roźlewa ocean Miłości. Trzykroć z zalewku żyzny ogród szczęśliwości, śliczne w nim róże, śliczny z nich wieniec Miłości. Szczęśliwy, komu rossa szkarłatnej piękności skropiony wianek z rąk swych da – fawor Miłości. 2. KWIAT RÓŻANY wtóry w wieńcu Miłości Bożej Biczowanie
Apprehendit Pilatus IESUM et flagellavit. Joan. 19
Serce drży, diamentowej by było twardości, wystawiona piorunom kolumna Miłości. Rózgami geryjońskiej cyklopi dużości nagi tłuką w przemiany alabastr Miłości. Wznika z rozpadlin człeczej na obmycie złości koralowa – bicz świadek – fortuna Miłości. Płaczorodne krynice rzekami gorzkości wzbierają i już pływa w nich nawa Miłości. Piękniejsza tyrskiej, nawo, co wieziesz za gości? Nie Jazona
roźlewa ocean Miłości. Trzykroć z zalewku żyzny ogród szczęśliwości, śliczne w nim róże, śliczny z nich wieniec Miłości. Szczęśliwy, komu rossa szkarłatnej piękności skropiony wianek z rąk swych da – fawor Miłości. 2. KWIAT RÓŻANY wtóry w wieńcu Miłości Bożej Biczowanie
Apprehendit Pilatus IESUM et flagellavit. Ioan. 19
Serce drży, diamentowej by było twardości, wystawiona piorunom kolumna Miłości. Rózgami geryjońskiej cyklopi dużości nagi tłuką w przemiany alabastr Miłości. Wznika z rozpadlin człeczej na obmycie złości koralowa – bicz świadek – fortuna Miłości. Płaczorodne krynice rzekami gorzkości wzbierają i już pływa w nich nawa Miłości. Piękniejsza tyrskiej, nawo, co wieziesz za gości? Nie Jazona
Skrót tekstu: WieszczOgródGur
Strona: 87
Tytuł:
Ogród rozkoszy
Autor:
Adrian Wieszczycki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
emblematy
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory poetyckie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Anna Gurowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001
wróble/ które śpiewają wszelkiego czasu. Z tych wszystkich wyspów nawiętszy jest Wielka Kanaria: może jej być w okrąg 90. mil/ a ma w sobie do 9000. ludzi. Teneryfe nie jest tak wielka. Rozumieją żeby ta miała być jedna z wyższych wyspów na świecie/ dla góry jednej/ która jest figury jakby diamentowej/ a wysoka/ jako powiadają/ iż 15. leuk na nią trzeba iść: widać ją na 60. leuk i dalej. Ferro nie ma źrzodła/ ani studniej; jednak opatruje ją dziwnie wodą pewna mgła/ która okrywa jedno drzewo/ a z tego ścieka tak wiele wilgotności/ ile potrzebują ludzie i bydło.
wroble/ ktore spiewáią wszelkiego czásu. Z tych wszystkich wyspow nawiętszy iest Wielka Kánária: może iey być w okrąg 90. mil/ á ma w sobie do 9000. ludźi. Tenerife nie iest ták wielka. Rozumieią żeby tá miáłá być iedná z wyższych wyspow ná świećie/ dla gory iedney/ ktora iest figury iákby diámentowey/ á wysoka/ iáko powiádáią/ iż 15. leuk ná nię trzebá iść: widáć ią ná 60. leuk y dáley. Ferro nie ma źrzodłá/ áni studniey; iednák opátruie ią dźiwnie wodą pewna mgłá/ ktora okrywa iedno drzewo/ á z tego śćieka ták wiele wilgotnośći/ ile potrzebuią ludźie y bydło.
Skrót tekstu: BotŁęczRel_II
Strona: 60
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. II
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609