psując na fałszywe, albo za Species, materie i ingrediencje kunsztu swego, Złotem sutym i sowitym płacąc, tudzież Ludzi oszukując, bo ex mente Z. Tomasza. Alchimistów złoto accidentia exteriora ma złote, non esentiam auri Dobrze o takowych Magistrach napisano: Omnis Alchimista, nil habet in cista. Są to Midasi koło złota chodzący, a chleba nie mający z ubóstwa: są to Tantali, pośród Morza pić wołajacy, quaerunt aquas in aquis. Hornius ich komparuje z pieskiem Ezopowym, który niesąc pieczenią przez kładkę, a widząc cień w wodzie tejże pieczeni, chcąc cień uchwycić, prawdziwą upuścił pieczenię. Leonowi X. Papieżowi Alchimista Księgę przypisał o
psuiąc na fałszywe, albo za Species, materye y ingrediencye kunsztu swego, Złotem sutym y sowitym płacąc, tudziesz Ludzi oszukuiąc, bo ex mente S. Tomasza. Alchimistow złoto accidentia exteriora ma złote, non esentiam auri Dobrże o takowych Magistrach napisano: Omnis Alchimista, nil habet in cista. Są to Midasi koło złota chodzący, a chleba nie maiący z ubostwa: są to Tantali, posrod Mòrza pić wołaiacy, quaerunt aquas in aquis. Hornius ich komparuie z pieskiem Ezopowym, ktory niesąc pieczenią przez kładkę, a widząc cień w wodzie teyże pieczeni, chcąc cień uchwycić, prawdziwą upuścił pieczenię. Leonowi X. Papieżowi Alchimista Księgę przypisał o
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 135
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, na które mnóstwo Dyscypułów zbierało się. A tak poszło in usum Szkoły Publiczne nazywać wszędzie Akademiami. Tam tedy miejsce niższe do deambulacyj Spekulizantów służące zwało się Akademią. a Filozofowie idący za Platonem Akademicy; a zaś wyższe miejsce zwało się Lycaeum, wktórym uczył Arystoteles przechodząc się przez Krużganek pełny sztuk Malarskich Perypateum nazwany, gdzie chodzący i dysputujący Filozofowie Peripatetici są rzeczeni. Koło Licaeum była Stoa, tojest Krużganek gdzie Zeno Filozof Dawał Lekcję Dyscypułom, od tego miejsca Stoa Stoikami nazwanym, Zenonii przedtym rzeczonym. Druga rzecz Ateńczyków Wiekom podała w estymacją AREOPAGUS, tojest Sprawiedliwy, i na cały Świat zawołany Trybunał. Katedra Verytatis: Dokąd z całego Świata,
, na ktore mnostwo Dyscypułow zbierało się. A tak poszło in usum Szkoły Publiczne nazywać wszędzie Akademiami. Tam tedy mieysce niższe do deambulacyi Spekulizantow służące zwało się Akademią. a Filozofowie idący za Platonem Akademicy; á zaś wyższe mieysce zwało się Lycaeum, wktorym uczył Aristoteles przechodząc się przez Krużganek pełny sztuk Malarskich Peripatèúm nazwany, gdzie chodzący y dysputuiący Filozofowie Peripatetici są rzeczeni. Koło Lycaeum była Stòá, toiest Krużganek gdzie Zeno Filozof Dawał Lekcyę Dyscypułom, od tego mieysca Stòá Stoikami nazwanym, Zenonii przedtym rzeczonym. Druga rzecz Atteńczykow Wiékom podała w estymacyą AREOPAGUS, toiest Sprawiedliwy, y na cały Swiat zawołany Trybunał. Cathedra Veritatis: Dokąd z całego Swiata,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 409
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
1714. potwierdzony w Badzie, by nic nie było na zwadzie uprzątniono.
W HISZPANII liczą Obywatelów na 8. Milionów. Arcybiskupi Biskupi w Hiszpanii summatim porachowawszy biorą na rok 1358000 Dukatów. SZLACHTA tameczna w Miastach tylko mieszka. Jedna się cale nie dystyngwuje od Rzemieslników zwanych tam Officiales. Ci co się zowią Cavallieros w czerni chodzący z Szpadami, mogą i szewstwo robić. Służba tylko wojenna dystyngwuje i Order wojenny; a druga dystynkcja tytuły Hrabiowskie, Margrabiowskie, vulgo Grafów i Margrafów.
Król Hiszpański lubo tak wielkiej powagi, salę sądową ma koło Pałaców, aby sam mógł często spojrzeć, słuchać. Trybunał MADRYCKI ma swego Inkwizycora Generalnego, i Inkwizycorów,
1714. potwierdzony w Badzie, by nic nie było na zwadzie uprzątniono.
W HISZPANII liczą Obywatelow na 8. Millionow. Arcybiskupi Biskupi w Hiszpanii summatim porachowawszy biorą ná rok 1358000 Dukátow. SZLACHTA tameczna w Miastach tylko mieszka. Iedna się cale nie dystingwuie od Rzemieslnikow zwanych tam Officiales. Ci co się zowią Cavallieros w czerni chodzący z Szpádami, mogą y szewstwo robić. Służba tylko woienna distingwuie y Order woienny; a druga distynkcya tituły Hrabiowskie, Márgrabiowskie, vulgo Graffow y Margraffow.
KROL Hiszpański lubo tak wielkiey powagi, salę sądową ma koło Pałacow, aby sam mogł często spoyrzeć, słuchać. Trybunał MADRYCKI ma swego Inkwizytora Generalnego, y Inkwizytorow,
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 171
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
Powiecie Ostrołęckim same lasy, a te napełnione KURPIKAMI Wojennemi i bitnemi Ludźmi, nie dającemi żadnemu tam natrzeć nieprzyjacielowi. Jest to rodzaj chłopów, którzy occuparûnt lasy, albo Puszczę między Prusami Mazoszem i Litwą na mił 20. Mają swoje dywizje puszczą odłączone; w których są wsie, Miasteczka. Jedni są merè Bartnicy koło pszczół chodzący, drudzy prawdziwi KURPICI, albo leśni Strzelcy. Na niedźwiedziów, rysiów, Jelenie z strzelbą, sieciamia idą, w główkę ćwioczka trafiają. Mają swych Panów, czyńsz im dają. Króla też za najwyższego uznają Pana.
W RAWSKIM Województwie olim przyłączonym do Księstwa Mazowieckiego dla Konrada, to notandum, że rediit extinctâ Stirpe do
Powiecie Ostrołęckim same lasy, a te napełnione KURPIKAMI Woiennemi y bitnemi Ludźmi, nie daiącemi żadnemu tam natrzeć nieprzyiacielowi. Iest to rodzay chłopow, ktorzy occuparûnt lasy, albo Puszczę między Prusami Mazoszem y Litwą na mił 20. Maią swoie dywizye puszczą odłączone; w ktorych są wsie, Miasteczka. Iedni są merè Bartnicy koło pszczoł chodzący, drudzy prawdziwi KURPICI, albo leśni Strzelcy. Na niedźwiedziow, rysiow, Ielenie z strzelbą, sieciamia idą, w głowkę ćwioczka trafiaią. Maią swych Panow, czyńsz im daią. Krola też za naywyższego uznaią Pana.
W RAWSKIM Woiewodztwie olim przyłączonym do Xięstwa Mazowieckiego dla Konrada, to notandum, że rediit extinctâ Stirpe do
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 320
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
kroć sto tysięcy czerw: złotych, ale Luzytańczykowie znosząc superstycję, w moździerzu potłukli; pieniędzmi wzgardzili. Iarricus in Historia Indica.
Na SUNDYCKICH Insułach tamże lokuje Ptolemeusz Geograf Antropagos (jacy byli i w Scytyj) twierdząc, iż ludzi jedzą, osobliwie nieprzyjaciół na wojnie złapawszy, są bowiem źli, okrutni, dzicy, nago chodzący, partim są Mahometani, partim bałwanów czciciele. Na SUMATRZE Insule, jednej a największej, z Sundyckich, jest złoto, stal, żelazo, góry ogniste, słonie wielkie, wieloryby jak Wyspy, ludzie jak olbrzymi rosłe. Stolicą jest tej Insuły, ACHEM Miasto, gdzie potężny Król rezyduje z Luzytanami armîs decertans. JAWA
kroć sto tysięcy czerw: złotych, ale Luzytańczykowie znosząc superstycyę, w mozdzierzu potłukli; pieniądzmi wzgardzili. Iarricus in Historia Indica.
Na SUNDYCKICH Insułach tamże lokuie Ptolemeusz Geograf Anthropagos (iacy byli y w Scytyi) twierdząc, iż ludzi iedzą, osobliwie nieprzyiacioł na woynie złápawszy, są bowiem źli, okrutni, dzicy, nago chodzący, partim są Machometani, partim bałwanow czciciele. Na SUMATRZE Insule, iedney a naywiększey, z Sundyckich, iest złoto, stal, żelazo, góry ogniste, słonie wielkie, wieloryby iak Wyspy, ludzie iak olbrzymi rosłe. Stolicą iest tey Insuły, ACHEM Miasto, gdzie potężny Krol rezyduie z Luzytanami armîs decertans. IAWA
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 541
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
tywiusza, Kapitana Hiszpańskiego, i złoto mu roztopione Jali w gardło. Są tu jeszcze Tukapellowie, Purenowie, tejże ziemi Obywatele, ale od Hiszpanów nie zawojowani, tak się mocno oponują i bronią.
W ZIEMI MAGELLAŃSKIEJ, już opisanej w Części II. inaczej CHICA, albo PONTAGONÓW zwanej, ludzie są dzicy, nago chodzący, choć tam nieznośne zimna. Na morzu MAGELLAŃSKIM, są wyspy Amerykańskie AntyLLE, inaczej Caraibes, Carabanes, Cannibales od dawnych Obywatelów rzeczone: które wyliczać mnie Kurcjuszowi, a bardziej Krutkociuszowi nie zdaje się, iż ciekawego nic na nich nie upatruję. Na jednej z Karybów wyspów Bermuda, czyli Barbuda rzeczonej, do Anglików należącej
tywiusza, Kapitana Hiszpanskiego, y złoto mu rostopione Iali w gardło. Są tu ieszcze Tukapellowie, Purenowie, teyże ziemi Obywatele, ále od Hiszpanow nie zawoiowani, tak się mocno opponuią y bronią.
W ZIEMI MAGELLANSKIEY, iuż opisaney w Części II. inaczey CHICA, albo PONTAGONOW zwaney, ludzie są dzicy, nago chodzący, choć tám nieznośne zimna. Na morzu MAGELLANSKIM, są wyspy Amerykańskie ANTILLAE, inaczey Caraibes, Carabanes, Cannibales od dawnych Obywatelow rzeczone: ktore wyliczać mnie Kurcyuszowi, a bardziey Krutkociuszowi nie zdaie się, iż ciekawego nic na nich nie upatruię. Na iedney z Karibow wyspow Bermuda, czyli Barbuda rzeczoney, do Anglikow należącey
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 613
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
O ARABACH osobliwie w skalistej i pustej Arabiach oby watelach generalnie sciendum, że są Rozbójnicy, stałego mieszkania nie mający, łupiezstwem się bawią, na Kupców napadając i stąd się żywiąc, a prawie bogacąc. Mają swoje dywizje i Wodzów, na dzikich polach lokując się. Z rana w koszulach, koło południa nago dla gorąca chodzący. Konie mają rącze, na głód cierpliwe, których nie trawą, której tam dla spieki, piasków, i skał mało co, lecz kozim mięsem wędzonym, a potym tłuczonym jak obrokiem karmią, dwie garści dając na godzin 24. jednemu, od którego i pragnienie tracą. Sami Arabowie osobliwie in Arabia Deserta chleba nie
O ARABACH osobliwie w skálistey y pustey Arabiach oby wátelách generálnie sciendum, że są Rozboynicy, stałego mieszkania nie máiący, łupiezstwem się báwią, ná Kupcow nápadáiąc y ztąd się żywiąc, á práwie bogacąc. Maią swoie dywizye y Wodzow, ná dźikich polách lokuiąc się. Z rána w koszulách, koło południa nago dla gorąca chodzący. Konie maią rącze, ná głod cierpliwe, ktorych nie tráwą, ktorey tám dla spieki, piaskow, y skał mało co, lecz koźim mięsem wędzonym, á potym tłuczonym iak obrokiem karmią, dwie garści daiąc ná godzin 24. iednemu, od ktorego y prágnienie trácą. Sámi Arábowie osobliwie in Arabia Deserta chlebá nie
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 519
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
nie zasiał włodarzowi raz dać chłostę że go nie dojźrzał, a chłopu dwa razy. PRAKTYKA MIESIĘCZNA. EkonomIKI ZIEMIAŃSKIEJ PRAKTYKA MIESIĘCZNA. NOVEMBER, Listopad. Dni ma XXX. Znak na Niebie STRZELEC.
PO zielonych drzewach i Polach, po zakwitłych kwieciach, po różnych urodzajach i fruktach, z których się nie tylko koło tego chodzący Gospodarze, i wszelki człowiek nacieszyć, ale i onych napatrzyć Jedwie mogli. Także po miłych podczas Wiofny, i Lata ciepłach: teraz w tym Miesiącu, uprzykrzonego zimna, gradów, śniegów spodziewać się: dla czego wszelkie budynki, tak dla ludży, jako i dla różnego bydła opatrować i ociszać: piece, kominki,
nie záśiał włodárzowi raz dáć chłostę że go nie doyźrzał, á chłopu dwá rázy. PRAKTYKA MIESIĘCZNA. OEKONOMIKI ZIEMIANSKIEY PRAKTYKA MIESIĘCZNA. NOVEMBER, Listopad. Dni ma XXX. Znák ná Niebie STRZELEC.
PO źielonych drzewách y Polách, po zákwitłych kwiećiách, po rożnych vrodzáiách y fruktách, z ktorych się nie tylko koło tego chodzący Gospodarze, y wszelki człowiek náćieszyć, ále y onych nápátrzyć Iedwie mogli. Tákże po miłych podczás Wiofny, y Látá ćiepłách: teraz w tym Mieśiącu, vprzykrzonego źimná, grádow, śniegow spodźiewáć się: dla czego wszelkie budynki, ták dla ludżi, iáko y dla rożnego bydłá opátrowáć y oćiszáć: piece, kominki,
Skrót tekstu: HaurEk
Strona: 117
Tytuł:
OEkonomika ziemiańska
Autor:
Jakub Kazimierz Haur
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675