dłużej przyjaciela, jeśli tego godzien, Dawajże mu i obiad, i wieczerzą co dzień. Tak ci i pies dla chleba przyjaciel kawałka, Prócz że go nie zniewoli wino i gorzałka; Mniejszą się kontentuje rzeczą od człowieka, Ani sekretu wyda, owszem go odszczeka. 238 (D). ŚMIECH
Śmiech, tłumacz człowieczego serca, jest czworaki. Najpierwszy: wesołości i pociechy, jaki Udał się Sarze, gdy jej Bóg obiecał syna. Drugi: złości, który nam w Chamie przypomina Pismo, kiedy się z ojca pijanego śmieje. Trzeci: gdy kto z wielkiego żalu oszaleje, Jako mężny Hannibal po wzięciu Kartagi,
Kiedy wszyscy płakali,
dłużej przyjaciela, jeśli tego godzien, Dawajże mu i obiad, i wieczerzą co dzień. Tak ci i pies dla chleba przyjaciel kawałka, Prócz że go nie zniewoli wino i gorzałka; Mniejszą się kontentuje rzeczą od człowieka, Ani sekretu wyda, owszem go odszczeka. 238 (D). ŚMIECH
Śmiech, tłumacz człowieczego serca, jest czworaki. Najpierwszy: wesołości i pociechy, jaki Udał się Sarze, gdy jej Bóg obiecał syna. Drugi: złości, który nam w Chamie przypomina Pismo, kiedy się z ojca pijanego śmieje. Trzeci: gdy kto z wielkiego żalu oszaleje, Jako mężny Hannibal po wzięciu Kartagi,
Kiedy wszyscy płakali,
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 107
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
.
Folio 157. i 176. twierdzi że grzechy Venialne z tego świata schodzącym duszom odpuszczane bywają gratis/ hojnym dobrotliwego Boga miłosierdziem.
Fol. 177. 1. Sądu Partykularnego nieprzyznawa.
Fol. 212. 1. mówi. iż grzech śmiertelny oddala od człowieka wiernego/ i wiarę.
Folio 213. Znasienia człowieczego dusze rozumną być stanowi.
Folio 214. 2 Dwa tylko Sakramenta od Chrysta Pana podane być twierdzi/ Krzest i Eucharistiae.
Fol. 206. 2 i fol. 5. 1. 3 Tradyciej się naśmiewa.
Opuszczam insze błędy Herezji bluźnierstwa tego miłego Krzywołoga Cerkwie naszej.
Przypatrzże się przezacny narodzie Ruski/ jakie to
.
Folio 157. y 176. twierdźi że grzechy Venialne z tego świátá schodzącym duszom odpuszcżáne bywáią gratis/ hoynym dobrotliwego Bogá miłośierdźiem.
Fol. 177. 1. Sądu Párticulárnego nieprzyznawa.
Fol. 212. 1. mowi. iż grzech śmiertelny oddala od człowieká wiernego/ y wiárę.
Folio 213. Znáśienia człowiecżego dusze rozumną bydź stánowi.
Folio 214. 2 Dwá tylko Sákrámentá od Christá Páná podáne bydź twierdźi/ Krzest y Eucharistiae.
Fol. 206. 2 y fol. 5. 1. 3 Trádiciey sie náśmiewa.
Opuszczam insze błędy Haereziey bluźnierstwá tego miłego Krzywołogá Cerkwie nászey.
Przypátrzże sie przezacny narodźie Ruski/ iákie to
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 24
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
dusze materii/ z podobieństwa/ mówi/ Ta wcielenia Boga słowa tajemnica/ niemałą Z człowieczym rodzeniem ma blizkość. Gdyż ziemskich ludzi matki przyrodzeniu do rodzenia usługujące/ acz w żywocie ciało noszą/ które zlekka/ za postępkiem czasu zrastając się/ i skrytymi niektórymi Stworzycielowymi sprawami pomnożenie po mału biorąc/ w doskonałość pzywiedzione/ człowieczego wyobrażenia dostępuje. Lecz ciałku już doskonałemu i ożywionemu/ tym sposobem/ którym on sam wie/ ducha wlewa. On abowiem tworzy ducha człowieczego w nim jako mówi Prorok. i chociaż one ziemnych tylko ciał matkami stają się/ jednak się o nich mówi/ że nie jednę tylko którą człowieka część/ ale wszytkiego człowieka/
dusze máteriey/ z podobieństwá/ mowi/ Tá wcielenia Bogá słowá táiemnicá/ niemáłą Z człowieczym rodzeniem ma blizkość. Gdyż źiemskich ludźi mátki przyrodzeniu do rodzenia vsługuiące/ ácz w żywocie ciáło noszą/ ktore zlekká/ zá postępkiem cżásu zrastáiąc sie/ y skrytymi niektorymi Stworzyćielowymi spráwámi pomnożenie po máłu biorąc/ w doskonáłość pzywiedźione/ człowieczego wyobráżenia dostępuie. Lecż ćiałku iuż doskonáłemu y ożywionemu/ tym sposobem/ ktorym on sam wie/ duchá wlewa. On ábowiem tworzy duchá cżłowieczego w nim iáko mowi Prorok. y choćiáż one źiemnych tylko ciáł mátkámi stáią sie/ iednák sie o nich mowi/ że nie iednę tylko ktorą cżłowieká ćżęść/ ále wszytkiego człowieká/
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 66
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
Mat: 5. 16. Traktatu wtórego 3. Reg: 16. 29. Przyczyny dla których Cudów SS. nie taić. PARAENESIS. Dam: lib: 2. Ortodo: Fid: t. 29.
PRokuratia lubo opatrzenie Pańskie jest wola Boska/ przez którą rzeczy wszystkie przystojnie rządzone bywają; bez ujmy samowolstwa człowieczego/ a to dla mądrości i dobroci Bożej; bo Bóg jako jest dobry/ opatruje stworzenie swoje/ a jako mądry te rzeczy które są/ dobrze opatruje: i stworzeniu swemu przemądrej opatrzności swej nadaje wzory/ któremiby onego poznawało. Stąd jako rzeczywiście widzimy/ tak rodzice cielesni staranie mają o dzieciach swych/ jako i
Mattt: 5. 16. Tráctatu wtorego 3. Reg: 16. 29. Przyczyny dla ktorych Cudow SS. nie táić. PARAENESIS. Dam: lib: 2. Ortodo: Fid: t. 29.
PRokurátia lubo opátrzenie Páńskie iest wola Boska/ przez ktorą rzeczy wszystkie przystoynie rządzone bywáią; bez vymy sámowolstwá człowieczego/ á to dla mądrośći y dobroći Bożey; bo Bog iáko iest dobry/ opátruie stworzenie swoie/ á iáko mądry te rzeczy ktore są/ dobrze opátruie: y stworzeniu swemu przemądrey opátrznośći swey nádáie wzory/ ktoremiby onego poznawáło. Ztąd iáko rzeczywiśćie widźimy/ ták rodźice ćielesni stáránie máią o dźiećiách swych/ iáko y
Skrót tekstu: KalCuda
Strona: 204.
Tytuł:
Teratourgema lubo cuda
Autor:
Atanazy Kalnofojski
Drukarnia:
Drukarnia Kijowopieczerska
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
by nie było na garło sądzone Cudzołostwo. Niegłupiś. Kochasz cudzą żonę. 797. Minister luterski.
Chcesz, ministrze, by było na garło sądzone Cudzołostwo. Niegłupiś. Bo masz gładką żonę. 798. Do dworzanina.
Łaskaw pan na cię, łaskaw zaraz i dwór jego. Tak więc cień naśladuje ciała człowieczego. Zmarszczył pan czoło, aż dwór kwaśną ukazuje Twarz. Tak gdy słońce pada, cień też ustępuje. 799. Na Wacława.
Nasz Wacław do zwyczajów dawnych się przymyka, Żonę jako w więzieniu tak w domu zamyka. Rozmnożę twoje biedy, coś rzekł Ewie, Boże, To właśnie ta przegrożka w niej się
by nie było na garło sądzone Cudzołostwo. Niegłupiś. Kochasz cudzą żonę. 797. Minister luterski.
Chcesz, ministrze, by było na garło sądzone Cudzołostwo. Niegłupiś. Bo masz gładką żonę. 798. Do dworzanina.
Łaskaw pan na cię, łaskaw zaraz i dwor jego. Tak więc cień naśladuje ciała człowieczego. Zmarszczył pan czoło, aż dwor kwaśną ukazuje Twarz. Tak gdy słońce pada, cień też ustępuje. 799. Na Wacława.
Nasz Wacław do zwyczajow dawnych się przymyka, Żonę jako w więzieniu tak w domu zamyka. Rozmnożę twoje biedy, coś rzekł Ewie, Boże, To właśnie ta przegrożka w niej się
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 290
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
Patriarchowie/ i Grzegorz Nazianzeński Biskup/ mężni Ojca swego Rycerze/ i czuli moi zastępcy/ trzech onych pierwszych świętych powszechnych Synów jasnoświecące lampy: którzy Aviusza/ Macedoniusza/ i Nestoriusza wykrętne Herezjarchy z ich sektatormi Ewanielskim mieczem posiekli dla Kacerskiego ich bluźnierstwa wyklętych/ Szatanowi u moc podali: Aby każdy z nich nie lękając się oblicza człowieczego/ i krom wszelkiego na Osoby i Stany względu dzisiejszym Heretykom matkę ich dla której oni dusze swoje mężnie wydali/ dzień i noc trwożącym/ śmiele się zastanowiwszy/ rzekli: Przykazuje wam Duch ś. przeklęci Synowi Bożemu na prawicy Boga Ojca siedzącemu przedwiecznej jednoistności sławy nieuwłaczali/ kłamliwie nań mówiąc/ był ten czas kiedy
Pátriárchowie/ y Grzegorz Názianzeński Biskup/ mężni Oycá swego Rycerze/ y cżuli moi zastępcy/ trzech onych pierwszych świętych powszechnych Synow iásnoświecące lámpy: ktorzy Aviuszá/ Mácedoniuszá/ y Nestoriuszá wykrętne Heresiárchy z ich sektátormi Ewánielskim miecżem pośiekli dla Kácerskiego ich bluźnierstwá wyklętych/ Szátánowi u moc podáli: Aby káżdy z nich nie lękaiąc się oblicża cżłowiecżego/ y krom wszelkiego ná Osoby y Stany względu dziśieyszym Heretykom mátkę ich dla ktorej oni dusze swoie mężnie wydáli/ dzień y noc trwożącym/ śmiele się zástánowiwszy/ rzekli: Przykázuie wam Duch ś. przeklęći Synowi Bożemu ná práwicy Bogá Oycá siedzącemu przedwiecżney iednoistnosci sławy nieuwłacżáli/ kłámliwie nań mowiąc/ był ten cżás kiedy
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 5
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
się/ to jest/ nietylko ci którzy w niebie/ ale też i ci którzy na ziemi byli/ z tego się weselili. TEOLÓG.
NIemasz się z czego gorszyć Rabinie/ że go nazywa Bóg stworzeniem swoim/ albowiem jeśli go nazywa robakiem/ sługą z ziemie pochodzącym/ to się rozumieć ma według narodzenia człowieczego/ jest jednak Bogiem/ według Osoby Boskiej/ którą to narodzenie człowiecze personat Osoby: A do tego ta denominatia Creaturae, nie tylko praedicatur obwieszcza de natura, ale też et de supposito: a iż Chrystus nie tylko naturę człowieczą znaczy/ ale też i Boską oraz i osobę Boską/ która te dwie naturze personalitate sua
się/ to iest/ nietylko ći ktorzy w niebie/ ále też y ći ktorzy ná źiemi byli/ z tego się weselili. THEOLOG.
NIemasz się z czego gorszyć Rábinie/ że go názywa Bog stworzeniem swoim/ álbowiem ieśli go názywa robakiem/ sługą z źiemie pochodzącym/ to się rozumieć ma według národzenia człowieczego/ iest iednák Bogiem/ według Osoby Boskiey/ ktorą to národzenie człowiecze personat Osoby: A do tego tá denominatia Creaturae, nie tylko praedicatur obwieszcza de natura, ále też et de supposito: á iż Chrystus nie tylko náturę człowieczą znáczy/ ále też y Boską oraz y osobę Boską/ ktora te dwie náturze personalitate sua
Skrót tekstu: KorRoz
Strona: 68
Tytuł:
Rozmowa teologa katolickiego z rabinem żydowskim przy arianinie nieprawym chrześcijaninie
Autor:
Marek Korona
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1645
Data wydania (nie wcześniej niż):
1645
Data wydania (nie później niż):
1645
Co się wszytko wypełniło czasu męki Chrystusowej: Humiliauit semetipsum factus obediens vsq ad mortem, mortem autem Crucis. Był i skuteczny na pociągnienie do siebie narodu ludzkiego/ albowiem tym samym męka Chrystusowa była pożyteczna tym; którzy z samym szczególnej chęci/ i miłości z Bogiem się łączeli/ i Pan Bóg inaczej nie postanowił zbawienia człowieczego/ tylkosaluo semper voluntatis arbitrio, i dla tego mówi: Ego si exaltatus fuero â terra, omnia traham ad meipsum. Dla tego mówi Hugo, vt ostenderet tibi quantum te diligeret, non nisi moriendo te à morte liberabit, et non tantum pietatis impenderet beneficium, verum etiam Caritatis monstraret affectum, aby pokazał jako
Co się wszytko wypełniło czásu męki Chrystusowey: Humiliauit semetipsum factus obediens vsq ad mortem, mortem autem Crucis. Był y skuteczny ná poćiągnienie do śiebie narodu ludzkiego/ álbowiem tym sámym męká Chrystusowá byłá pożyteczna tym; ktorzy z sámym szczegulney chęći/ y miłośći z Bogiem się łączeli/ y Pan Bog ináczey nie postánowił zbáwienia człowieczego/ tylkosaluo semper voluntatis arbitrio, y dla tego mowi: Ego si exaltatus fuero â terra, omnia traham ad meipsum. Dla tego mowi Hugo, vt ostenderet tibi quantum te diligeret, non nisi moriendo te à morte liberabit, et non tantum pietatis impenderet beneficium, verum etiam Caritatis monstraret affectum, áby pokazał iáko
Skrót tekstu: KorRoz
Strona: 141
Tytuł:
Rozmowa teologa katolickiego z rabinem żydowskim przy arianinie nieprawym chrześcijaninie
Autor:
Marek Korona
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1645
Data wydania (nie wcześniej niż):
1645
Data wydania (nie później niż):
1645
nie są jako co cierpiącego/ ale jako co odprawującego/ a to jest rzeczą prawdziwą bo wszelaki jad przychodniem będąc w przybytku człowieczym oto się stara/ aby ciepło przyrodzone nasze mógł w swój jad obrócić (oczym nieco nasze księgi powietrzne w Zamościu wydane mają) a nie mogąc wskok i zaraz/ pomału rozmaite według przyrodzenia człowieczego i wilgotności w częściach wierzchnych ludzkich abo wewnętrznych choroby to Kołtunowe to francowate sprawuje/ jednych susząc drugich niepenie tucząc abo radniej przez puchlinę (której zaraz na początku zabiegać trzeba) umarzając abo też oddech sobie jakby w kominie w głowie uczyniwszy włosy kręci/ lepi/ klej/ po kościach łamie/ suszy/ guzy żebra/ wysadza
nie są iáko co ćierpiącego/ ále iako co odpráwuiącego/ á to iest rzeczą prawdźiwą bo wszeláki iad przychodniem będąc w przybytku człowieczym oto się stára/ áby ćiepło przyrodzone násze mogł w swoy iad obroćić (oczym nieco násze kśięgi powietrzne w Zamośćiu wydáne máią) á nie mogąc wskok y záraz/ pomáłu rozmáite według przyrodzenia człowieczego y wilgotnośći w częśćiách wierzchnych ludzkich ábo wewnętrznych choroby to Kołtunowe to fráncowáte spráwuie/ iednych susząc drugich niepenie tucząc ábo rádniey przez puchlinę (ktorey záraz na początku zábiegáć trzeba) vmarzáiąc ábo też oddech sobie iákby w kominie w głowie vczyniwszy włosy kręći/ lepi/ kliy/ po kośćiách łamie/ suszy/ guzy źiebrá/ wysadza
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: D2v
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
rodzajów swoijch/ wyszły z Korabia. 20.
Zatym zbudował Noe ołtarz Panu/ i wziął skażdego bydła czystego/ i skażdego ptastwa czystego/ i ofiarował całopalenia na ołtarzu onym. 21. I zawoniał Pan wonności w dzięcznej/ i rzekł Pan wsercu swym: Nie będę więcej przeklinał ziemie dla człowieka: abowiem miśl serca człowieczego zła jest od młodości jego/ nie zatracę więcej wszystkiego co żyje/ jakom teraz uczynił. 22. I póki ziemia trwać będzie siew i żniwo/ i zimno/ i gorąco/ i lato/ i zima/ i dzień/ i noc nie ustaną. Rozdział IX. Bóg Noemu i potomstwu jego błogosławi. 3
rodzájow swoijch/ wyszły z Korabiá. 20.
Zátym zbudował Noe ołtarz Pánu/ y wźiął zkáżdego bydła czystego/ y zkáżdego ptástwá czystego/ y ofiárował cáłopalenia ná ołtarzu onym. 21. Y záwoniał Pan wonnośći w dźięczney/ y rzekł Pan wsercu swym: Nie będę więcey przeklinał źiemie dla człowieká: ábowiem miśl sercá człowieczego zła jest od młodośći jego/ nie zátrácę więcey wszystkiego co żyje/ jákom teraz uczynił. 22. Y poki źiemiá trwáć będźie śiew y żniwo/ y źimno/ y gorąco/ y láto/ y źimá/ y dźień/ y noc nie ustáną. ROZDZIAL IX. Bog Noemu y potomstwu jego błogosławi. 3
Skrót tekstu: BG_Rdz
Strona: 8
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Rodzaju
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632