zejść się mogły. Ale się Turkom barzo nie szczęściło, tak iż i morzem i ziemią ledwe się ich co do domu wróciło; a Taranowski z ludźmi temi wszytek czas bywszy dlatego, żeby wojska tureckie ziemie królestwa polskiego nie zajmowały, stamtąd się na Perekop do króla wrócił.
Po zwróceniu Taranowskiego, z którym był i czausz turecki przyjachał, był sejm w Warszawie roku 1570, na którym oni komisarze, co je z lubelskiego sejmu wysłano było do Gdańska, dali sprawę królowi postępków swoich, które się podobały królowi; odnieśli za to pochwałę, a od posłów dziękę. Z tego sejmu zaś drudzy komisarze do Gdańska posłani, żeby ono postanowienie pierwszych
zejść się mogły. Ale się Turkom barzo nie szczęściło, tak iż i morzem i ziemią ledwe się ich co do domu wróciło; a Taranowski z ludźmi temi wszytek czas bywszy dlatego, żeby wojska tureckie ziemie królestwa polskiego nie zajmowały, stamtąd się na Perekop do króla wrócił.
Po zwróceniu Taranowskiego, z którym był i czausz turecki przyjachał, był sejm w Warszawie roku 1570, na którym oni komisarze, co je z lubelskiego sejmu wysłano było do Gdańska, dali sprawę królowi postępków swoich, które się podobały królowi; odnieśli za to pochwałę, a od posłów dziękę. Z tego sejmu zaś drudzy komisarze do Gdańska posłani, żeby ono postanowienie pierwszych
Skrót tekstu: GórnDzieje
Strona: 236
Tytuł:
Dzieje w Koronie Polskiej
Autor:
Łukasz Górnicki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1637
Data wydania (nie wcześniej niż):
1637
Data wydania (nie później niż):
1637
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła wszystkie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Piotr Chmielowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Salomon Lewental
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1886
Hoinie z Wołoch, i Budziak naznaczą, i fanty Różne dla wojennego, jako i luznego Ludu, aby żadnemu niebrakło niczego. Ten prezent Królom posłał Sołtan, i z pisaniem, Upewniając, iże się nie zawiodą na niem. Posłom zaś przytrymać się czas jaki kazano, By lepiej umyślone rzeczy zmiarkowano. W tym Czausz za Czausem leci do Polski na zwiady, Co za siły Augusta, i tych co za rady, Co przy Auguście stoją, jeśli jeszcze tyle Mozy, męstwa, w Polakach, żeby odpor sile Musułmańskiej dać mogli; nad wszystko, uznali, Jeżeli się Polacy z Moskwą nieskumali. Lecz zwłoka mierzy Szweda, mierzy
Hoinie z Wołoch, y Budziak naznaczą, y fanty Rożne dla woiennego, iako y luznego Ludu, aby zadnemu niebrakło niczego. Ten prezent Krolom posłał Sołtan, y z pisaniem, Upewniaiąc, iże się nie zawiodą na niem. Posłom zas przytrymać się czas iaki kazano, By lepiey umyslone rzeczy zmiarkowano. W tym Czausz zá Czausem leci do Polski na zwiady, Co za siły Augusta, y tych co za rady, Co przy Auguście stoią, iezli ieszcze tyle Mozy, męstwa, w Polakach, żeby odpor sile Musułmanskiey dać mogli; nad wszystko, uznali, Jeżeli się Polacy z Moskwą nieskumali. Lecz zwłoka mierzi Szweda, mierzi
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 20
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
których niewiemy jeśli do ligi Herakliusza przystąpili: to pewna, że Mingrelowie i Immeretowie, znim sią złączeni. Z TUREK Z Carogrodu 2. Kwietnia.
Do tych czas nic tu nie publikowano względem niepokoju w Georgii i pogranicznych jej Prowincjach. Po skończonym także Bairanie żadna odmiana niezaszła w sprawach publicznych oprócz, że Czausz Basza przed tym Minister Porty Ottomańskiej w Berlinie, jest złożony z swego urzędu. Które nieszczęście go potkało przeto, iż Wezyr W. pewne znalazł dowody, że za jego sprawą Katolicy na wyśpie Ścio ponieśli niewinnie prześladowanie, Dokłądniejsza wiadomość z Listów od Wchodu. Książę Herakliusz dla wyćwiczenia się w sztuce Rycerskiej służył w wojsku Króla
których niewiemy ieśli do ligi Herakliusza przystąpili: to pewna, że Mingrelowie i Immeretowie, znim sią złączeni. Z TUREK Z Carogrodu 2. Kwietnia.
Do tych czas nic tu nie publikowano wzgledem niepokoiu w Georgii i pogranicznych iey Prowincyach. Po skończonym także Bairanie żadna odmiana niezaszła w sprawach publicznych oprócz, że Czausz Basza przed tym Minister Porty Ottomańskiey w Berlinie, iest złożony z swego urzędu. Które nieszczęśćie go potkało przeto, iż Wezyr W. pewne znalazł dowody, że za iego sprawą Katolicy na wyśpie Scio ponieśli niewinnie prześladowanie, Dokłądnieysza wiadomość z Listow od Wchodu. Xiążę Herakliusz dla wyćwiczenia się w sztuce Rycerskiey służył w woysku Króla
Skrót tekstu: GazWil_1766_24
Strona: 7
Tytuł:
Gazety Wileńskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1766
Data wydania (nie wcześniej niż):
1766
Data wydania (nie później niż):
1766
P Ubior Białychgłów Konstantynopolitańskich fol. 186. Q Spaha. fol. 218. R Janczar, Janczar Agasi, albo Generał Janczarski. fol. 225. Z Pajok co przystrzemieniu Cesarskim biega. Sołak co także przy Koniu Cesarskim chodzi. fol. 228. T Deli jeden z tych co Wielkiego Wezyra wartują. Czausz Basza Przełożony nad Czauszami tymi co Dywanu pilnują. fol. 233. PRZESTROGA CZYTELNIKOWI.
Ponieważ nie zawsze ten był przytomny przy Drukowaniu tej Księgi/ który jako Polskiego/ tak Tureckiego języka/ miał postrzegać omyłki. Jednak aby się łaskawemu przypodobał Czytelnikowi/ z pilnością/ w Polskim i Tureckim języku/ które się mogly znaleźć omyłek
P Vbior Białychgłow Konstántinopolitáńskich fol. 186. Q Spahá. fol. 218. R Iánczar, Iánczar Agási, álbo Generał Iánczárski. fol. 225. S Páiok co przystrzemieniu Cesárskim biegá. Sołák co tákże przy Koniu Cesárskim chodźi. fol. 228. T Deli ieden z tych co Wielkiego Wezyra wártuią. Czáusz Bászá Przełożony nád Czauszámi tymi co Dywánu pilnuią. fol. 233. PRZESTROGA CZYTELNIKOWI.
POniewasz nie záwsze ten był przytomny przy Drukowániu tey Xięgi/ ktory iáko Polskiego/ ták Tureckiego ięzyká/ miał postrzegáć omyłki. Iednak áby się łáskáwemu przypodobał Czytelnikowi/ z pilnośćią/ w Polskim y Tureckim ięzyku/ ktore się mogly ználeść omyłek
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 255
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
, Kiedy wiecznym on pokój skończyli traktatem, Którego tenor taki: Pakta z Turki
1. Naprzód, co dziś stanie, Z tym wielki poseł polski pójdzie niemieszkanie Do Konstantynopola i utwierdzi, co tu Uchwalą podczas wojny i szabel łoskotu. 2. Stanisław Suliszewski z Osmanem pospołu Już gońcem tego posła idzie do Stambołu; Wzajemnie czausz turecki, człowiek dobrej sławy, Dla stwierdzenia tychże pakt idzie do Warszawy. 3. Komisarze z obu stron będą wysadzeni, Ludzie dobrzy, w rozumie, w cnocie doświadczeni, Którzy obom narodom granice przyznają, Gdzie się w dziczy z ordami naszy uganiają. 4. Król polski cesarzowi, cesarz także jemu, Należytej
, Kiedy wiecznym on pokój skończyli traktatem, Którego tenor taki: Pakta z Turki
1. Naprzód, co dziś stanie, Z tym wielki poseł polski pójdzie niemieszkanie Do Konstantynopola i utwierdzi, co tu Uchwalą podczas wojny i szabel łoskotu. 2. Stanisław Suliszewski z Osmanem pospołu Już gońcem tego posła idzie do Stambołu; Wzajemnie czausz turecki, człowiek dobrej sławy, Dla stwierdzenia tychże pakt idzie do Warszawy. 3. Komisarze z obu stron będą wysadzeni, Ludzie dobrzy, w rozumie, w cnocie doświadczeni, Którzy obom narodom granice przyznają, Gdzie się w dziczy z ordami naszy uganiają. 4. Król polski cesarzowi, cesarz także jemu, Należytej
Skrót tekstu: PotWoj1924
Strona: 317
Tytuł:
Transakcja Wojny Chocimskiej
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1924
milczał. Ociec mu rzekł: — ”Synu, czemu milczysz? a coś też widał i co umiesz czemu nie powiesz?”
Odpowiedział: -— „Boję się, aby mię o to nie spytano, czego ja nie wiem, zaczembym się wstydać musiał.” Jeden mędrzec z potrzeby konia sobie kował; Czausz mniemając, iże się w tem rzemieśle schował, Na pojmanego tako począł następować, Że musiał i własnego jego konia kować. Póki tedy -kto z tobą nie wda się w rozmowę, Nie zgadnie jaki rozum masz i jaką głowę. POWIEŚĆ IV.
Z jednym z tych, którzy to sobie wiary wymyślają, a z inszymi
milczał. Ociec mu rzekł: — ”Synu, czemu milczysz? a coś też widał i co umiesz czemu nie powiesz?”
Odpowiedział: -— „Boję się, aby mię o to nie spytano, czego ja nie wiem, zaczembym się wstydać musiał.” Jeden mędrzec z potrzeby konia sobie kował; Czausz mniemając, iże się w tém rzemięśle schował, Na pojmanego tako począł następować, Że musiał i własnego jego konia kować. Póki tedy -kto z tobą nie wda się w rozmowę, Nie zgadnie jaki rozum masz i jaką głowę. POWIEŚĆ IV.
Z jednym z tych, którzy to sobie wiary wymyślają, a z inszymi
Skrót tekstu: SaadiOtwSGul
Strona: 161
Tytuł:
Giulistan to jest ogród różany
Autor:
Saadi
Tłumacz:
Samuel Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1610 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
I. Janicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Świdzińscy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1879