przyszlaby do związków ani do takiego Zamieszania, zniszczenia Polska nasza swego. Żyłby żołnierz wedle swych artykułów prawnych, Nie tak, jako widzimy, w opresyjach jawnych, W przywłaszczonej własności, w upierzonej dumie; Zbytkiem, jak chce, sam bierze w przedsięwziętym szumie. Nic to z łanu jednego sto złotych i więcej Wybrać deputatowi. Jest w świeżej pamięci. Manifest ów duchownych, na sejmie wniesiony, Przeciw tym sangwisugom prawnie uczyniony.
A w oczach wyniszczone same włości stoją, Tak duchowne, jak inne: Boga się nie boją. Nie wedle uchwal dawnych, ustawów sejmowych, Starodawnych hetmanów ordynków chlebowych Chleby biorą z niszczonych Bellonami włości: Już
przyszlaby do związków ani do takiego Zamieszania, zniszczenia Polska nasza swego. Żyłby żołnierz wedle swych artykułów prawnych, Nie tak, jako widzimy, w opresyjach jawnych, W przywłaszczonej własności, w upierzonej dumie; Zbytkiem, jak chce, sam bierze w przedsięwziętym szumie. Nic to z łanu jednego sto złotych i więcej Wybrać deputatowi. Jest w świeżej pamięci. Manifest ów duchownych, na sejmie wniesiony, Przeciw tym sangwisugom prawnie uczyniony.
A w oczach wyniszczone same włości stoją, Tak duchowne, jak inne: Boga się nie boją. Nie wedle uchwal dawnych, ustawów sejmowych, Starodawnych hetmanów ordynków chlebowych Chleby biorą z niszczonych Bellonami włości: Już
Skrót tekstu: SatStesBar_II
Strona: 731
Tytuł:
Satyr steskniony z pustyni w jasne wychodzi pole
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
Damom nie mającym Sprawy zabroniło Prawo bywać w Trybunale, bezpieczeństwo Trybunału i Osób Deputackich, tak jako pojedynki i hałasy surowo i pod gardłem zakazane.
Ziemstwom taksa Dekretów wszelakich naznaczona, o czym wolno obszerniej czytać korekturę Trybunału 1726.
Na koniec i karę Prawo naznaczyło na Deputatów Duchownych, lub Świeckich, że jeżeliby kto zadał Deputatowi praktykę abo korupcją i dowiódł, taki Deputat powinien być odsądzony od funkcyj, honoru, i poczciwości, i już jest tym samym incapax wszelkich funkcyj w Polsce, a Duchowny odsądzony za toż samo, i powinien być odesłany do swego Biskupa na odebranie kary.
Podczas Limity Trybunału Lubelskiego naznaczona wszystkim Deputatom powtórna przysięga której ktoby
Damom nie mającym Sprawy zabroniło Prawo bywac w Trybunale, bespieczeństwo Trybunału y Osob Deputackich, tak iako poiedynki i hałasy surowo i pod gardłem zakazane.
Ziemstwom taxa Dekretów wszelakich naznaczona, o czym wolno obszerniey czytać korrekturę Trybunału 1726.
Na koniec i karę Prawo naznaczyło na Deputatów Duchownych, lub Swieckich, że jeżeliby kto zadał Deputatowi praktykę abo korrupcyą i dowiódł, taki Deputat powinien być odsądzony od funkcyi, honoru, i poczciwośći, i już jest tym samym incapax wszelkich funkcyi w Polszcze, á Duchowny odsądzony za toż samo, i powinien być odesłany do swego Biskupa na odebranie kary.
Podczas Limity Trybunału Lubelskiego naznaczona wszystkim Deputatom powtorna przyśięga którey ktoby
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 257
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
70 000 zł profitował. Horain, naówczas podczaszy wileński i po rewolucji szczupłe się mający, wyrobił sobie tenutę roczną Rakanciszek i Ławaryszek, dwóch królewszczyzn sub iure communicativo księżny starościny buskiej, niedaleko Wilna będących, skąd oprócz wygód konsumpcji, kilkanaście tysięcy zł profitował.
Trwała ta sprawa niedziel trzy. Na koniec jedną kreską, gdy deputatowi Radziwiłłowskiemu Hornickiemu dali na laksacją, że nie mógł być na decyzji, wygrał opiekę i dobra Druję ksiądz koadiutor wileński nad swymi synowcami. A że stawając patron przeciwko księżnie starościnie buskiej, cytował artykuł o źle rządzącej się alias niegospodarnej wdowie, co teraźniejszego czasu jest aequi vocum, tedy to barzo uraziło książąt Radziwiłłów, Zbiegł na
70 000 zł profitował. Horain, naówczas podczaszy wileński i po rewolucji szczupłe się mający, wyrobił sobie tenutę roczną Rakanciszek i Ławaryszek, dwóch królewszczyzn sub iure communicativo księżny starościny buskiej, niedaleko Wilna będących, skąd oprócz wygód konsumpcji, kilkanaście tysięcy zł profitował.
Trwała ta sprawa niedziel trzy. Na koniec jedną kreską, gdy deputatowi Radziwiłłowskiemu Hornickiemu dali na laksacją, że nie mógł być na decyzji, wygrał opiekę i dobra Druję ksiądz koadiutor wileński nad swymi synowcami. A że stawając patron przeciwko księżnie starościnie buskiej, cytował artykuł o źle rządzącej się alias niegospodarnej wdowie, co teraźniejszego czasu jest aequi vocum, tedy to barzo uraziło książąt Radziwiłłów, Zbiegł na
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 183
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
razu napiwszy się, poszedł na bal, na którym wziął w taniec damę w pierwszą parę. Jeżewski, deputat płocki, wziąwszy także w taniec damę, stanął przed nim i potrąciwszy go, połajał, czterema literami nazwawszy, że śmie między deputatami mięszać się. Bystry tak skonfundowany, a będąc napiłym, odważył się Jeżewskiemu deputatowi dać w gębę. Porwali go słudzy Jeżewskiego za łeb, w pysk tłukli, wpóki się im podobało. Tak go zbili, że ledwo do człeka był podobnym. Nazajutrz na garło sądzić go mieli. Szczęściem znajdował się książę biskup warmiński blisko Piotrkowa. Przybiegł do trybunału, starał się o to mocno, ażeby Jeżewskiego,
razu napiwszy się, poszedł na bal, na którym wziął w taniec damę w pierwszą parę. Jeżewski, deputat płocki, wziąwszy także w taniec damę, stanął przed nim i potrąciwszy go, połajał, czterema literami nazwawszy, że śmie między deputatami mięszać się. Bystry tak skonfundowany, a będąc napiłym, odważył się Jeżewskiemu deputatowi dać w gębę. Porwali go słudzy Jeżewskiego za łeb, w pysk tłukli, wpóki się im podobało. Tak go zbili, że ledwo do człeka był podobnym. Nazajutrz na garło sądzić go mieli. Szczęściem znajdował się książę biskup warmiński blisko Piotrkowa. Przybiegł do trybunału, starał się o to mocno, ażeby Jeżewskiego,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 295
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
kondemnatami będąc nie przysiągł, za czym do pogodzenia kondemnat i przysięga Zawiszy, i elekcja marszałka skarbowego do początku trybunału skarbowego odłożona była i została emulacja o laskę skarbową między tymże Zawiszą, starostą starodubowskim, a Zienkowiczem, instygatorem lit., deputatem Słonimskim, synowcem biskupa wileńskiego. Laska duchowna dostała się Reuttowi, cześnikowi i deputatowi witebskiemu, podskarbstwo — Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu, a pióro ruskie — Kaszycowi, krajczemu mścisławskiemu, komisarzowi generalnemu i faworytowi księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit. Słowem wszystko się stało według woli i myśli książąt Radziwiłłów.
Po wotywie i kazaniu w katedrze wileńskiej odprawionych ruszył się książę hetman do izby sądowej dla
kondemnatami będąc nie przysiągł, za czym do pogodzenia kondemnat i przysięga Zawiszy, i elekcja marszałka skarbowego do początku trybunału skarbowego odłożona była i została emulacja o laskę skarbową między tymże Zawiszą, starostą starodubowskim, a Zienkowiczem, instygatorem lit., deputatem Słonimskim, synowcem biskupa wileńskiego. Laska duchowna dostała się Reuttowi, cześnikowi i deputatowi witebskiemu, podskarbstwo — Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu, a pióro ruskie — Kaszycowi, krajczemu mścisławskiemu, komisarzowi generalnemu i faworytowi księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit. Słowem wszystko się stało według woli i myśli książąt Radziwiłłów.
Po wotywie i kazaniu w katedrze wileńskiej odprawionych ruszył się książę hetman do izby sądowej dla
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 510
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
do pogodzenia kondemnat i przysięga Zawiszy, i elekcja marszałka skarbowego do początku trybunału skarbowego odłożona była i została emulacja o laskę skarbową między tymże Zawiszą, starostą starodubowskim, a Zienkowiczem, instygatorem lit., deputatem Słonimskim, synowcem biskupa wileńskiego. Laska duchowna dostała się Reuttowi, cześnikowi i deputatowi witebskiemu, podskarbstwo — Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu, a pióro ruskie — Kaszycowi, krajczemu mścisławskiemu, komisarzowi generalnemu i faworytowi księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit. Słowem wszystko się stało według woli i myśli książąt Radziwiłłów.
Po wotywie i kazaniu w katedrze wileńskiej odprawionych ruszył się książę hetman do izby sądowej dla wysłuchania przysiąg deputackich, gdzie gdy przeciwnej
do pogodzenia kondemnat i przysięga Zawiszy, i elekcja marszałka skarbowego do początku trybunału skarbowego odłożona była i została emulacja o laskę skarbową między tymże Zawiszą, starostą starodubowskim, a Zienkowiczem, instygatorem lit., deputatem Słonimskim, synowcem biskupa wileńskiego. Laska duchowna dostała się Reuttowi, cześnikowi i deputatowi witebskiemu, podskarbstwo — Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu, a pióro ruskie — Kaszycowi, krajczemu mścisławskiemu, komisarzowi generalnemu i faworytowi księcia Radziwiłła, chorążego wielkiego W. Ks. Lit. Słowem wszystko się stało według woli i myśli książąt Radziwiłłów.
Po wotywie i kazaniu w katedrze wileńskiej odprawionych ruszył się książę hetman do izby sądowej dla wysłuchania przysiąg deputackich, gdzie gdy przeciwnej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 510
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Kondemnata tedy na nich jako w sprawie kryminalnej cum captivatione wypadła, a osobliwie na Frąckiewicza na łapanie i gardło. Pokryli się deputaci po klasztorach, a Frąckiewicz po niejakim czasie uciekł od franciszkanów i przebrał się do Wołczyna. Laska zaś skarbowa unamini voce dostała się Weryzie, podskarbiemu trybunalskiemu, a podskarbstwo po nim Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu.
Potem ksiądz Zboiński odjechał do folwarku probostwa swego do Świątnik, o trzy mile od Wilna, a na trzeci dzień ja z Wilna do tegoż księdza Zboińskiego wyjechałem, gdzie byłem barzo łaskawie i hojnie przyjęty, a nazajutrz z Świątnik wyjechaliśmy oba do Kowna. Drugiego dnia drogi naszej zajechaliśmy do
Kondemnata tedy na nich jako w sprawie kryminalnej cum captivatione wypadła, a osobliwie na Frąckiewicza na łapanie i gardło. Pokryli się deputaci po klasztorach, a Frąckiewicz po niejakim czasie uciekł od franciszkanów i przebrał się do Wołczyna. Laska zaś skarbowa unamini voce dostała się Weryzie, podskarbiemu trybunalskiemu, a podskarbstwo po nim Kuszelewskiemu, deputatowi witebskiemu.
Potem ksiądz Zboiński odjechał do folwarku probostwa swego do Świątnik, o trzy mile od Wilna, a na trzeci dzień ja z Wilna do tegoż księdza Zboińskiego wyjechałem, gdzie byłem barzo łaskawie i hojnie przyjęty, a nazajutrz z Świątnik wyjechaliśmy oba do Kowna. Drugiego dnia drogi naszej zajechaliśmy do
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 568
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
manifest deputatom — przyjaciółom swoim — kazał uczynić. Jakoż oprócz tego rozkazu, rozjechawszy się na święta Bożego Narodzenia deputaci — przyjaciele księcia kanclerza — do przyjaciół swoich, żaden się po świętach nie powrócił do trybunału, a to przez bojaźń księcia Radziwiłła, marszałka trybunalskiego, który po odjeździe moim z Mińska, pamiętając Przesieckiemu, deputatowi połockiemu, że wziąwszy w sprawie naszej od tegoż księcia czerw, zł 200, cug koni, karetę i dwie beczki wina, a potem wziąwszy od Kłokockiego, komisarza księcia kanclerza, czerw, zł 300 i kontrakt Fleminga, podskarbiego lit., na cło połockie, corocznie czerw, zł 300 czyniące, na lat
manifest deputatom — przyjaciołom swoim — kazał uczynić. Jakoż oprócz tego rozkazu, rozjechawszy się na święta Bożego Narodzenia deputaci — przyjaciele księcia kanclerza — do przyjaciół swoich, żaden się po świętach nie powrócił do trybunału, a to przez bojaźń księcia Radziwiłła, marszałka trybunalskiego, który po odjeździe moim z Mińska, pamiętając Przesieckiemu, deputatowi połockiemu, że wziąwszy w sprawie naszej od tegoż księcia czerw, zł 200, cug koni, karetę i dwie beczki wina, a potem wziąwszy od Kłokockiego, komisarza księcia kanclerza, czerw, zł 300 i kontrakt Fleminga, podskarbiego lit., na cło połockie, corocznie czerw, zł 300 czyniące, na lat
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 608
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
wielki lit., iż miał od księcia Michała Wiśniowieckiego, kanclerza wielkiego i regimentarza generalnego lit., dany sobie rewersał, iż skoro zostanie marszałkiem trybunalskim, tedy nad tydzień jeden nie miał przy lasce trybunalskiej zasiadać, ale miał ją zdać jemu, jako umyślnie na to już w Wilnie, jako się wyżej rzekło, obranemu deputatowi. Z tym wszystkim Ogiński, marszałek wielki lit., powiedał o tym rewersale, ale go nie ukazał.
Zbierali się zatem obiedwie strony, ile możności ich było, na początek tego trybunału. My też obadwa we wtorek po Przewodnej Niedzieli z Zabiełłą, marszałkiem kowieńskim, teraźniejszym łowczym lit., wyjechaliśmy z Czerwonego
wielki lit., iż miał od księcia Michała Wiśniowieckiego, kanclerza wielkiego i regimentarza generalnego lit., dany sobie rewersał, iż skoro zostanie marszałkiem trybunalskim, tedy nad tydzień jeden nie miał przy lasce trybunalskiej zasiadać, ale miał ją zdać jemu, jako umyślnie na to już w Wilnie, jako się wyżej rzekło, obranemu deputatowi. Z tym wszystkim Ogiński, marszałek wielki lit., powiedał o tym rewersale, ale go nie ukazał.
Zbierali się zatem obiedwie strony, ile możności ich było, na początek tego trybunału. My też obadwa we wtorek po Przewodnej Niedzieli z Zabiełłą, marszałkiem kowieńskim, teraźniejszym łowczym lit., wyjechaliśmy z Czerwonego
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 648
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
do kombinacji z księciem kanclerzem, aby Lewicki nie rekuzował być do tej kombinacji z strony naszej przyjacielem.
Otrzymawszy zatem respons od księcia hetmana pozwalający jechać do Lublina i z Białegostoku list do Lewickiego, deputata
koronnego, wyjechałem z bratem moim pułkownikiem do Lublina, gdzie gdyśmy stanęli i oddaliśmy list hetmana wielkiego koronnego Lewickiemu deputatowi, który się deklarował być przy naszej kombinacji, o której wątpił, aby skutek swój miała, tedy konklusum stanęło, aby oznajmić Sosnowskiemu, żeśmy stanęli w Lublinie i że uprosiliśmy za przyjaciela z naszej strony Lewickiego, deputata trybunalskiego, a zatem że czekamy dalszej od Sosnowskiego wiadomości i dyspozycji. Nie zastał nasz list
do kombinacji z księciem kanclerzem, aby Lewicki nie rekuzował być do tej kombinacji z strony naszej przyjacielem.
Otrzymawszy zatem respons od księcia hetmana pozwalający jechać do Lublina i z Białegostoku list do Lewickiego, deputata
koronnego, wyjechałem z bratem moim pułkownikiem do Lublina, gdzie gdyśmy stanęli i oddaliśmy list hetmana wielkiego koronnego Lewickiemu deputatowi, który się deklarował być przy naszej kombinacji, o której wątpił, aby skutek swój miała, tedy conclusum stanęło, aby oznajmić Sosnowskiemu, żeśmy stanęli w Lublinie i że uprosiliśmy za przyjaciela z naszej strony Lewickiego, deputata trybunalskiego, a zatem że czekamy dalszej od Sosnowskiego wiadomości i dyspozycji. Nie zastał nasz list
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 702
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986