Chciał nastąpić Czart na Joba, zabrać mu dobytki, ogołocić go z-dobrego mienia, i jego samego prawie już boleściami do śmierci osypać: ale cóż? był na Jobie Herb Pański, napisano na nim było, Dom wolny Boski: i nie mógł mu czart szkodzić, aż za wyraźnym dozwoleniem Pańskim. Niech będzie dozór w-domu, cierpliwość w-pomieszkaniu, wesołość Chrześcijańska, a sumnienie dobre, mniej będzie czarów. Błahąmem nazbyt rzecz o tobie powiedział łasko Pana Boga naszego, że ty od czarów bronisz, ale tym się a wielkim kontentuj tytułem, żeś jest uczęstnictwem Natury Boskiej, że kto cię ma, w-piekle być nie
Chćiał nástąpić Czárt ná Iobá, zábráć mu dobytki, ogołoćić go z-dobrego mienia, i iego sámego práwie iuż boleśćiámi do śmierći osypáć: ále coż? był ná Iobie Herb Páński, nápisano ná nim było, Dom wolny Bozki: i nie mogł mu czárt szkodźić, áż zá wyráźnym dozwoleniem Páńśkim. Niech będźie dozor w-domu, ćierpliwość w-pomieszkániu, wesołość Chrześćiáńska, á sumnienie dobre, mniey będźie czárow. Błáhąmem názbyt rzecz o tobie powiedźiał łásko Páná Bogá nászego, że ty od czárow bronisz, ále tym się á wielkim kontentuy tytułem, żeś iest vczęstnictwem Nátury Boskiey, że kto ćie ma, w-piekle bydź nie
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 20
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
p. wieluński Radoszewski. Wielm. imć p. konarski sieradzki Bużeuski.
Więc trzeciego na państwo konarskie wezwała. Jakoby we trzech cnota zjednoczona była, Czemby tężej na żwawe Lerny uderzyła. W tobie obraz Bużyńskich dziadów starożytnych, Niemniej świetnych w kościele, jako w pola bitnych. Gdzie różne senatorskie niedawno kuruły, Dozór skarbów koronnych, i strojne infuły, Głowy miały gotowe. Z których latorośli Porajowie, Pstrokońscy, i inni urośli. Których aż i podziśdzień świątobliwe plemie, Wszystkę swoję polało krwią sieradzką ziemię, Których rej ty prowadzisz, i sławne ich dzieje Przez się i swych wyrażasz potomków nadzieje. Zmilczęli o kochanku ciebie Jagielloński,
p. wieluński Radoszewski. Wielm. jmć p. konarski sieradzki Bużeuski.
Więc trzeciego na państwo konarskie wezwała. Jakoby we trzech cnota zjednoczona była, Czemby tężej na żwawe Lerny uderzyła. W tobie obraz Bużyńskich dziadów starożytnych, Niemniej świetnych w kościele, jako w pola bitnych. Gdzie różne senatorskie niedawno kuruły, Dozór skarbów koronnych, i strojne infuły, Głowy miały gotowe. Z których latorośli Porajowie, Pstrokońscy, i inni urośli. Których aż i podziśdzień świątobliwe plemie, Wszystkę swoję polało krwią sieradzką ziemię, Których rej ty prowadzisz, i sławne ich dzieje Przez się i swych wyrażasz potomków nadzieje. Zmilczęli o kochanku ciebie Jagielloński,
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 78
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
in tranquillitate; wielkasz to nadgroda! Dawno powiedziano że in libertate labor, in servitute dolor ; ten ktoby nie chciał dla wolności pracować, niechże sżuka odpoczynku w niewoli.
To pewna, że wolność w Rzeczypospolitej, większej aplikacyj potrzebuje, niż w takim Królestwie, w którym Jej nie znają; ale niech będzie dozór, dobry porządek utrzymujący, praca się umniejszy, kiedy nie damy dwóch lat czasu, przybywać in immensum materiom, żeby je przez sześć niedziel pracowicie i nieskutecźnie resolvere; upewniam że per regimen perpetuum, tak ich uziwać będzie, że tandem ta machina Rzeczypospolitej, z różnych spręzin złożona, raz dobrze nakręcona, sama przez się
in tranquillitate; wielkasz to nadgroda! Dawno powiedźiáno źe in libertate labor, in servitute dolor ; ten ktoby nie chćiał dla wolnośći prácowáć, niechźe sźuka odpoczynku w niewoli.
To pewna, źe wolność w Rzeczypospolitey, większey applikácyi potrźebuie, niź w takim Krolestwie, w ktorym Iey nie znáią; ale niech będźie dozor, dobry porźądek utrzymuiący, praca się umnieyszy, kiedy nie damy dwoch lat czasu, przybywáć in immensum materyom, źeby ie przez sześć niedźiel pracowićie y nieskutecźnie resolvere; upewniam źe per regimen perpetuum, tak ich uźywáć będźie, źe tandem ta machina Rzeczypospolitey, z roźnych spręźyn złoźona, raz dobrze nákręcona, sama przez się
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 99
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
go w kościele nabożna książka, w domu przyzwoita robota, u stołu albo w posiedzeniu skromność panieńska ostrożnie i usilnie trzymały. Nie znał serca i inklinacji, bo o tej samym tylko rodzicom wiedzieć się godziło. Dopieroż piętna ukurzonego przy miechu wąsa na twarzy albo lipkiej smołą ręki na udach nie wyrażał ukradkiem, bo dozór macierzyński, nieudzielne osobności miejsce, a najwięcej wstyd, pycha i modestyja panieńska nieprzystojnym pochopom uczciwym ołtarzem i wstrętem bywały. Ani to panience szkodziło, choć siła mówić, okiem sztafirować, oblizować się, płaszczyć i nadstawiać, jak z proce odpowiadać, rzyźwo się trzymać i tańcować nie umiała, bo inszy przedtem był serca modelusz
go w kościele nabożna książka, w domu przyzwoita robota, u stołu albo w posiedzeniu skromność panieńska ostrożnie i usilnie trzymały. Nie znał serca i inklinacyi, bo o tej samym tylko rodzicom wiedzieć się godziło. Dopieroż piętna ukurzonego przy miechu wąsa na twarzy albo lipkiej smołą ręki na udach nie wyrażał ukradkiem, bo dozór macierzyński, nieudzielne osobności miejsce, a najwięcej wstyd, pycha i modestyja panieńska nieprzystojnym pochopom uczciwym ołtarzem i wstrętem bywały. Ani to panience szkodziło, choć siła mówić, okiem sztafirować, oblizować się, płaszczyć i nadstawiać, jak z proce odpowiadać, rzyźwo się trzymać i tańcować nie umiała, bo inszy przedtem był serca modelusz
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 217
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
nałogach utwierdzenie. Ustąpiła miłość bliźniego nienawiści i wielkiemu niemiłosierdziu, w niedbaniu według powołania o dusze i zbawienie jego, tudzież w zdzierstwach na ciężkie czasy zbytecznych od krztów, ślubów, a najwięcej od pogrzebów, gdzieby jeszcze należało pocieszyć, dopomóc i od desperacji wszelakiej w mizerii i niedostatku łagodnie odprowadzać. Ustąpił dusz ludzkich dozór podłemu w nich krwi Zbawiciela szacunkowi, gdzie przez lenistwo, przez zbyteczne pijaństwo i ustawiczne od kościoła absentowanie się, przez nieprzystojne zabawy i kuligi tyle dusz bez chrztu, spowiedzi, bez sakramentów, bez konsolacji i należytej wyprawy mizernie schodzi i na wieki przepada. Zgoła ustąpiły wszytkie ogółem cnoty jednej niełasce Boskiej. Ustąpił wzór i
nałogach utwierdzenie. Ustąpiła miłość bliźniego nienawiści i wielkiemu niemiłosierdziu, w niedbaniu według powołania o dusze i zbawienie jego, tudzież w zdzierstwach na ciężkie czasy zbytecznych od krztów, ślubów, a najwięcej od pogrzebów, gdzieby jeszcze należało pocieszyć, dopomóc i od desperacyi wszelakiej w mizeryi i niedostatku łagodnie odprowadzać. Ustąpił dusz ludzkich dozór podłemu w nich krwi Zbawiciela szacunkowi, gdzie przez lenistwo, przez zbyteczne pijaństwo i ustawiczne od kościoła absentowanie się, przez nieprzystojne zabawy i kuligi tyle dusz bez chrztu, spowiedzi, bez sakramentów, bez konsolacyi i należytej wyprawy mizernie schodzi i na wieki przepada. Zgoła ustąpiły wszytkie ogółem cnoty jednej niełasce Boskiej. Ustąpił wzór i
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 231
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
gołe nieśli pro Salute Patriae. Żołnierzów prostych Insigne było Pierścień żelazny. Ciż sami Tribuni jedni byli Laticlavii, z Senatorów kreowani; Drudzy Augusti-Clavii z Kawalerów obrani. Imperator Eksercitus, zwał się Wojska całego Wódz Generalny, jako i teraz; który nie tylko Wojska prowadzić był powinien, ale też mieć Auspicia, Auguria, dozór Wieszczbiarstwa stąd Augustus Imperator, ab Augurio zwany, a Imperium, Auspicium nazywa Tacitus. IMPERATOR jeżeli innemu zdał Komendę nad Woj- Potencja Rzymianów in Armis
skiem, sam obligowany był in Augurali, tojest w Kaplicy przed Pałacem, lub Namiotem erygowanej czynić Auguria, czyli Auspicia, tojest przy Ofierze Pogańskiej zapatrywać się na Ptactwo,
gołe nieśli pro Salute Patriae. Zołnierzow prostych Insigne było Pierścień żelázny. Ciż sami Tribuni iedni byli Laticlavii, z Senatorow kreowani; Drudzy Augusti-Clavii z Kawalerow obrani. Imperator Exercitus, zwał się Woyska całego Wodz Generalny, iako y teraz; ktory nie tylko Woyska prowadzić był powinien, ale też mieć Auspicia, Auguria, dozor Wieszczbiárstwa ztąd Augustus Imperator, ab Augurio zwany, à Imperium, Auspicium nazywa Tacitus. IMPERATOR ieżeli innemu zdał Kommendę nad Woy- Potencya Rzymianow in Armis
skiem, sam obligowany był in Augurali, toiest w Kaplicy przed Pałacem, lub Namiotem erygowaney czynić Auguria, czyli Auspicia, toiest przy Ofierze Pogańskiey zapatrywać się na Ptactwo,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 460
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
chlubić: Pana, nie siebie O Ekonomice, mianowicie o Komisarzu.
bogacić, poddanych nie zdzierać grzywnami, i Podstarościch napaścią, bo i na Komisarzów będą Komisarze. Nie wielkim dworem, ale pilnym dozorem ma dobra obieżdzać, nie swoje cugi wypasać, lecz dozierać jak Pańskie konie, bydło na solwarkach żywią, jaki ich dozór. Przyjechawszy na folwark, powinien obejść gumno, szpiklerz z lustrować, stodoły, szopy, chlewy, sterty, czy koło nich czysto, czy nakryte siano czy nie idzie na stronę, jak gumienny się sprawuje, czy nie częściej w karczmie jak na gumnie bywa: czy nie kradnie: sekretnie się wybadać jak się P
chlubić: Pana, nie siebie O Ekonomice, mianowicie o Kommissarzu.
bogacić, poddanych nie zdzierać grzywnami, y Podstarościch napaścią, bo y na Kommissarzow będą Kommissarze. Nie wielkim dworem, ale pilnym dozorem ma dobra obieżdzać, nie swoie cugi wypasać, lecz dozierać iak Pańskie konie, bydło na solwarkach żywią, iaki ich dozor. Przyiechawszy na folwark, powinien obyść gumno, szpiklerz z lustrować, stodoły, szopy, chlewy, sterty, czy koło nich czysto, czy nakryte siano czy nie idzie na stronę, iak gumienny się sprawuie, czy nie częściey w karczmie iak na gumnie bywa: czy nie kradnie: sekretnie się wybadać iak się P
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 419
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
murowac i fabrykę zaczynać przychodzi. O murowaniu tedy mówiąc/ w nim z tych rzeczy każdą z osobna uważyć potrzeba. Fundament/ Ściany/ Dziury potrzebne wścianach/ Wschody/ Kominy/ Prywety/ nakoniec Dach/ który wszytko kończy.
Zaczynam słusznie od Fundamentu w tym albowiem najpierwszy/ najpilniejszy/ i najpotrzebniejszy ma być dozór. Bo error w nim popełniony/ i szkodliwy barzo i ledwo wetowany.
Nim tedy Mur fundamentalny poczniesz. Pierwsza przestroga jest uważyć grunt/ jeżeli mocny/ trwały/ stały/ i ziemie nienaruszanej/ albo jeżeli wody blisko w nim niemasz i źródlisk. Czego probować radzą studniami in area, gdzie ma być budynek/
murowác y fábrykę záczynác przychodźi. O murowániu tedy mowiąc/ w nim z tych rzeczy káżdą z osobná vwáżyc potrzebá. Fundáment/ Sćiány/ Dźiury potrzebne wśćiánách/ Wschody/ Kominy/ Prywety/ nákoniec Dách/ ktory wszytko konczy.
Záczynam słusznie od Fundámentu w tym álbowiem naypierwszy/ naypilnieyszy/ y naypotrzebnieyszy ma być dozor. Bo error w nim popełniony/ y szkodliwy bárzo y ledwo wetowány.
Nim tedy Mur fundámentálny poczniesz. Pierwsza przestrogá iest vważyć grunt/ ieżeli mocny/ trwáły/ stáły/ y źiemie nienáruszáney/ álbo ieżeli wody blisko w nim niemász y źrodlisk. Czego probowáć rádzą studniami in area, gdźie ma bydź budynek/
Skrót tekstu: NaukaBud
Strona: C2v
Tytuł:
Krótka nauka budownicza
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Wdowa i Dziedzice Andrzeja Piotrowczyka
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
architektura, budownictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659
Moskwą, i Wenetami traktatem. Karol XII. Król Szwedzki. Karoński. tłomacz Poselstwa. Kartan. działo potężne. Kantakuzen. Hospodar Multański. Kalwakata. Pana poprzedzająca asystencja. Kawtan. szata Turecka z lśniącej materyj, nakształt lamy, znak szczególnego faworu, komu ją dadzą. Kawtandzi. jakoby szatni, do ktoórego dozór kawtanów należy. Kiesa, bierze się za skarb. w Turczech za worek o piąciuset talerów lewkowych. Kihaja Marszałek dworu. Kije. miejsce batalii Szwedów z Sasami. Kirklisy. miasto na boku od Adrianopola. Klawa. bierze się za buławę, regiment, albo władzę. Knuty. Moskiewska kara surowcowymi biczami, w plecy
Moskwą, y Wenetami traktatem. Karol XII. Król Szwedzki. Karoński. tłomacz Poselstwa. Kartan. działo potężne. Kantakuzen. Hospodar Multański. Kalwakata. Pana poprzedzająca assystencya. Kawtan. szata Turecka z lśniącej materyi, nakształt lamy, znak szczególnego faworu, komu ją dadzą. Kawtandzi. jakoby szatni, do ktoórego dozór kawtanów należy. Kiesa, bierze się za skarb. w Turczech za worek o piąciuset talerów lewkowych. Kihaia Marszałek dworu. Kiie. miejsce batalii Szwedów z Sasami. Kirklisy. miasto na boku od Adryanopola. Klawa. bierze się za buławę, regiment, albo władzę. Knuty. Moskiewska kara surowcowymi biczami, w plecy
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 354
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
voce inclamando imię Panów swoich; gdzie przez Prałata na to wysadzonego i na pewną rotę przysięgającego z rewidowane, dopiero się przez Kamerdynera i innych Famulantes, nastoł Kardynała dostają. Po skończonym czasie refekcyj znowu Forty ab intra przez Magistrów Ceremonii pieczętowane zostają, których, że tam wiele, nad każdą od Gubernatorai Conclavis innemu dany bywa dozór. EUROPA. O Papieżu Ścienda.
Jeżeli Kardynał który dla choroby jakiej chce wynieść ex Conclavi, nie bronią mu Koledzy, ale bez nadziei powrotu. Jeśli zaś który po zaczętym przyjedzie Conclave, tenetur tam zaraz wniść. Absencja Kardynałów nie których non praeiudicat Elekcyj, która, jeżeli prosperè succedet, i absentes przyjmują ją pro
voce inclamando imie Panow swoich; gdźie przez Prałáta ná to wysadzonego y ná pewną rotę przysięgaiącego z rewidowáne, dopiero się przez Kamerdynerá y innych Famulantes, nástoł Kardynáła dostaią. Po skończonym czasie refekcyi znowu Forty ab intra przez Magistrow Ceremonii pieczętowáne zostaią, ktorych, że tam wiele, nád każdą od Gubernatorái Conclavis innemu dany bywá dozor. EUROPA. O Papieżu Scienda.
Ieżeli Kardynał ktory dla choroby iakiey chce wynieść ex Conclavi, nie bronią mu Kolledzy, ale bez nádźiei powrotu. Ieśli zaś ktory po záczętym przyiedźie Conclave, tenetur tam zaráz wniść. Absencya Kardynałow nie ktorych non praeiudicat Elekcyi, która, ieżeli prosperè succedet, y absentes przyimuią ią pro
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 124
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746