częstokroć raczej słowy, niż rzeczą tego dowodzą, nie tak ja, i rzeczą, i prędko dowiodę. Non multum post, re. A to przeto, żebyście pewni byli, że i życie, a obfidsze dąm. Sądy przestrzegajcie się, abyście na jednym nie pzestawały świadectwie, gdy i Chrystus z-dwoim świadectwem na świat idzie. 6. PASTOR BONUS, Panie cicho o tym, jak usłyszą Farużowie, że się chwalisz, krzyż sobie i prześladowanie nowe zjednasz; dościesz się nacierpiał, nie dawaj okazji, do nowych uraz. Pan się chwali. Ego sum pastor bonus. Jam pasterz dobry. Odpowiada na tę trudność
częstokroć ráczey słowy, niż rzeczą tego dowodzą, nie ták ia, i rzeczą, i prętko dowiodę. Non multum post, re. A to przeto, żebyście pewni byli, że i żyćie, á obfidsze dąm. Sądy przestrzegayćie się, ábyśćie ná iednym nie pzestawáły świádectwie, gdy i Christus z-dwoim świádectwem ná swiát idźie. 6. PASTOR BONUS, Pánie ćicho o tym, iák vsłyszą Fárużowie, że się chwalisz, krzyż sobie i prześládowánie nowe ziednasz; dośćiesz się náćierpiał, nie daway okázyi, do nowych vraz. Pan się chwali. Ego sum pastor bonus. Iam pásterz dobry. Odpowiáda ná tę trudność
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 60
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
ż sobie wspamiętawszy co ojczystym krajom, Co i swoim powinien, nazad się tu wrócił, A zaraz oczy wszystkich ku sobie obrócił, Wszystkich serca, że i pan przy boku go swoim Rachfał Leszczyński, kasztelan łędzki, potem biskup płocki. Jan Leszczyński kasztelan brzeski, radziejewski słuchowski starosta.
Prędko potem posadził, i starostwem dwoim, Radziejewskiem po ojcu i słuchowskiem drugiem Znacznie ukontentował, a w czasie niedługim, Toż się łaska a oraz i dostojność zlała Na jego jedynaka napotem Rachfała, Gdy tamże na Kujawach brzeskim wojewodą I razem był starostą. Co że snać przeszkodą I wbrew było uchwalom niedawno sejmowym, Uczynił to dla zgody i przykładu owym,
ż sobie wspamiętawszy co ojczystym krajom, Co i swoim powinien, nazad się tu wrócił, A zaraz oczy wszystkich ku sobie obrócił, Wszystkich serca, że i pan przy boku go swoim Rachfał Leszczyński, kasztelan łędzki, potem biskup płocki. Jan Leszczyński kasztelan brzeski, radziejewski słuchowski starosta.
Prędko potem posadził, i starostwem dwoim, Radziejewskiem po ojcu i słuchowskiem drugiem Znacznie ukontentował, a w czasie niedługim, Toż się łaska a oraz i dostojność zlała Na jego jedynaka napotem Rachfała, Gdy tamże na Kujawach brzeskim wojewodą I razem był starostą. Co że snać przeszkodą I wbrew było uchwalom niedawno sejmowym, Uczynił to dla zgody i przykładu owym,
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 112
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
przecię/ zda mi się iż natura zabiegła temu złemu przez ptastwo/ które tam zowią Gauje/ bo ty przeszladują tę zarazę. Szkodzi też tej krainie zbytnie grad/ który prawie na każdy rok uczyni tam jakąkolwiek szkodę. Grzmienia też tam słyszeć/ jako i w ziemi Laborys, zimie i lecie. Taranto siedzi miedzy dwoim morzem; z których jedno zowią małym/ a drugie wielkim. Do małego/ które ma wokoło na 18. mil/ wchodzi wiele źrzodeł/ i rzeka Galeso: dla której przyczyny/ jako też i dla spokojności jego/ schodzi się tam ryb niezliczona rzecz/ i nie mniej/ jako też i do morza Konstantynopolskiego.
przećię/ zda mi się iż náturá zábiegłá temu złemu przez ptástwo/ ktore tám zowią Gáuie/ bo ty przeszláduią tę zárázę. Szkodźi też tey kráinie zbytnie grad/ ktory práwie ná káżdy rok vczyni tám iákąkolwiek szkodę. Grzmienia też tám słyszeć/ iáko y w źiemi Laboris, źimie y lećie. Táránto śiedźi miedzy dwoim morzem; z ktorych iedno zowią máłym/ á drugie wielkim. Do máłego/ ktore ma wokoło ná 18. mil/ wchodźi wiele źrzodeł/ y rzeká Gáleso: dla ktorey przyczyny/ iáko też y dla spokoynośći iego/ schodźi się tám ryb niezliczona rzecz/ y nie mniey/ iáko też y do morzá Konstántinopolskiego.
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 65
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609