należy, aby kto jej nie odbiwszy, albo klucza niedobrawszy, nie wysuszał ci likworów w piwnicy, a resztę nie psował, wodą dolewając. Jeśli nabiał alias mleko z garkami w piwnicy stawisz, piwo, miód, skwasisz, chyba opodal byś stawiał. Najlepiej tedy osobną mieć na nabiał piwniczkę, nie zbyt chłodną ale czystą, dałeko od kociej wizyty i wężów, którzy mleko wypijają. Piwnica oraz lodownia na piwo w Moskwie taka jest. Jeśli piwnica jest murowana, O Ekonomice, mianowicie o Folwarku, piwnicy etc.
trzeba odstąpiwszy do ścian murowanych na pół łokcia, dać drugą ścianę drzewianą, z nieciesanego drzewa tylko łupanego jakiegokolwiek,
należy, aby kto iey nie odbiwszy, albo klucza niedobrawszy, nie wysuszał ci likworow w piwnicy, á resztę nie psował, wodą dolewaiąc. Iezli nabiał alias mleko z garkami w piwnicy stawisz, piwo, miod, skwasisz, chyba opodal byś stawiał. Naylepiey tedy osobną mieć na nabiał piwniczkę, nie zbyt chłodną ale czystą, dałeko od kociey wizyty y wężow, ktorzy mleko wypiiaią. Piwnica oraz lodownia na piwo w Moskwie taka iest. Iezli piwnica iest murowana, O Ekonomice, mianowicie o Folwarku, piwnicy etc.
trzeba odstąpiwszy do scian murowanych na puł łokcia, dać drugą scianę drzewianą, z nieciesanego drzewa tylko łupanego iakiegokolwiek,
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 411
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
okołki sowite a szerokie pokazują/ na pozór barzo piękne i wdzięczne: Te kwiatkami żółtemi kwitną: Z których za czasem nasienie niemałe a cienkie bywa/ jako listeczki jakie/ podobne nasieniu Dzięgiela ogródnego/ jeno nie tak okrągłe i obłe. Księgi Pierwsze. Miejsce i Wybór.
W Ogrodziech bywa siany: lubi ziemię wyprawną i chłodną: Roście obficie w Norwej/ i na Pomorzu. Ale z tych wszystkich płonny jest naprzedniejszy/ i w skutkach silniejszy. Przyrodzenie.
KOrzeń/ który do lekarskiego używania przychodzi/ jest ostrokorzenny i pieprzny/ a do tego trochę gorzki: i stąd się znaczy/ że jest w trzecim stopniu rozgrzewający/ a we wtórym wysuszający
okołki sowite á szerokie pokázuią/ ná pozor bárzo piękne y wdźięcżne: Te kwiatkámi żołtemi kwitną: Z ktorych zá czásem naśienie niemáłe á ćienkie bywa/ iáko listeczki iákie/ podobne naśieniu Dźięgielá ogrodnego/ ieno nie ták okrągłe y obłe. Kśięgi Pierwsze. Mieysce y Wybor.
W Ogrodźiech bywa śiany: lubi źiemię wypráwną y chłodną: Rośćie obfićie w Norwey/ y ná Pomorzu. Ale z tych wszystkich płonny iest naprzednieyszy/ y w skutkách śilnieyszy. Przyrodzenie.
KOrzeń/ ktory do lekárskiego vżywánia przychodźi/ iest ostrokorzenny y pieprzny/ á do tego trochę gorzki: y ztąd sie znáczy/ że iest w trzećim stopniu rozgrzewáiący/ á we wtorym wysuszáiący
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 87
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
widzieć/ ziemia tłusta i barzo urodzajna/ miasteczko też stare/ dawno kiedyś od Greków/ możnych jeszcze onych Panów/ dla straży morza na przerwanych skałach założone. Abowiem z nich szeroko po morzu ku Cykładom i Kandiej przednie dobrze widzieć. Tu na krawędzi jest źródło/ ma wodę przeźroczystą i słodką/ ale nie barzo chłodną/ w statku jednak postawiwszy najędrnieje/ i będzie zimna. Pod samą tez górą/ jest potok słodkiej wody/ idzie dolizną do morza. Kościoły. Arabska Straż.
Równo ze dniem 21 Listo: Wielki był płacz i lament na galerze naszej. Abowiem był umarł tej nocy Consul Venetianus, który iż był zewszech miar człowiek
widzieć/ źiemiá tłusta y bárzo urodzáyna/ miásteczko też stáre/ dawno kiedyś od Grekow/ możnych iescze onych Pánow/ dlá straży morzá ná przerwánych skáłách záłożone. Abowiem z nich szeroko po morzu ku Cykłádom y Kándyey przednie dobrze widźieć. Tu ná kráwędźi iest źrodło/ ma wodę przeźroczystą y słodką/ ále nie bárzo chłodną/ w státku iednák postáwiwszy náiędrnieie/ y będźie źimna. Pod sámą tez gorą/ iest potok słodkiey wody/ idźie dolizną do morzá. Kośćioły. Arábska Stráż.
Rowno ze dniem 21 Listo: Wielki był płácz y láment ná galerze nászey. Abowiem był umárł tey nocy Consul Venetianus, ktory iż był zewszech miar człowiek
Skrót tekstu: BreyWargPereg
Strona: 90
Tytuł:
Peregrynacja arabska albo do grobu św. Katarzyny
Autor:
Bernhard Breydenbach
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
, KIEDY SĄ BARZO GORĄCE, I O NIEKTÓRYCH INSZYCH PRZESTROGACH
Puszkarzu, ponieważ już strzelaliśmy przez tak długi czas z dział pierwszego i drugiego rodzaju i tak wielą sposobów, zda mi się, że już czas, abyśmy je ochłodzili trochę, żeby się nie rozpukły i my ich nie utracili. Przeto miej zawsze wodę chłodną, gotową, w beczkach kopanych w ziemię, jako pokazuje beczka A, a kiedy sztuka będzie maści jakoby lazurowej, znak będzie, że jest barzo gorąca i przeto mocz dobrze w wodzie zimnej koc BC i włóż go na sztukę i znowu wisiorem D namoczonym w wodzie polejesz częstokroć. Potym spuścisz zad Be i wpuścisz wody
, KIEDY SĄ BARZO GORĄCE, I O NIEKTÓRYCH INSZYCH PRZESTROGACH
Puszkarzu, ponieważ już strzelaliśmy przez tak długi czas z dział pierwszego i drugiego rodzaju i tak wielą sposobów, zda mi się, że już czas, abyśmy je ochłodzili trochę, żeby się nie rozpukły i my ich nie utracili. Przeto miej zawsze wodę chłodną, gotową, w beczkach kopanych w ziemię, jako pokazuje beczka A, a kiedy sztuka będzie maści jakoby lazurowej, znak będzie, że jest barzo gorąca i przeto mocz dobrze w wodzie zimnej koc BC i włóż go na sztukę i znowu wisiorem D namoczonym w wodzie polejesz częstokroć. Potym spuścisz zad Be i wpuścisz wody
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 260
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
tak bystrze albo czasem i tak snadnie, gdy trwoga padnie?
Skrusz ją, pacholę, bo nie ma równego, daj Boże, żeby wstał za wieku mego. A jeśli kto więc z jego pewnie szkoły, podnieś miecz goły.
Posypię wonnym kwiatkiem ten grób głuchy, balsamem skropię aż do kości suchej, że chłodną członki po pracy poczciwejprzez wiek szedziwy.
A ty, krwi jego, wstąp w ojcowskie tropy, począwszy, jako on, od Kallijopy. Wiele (wierz mi) ci i na wojnie płużą, co Muzom służą.
Ale pamiętaj na twoich spraw progu powinną oddać cześć i pokłon Bogu, tego się ty bój
tak bystrze albo czasem i tak snadnie, gdy trwoga padnie?
Skrusz ją, pacholę, bo nie ma równego, daj Boże, żeby wstał za wieku mego. A jeśli kto więc z jego pewnie szkoły, podnieś miecz goły.
Posypię wonnym kwiatkiem ten grób głuchy, balsamem skropię aż do kości suchéj, że chłodną członki po pracy poczciwéjprzez wiek szedziwy.
A ty, krwi jego, wstąp w ojcowskie tropy, począwszy, jako on, od Kallijopy. Wiele (wierz mi) ci i na wojnie płużą, co Muzom służą.
Ale pamiętaj na twoich spraw progu powinną oddać cześć i pokłon Bogu, tego się ty bój
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 174
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995