się in dies et horas wyjazdu pańskiego, który już by był zapewne w ten tydzień, gdyby był przyjazd posła francuskiego, który sam w przeszły czwartek stanął, jeszcze tu królestwa ichm. nie przytrzy-
mał. Powiedają o tym pośle ci, co w tamtym królestwie bywali peregrynacyjej, i sami Francuzi, żeśmy tu jeszcze dostatniejszego od tego narodu nie mieli posła. Jakoś musi być coś do podobieństwa, bo jak prędko tu stanął, zaraz na kilkanaście paziów i tyleż lokajów kazał robić barwę barzo bogatą z czerwonego aksamitu. Sama osóbka barzo szczupła, zdająca się, że nie ma lat trzydzieści, tylko że go nos trochę zdobi, a włosy na
się in dies et horas wyjazdu pańskiego, który już by był zapewne w ten tydzień, gdyby był przyjazd posła francuskiego, który sam w przeszły czwartek stanął, jeszcze tu królestwa ichm. nie przytrzy-
mał. Powiedają o tym pośle ci, co w tamtym królestwie bywali peregrynacyjej, i sami Francuzi, żeśmy tu jeszcze dostatniejszego od tego narodu nie mieli posła. Jakoś musi być coś do podobieństwa, bo jak prędko tu stanął, zaraz na kilkanaście paziów i tyleż lokajów kazał robić barwę barzo bogatą z czerwonego aksamitu. Sama osóbka barzo szczupła, zdająca się, że nie ma lat trzydzieści, tylko że go nos trochę zdobi, a włosy na
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 254
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958