XXI. CZy że to nie masz na wszystkim świecie piękniejszej Dziecineczki niebo się samo na widok jej wysypało któremu też trzeba jako i ziemskim ludziom widoku? Ba i tym ludziom/ którzy są przy Dziecinie miła jest patrzyć zawżdy na śliczność Dziecineczki/ do czego światła potrzeba. XXII. CZy to stróżowie naznaczeni od Ojca niebieskiego maleńkiej Dziecineczce/ radości wielkie pokazują/ że się im taka do straży dostała dziecineczka/ i chcą oświadczyć pilność swoję/ z światłami skaczą przed Dzieciną? Jak to w ciemnościach ziemskich mieszkając/ duszo/ na coś napasasz/ o plęsie tych Aniołów z pochodniami/ rozumem rozbierając; ale się przecie tym rozbieraniem/ to na tę to na
XXI. CZy że to nie masz ná wszystkim świećie pięknieyszey Dźiećineczki niebo się samo ná widok iey wysypáło ktoremu też trzeba iako y ziemskim ludziom widoku? Ba y tym ludziom/ ktorzy są przy Dziećinie miła iest patrzyć zawżdy ná śliczność Dźiećineczki/ do czego światła potrzebá. XXII. CZy to strożowie náznáczeni od Oyca niebieskiego maleńkiey Dźiećineczce/ radośći wielkie pokázuią/ że się im taka do straży dostała dźiećineczka/ y chcą oświadczyć pilność swoię/ z światłami skaczą przed Dźiećiną? Iak to w ćiemnośćiách ziemskich mieszkaiąc/ duszo/ ná coś nápasasz/ o plęśie tych Anyołow z pochodniami/ rozumem rozbieráiąc; ale się przećie tym rozbieraniem/ to ná tę to ná
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 25
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
Więcej częstokroć umie prościna rzadko o Bogu słuchając/ więcej ma boskiej znajomości/ niżeli tacy co nawet drugich o Bogu uczą. Wszytko zawisło/ jak się kto Bogu/ i wolą i rozumiem ofiaruje. Swojemu Pan Bóg jak swemu się użycza/ ale zaś cudzych z darami mija. XVII. MAtka namilsza trafi bez światła usłużyć Dziecineczce. Nie wielki sprzęcik świętej Królowej/ pieluszki tylko/ nic się jej tedy nie zawieruszy. A też abo na łonie matki ma Dziecię odpoczynek/ abo we żłobie/ skąd trudno czemu zginąć do posługi służącemu. Insza więc będzie gdy namilszego okryją Syna gromadne kupy przy pojmaniu tamby poświecić trzeba matce miłej/ aby plwociny z
Więcey częstokroć vmie prośćiná rzadko o Bogu słuchaiąc/ więcey ma boskiey znáiomośći/ niżeli tacy co náwet drugich o Bogu vczą. Wszytko záwisło/ iak się kto Bogu/ y wolą y rozumiem ofiáruie. Swoiemu Pan Bog iák swemu się vżycza/ ále záś cudzych z darámi miia. XVII. MAtká namilsza tráfi bez świátłá vsłużyć Dźiećineczce. Nie wielki sprzęćik świętey Krolowey/ pieluszki tylko/ nic się iey tedy nie záwieruszy. A też ábo ná łonie mátki ma Dźiećię odpoczynek/ ábo we żłobie/ zkąd trudno czemu zginąć do posługi służącemu. Insza więc będźie gdy namilszego okryią Syná gromadne kupy przy poimániu tamby poświećić trzebá mátce miłey/ áby plwoćiny z
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 52
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
i pod brodę do szyje bielszej nad kość słoniową garnęłoby się miłym głaskaniem/ i co nie może mową wyrazić/ dlatego że się stało chcąc niemowlątkiem/ to usteczkami i wdzięcznym śmiechem miłość wyraża ku ślicznej Matce. IV. Bydlęta pono chcą wiązać ci Duchowie: żeby wół z osłem niewczasu swym bieganiem po stajni nie czynili Dziecineczce. abo też żeby jak najlepiej ogrzewali parą swoją członeczki zziębłe jego. Aleć bydlęta znają za Pana tę Dziecinę. Sktomniuchno klęczą przy żłobie/ i zdusze parą ogrzewają. a właśnie sobie za szczęście mając/ że Twórcę swego ogrzać im wolno; i krokiem jednym nie odstępują od żłobu. Bez więzów żadnych każde stworzenie
y pod brodę do szyie bielszey nád kość słoniową gárnęłoby się miłym głaskániem/ y co nie może mową wyráźić/ dlatego że się sstáło chcąc niemowlątkiem/ to vsteczkami y wdźięcznym śmiechem miłość wyraża ku śliczney Mátce. IV. Bydlętá pono chcą wiązáć ći Duchowie: żeby woł z osłem niewczásu swym biegániem po stáyni nie czynili Dźiećineczce. ábo też żeby iák naylepiey ogrzewali parą swoią członeczki zźiębłe iego. Aleć bydlętá znáią zá Páná tę Dźiećinę. Sktomniuchno klęczą przy żłobie/ y zdusze párą ogrzewáią. á właśnie sobie zá szczęśćie máiąc/ że Tworcę swego ogrzać im wolno; y krokiem iednym nie odstępuią od żłobu. Bez więzow żadnych káżde stworzenie
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 69
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
musi być tak wymyślnego/ że też i Matka takiej roboty potrafić by nie umiała; aleć to trzymam i o Aniołach/ żeby nie byli tak śmieli/ aby odzieże choć niebieską przekładać mieli nad pieluszki/ którymi Panna Dzieciątko uwinęła. II. WIęc też i Matka prócz pieluszek/ własnemi swemi rękoma robioną koszuleczkę dać może Dziecineczce/ i owszem onę ma gotową tak subtelniuchną/ żeby subtelniuchne ciałko Dzieciny/ ciężaru nic nie czuło/ a będąc nad wszytki skarby kosztowniejsze/ i ozdobniejsze nad wszytkie kunszty malowane/ tym lepiej oczy ludzkie pięknością przerażało/ im subtelniejszy miałoby wełna sobie, a do tego też wierę nie służy odzieżą grubą ciałeczku z Panny zrodzonemu
muśi być ták wymyślnego/ że też y Mátká tákiey roboty potrafić by nie vmiáłá; aleć to trzymam y o Anyołách/ żeby nie byli ták śmieli/ áby odźieże choć niebieską przekładać mieli nád pieluszki/ ktorymi Pánná Dźiećiątko vwinęłá. II. WIęc też y Mátká procz pieluszek/ własnemi swemi rękomá robioną koszuleczkę dáć może Dźiećineczce/ y owszem onę ma gotową ták subtelniuchną/ żeby subtelniuchne ćiałko Dźiećiny/ ćiężaru nic nie czuło/ á będąc nád wszytki skárby kosztownieysze/ y ozdobnieysze nád wszytkie kunszty málowáne/ tym lepiey oczy ludzkie pięknośćią przerażało/ im subtelnieyszy miałoby wełná sobie, á do tego też wierę nie służy odźieżą grubą ćiałeczku z Pánny zrodzonemu
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 102
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
u Syna w pogardę nie szła Matki wygoda/ by to powolne Matki Dzieciątko/ nie wymyślało potym sobie odzienia/ stądby nie barzo było Matce do smaku/ gdyby nabywać przyszło kosztu/ na kupowanie inszej odzieży; a ona/ wiecie jak ubożuchna. Koszt też daremny byłby i praca Matki/ którą podjęła robiąc koszulkę Dziecineczce. Wielce też będzie Matka zniewolona/ gdy Syn namilszy zażyje pracy/ rąk jej/ własnej: miła bowiem bywa matkom gdy synaczkowie szacują barzo szatki robione od rodziców; jakoż to zwykła rzecz w dziecinach rodzice młujących/ widzieć ten afekt; iż wolą chodzić w tym odzieniu/ które od rodziców mają/ luboby było
v Syná w pogárdę nie szłá Mátki wygodá/ by to powolne Mátki Dźiećiątko/ nie wymyśláło potym sobie odźienia/ stądby nie bárzo było Matce do smaku/ gdyby nábywać przyszło kosztu/ ná kupowánie inszey odźieży; á ona/ wiećie iak vbożuchna. Koszt też dáremny byłby y praca Mátki/ ktorą podięła robiąc koszulkę Dźiećineczce. Wielce też będzie Mátká zniewolona/ gdy Syn namilszy záżyie pracy/ rąk iey/ własney: miła bowiem byẃa matkom gdy synaczkowie szácuią barzo szatki robione od rodźicow; iakoż to zwykła rzecz w dźiećinách rodźice młuiąćych/ widźieć ten affekt; iż wolą chodźić w tym odźieniu/ ktore od rodźicow máią/ luboby było
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 104
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
nieba/ z którego musi nic nie zstępować niekosztownego/ Aniołowie odzienie ofiarowali/ do któregoś Dziecię chętliwie ręce wyciągało/ odwracając się od tej/ którąć namilsza Matka podawać chciała koszulkę. Więc ty Matko namilsza/ po tej Dziecinie/ którąś na świat porodziła/ wszytkiego świata ochłodo/ skarbnico Boskiej istoty/ dopiero teraz odzieżą pokazać chcesz Dziecineczce gdy drugą z nieba przyniesiono/ bacząc żeś ty samemi takiego Pana przyodziała pieluszkami; wskok było prace przyłożyć/ aby zrodzone Dziecię będąc zarazem rozumne już nie w pieluszkach ale w koszulce sobie leżało. I podobnoć też Dziecię rzewno płakało dla tej przyczyny/ że w takiej nędzy leżeć mu pszyszło i w niedostatku we żłobie
niebá/ z ktorego muśi nic nie zstępować niekosztownego/ Anyołowie odźienie ofiárowáli/ do ktoregoś Dźiećię chętliwie ręce wyćiągało/ odwracáiąc się od tey/ ktorąć namilsza Mátká podáwáć chćiáłá koszulkę. Więc ty Mátko namilsza/ po tey Dźiećinie/ ktorąś ná świát porodźiłá/ wszytkiego świátá ochłodo/ skárbnico Boskiey istoty/ dopiero teraz odźieżą pokázáć chcesz Dźiećineczce gdy drugą z niebá przynieśiono/ bacząc żeś ty samemi tákiego Páná przyodźiáłá pieluszkámi; wskok było prace przyłożyć/ áby zrodzone Dźiećię będąc zárázem rozumne iuż nie w pieluszkách ále w koszulce sobie leżáło. Y podobnoć też Dźiećię rzewno płákáło dla tey przyczyny/ że w takiey nędzy leżeć mu pszysżło y w niedostátku we żłobie
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 106
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
nie w pieluszkach ale w koszulce sobie leżało. I podobnoć też Dziecię rzewno płakało dla tej przyczyny/ że w takiej nędzy leżeć mu pszyszło i w niedostatku we żłobie/ którym to płaczem duchowie niebiescy pobudzeni/ chcąc je utulić wesoło grali na powietrzu/ a bacząc że i muzyka nie pomogła/ zarazem tę odzieżą pokazali Dziecineczce/ którą gdy obaczyło/ wszytkie radości na twarzy pokazało. VI. CZy to godowną szatę przynieśli Duchowie niebiescy/ wiedząc że w stajni takie się Boga z naturą ludzką odprawuje wesele/ aby się wielki Monarcha nie odraził ludzkiej natury nagością/ i żeby sobie tak ubożuchnej nie zbrzydził? VII. CZy się tu w stajni stawić
nie w pieluszkách ále w koszulce sobie leżáło. Y podobnoć też Dźiećię rzewno płákáło dla tey przyczyny/ że w takiey nędzy leżeć mu pszysżło y w niedostátku we żłobie/ ktorym to płáczem duchowie niebiescy pobudzeni/ chcąc ie vtulić wesoło gráli ná powietrzu/ á bacząc że y muzyká nie pomogłá/ zárázem tę odźieżą pokazali Dźiećineczce/ ktorą gdy obaczyło/ wszytkie rádośći ná twarzy pokazáło. VI. CZy to godowną szátę przynieśli Duchowie niebiescy/ wiedząc że w stáyni tákie się Bogá z naturą ludzką odpráwuie wesele/ áby się wielki Monárchá nie odráźił ludzkiey nátury nágośćią/ y żeby sobie ták vbożuchney nie zbrzydźił? VII. CZy się tu w stáyni stáwić
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 106
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
winszować przeczysta Matko/ czyli się z serca użalić nad tobą. Poniekąd szczęście wielkie twoje/ żeś Syna namilszego Królem/ Kapłanem znaczą; ale zaś zdasz się być nieszczęśliwa/ żeć przy tak wielkiej radości/ do smutku prawie śmiertelnego tak trzej królowie/ jako i Aniołowie są przyczyną/ znaki śmierci kładąc przed oczy dziecineczce. Odprawić było jak najprędzej coby do płaczu pobudzić mogło Dziecinę/ a to pokazać oczom Dziecinnym/ coby ucieszyć mile mogło/ abo też w płaczu zaraz utulić; położyćby tu berła królewskie/ złote z diamentami korony/ drogie klejnoty/ świetne kanaki: niechby ku słońcu wystawione i poruszone światłem/ jakby po
winszowáć przeczysta Mátko/ czyli się z sercá vżalić nad tobą. Poniekąd szczęśćie wielkie twoie/ żeś Syná namilszego Krolem/ Kápłánem znáczą; ale záś zdasz się być nieszczęśliwa/ żeć przy ták wielkiey rádośći/ do smutku práwie śmiertelnego ták trzey krolowie/ iako y Anyołowie są przyczyną/ znáki śmierći kłádąc przed oczy dźiećineczce. Odprawić było iák nayprędzey coby do płáczu pobudźić mogło Dźiećinę/ á to pokazáć oczom Dźiećinnym/ coby vćieszyć mile mogło/ ábo też w płáczu záraz vtulić; położyćby tu berłá krolewskie/ złote z dyámentámi korony/ drogie kleynoty/ świetne kánaki: niechby ku słońcu wystawione y poruszone światłem/ iákby po
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 110
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
przygrubszym wychowaniem. Nieśćby to dziecię do sklepów skarbowych/ i tam mu/ to świetne szaty pokazować/ to wojenne rynsztunki i przed oczy przekładać/ poznałoby się/ do cze go skłonne dziecię/ i poszłaby śmiertelna odzież w zapomnienie. Kazaćby Duchom niebieskim grać wesoło/ aby melancholia ustępowała/ gdyż też i tej Dziecineczce czasu zażywać trzeba wesołego. Nieśćby do stajni królewskiej aby Dziecina przypatrzyła się jezdnym koniom/ wszak też i w niebie widziany będzie jeżdżący na prędkim koniu; nie barzo służy do stanu Panięcego przy ośle bywać/ i chęć zawzięta w młodości do osła/ może animusz Pański tak powiązać/ że też i w męskim wieku nie
przygrubszym wychowániem. Nieśćby to dźiećię do sklepow skárbowych/ y tám mu/ to świetne száty pokázowáć/ to woienne rynsztunki y przed oczy przekładáć/ poznałoby się/ do cze go skłonne dźiećię/ y poszłáby śmiertelna odźież w zápomnienie. Kazáćby Duchom niebieskim gráć wesoło/ áby melánkolia vstępowáłá/ gdyż też y tey Dźiećineczce czásu záżywać trzeba wesołego. Nieśćby do stáyni krolewskiey áby Dźiećina przypátrzyła się iezdnym koniom/ wszák też y w niebie widziány będźie ieżdżący ná prędkim koniu; nie bárzo służy do stanu Panięcego przy ośle bywáć/ y chęć zawźięta w młodośći do osłá/ może animusz Páński ták powiązáć/ że też y w męzkim wieku nie
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 112
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
go jak najozdobniejszego piastowała/ radaby jak na najpiękniejszego patrzała; niktby mówię Panny nie uprzedził/ by była w sercu Dziecinki nie przeczytała/ w czym wszytkę swoję cześć zasadził/ w czym ozdobę/ że w samej nieczci/ w hańbie/ w wyniszczeniu. I choć ta Panna przy pląszących Aniołach pokazać chce piękną koszuleczkę Dziecineczce; nie czyni tego/ aby miała odwodzić Dziecię od tej odzieży/ którą Duchowie Dziecineczce pokazują; ale żeby pokazała/ iż nie z nędzy garnie się Dziecię do odzieży od Aniołów przyniesionej; ale mogąc mieć jak najwcześniejszą od swej Matki/ do tej się garnie która go może nędzniejszym światu wystawić/ a zatym o najwiętszą cześć
go iák nayozdobnieyszego piástowáła/ rádáby iák ná naypięknieyszego patrzałá; niktby mowię Pánny nie vprzedźił/ by byłá w sercu Dźiećinki nie przeczytáłá/ w czym wszytkę swoię cześć zasadźił/ w czym ozdobę/ że w samey nieczći/ w háńbie/ w wyniszczeniu. Y choć ta Pánná przy pląszących Anyołách pokazáć chce piękną koszuleczkę Dźiećineczce; nie czyni tego/ áby miáłá odwodźić Dźiećię od tey odzieży/ ktorą Duchowie Dźiećineczce pokázuią; ále żeby pokazáłá/ iż nie z nędzy gárnie się Dźiećię do odźieży od Anyołow przynieśioney; ále mogąc mieć iák naywcześnieyszą od swey Mátki/ do tey się gárnie ktora go może nędznieyszym świátu wystawić/ á zátym o naywiętszą cześć
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 120
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636