kto sklenice wody ciepłej na miske wyleje, a wywróconą w niej zostawi sklenice, woda wstapi do sklenice? Żeby woda wstąpiła trzeba poczekać aż ostygnie: na ten czas bowiem powietrze które jest w sklenicy ściśnie się, i żeby miejsca nie było czczego, wodę za sobą pociągnie. 14. Czy mógłby kto żyć na czczym miejscu? Nie miałby czym odetchnąć, a zatymby się zadusił, coby też mówił, słyszećby nie było bo głos po powietrzu idzie, i owszem gdyby z płuc powietrza na mowę dobywał z ustby jego nie wyszło, gdyż w takim razie jedna rzecz drugiej coby się dotknęła, trzymałaby się
kto sklenice wody ćiepłey ná miske wyleie, á wywroconą w niey zostawi sklęnice, wodá wstapi do sklenice? Zeby wodá wstąpiłá trzebá poczekáć áż ostygnie: ná ten czás bowiem powietrze ktore iest w sklęnicy ściśnie się, y żeby mieyscá nie było czczego, wodę zá sobą poćiągnie. 14. Czy mogłby kto żyć ná czczym mieyscu? Nie miałby czym odetchnąć, á zátymby się záduśił, coby też mowił, słyszećby nie było bo głos po powietrzu idźie, y owszem gdyby z płuc powietrza ná mowę dobywał z vstby iego nie wyszło, gdyż w takim ráźie iedna rzecz drugiey coby się dotknęłá, trzymáłáby się
Skrót tekstu: TylkRoz
Strona: 16
Tytuł:
Uczone rozmowy
Autor:
Wojciech Tylkowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1692
Data wydania (nie wcześniej niż):
1692
Data wydania (nie później niż):
1692
w który czas pragnienie słusznie chłodnego napoju potrzebuje/ i dla tego w ten czas najprędzej następuje/ i żołądkowi pokarmami zagrzanemu/ i umocnionemu/ szkodzić nie może. Krom jedzenia picie tak jest niezdrowe/ że Hippocrates mocne pragnienie zabywać snem każe: Qui noctu bibere apperunt, ijs admodum sitientibus si superdormierint bonum. O piciu tedy czczym i hojnym/ jako wody Ciepliczne pijają/ jest wielka trudność; jako zdrowiej ją pić/ ciepło czy zimno: Pospolity zwyczaj jest/ wodę taką pić/ jaką jest sama w swym źrzodle. W Karoliczbacie wrzącą/ jaka wynika/ prawie parząc się piją. W Egrze/ w Rzymie á Ponte molle, u źrodeł zimną
w ktory czás prágnienie słusznie chłodnego napoiu potrzebuie/ y dla tego w ten czás nayprędzey nástępuie/ y żołądkowi pokármámi zágrzanemu/ y umocnionemu/ szkodźić nie może. Krom iedzenia pićie ták iest niezdrowe/ że Hippocrates mocne prágnienie zábywáć snem każe: Qui noctu bibere apperunt, ijs admodum sitientibus si superdormierint bonum. O pićiu tedy czczym y hoynym/ iáko wody Ciepliczne piiáią/ iest wielka trudność; iáko zdrowiey ią pić/ ciepło czy źimno: Pospolity zwyczay iest/ wodę taką pić/ iáką iest sámá w swym źrzodle. W Károliczbaćie wrzącą/ iáka wynika/ práwie párząc się piią. W Egrze/ w Rzymie á Ponte molle, v źrodeł źimną
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 30
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635