrem poświstującym, w kilku minutach przypadłem do miasta Eoli, tamże wyszarpawszy Eolusowi brodę, i dawszy mu kilkakroć w pus pięścią rozkazałem aby in instanti wszystkich zwoławszy wiatrów posadzał w gąsior, że się ważyli turbować bankiet dla Bohatyra Strasznego z gotowany od Ludzkiego Monarchy, co rad z muszu skoro uczynił,
dokończenia, tey niefortunney Fortuny morskiey, ktora wodniste raz pod obłoki wyrzucáłá, á raz w głębokość dolną zárzucáłá fálą wáły. Gdżie obaczywszy Amphitritę stroskáną stráchem Monárchiną, wtorę Corkę Nereuszową w płáczu záłęmuiącą ręce, przewieść nie mogłem ná sobie, ábym nie vmiał swą śiłą wskoczyć ná kárk Oceanski, po ktorym trzeszącym się burzliwie, rowno z wichrem poświstuiącym, w kilku minutách przypadłem do miástá AEoli, támże wyszárpawszy AEolusowi brodę, y dawszy mu kilkákroć w pus pięśćią roskazałem áby in instanti wszystkich zwoławszy wiátrow posadzał w gąśior, że się ważyli turbowáć bánkiet dla Bohátyrá Strásznego z gotowány od Ludzkiego Monárchy, co rad z muszu skoro vczynił,
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 51
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695