wiele ludzi trują; także pujnały napuszczają: któremi gdy kogo przebią/ rany nie znać, krew wychodzi aczkolwiek umiera nagle. Oddawaniu Kamieni. Rubin.
TEn Kamień ma swoje przezwisko od czerwoności/ którą Klejnoty niepoślednie zdobi. Przyjaźń uprzejma zawsze jasna się zbyt pokazuje/ o ozdobie przyjaćlea starać się barzo przymusza/ jest także nieposzledni drogości/ jako równie i przyjaźń/ której ludzie zobopolnie żyjący nabywają jedni Dobra swoje utracają/ inszy zaś i krwie nawet i zdrowia swego dla nabycia jej nie żałują. Przestroga Pisze Historyk jeden Niemiecki, że w Berlinie w skarbie kościelnym, taki Rubin widział, który wszytkie skarby Kościelne drogością przewyzszał. Ten KAROLUS Piąty sprawił, był
wiele ludzi truią; tákże puynały nápuszczáią: ktoremi gdy kogo przebią/ rány nie znáć, krew wychodzi áczkolwiek vmiera nagle. Oddawaniu Kamieni. Rubin.
TEn Kámień ma swoie przezwisko od cżerwonośći/ ktorą Kleynoty niepoślednie zdobi. Przyiazń vprzeyma záwsze iásna sie zbyt pokázuie/ o ozdobie przyiaćleá stáráć sie bárzo przymusza/ iest tákże nieposzledni drogośći/ iáko rownie y przyiaźń/ ktorey ludźie zobopolnie żyiący nábywáią iedni Dobra swoie utracáią/ inszy záś y krwie náwet y zdrowia swego dla nábyćia iey nie żałuią. Przestrogá Pisze Historyk ieden Niemiecki, że w Berlinie w skárbie kośćielnym, táki Rubin widźiał, ktory wszytkie skárby Kośćielne drogośćią przewyzszał. Ten KAROLVS Piąty spráwił, był
Skrót tekstu: SpiżAkt
Strona: E2
Tytuł:
Spiżarnia aktów rozmaitych przy zalotach, weselach, bankietach, pogrzebach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
Punkcie Wtórym. Zaczym Kometa znaczy Suchość/ Powietrze/ Głód/ Wojnę/ Królestw i Państw ruinę/ Wiatry/ Ziemie się trzesienie/ i Niepłodność/ i wiele inszych złości. O czym obszerniej powie się w Punkcie XVIII. PUNKT V.
JEżeli Kometa jest odmianą rzeczy Ziemskich. Naprzód/ jeżeli Kometa jest znakiem Nieurodzaju/ Drogości i Głodu. Odpowiadam/ że jest: Ponieważ aby się Kometa zapalił/ potrzeba wielkiej obfitości Waporów/ które/ gdy dla postanowienia Komety/ Gwiazdy z Ziemie wyciągną oraz z tłustością. Nic tylko Głodu/ Lat niepłodnych i drogich/ trzeba się obawiać. Jeżeli Kometa znaczy Powietrze.
KOmeta rodzi się z gorących i suchych Ekshalacyj
Punktćie Wtorym. Záczym Kometá znaczy Suchość/ Powietrze/ Głod/ Woynę/ Krolestw y Państw ruinę/ Wiátry/ Ziemie się trześienie/ y Niepłodność/ y wiele inszych złośći. O czym obszerniey powie się w Punktćie XVIII. PVNKT V.
IEżeli Kometá iest odmiáną rzeczy Ziemskich. Naprzod/ ieżeli Kometá iest znákiem Nieurodzáiu/ Drogośći y Głodu. Odpowiádam/ że iest: Ponieważ áby się Kometá zápalił/ potrzebá wielkiey obfitośći Waporow/ ktore/ gdy dla postanowienia Komety/ Gwiázdy z Ziemie wyćiągną oraz z tłustośćią. Nic tylko Głodu/ Lat niepłodnych y drogich/ trzebá się obawiáć. Ieżeli Kometá znáczy Powietrze.
KOmetá rodźi się z gorących y suchych Exhálácyi
Skrót tekstu: CiekAbryz
Strona: Av
Tytuł:
Abryz komety z astronomicznej i astrologicznej uwagi
Autor:
Kasper Ciekanowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astrologia, astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
wiecznym słońcu się palili. Czymże tamtej (ile w-dzień) gdy nie dostąpili Wody te pić musieli, które z cierwów były Śmierdzących zarażone, a w-puł krew toczyły Z-robactwem czołgającym, i ropą plugawą. Aż Pomona i Ceres barzo nie łaskawą Być poczęła, nad miare przebranej Żywności Cene do niesłychanej przywiódłszy drogości. Tak, że barszczu za taler z-chudszych na jednego Mała dosyć porcja, cóż kogo głodnego Miał nakarmić do ządze? obrok słuszny chleba Nie drożej go daleko kupić było trzeba? Aż szkapy nie rządziły, i Kudłowie wierni: O jakoż są w-swej doli Żołnierze mizerni! Nie próżno się wysączać cudze zdadzą poty, Kiedy
wiecznym słońcu sie palili. Czymże tamtey (ile w-dźień) gdy nie dostąpili Wody te pić musieli, ktore z ćierwow były Smierdzących záráżone, á w-puł krew toczyły Z-robactwem czołgáiącym, i ropą plugawą. Aż Pomoná i Ceres bárzo nie łáskáwą Bydź poczeła, nad miare przebraney Zywnośći Cene do niesłycháney przywiodszy drogośći. Tak, że barszczu za taler z-chudszych na iednego Mała dosyć porcya, coż kogo głodnego Miał nakarmić do ządze? obrok słuszny chleba Nie drożey go daleko kupić było trzeba? Aż szkapy nie rządźiły, i Kudłowie wierni: O iakosz są w-swey doli Zołnierze mizerni! Nie prożno sie wysączać cudze zdadzą poty, Kiedy
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 70
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
kupiłbyś jej gdyby była po pułgroszku? gdy on powiedział/ że barzoby ją rad kupił tak tanie. Więc Arystipus: A u mnie w takiejże wadze pięć talarów jako u ciebie pułgrosza. Filozofiwi zadano zbytek: lecz on pokazał/ iż nie zbytek w nim był/ ale wzgarda pieniędzy. Kto dla drogości nie kupuje coby rad miał: ten nie dla tego to czyni/ żeby miał być moderatem: ale dla tego/ że mu żal pieniędzy. Księgi Pierwsze.
Gdy go jeden pytał/ czymby miał być lepszym syn jego/ gdyby go dał na naukę/ tak odpowiedział: By nic więcej nie było/ jedno
kupiłbyś iey gdyby byłá po pułgroszku? gdy on powiedźiał/ że bárzoby ią rad kupił ták tanie. Więc Aristippus: A v mnie w tákieyże wadze pięć tálárow iáko v ćiebie pułgroszá. Filozofiwi zádano zbytek: lecż on pokazał/ iż nie zbytek w nim był/ ále wzgárdá pieniędzy. Kto dla drogośći nie kupuie coby rad miał: ten nie dla tego to cżyni/ żeby miał być moderatem: ále dla tego/ że mu żal pieniędzy. Kśięgi Pierwsze.
Gdy go ieden pytał/ cżymby miał być lepszym syn iego/ gdyby go dał ná náukę/ ták odpowiedźiał: By nic więcey nie było/ iedno
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 17
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
dawali im Respons; Jeszcze niewiemy/ jeśli kto z obu stron na placu nie został.
Groble około Zuławy zostawały od Szwedów pod czas wojny tak osłabione/ że teraz za tą niezwyczajną powodzią/ przerwały się na kilku miejscach z wielką szkodą ludzi/ i w dobytku/ bo niespodziewanie w nocy to przypadło; z kąd drogości się poniekąd obawiamy. Z Wiednia 7. Februarij, 1661.
SKończył się już w Siedmiogrodzkiej ziemi Sejm/ przez Kemeny-Ianusza/ i przez Barczajego zgodnie Stanom tamecznym/ to jest/ Węgrom/ Saksonom/ i Siekielczykom złożony; na którym Sejmie/ ponieważ Barczaj/ (nie wedle Prawa przedtym obrany/) Prawom Ojczyzny swojej dogadzając
dawáli im Respons; Ieszcże niewiemy/ ieśli kto z obu stron ná plácu nie został.
Groble około Zułáwy zostawały od Szwedow pod cżás woyny tak osłábione/ że teraz zá tą niezwycżáyną powodźią/ przerwáły się ná kilku mieyscách z wielką szkodą ludźi/ y w dobytku/ bo niespodźiewánie w nocy to przypadło; z kąd drogośći się poniekąd obawiamy. Z Wiedniá 7. Februarij, 1661.
ZKończył się iuż w Siedmigrodzkiey źiemi Seym/ przez Kemeny-Iánuszá/ y przez Bárcżáiego zgodnie Stanom támecżnym/ to iest/ Węgrom/ Sáxonom/ y Siekielcżykom złożony; ná ktorym Seymie/ ponieważ Bárcżáy/ (nie wedle Prawá przedtym obrány/) Práwom Oycżyzny swoiey dogadzáiąc
Skrót tekstu: MerkPol
Strona: 87
Tytuł:
Merkuriusz polski ordynaryjny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1661
Psalm z dziesiąci uderzenia/ dysciplina czyniona była za każdym wierszem ma być przydany Pacierz i Zdrowa Maria. A Psalm/ De profundys/ kiedy się dyscipliny biorą. takiemi pomocami po śmierci żebym był ratowany/ za żywota zasłużyłem sobie. A to dziwna/ że ten Otto nałaskawszy Cesarz rękiem przed śmiercią swoją/ czasu drogości/ niezliczoną moc żywności/ rozmaitym Klasztorom i Szpitalom szczodrobliwa ręka kazał rozdawać. Zaraz ciotka Cesarska rozesławszy posły/ wszytkie miejsca nabożne z wielką chęcią i nabożeństwem tę sprawę przyjęły i wykonały. Ukazawszy się tedy tejże ciotce swojej u tegoż okna/ cały jasnością ogarniony/ iż onażadnym obyczajem strzymać tej nie mogła/ ale tylko
Psalm z dźieśiąći vderzenia/ discipliná czyniona była zá káżdym wierszem ma bydź przydány Paćierz y Zdrowá Márya. A Psalm/ De profundis/ kiedy sie discipliny biorą. tákiemi pomocámi po smierći żebym był rátowány/ zá żywotá zásłużyłem sobie. A to dźiwna/ że ten Otto nałáskáwszy Cesarz rękiem przed śmierćią swoią/ czásu drogośći/ niezliczoną moc żywności/ rozmáitym Klasztorom y Szpitalom sczodrobliwa ręka kázał rozdawáć. Záraz ćiotká Cesárska rozesławszy posły/ wszytkie mieysca nabożne z wielką chęćią y nabożeństwem tę spráwę przyięły y wykonáły. Vkazawszy sie tedy teyże ćiotce swoiey v tegoz okná/ cáły iásnością ogárniony/ iż onáżadnym obyczáiem strzymáć tey nie mogłá/ ále tylko
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 278
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
. i ku nawątleniu jej obrony nie były przyczyną i okazją.
20. Akcyje de bonis nullo iure receptis aby K. J. M. sądzić raczył podług konstytucyjej o tym opisany.
21. Ślachcice w dobrach swych listami z metryki i z ich okazji pozwami aby nie byli turbowani.
22. Dla zabieżenia wielkiej drogości bydła, które przez powietrze zakraczała s, aby do kilku lat względem wyganiania ekstra Regnum bydła ziemia zamkniona była.
23. Do książęcia im. branderburskiego aby się K. J. M. cum senatu włożyć raczył, żeby poddanych zbiegłych koronnych do państw swych nie przyjmował, a przyjęte aby wydawać rozkazał.
24. De
. i ku nawątleniu jej obrony nie były przyczyną i okazyją.
20. Akcyje de bonis nullo iure receptis aby K. J. M. sądzić raczył podług konstytucyjej o tym opisany.
21. Ślachcice w dobrach swych listami z metryki i z ich okazyjej pozwami aby nie byli turbowani.
22. Dla zabieżenia wielkiej drogości bydła, które przez powietrze zakraczała s, aby do kilku lat względem wyganiania extra Regnum bydła ziemia zamkniona była.
23. Do książęcia jm. branderburskiego aby się K. J. M. cum senatu włożyć raczył, żeby poddanych zbiegłych koronnych do państw swych nie przyjmował, a przyjęte aby wydawać rozkazał.
24. De
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 223
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
et cum derogatione iurium et privilegiorum tak ich, jako i nas wszech, gdyż nihil novi constituemus nisi in conventu generali omnibus consentientibus, więc i to widząc, że to i wolności naszy dosięga, bo za takowemi zdzierstwami, postępkiem celników nad starodawny zwyczaj i prawo jarmarki w Koronie już barzo słabieją i każda rzecz do dziwny drogości przyszła, bo to wszystko musi kupiec, aby nie zniszczał, na przedawaniu rzeczy swych chcieć poścignąć. A k temu, iż stan rycerski, podług konfederacji przodków swoich do ksiąg tutecznych grodzkich poznańskich inserowany, obronę miastom, jako członkowi R. P. in uno corpore consistenti, powinien, użeliśmy urodzonych ichmci pp.:
et cum derogatione iurium et privilegiorum tak ich, jako i nas wszech, gdyż nihil novi constituemus nisi in conventu generali omnibus consentientibus, więc i to widząc, że to i wolności naszy dosięga, bo za takowemi zdzierstwami, postępkiem celników nad starodawny zwyczaj i prawo jarmarki w Koronie już barzo słabieją i każda rzecz do dziwny drogości przyszła, bo to wszystko musi kupiec, aby nie zniszczał, na przedawaniu rzeczy swych chcieć poścignąć. A k temu, iż stan rycerski, podług konfederacyi przodków swoich do ksiąg tutecznych grodzkich poznańskich inserowany, obronę miastom, jako członkowi R. P. in uno corpore consistenti, powinien, użeliśmy urodzonych ichmci pp.:
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 233
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
puszcz: tam imają żubry/ i Bisonti abo łosie/ podobne osłom dzikim/ tak wysokie jako człowiek. Wszystka ta Prowincja pełna jest jezior wielkich/ i barzo dogadzających/ i rybnych: miedzy któremi jest Meler/ ozdobione wielą dobrych miast i osad/ a niemniej też Lagen. W tych krainach niektórzy ubodzy ludzie czasu drogości/ czynią sobie chleb z skorek sosnowych i z jodłowych (a ten jest gorętszy i zdrowszy żołądkowi) a bywają przecię zdrowi i czerstwi. LAPIA.
NIemcy zowią Laponami ludzie tępe i prostaki. I skąd poszło imię Lapiej abo Lapponiej Prowincji/ która się rozciąga od granic Szwedskich/ aż do Oceanu północego/ kędy graniczy z
puscz: tám imáią zubry/ y Bisonti ábo łośie/ podobne osłom dźikim/ ták wysokie iáko człowiek. Wszystká tá Prouincia pełná iest ieźior wielkich/ y bárzo dogadzáiących/ y rybnych: miedzy ktoremi iest Meler/ ozdobione wielą dobrych miast y osad/ á niemniey też Lágen. W tych kráinách niektorzy vbodzy ludźie czásu drogośći/ czynią sobie chleb z skorek sosnowych y z iodłowych (á ten iest gorętszy y zdrowszy żołądkowi) á bywáią przećię zdrowi y czerstwi. LAPPIA.
NIemcy zowią Láponámi ludźie tępe y prostaki. Y skąd poszło imię Láppiey ábo Lápponiey Prouinciey/ ktora się rozćiąga od gránic Szwedskich/ áż do Oceanu pułnocnego/ kędy grániczy z
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 155
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
były odprawione. Co gdy uczyniono/ znowu się tejże Ksieni w wielkiej światłości pokazał/ dziękując jej i opowiadając/ że już do Nieba idzie. Przed śmiercią w chorobie swej/ częścią Kapłanom się poddawał/ i obnażał na dyscipliny; częścią kucharzom swym kazał po szyj swej deptać; a rokiem przed śmiercią pod czas wielkiej drogości/ Klasztorom i innym ubogim/ nieźmierną obfitość żywnności dodawał/ i tak też sam u Boga znalazł miłosierdzie. Tenże Cesarz dla wielu dzieł zacnych nazwany był Cudem świata. 7. Czyściec i Modlitwa za dusze. Wiek 13. Rok P. 1218. Honoriusza III. 2. Ottona 10. Piotra Cesarza 2.
były odpráwione. Co gdy uczyniono/ znowu się teyże Xieni w wielkiey świátłośći pokazáł/ dźiękuiąc iey i opowiadáiąc/ że iuż do Niebá idźie. Przed śmierćią w chorobie swey/ częśćią Kápłánom się poddawał/ i obnázał ná dyscipliny; częśćią kuchárzom swym kázał po szyi swey deptáć; á rokiem przed śmierćią pod czás wielkiey drogośći/ Klasztorom i innym ubogim/ nieźmierną obfitość żywnnośći dodawał/ i ták też sam u Bogá ználásł miłośierdzie. Tenze Cesárz dla wielu dźieł zacnych názwany był Cudem świátá. 7. Czyśćiec i Modlitwa za dusze. Wiek 13. Rok P. 1218. Honoriusza III. 2. Ottona 10. Piotra Cesarza 2.
Skrót tekstu: KwiatDzieje
Strona: 39
Tytuł:
Roczne dzieje kościelne
Autor:
Jan Kwiatkiewicz
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695