w coć się nam obróciło. Mniejszy jest wesela nigdy nie uznać/ a niżeli uznawszy/ onego nagle a nad nadzieję i spodziwanie rychlej pozbyć. Ale co już mówić mamy. Próżne tu lamenty/ próżne żale. Pan Bóg dał/ Pan Bóg wziął. Niech ime pańskie będzie pochwalone. Co on w młodym wieku cnym Rodzicom i starszym swym oddawać miał/ to jemu młodemu starszy wostatniej tej usłudze oddawać (ach niestetyż) musimy. Skąd wszytkich rozrzewnione serca promienie łez obfitych oddawać (ach z jakim żalem) wypuszczają. Rzewliwie wzdychając. Mam zato/ że i Ich Mć Pokrewni/ z których niektórzy przytomni/ niektórzy dla odległości miejsca
w coć sie nam obroćiło. Mnieyszy iest wesela nigdy nie vznáć/ á niżeli vznawszy/ onego nagle á nád nádźieię y spodźiwánie rychley pozbyć. Ale co iuż mowić mamy. Prożne tu lámenty/ prożne żale. Pan Bog dáł/ Pan Bog wźiął. Niech ime páńskie będźie pochwalone. Co on w młodym wieku cnym Rodźicom y stárszym swym oddáwáć miał/ to iemu młodemu stárszy wostátniey tey vsłudze oddáwáć (ách niestetyż) muśimy. Zkąd wszytkich rozrzewnione sercá promienie łez obfitych oddáwáć (ách z iákim zalem) wypuszcżáią. Rzewliwie wzdycháiąc. Mam záto/ że y Ich Mć Pokrewni/ z ktorych niektorzy przytomni/ niektorzy dla odległośći mieyscá
Skrót tekstu: SpiżAkt
Strona: E4
Tytuł:
Spiżarnia aktów rozmaitych przy zalotach, weselach, bankietach, pogrzebach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
co go zdobiły, przymiotach. A gdy już pierwszy młodzieńskie jagody Włos zdobić począł, w przestrzerisze ogrody Małą lilijkę, żeby się krzewiła, Zaraz ojcowska ręka przesadziła. Posłany tedy tam, gdzie trzy lilije W królewskim herbie, od których blask bije Po wszytkim świecie; tam on swym pozoru Nabył większego, tam przydał poloru Cnym obyczajom, które w kawalerskich Szkołach i wszytkich ćwiczeniach rycerskich Prędko przywodził do doskonałości, Że był dojrzałym w najpierwszej młodości. Zwiedził i insze cudzoziemskie kraje I ich rozliczne poznał obyczaje. Poznał i wielkich monarchów osoby, Państw interesa i życia sposoby.
Języki wszytkie, nie jako uczone, Ale jak własne umiał przyrodzone. Nawet go
co go zdobiły, przymiotach. A gdy już pierwszy młodzieńskie jagody Włos zdobić począł, w przestrzerisze ogrody Małą lilijkę, żeby się krzewiła, Zaraz ojcowska ręka przesadziła. Posłany tedy tam, gdzie trzy lilije W krolewskim herbie, od ktorych blask bije Po wszytkim świecie; tam on swym pozoru Nabył większego, tam przydał poloru Cnym obyczajom, ktore w kawalerskich Szkołach i wszytkich ćwiczeniach rycerskich Prędko przywodził do doskonałości, Że był dojrzałym w najpierwszej młodości. Zwiedził i insze cudzoziemskie kraje I ich rozliczne poznał obyczaje. Poznał i wielkich monarchow osoby, Państw interesa i życia sposoby.
Języki wszytkie, nie jako uczone, Ale jak własne umiał przyrodzone. Nawet go
Skrót tekstu: MorszZWierszeWir_I
Strona: 423
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910
jak i każdy kompasyją tchnięty nad własną Ojczyzną naturalnie z Kochowskim pomyśli: „Albo Bóg niech wzbudzi starodawną w Polakach cnotę, albo niech skuteczne opatrzy na tę wolność niebezpieczną lekar-
stwo.” Climacter I, ks. 5. Od tamtego zaś czasu umyśliłem, spodziewając się, że dobrym to przyjmą sercem, Rzplitej i cnym patriotom tę moję poświęcić usługę; pobudziły mnie do niej tym bardziej coraz gorsze i częstsze rad publicznych rwania i sejmów niszczenia, a za nimi generalnie wszystkich dobrych synów Ojczyzny nad tak strasznym krwawe narzekania nierządem... Deus aut priscam Polonis mentem, aut efficax aliquod remedium periculosae huic libertati afferat. § 17 Sallustyjana albo mowa
jak i każdy kompassyją tchnięty nad własną Ojczyzną naturalnie z Kochowskim pomyśli: „Albo Bóg niech wzbudzi starodawną w Polakach cnotę, albo niech skuteczne opatrzy na tę wolność niebezpieczną lekar-
stwo.” Climacter I, ks. 5. Od tamtego zaś czasu umyśliłem, spodziewając się, że dobrym to przyjmą sercem, Rzplitej i cnym patryjotom tę moję poświęcić usługę; pobudziły mnie do niej tym bardziej coraz gorsze i częstsze rad publicznych rwania i sejmów niszczenia, a za nimi generalnie wszystkich dobrych synów Ojczyzny nad tak strasznym krwawe narzekania nierządem... Deus aut priscam Polonis mentem, aut efficax aliquod remedium periculosae huic libertati afferat. § 17 Sallustyjana albo mowa
Skrót tekstu: KonSSpos
Strona: 155
Tytuł:
O skutecznym rad sposobie
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1760 a 1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1760
Data wydania (nie później niż):
1763
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma wybrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Juliusz Nowak-Dłużewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
do czasu prywatne respekty kwoli dobremu pospolitemu, wzbudziwszy w sobie starożytną miłość, jaka przedtym bywała przeciwko ojczyźnie, poruszem w sobie krew animuszów szlacheckich, staniemy przy sobie przykładem przodków naszych statecznie, poczujem się wżdy kiedykolwiek i wszystkich sobie sposobów do zatrzymania praw i wolności, do zatrzymania zdrowia i całości Rzpltej, jako się nam cnym szlachcicom polskim godzi, dopomożem.
do czasu prywatne respekty kwoli dobremu pospolitemu, wzbudziwszy w sobie starożytną miłość, jaka przedtym bywała przeciwko ojczyźnie, poruszem w sobie krew animuszów ślacheckich, staniemy przy sobie przykładem przodków naszych statecznie, poczujem się wżdy kiedykolwiek i wszystkich sobie sposobów do zatrzymania praw i wolności, do zatrzymania zdrowia i całości Rzpltej, jako się nam cnym ślachcicom polskim godzi, dopomożem.
Skrót tekstu: SkryptSłuszCz_II
Strona: 264
Tytuł:
Skrypt o słuszności zjazdu stężyckiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
kto zgromadzą, tak i końca tej książce inszego żadnego wymyślić ani mogę, ani się godzi, tylko tem afekt oświadczającem do Boga westchnieniem: Boże któryś ich prowadził i przed nimi chadzał, błogosławiąc im we wszystkich ich sprawach, racz ich znowu za pierwszą okazją słusznie przystojno zgromadziwszy, według zwyczajnej łaski swojej błogosławić, aby ani cnym ich dziełom, a zatem ani opisowaniu ich, żadnego końca nigdy nie było.
kto zgromadzą, tak i końca tej książce inszego żadnego wymyślić ani mogę, ani się godzi, tylko tem afekt oświadczającem do Boga westchnieniem: Boże któryś ich prowadził i przed nimi chadzał, błogosławiąc im we wszystkich ich sprawach, racz ich znowu za pierwszą okazyą słusznie przystojno zgromadziwszy, według zwyczajnej łaski swojej błogosławić, aby ani cnym ich dziełom, a zatem ani opisowaniu ich, żadnego końca nigdy nie było.
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 127
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
potrawy; O zachowaniu postów i trzeźwości, l szczodrej przeciw ubogim hojności?
Co nad to powiem o rządzie wojskowym, I przyzwoitej hetmanom czułości? On swem baczeniem i rozsądkiem zdrowym Umiał zdaleka uprzątać trudności Rozlicznych przygód, onże i surowym l był łaskawym przy sprawiedliwości: Równy Mieleckim, Żółkiewskim, Zamojskim I Chodkiewiczom, cnym hetmanom polskim.
Skąd Zygmunt trzeci i Władysław czwarty, Przesławnej Polskiej Korony królowie, Chęci mu swoje i afekt otwarty Okazowali, k'temu monarchowie Postronni w związku miłości zawziętej Żyć z nim pragnęli: zaczem i posłowie Wielcy z różnych stron u niego bywali, A chęci panów swych mu oświadczali.
A osobliwie cesarz krześciański Ferdynand trzeci
potrawy; O zachowaniu postów i trzeźwości, l szczodrej przeciw ubogim hojności?
Co nad to powiem o rządzie wojskowym, I przyzwoitej hetmanom czułości? On swem baczeniem i rozsądkiem zdrowym Umiał zdaleka uprzątać trudności Rozlicznych przygód, onże i surowym l był łaskawym przy sprawiedliwości: Równy Mieleckim, Żółkiewskim, Zamojskim I Chodkiewiczom, cnym hetmanom polskim.
Zkąd Zygmunt trzeci i Władysław czwarty, Przesławnej Polskiej Korony królowie, Chęci mu swoje i affekt otwarty Okazowali, k'temu monarchowie Postronni w zwiąsku miłości zawziętej Żyć z nim pragnęli: zaczem i posłowie Wielcy z różnych stron u niego bywali, A chęci panów swych mu oświadczali.
A osobliwie cesarz krześciański Ferdynand trzeci
Skrót tekstu: OdymWŻałKoniec
Strona: 334
Tytuł:
Żałośna postać Korony Polskiej
Autor:
Walenty Odymalski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
starać się o koronę, in fundamento zasług Ojca swego, jeżeli zaś jest taki, który tylko futura z godności swojej obiecuje, a praeterita na zalecenie swoje merita wystawić niemoże. Jakoż i Posłowie Króla Władysława na Elekcyj jego palum w mowie swojej w kole generalnym mówili. Ze Królewicz Polski Władysław zapomina zasług swoich ku tym cnym Polskim Narodom, i Moskiewskiego zawojowania, i Chocimskie triumfy, w których personaliter Rzeczypospolitej zasłużył się, tylko na Fundamencie sławnej pamięci Ojca swgo Zygmunta spodziewa się, u stanów Rzeczypospolitej, meritorum jego otrzymać coronã. TRZECIA.
4to Anie się tego obawiać na polska, że Król zostawi obowiązane łaskami famile ludzi wielkich, których sobie utwierdziwszy
staráć się o koronę, in fundamento zásług Oycá swego, ieżeli záś iest táki, ktory tylko futura z godnośći swoiey obiecuie, á praeterita ná zálecenie swoie merita wystawić niemoże. Jákoż y Posłowie Krolá Władysławá ná Elekcyi iego palum w mowie swoiey w kole generalnym mowili. Ze Krolewicz Polski Władysław zápomina zasług swoich ku tym cnym Polskim Národom, y Moskiewskiego záwoiowánia, y Choćimskie tryumfy, w ktorych personaliter Rzeczypospolitey zásłużył się, tylko ná Fundamenćie sławney pamięći Oycá swgo Zygmunta spodźiewa się, u stanow Rzeczypospolitey, meritorum iego otrzymać coronã. TRZECIA.
4tó Anie się tego obawiać ná polska, że Krol zostáwi obowiązáne łaskami famile ludźi wielkich, ktorych sobie utwierdźiwszy
Skrót tekstu: RadzKwest
Strona: 51
Tytuł:
Kwestie polityczne
Autor:
Franciszek Radzewski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
czego nie dostawało/ może mu się potym dołożyć. Arianów[...] siejszych[...] z Alkoranu
Tać mi się napierwej zdała być potrzebna przestroga do wszytkich Chrześcijan w Koronie Polskiej: aby się wszyscy ojczyzny swojej miłej i narodu Polskiego miłosnicy postrzegli/ jaką ci Ariani narodowi Polskiemu krzywdę czynią/ gdy takie Mahometańskie bluźnierstwa pod imieniem Polskim podrzucają. Jakoby onym cnym Polakom przodkom naszym/ nigdy nie był przepowiadany Chrystus/ jakoby też nie wzięli Ducha Bożego/ i Ewangeliej świętej nieprzyjęli? A skąd ci wyrodkowie mają Ewangelią? skąd pisma ś. skąd imię Chrześcijańskie? czyli od Pogan jakich? aza nie od Chrześcian przodków swoich Polaków? Czemuż tedy dopiero nas chcą uczyć nowcy
czego nie dostawáło/ może mu się potym dołożyć. Arianow[...] śieyszych[...] z Alkoranu
Táć mi się napierwey zdáłá bydz potrzebná przestrogá do wszytkich Chrześćian w Koronie Polskiey: áby się wszyscy oyczyzny swoiey miłey y narodu Polskiego miłosnicy postrzegli/ iáką ći Ariani narodowi Polskiemu krzywdę czynią/ gdy tákie Máhometáńskie bluznierstwá pod imieniem Polskim podrzucáią. Iákoby onym cnym Polakom przodkom nászym/ nigdy nie był przepowiádány Chrystus/ iákoby też nie wzięli Duchá Bożego/ y Ewángeliey świętey nieprzyięli? A skąd ći wyrodkowie máią Ewángelią? skąd pismá ś. skąd imię Chrześćiáńskie? czyli od Pogan iákich? áza nie od Chrześćiąn przodkow swoich Polakow? Czemuż tedy dopiero nas chcą uczyć nowcy
Skrót tekstu: SkarMes
Strona: 7nlb
Tytuł:
Mesjasz nowych Arianów wedle Alkoranu Tureckiego
Autor:
Piotr Skarga
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
pod wilgotnemi żnaki/ które z Polskiemi są w sąmsiectwie; spodziewać się będzie trzeba/ częstych na Rzekach i Wiśle powodzi/ zbożom przy sobie na nizinach posianym/ szkodzącej. Wielkaby też łaska Boża była/ gdyby się te kraje w Pokoju osiedziały/ do czego nie widzę podobieństwa. Zaraz bowiem w tym Roku 1681. Cnym Polakom/ do Oręża pobierać się przyjdzie: daj Boże szczęśliwie. Jakoż nadzieja w Bogu/ nie źleby po naszych paść kostka miała. Mam tego oprocz Astrologicznych przyczyn/ tę osobliwą Racją/ to jest Fortunę Najaśniejszego Pana Naszego/ w tak wielu trudnych i nie bezpiecznych okazjach/ practicè doświadczoną/ którą po Bogu/ alta I
pod wilgotnemi żnáki/ ktore z Polskięmi są w sąmsiectwie; spodźiewáć się będźie trzebá/ ćzęstych ná Rzekách y Wiśle powodźi/ zbożom przy sobie ná niźinach posiánym/ szkodzącey. Wielkaby też łaská Bożá była/ gdyby się te kráie w Pokoiu osiedźiáły/ do ćzego nie widzę podobieństwa. Záraz bowiem w tym Roku 1681. Cnym Polakom/ do Oręża pobierać się przyidźie: day Boże szćzęśliwie. Iákoż nádźieiá w Bogu/ nie źleby po nászych páść kostká miałá. Mam tego oproćz Astrologićznych przyćzyn/ tę osobliwą Rácyą/ to iest Fortunę Naiaśnieyszego Páná Naszego/ w tak wielu trudnych y nie bespiećznych okázyach/ practicè doświadćzoną/ ktorą po Bogu/ alta I
Skrót tekstu: NiewiesKom
Strona: B4v
Tytuł:
Komety roku 1680 widziane
Autor:
Stanisław Niewieski
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
za pana i za króla sobie, piersiami i krwią swoją ubezpieczyliście jego panowanie, w trudnościach dziedzicznego jego królestwa nie opuściliście go chęciami i ratunkiem swym. Tak zawzięta i zagruntowana chęć i miłość, nie wątpi J. K. M., że nie lada jako wygasnąć z wmciów może i dufając jej, dufając cnym naturom wm. narodu i wielkiej przeciw królom i panom swym życzliwości i skłonności, dufale też o tych rzeczach szwedzkich komunikuje i znosi się z wmciami.
Po sejmie zaraz przeszłym dla ułacnicnia ich jechał był J. K. M. z niemałym kosztem i nakładem do tego tam królestwa. Miał w flocie swej nad 80 okrętów
za pana i za króla sobie, piersiami i krwią swoją ubezpieczyliście jego panowanie, w trudnościach dziedzicznego jego królestwa nie opuściliście go chęciami i ratunkiem swym. Tak zawzięta i zagruntowana chęć i miłość, nie wątpi J. K. M., że nie leda jako wygasnąć z wmciów może i dufając jej, dufając cnym naturom wm. narodu i wielgiej przeciw królom i panom swym życzliwości i skłonności, dufale też o tych rzeczach szwedzkich komunikuje i znosi się z wmciami.
Po sejmie zaraz przeszłym dla ułacnicnia ich jechał był J. K. M. z niemałym kosztem i nakładem do tego tam królestwa. Miał w flocie swej nad 80 okrętów
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 215
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957