dbając i należy zostawić, ile gdy na niczym nam tam zbywać nie będzie. 21. Stanąłem w Świnich Głowach, gdzie dotąd dużo słaby będąc, ratowałem, wraz stanąwszy, zdrowie moje anima rabarbari. 22. W mojej kamienicy stanąłem dla niektórych sprawunków nowo instalowanym kadetom i dla widzenia heilige Christ, jarmarku czterodniowego, na którym więcej dziecinnych cacek jako czego dobrego można się napatrzyć. 23. Byłem u majora Wilarda, sztukę miniatury przednio umiejącego, u którego jeszcze przedniejsze o sobie, jak jest, porozumnienie, w tej cenie lokowało sztuki, żem żadną kupić nie mógł. 24. U tegoż będąc, pistoletym targował
dbając i należy zostawić, ile gdy na niczym nam tam zbywać nie będzie. 21. Stanąłem w Świnich Głowach, gdzie dotąd dużo słaby będąc, ratowałem, wraz stanąwszy, zdrowie moje anima rabarbari. 22. W mojej kamienicy stanąłem dla niektórych sprawunków nowo instalowanym kadetom i dla widzenia heilige Christ, jarmarku cztyrodniowego, na którym więcej dziecinnych cacek jako czego dobrego można się napatrzyć. 23. Byłem u majora Wilarda, sztukę miniatury przednio umiejącego, u którego jeszcze przedniejsze o sobie, jak jest, porozumnienie, w tej cenie lokowało sztuki, żem żadną kupić nie mógł. 24. U tegoż będąc, pistoletym targował
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 123
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak