a to pewna że ten tylko non sitiet qui credit in me. Potrzecie: że bez duchownej chęci bez pragnienia/ bez apetitu/ z zamulonym często żołądkiem/ nie tak pożywamy niebieskiego tego chleba/ jako raczej/ tylko go skosztowawszy/ albo że tak rzeknę/ ledwie liznąwszy/ na tychmast do Egipskich cebul/ i czosnków świata tego tęskniemy/ a to niechybna/ że ten tylko vivet in aeternum qui manducat ex hoc pane, który manducat, je/ żuje/ pożywa/ połyka z ochotą się karmi/ nie ów co albo zmusu się dawi/ albo z ciekawości kosztuje Qui manducat viuet in aeternum. Poczwarte/ że Najświętszy Sakrament
á to pewna że ten tylko non sitiet qui credit in me. Potrzećie: że bez duchowney chęći bez prágnieniá/ bez appetitu/ z zámulonym często żołądkiem/ nie ták pożywamy niebieskiego tego chlebá/ iáko ráczey/ tylko go skosztowawszy/ álbo że ták rzeknę/ ledwie liznąwszy/ ná tychmást do Egipskich cebul/ y czosnkow świátá tego teskniemy/ á to niechybná/ że ten tylko vivet in aeternum qui manducat ex hoc pane, ktory manducat, ie/ żuie/ pożywa/ połyka z ochotą się kármi/ nie ow co álbo zmusu się dáwi/ álbo z ćiekáwośći kosztuie Qui manducat viuet in aeternum. Poczwarte/ że Náyświętszy Sákráment
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 238
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tak się zwyczajnie leczy, jako Apopleksja, o której będzie niżej. O Zawrócie Głowy. O ZAWRÓCIE GŁOWY.
ZRóżnych przyczyn zawrót głowy pochodzi, z których jedne są powierzchowne, drugie wnętrze. Powierzchowne przyczyny są te, Konstypacje częste, Posty zbytnie, Niespanie, Pijaństwo nagła odmiana powietrza, jedzenie potraw grubych, niestrawnych, Czosnków, Cybul, etc. Obżarstwo, zatrzymanie Haemorhoidów, albo Miesięcznej choroby, gniew zbytni, i częste obracanie się często w koło, także patrzanie na rzecz yw koło się obracające, patrzanie z wysoka na dół, spadek, uderzeni ciężkie w głowę, że się kość zagnie. Wnętrznie przyczyny są. Wapory rodzące się z
Ták się zwyczáynie leczy, iako Apoplexya, o ktorey będzie niżey. O Zawroćie Głowy. O ZAWROCIE GŁOWY.
ZRożnych przyczyn zawrot głowy pochodzi, z ktorych iedne są powierzchowne, drugie wnętrze. Powierzchowne przyczyny są te, Konstypácye częste, Posty zbytnie, Niespánie, Piiáństwo nagła odmiáná powietrza, iedzenie potraw grubych, niestrawnych, Czosnkow, Cybul, etc. Obżárstwo, zátrzymánie Haemorhoidow, álbo Miesięczney choroby, gniew zbytni, y częste obracánie się często w koło, tákże pátrzánie ná rzecz yw koło się obracáiące, pátrzánie z wysoká ná doł, spadek, uderzeni ćięszkie w głowę, że się kość zágnie. Wnętrznie przyczyny są. Wapory rodzące się z
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 101
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
bronienia fortecy zabiegać sposobami, mając armat, kul i prochu dosyć (za pieniądze Wielkopolanów sporządzonych); mieszczanie też (między którymi garbarze największej ochoty byli) wszyscy z orężem należytym do szańców stanęli, nawet i żydów nagnano (dodawszy im broni) do defensy miasta. Miało też miasto staroświetczyzny kilkadziesiąt beczek na ratuszu małych żelaznych czosnków, te po drogach od bram wszędy po przedmieściach rozsiali. A Gniazdowski nie bawiąc się aproszami żadnemi, uderzył po północy na szańce przypuściwszy szturm od Bernardynów, gdzie pachołcy wielkopolskiej wyprawy bramy się szczęśliwie dobrali, którą wyciąwszy cudowną odwagą, piechoty broniące odstrzelali, a tak za jednym zapędem w świtanie wzięli miasto. Komendant z częścią
bronienia fortecy zabiegać sposobami, mając armat, kul i prochu dosyć (za pieniądze Wielkopolanów sporządzonych); mieszczanie téż (między którymi garbarze największéj ochoty byli) wszyscy z orężem należytym do szańców stanęli, nawet i żydów nagnano (dodawszy im broni) do defensy miasta. Miało téż miasto staroświetczyzny kilkadziesiąt beczek na ratuszu małych żelaznych czosnków, te po drogach od bram wszędy po przedmieściach rozsiali. A Gniazdowski nie bawiąc się aproszami żadnemi, uderzył po północy na szańce przypuściwszy szturm od Bernardynów, gdzie pachołcy wielkopolskiéj wyprawy bramy się szczęśliwie dobrali, którą wyciąwszy cudowną odwagą, piechoty broniące odstrzelali, a tak za jednym zapędem w świtanie wzięli miasto. Komendant z częścią
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 281
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849