Valeriana vera Fu, verum et legitimum Tyriacaria. Tyriacks kraut. Księgi Pierwsze.
TRojaki albo czworaki rodzaj Kozłków znajduje się. Wielki/ Więtszy/ Średni/ Mały. Wielki/ który drudzy zowią Nardusem leśnym/ mając liście mało niepodobne Laniej broni: Pręta gładkiego/ na łokieć zwysz/ albo wyższego: we wnątrz czczego/ lekkiego/ miękkiego/ a blado rumiennego: na wierzchu okołek takiejże barwy. Korzeń od spodku ukąszony/ aż do wierzchu/ od którego pochodzą na ukoś cienkie włosienkowate korzonki/ poplecione i powikłane/ równie jako u Ciemierzyce/ albo u Situ wonnego/ żółtawe: zapachu przyjemnego i pornego/ jako Szpikanarda/ dla czego
Valeriana vera Phu, verum et legitimum Thyriacaria. Tyriacks kraut. Kśięgi Pierwsze.
TRoiáki álbo czworáki rodzay Kozłkow znáyduie sie. Wielki/ Więtszy/ Sredni/ Máły. Wielki/ ktory drudzy zowią Nárdusem leśnym/ máiąc liśćie máło niepodobne Lániey broni: Prętá głádkiego/ ná łokieć zwysz/ álbo wyższe^o^: we wnątrz czczego/ lekkiego/ miękkiego/ á bládo rumiennego: ná wierzchu okołek tákieyże bárwy. Korzeń od spodku vkąszony/ áż do wierzchu/ od ktorego pochodzą ná vkoś ćienkie włośienkowáte korzonki/ poplećione y powikłáne/ rownie iáko v Ciemierzyce/ álbo v Situ wonnego/ żołtáwe: zapáchu przyiemnego y pornego/ iáko Szpikánárdá/ dla czego
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 49
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
i dłuższego z wielą odnóżek: wszakże nie tak gęsto jako ogródny. Zapachu przyjemnego/ smaku także nie tak ostrego/ jako inne. Liścia więtszego/ szerszego/ ciemnozielonego/ po ziemi się rozkładającego. Od spodku szarobłękitne/ jako liście Cynowodu/ albo Orlikowe: a na Wiosnę z ziemię pokazuje się rumianawe. Kłącza miąższego/ czczego/ kolankowatego/ jako trzcina/ wzwyż na trzy łokcie/ rumienne: wiele także odnóg i gałązek/ jako i pierwszy z siebie wydając. I Na tych jako na kłączu samym/ oganiste okołki sowite/ kwiecia żółtego/ niekiedy białego/ z których potym nasienie płaskoszerokie/ cienkie: jednak mięższejsze niżli Dzięgielu ogródnego/ i okrąglejsze
y dłuższego z wielą odnożek: wszákże nie ták gęsto iáko ogrodny. Zapáchu przyiemnego/ smáku tákże nie ták ostrego/ iáko inne. Liśćia więtszego/ szyrszego/ ćiemnoźielonego/ po źiemi sie roskłádáiącego. Od spodku szárobłękitne/ iáko liśćie Cynowodu/ álbo Orlikowe: á ná Wiosnę z źiemię pokázuie sie rumiánáwe. Kłącza miąższego/ czczego/ kolankowátego/ iáko trzćiná/ wzwysz ná trzy łokcie/ rumienne: wiele tákże odnog y gáłązek/ iáko y pierwszy z śiebie wydáiąc. Y Ná tych iáko ná kłączu sámym/ ogániste okołki sowite/ kwiećia żołtego/ niekiedy białego/ z ktorych potym naśienie płáskoszerokie/ ćienkie: iednák mięższeysze niżli Dźięgielu ogrodnego/ y okrągleysze
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 98
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
31.
POdagrycznik albo Kozia stopka/ jest korzonków drobnych białych/ i tam i sam w ziemi rozłożonych i rozpierzchłych: do tego prędko i barzo rozkrzewistych/ tak że w krótkim czasie po wszystkim się ogrodzie rozkrzewia/ a gdzie będzie raz wsądzony/ potym trudno go stamtąd wyplenić i pozbyć: Kłącza jest obłego/ we wnątrz czczego/ na łokieć wzwyż: Z tego rożdżki wyrastają inne/ równie jako w Dzięgielu/ w wierzchu okołki gęste/ na których kwiatki białe/ kłącze i z liściem tego ziela zapachu mocnego i przykrego/ jednak nie tak mocnego/ jako Dzięgiel/ smaku ostrego i gorzkiego. Pręt. Kłącze. Rózgi Miejsce. Księgi Pierwsze.
31.
POdágrycznik álbo Koźia stopká/ iest korzonkow drobnych białych/ y tám y sám w źiemi rozłożonych y rozpierzchłych: do tego prędko y bárzo roskrzewistych/ ták że w krotkim czáśie po wszystkim sie ogrodźie roskrzewia/ á gdźie będźie raz wsądzony/ potym trudno go stámtąd wyplenić y pozbydź: Kłącza iest obłego/ we wnątrz czcżego/ ná łokieć wzwysz: Z tego rożdżki wyrastaią ine/ rownie iáko w Dźięgielu/ w wierzchu okołki gęste/ ná ktorych kwiatki białe/ kłącze y z liśćiem tego źiela zapáchu mocnego y przykrego/ iednák nie ták mocnego/ iáko Dźięgiel/ smáku ostrego y gorzkiego. Pręt. Kłącze. Rozgi Mieysce. Kśięgi Pierwsze.
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: K3
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
.
ZEbne Ziele/ dwojakiego rodzaju się znajduje. Pierwsze i własne Piretrum, albo Zębne Ziele: Ma Korzeń gładki/ mało nie na palec wzmiasz/ na piądź wzdłuż. Smaku gorzko korzennego/ usta sczmiącego i rozpalającego. Liścia do Marchwie polnej/ albo do Kopru Włoskiego podobnego/ albo do Rumienkowego/ jeno mięszejsze. Kłącza czczego/ soku pełnego/ na połtory piędzi/ podczas na dwie wzwyż: W wierzchu okołki/ jako u kopru swojskiego. Kwiatu żółtego/ niemałego/ gwiazdzistego/ jako Miesiączkowy/ który polnym Nogietkiem/ inni Wołowym okiem zowią: Po wierzchu czyrwono nakrapiany/ a we środku kwiatu każdego/ jako gałeczka złota: około maluchnymi listeczkami białymi
.
ZEbne Ziele/ dwoiákiego rodzáiu sie znáyduie. Pierwsze y własne Piretrum, álbo Zębne Ziele: Ma Korzeń głádki/ máło nie na pálec wzmiasz/ ná piądź wzdłuż. Smáku gorzko korzennego/ vstá sczmiącego y rospaláiącego. Liśćia do Márchwie polney/ álbo do Kopru Włoskiego podobnego/ álbo do Rumienkowego/ ieno mięszeysze. Kłącza czczego/ soku pełnego/ ná połtory piędźi/ podcżás ná dwie wzwysz: W wierzchu okołki/ iáko v kopru swoyskiego. Kwiátu żołtego/ niemáłego/ gwiazdźistego/ iáko Mieśiączkowy/ ktory polnym Nogietkiem/ ini Wołowym okiem zowią: Po wierzchu czyrwono nákrapiány/ á we środku kwiátu káżdego/ iáko gałeczká złota: około máluchnymi listeczkámi białymi
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 157
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
który ma przyjemniejszy. Mocy i skutków słabszych. Korzenia bielszego łokietnego/ w kilka odnóg/ takież jako i sam miąższych rozdzielny. Liścia Labrzystego/ więtszego/ dłuższego/ i szerszego/ Jaworowemu barzo podobnego/ po piąci na jednej stopce. Ciemno zielone/ i ostro wełniste. Kłącza na półtora łokcia wzwyż/ we wnątrz czczego/ tucznego rumiennego/ laskowanego/ albo stryfiastego/ kolankowatego/ z którego Liście na swych stopkach/ jako skrzydła jakie wyrasta. Korzeń Soku pełny żółtawego/ lipkiego/ jako Żywica wodnista/ równie jako w Lubczykowym/ albo w Miarzowym korzeniu. Smaku korzennego/ i sczmiączeego/ Zapachu przyjemnego. Kwiat w okołkach oganistych szerokich/ z
ktory ma przyiemnieyszy. Mocy y skutkow słábszych. Korzeniá bielszego łokietnego/ w kilká odnog/ tákież iáko y sam miąższych rozdźielny. Liśćia Labrzystego/ więtszego/ dłuższego/ y szyrszego/ Iáworowemu bárzo podobnego/ po piąći ná iedney stopce. Ciemno źielone/ y ostro wełniste. Kłącza ná połtorá łokćiá wzwysz/ we wnątrz czczego/ tucznego rumiennego/ laskowánego/ álbo stryfiástego/ kolankowátego/ z ktorego Liśćie ná swych stopkách/ iáko skrzydłá iákie wyrasta. Korzeń Soku pełny żołtáwego/ lipkiego/ iáko Zywicá wodnista/ rownie iáko w Lubsczykowym/ álbo w Miarzowym korzeniu. Smáku korzennego/ y sczmiączeego/ Zapáchu przyiemnego. Kwiát w okołkách ogánistych szerokich/ z
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 172
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
gdy zaś bańka ochłodnie, powietrze się ściska. i tak ciało albo krew na swe miejsce ciągnie aby w bańce próżne miejsce nie było. 12. Czemu miechów kowalskich nikt nie otworzy zamknąwszy dziury? Gdy miech się otwiera miejsce w miechu większe się staje, do którego napełnienia gdy powietrza nie puszcza, żeby nie było miejsca czczego, nie dawa się natura rozprzestrzeniać miechom. 13. Czemu gdy kto sklenice wody ciepłej na miske wyleje, a wywróconą w niej zostawi sklenice, woda wstapi do sklenice? Żeby woda wstąpiła trzeba poczekać aż ostygnie: na ten czas bowiem powietrze które jest w sklenicy ściśnie się, i żeby miejsca nie było czczego, wodę
gdy záś báńka ochłodnie, powietrze się śćiska. y ták ćiało álbo krew ná swe mieysce ćiągnie áby w báńce prożne mieysce nie było. 12. Czemu miechow kowálskich nikt nie otworzy zámknąwszy dźiury? Gdy miech się otwierá mieysce w miechu większe się stáie, do ktorego nápełnięnia gdy powietrza nie puscza, żeby nie było mieyscá czczego, nie dawa się náturá rozprzestrzeniáć miechom. 13. Czemu gdy kto sklenice wody ćiepłey ná miske wyleie, á wywroconą w niey zostawi sklęnice, wodá wstapi do sklenice? Zeby wodá wstąpiłá trzebá poczekáć áż ostygnie: ná ten czás bowiem powietrze ktore iest w sklęnicy ściśnie się, y żeby mieyscá nie było czczego, wodę
Skrót tekstu: TylkRoz
Strona: 16
Tytuł:
Uczone rozmowy
Autor:
Wojciech Tylkowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1692
Data wydania (nie wcześniej niż):
1692
Data wydania (nie później niż):
1692
było miejsca czczego, nie dawa się natura rozprzestrzeniać miechom. 13. Czemu gdy kto sklenice wody ciepłej na miske wyleje, a wywróconą w niej zostawi sklenice, woda wstapi do sklenice? Żeby woda wstąpiła trzeba poczekać aż ostygnie: na ten czas bowiem powietrze które jest w sklenicy ściśnie się, i żeby miejsca nie było czczego, wodę za sobą pociągnie. 14. Czy mógłby kto żyć na czczym miejscu? Nie miałby czym odetchnąć, a zatymby się zadusił, coby też mówił, słyszećby nie było bo głos po powietrzu idzie, i owszem gdyby z płuc powietrza na mowę dobywał z ustby jego nie wyszło,
było mieyscá czczego, nie dawa się náturá rozprzestrzeniáć miechom. 13. Czemu gdy kto sklenice wody ćiepłey ná miske wyleie, á wywroconą w niey zostawi sklęnice, wodá wstapi do sklenice? Zeby wodá wstąpiłá trzebá poczekáć áż ostygnie: ná ten czás bowiem powietrze ktore iest w sklęnicy ściśnie się, y żeby mieyscá nie było czczego, wodę zá sobą poćiągnie. 14. Czy mogłby kto żyć ná czczym mieyscu? Nie miałby czym odetchnąć, á zátymby się záduśił, coby też mowił, słyszećby nie było bo głos po powietrzu idźie, y owszem gdyby z płuc powietrza ná mowę dobywał z vstby iego nie wyszło,
Skrót tekstu: TylkRoz
Strona: 16
Tytuł:
Uczone rozmowy
Autor:
Wojciech Tylkowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1692
Data wydania (nie wcześniej niż):
1692
Data wydania (nie później niż):
1692
zamkniona, że nowe powietrze do niej wniść nie może; a to dla tego: ogień z sobą przez komin wynosi z izby powietrze to które jest w izbie, zaczym powietrze jako może rozciągać się aby jednak izbę napełniło, aż gdy mu też trudno dalej rozciągnąć, przemaga ogień, i dym do siebie na zastąpienie miejsca czczego przez ustąpienie powietrza ciągnie, i tak się dym do izby wraca, który żeby się nie wracał trzeba dać wolne wejście nowemu powietrzu do izby. 32. Jeżeli wszytkie rzeczy stają się z Elementów? Dwojakie są rzeczy na świecie, jedne które nie są zmieszaniny drugich, jako to Elementa, a te pewnie z Elementów
zámkniona, że nowe powietrze do niey wniść nie może; á to dla tego: ogień z sobą przez komin wynośi z izby powietrze to ktore iest w izbie, záczym powietrze iáko może rozćiągáć się áby iednák izbę nápełniło, áż gdy mu też trudno dáley rozćiągnąć, przemaga ogień, y dym do śiebie ná zástąpienie mieyscá czczego przez ustąpienie powietrza ćiągnie, y ták się dym do izby wraca, ktory żeby się nie wracał trzebá dáć wolne weyśćie nowemu powietrzu do izby. 32. Ieżeli wszytkie rzeczy stáią się z Elementow? Dwoiákie są rzeczy ná swiecie, iedne ktore nie są zmieszániny drugich, iako to Elementá, á te pewnie z Elementow
Skrót tekstu: TylkRoz
Strona: 54
Tytuł:
Uczone rozmowy
Autor:
Wojciech Tylkowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1692
Data wydania (nie wcześniej niż):
1692
Data wydania (nie później niż):
1692
To się raczej czymsiś utajonym nazwać powinno, mówi Newton, czego nie tylko przyczyna jest nie wiadoma, lecz co i samo przez się, jest ukryte, i niepewne, a przecie za niektórych skutków naznacza się przyczynę. Naprzykład, dla czego w sikawkach woda do góry za pociągnionym postępuje stemplem? bo się natura lęka czczego miejsca (horror vacui). Otoż to lękanie, jest jakość ukryta (qualitas occulta); bo jest nie pewne, w rzeczy utajone, i czemu się natura czczości lęka, racyj na to nie masz. Już takie ukryte jakości, szczęśliwie z Filozofii na wygnanie są wysłane, bo w niej trzeba wszystkich skutków dostateczne
To się raczey czymsiś utaionym nazwać powinno, mowi Newton, czego nie tylko przyczyna iest nie wiadoma, lecz co y samo przez się, iest ukryte, y niepewne, a przecie za niektórych skutkow naznacza się przyczynę. Naprzykład, dla czego w sikawkach woda do góry za pociągnionym postępuie stęplem? bo się natura lęka czczego mieysca (horror vacui). Otoż to lękanie, iest iakość ukryta (qualitas occulta); bo iest nie pewne, w rzeczy utaione, y czemu się natura czczości lęka, racyi na to nie masz. Już takie ukryte iakości, szczęśliwie z Filozofii na wygnanie są wysłane, bo w niey trzeba wszystkich skutkow dostateczne
Skrót tekstu: ChróśSFizyka
Strona: 79
Tytuł:
Fizyka doświadczeniami potwierdzona
Autor:
Samuel Chróścikowski
Drukarnia:
Drukarnia Scholarum Piarum J.K.Mci i Rzeczypospolitej
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
fizyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1764
Data wydania (nie wcześniej niż):
1764
Data wydania (nie później niż):
1764
Wodociągu doświadczenie podało okazją, że wielki Książęcia Florenckiego Matematyk Galileusz o ciężkości powietrza cóżkolwiek domyślać się począł: zwłaszcza gdy mu tegoż Książęcia ogródnicy donieśli, że woda nie wyżej jak na 32 stóp w górę pociągnąć się daje. Wszyscy bowiem przed nim Filozofowie, ten skutek, że woda w pompach w górę idzie, samej czczego miejsca lękającej się naturze, błędnie przypisywać zwykli: jakoby natura, tylko do 32 stóp, czczości lekać się miała. Doświadczenia.
167. Lecz Torricelliusz, Galileusza uczeń, głębiej w myśli swego Mistrza wszedłszy, ciężkość powietrza odkrył i potwierdził. I te to jest sławne jego doświadczenie (162), gdzie merkuriusz na 27
Wodociągu doświadczenie podało okazyą, że wielki Xiążęcia Florenckiego Matematyk Galileusz o ciężkości powietrza cożkolwiek domyślać się począł: zwłaszcza gdy mu tegoż Xiążęcia ogrodnicy donieśli, że woda nie wyżey iak na 32 stóp w gorę pociągnąć się daie. Wszyscy bowiem przed nim Filozofowie, ten skutek, że woda w pompach w górę idzie, samey czczego mieysca lękaiącey się naturze, błędnie przypisywać zwykli: iakoby natura, tylko do 32 stóp, czczości lekać się miała. Doświadczenia.
167. Lecz Torricelliusz, Galileusza uczeń, głębiey w myśli swego Mistrza wszedłszy, ciężkość powietrza odkrył y potwierdził. Y te to iest sławne iego doświadczenie (162), gdzie merkuryusz na 27
Skrót tekstu: ChróśSFizyka
Strona: 164
Tytuł:
Fizyka doświadczeniami potwierdzona
Autor:
Samuel Chróścikowski
Drukarnia:
Drukarnia Scholarum Piarum J.K.Mci i Rzeczypospolitej
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
fizyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1764
Data wydania (nie wcześniej niż):
1764
Data wydania (nie później niż):
1764