się samo na widok jej wysypało któremu też trzeba jako i ziemskim ludziom widoku? Ba i tym ludziom/ którzy są przy Dziecinie miła jest patrzyć zawżdy na śliczność Dziecineczki/ do czego światła potrzeba. XXII. CZy to stróżowie naznaczeni od Ojca niebieskiego maleńkiej Dziecineczce/ radości wielkie pokazują/ że się im taka do straży dostała dziecineczka/ i chcą oświadczyć pilność swoję/ z światłami skaczą przed Dzieciną? Jak to w ciemnościach ziemskich mieszkając/ duszo/ na coś napasasz/ o plęsie tych Aniołów z pochodniami/ rozumem rozbierając; ale się przecie tym rozbieraniem/ to na tę to na owę stronę chwiejesz. Powiem ja prawdę na twoje wątpliwości i tuć
się samo ná widok iey wysypáło ktoremu też trzeba iako y ziemskim ludziom widoku? Ba y tym ludziom/ ktorzy są przy Dziećinie miła iest patrzyć zawżdy ná śliczność Dźiećineczki/ do czego światła potrzebá. XXII. CZy to strożowie náznáczeni od Oyca niebieskiego maleńkiey Dźiećineczce/ radośći wielkie pokázuią/ że się im taka do straży dostała dźiećineczka/ y chcą oświadczyć pilność swoię/ z światłami skaczą przed Dźiećiną? Iak to w ćiemnośćiách ziemskich mieszkaiąc/ duszo/ ná coś nápasasz/ o plęśie tych Anyołow z pochodniami/ rozumem rozbieráiąc; ale się przećie tym rozbieraniem/ to ná tę to ná owę stronę chwieiesz. Powiem ia prawdę ná twoie wątpliwośći y tuć
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 25
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
taką/ choć duchów niebieskich usługą. Nie wiele się tu z nich obierzesz. nie mają zgoła co czynić te postronki porównane z bieluchnemi swojemi pieluszkami. Umiesz i temi tak wiązać Dziecię/ że się bynamniej nie nakrzywi. II. CHybaby łańcuch służył Dziecięciu na szjikę do ozdoby; boć ja to widzę/ że Dziecineczka coś w tym łańcuchu widzi pięknego/ bo gdzie się Anioł skokiem obróci; Dzieciątko szyję podaje/ znak dając/ że pragnie z niego ozdoby. Ale żelazo nie ozdobi/ ciężar to tylko. strzeż Boże włożyć takie jarzmo na szjikę Dziecineczki/ wnet byś obaczył przetarcie do żywego. III. WIdzą podobno i upatrzyli jakąś
taką/ choć duchow niebieskich vsługą. Nie wiele się tu z nich obierzesz. nie máią zgołá co czynić te postronki porownáne z bieluchnemi swoiemi pieluszkámi. Vmiesz y temi ták wiązáć Dźiećię/ że się bynamniey nie nakrzywi. II. CHybáby łáńcuch służył Dźiećięćiu ná szyikę do ozdoby; boć ia to widzę/ że Dźiećineczká coś w tym łáńcuchu widźi pięknego/ bo gdzie się Anyoł skokiem obroći; Dźiećiątko szyię podáie/ znak dáiąc/ że prágnie z niego ozdoby. Ale żelázo nie ozdobi/ ćiężar to tylko. strzeż Boże włożyć tákie iárzmo ná szyikę Dźiećineczki/ wnet byś obaczył przetárćie do żywego. III. WIdzą podobno y vpatrzyli iákąś
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 68
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
więc że wszytko co się około Dzieciątka najdowało/ to jest pieluszki żłób/ siano/ głosem do ludzi kazało żeby ta mowa po wszytkim świecie słyszana była/ takie na nim uczynili Aniołowie uciszenie; i żeby żaden z ludzi pokoju tego nie przerywał/ takie piastują w rękach naczynia od czynienia niepokoju odwodzące/ gdyż też i sama Dziecineczka/ ma w pokoju odpoczywać/ i żaden nie ma mu wdzięcznego snu przerywać. Co jeżeli tak jest duchowie niebiescy/ wielce wam trzeba dziękować. VII. CZy ci duchowie straż odprawować chcą w tej stajni/ żeby się bydła nie nacisnęło do niej; dość bowiem na dwu bydlętach. Abo też żeby nagnali jako najwięcej bydląt
więc że wszytko co się około Dźiećiątká naydowało/ to iest pieluszki żłob/ śiáno/ głosem do ludźi kazało żeby tá mowá po wszytkim świećie słyszána byłá/ takie ná nim vczynili Anyołowie vćiszenie; y żeby żaden z ludźi pokoiu tego nie przerywał/ tákie piastuią w rękách naczynia od czynienia niepokoiu odwodzące/ gdyż też y samá Dźiećineczká/ ma w pokoiu odpoczywáć/ y żaden nie ma mu wdźięcznego snu przerywáć. Co ieżeli ták iest duchowie niebiescy/ wielce wam trzebá dźiękowáć. VII. CZy ći duchowie straż odpráwowáć chcą w tey stayni/ żeby się bydła nie naćisnęło do niey; dość bowiem ná dwu bydlętách. Abo też żeby nágnali iáko naywięcey bydląt
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 148
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
to Duchowie z nieba/ by dali cięgę; ale zaprawdę przyszli by cięgę opowiadali; – nie Pannie/ ani też Józefowi; ale dziecinie dopiero narodzonej. Oneć to cięgę/ która Dziecinę czekała w męskim wieku/ na którą Piłat miał skazać Syna Bożego w ciele człowieczym/ żadnym postępkiem na cięgę nie zarabiającego. Co znając Dziecineczka/ z ochotą wielką grzbiecika subtelniuchnego nadstawia/ wołając sercem do Ojca przedwiecznego: Ja na bicze gotowy jestem. A lubo boska jest obietnica że nie miało się złe przybliżyć z biczem do przybytku/ tym się daje znać tylko/ że w niewinności/ w której z żywota prześwietnego matki wyszedł/ żył na świecie namilszy JEZUS/
to Duchowie z nieba/ by dáli ćięgę; ale zaprawdę przyszli by ćięgę opowiádáli; – nie Pánnie/ ani też Jozephowi; ale dźiećinie dopiero národzoney. Oneć to ćięgę/ ktora Dźiećinę czekáłá w męzkim wieku/ ná ktorą Piłat miał skazáć Syná Bożego w ćiele człowieczym/ żadnym postępkiem ná ćięgę nie zárabiaiącego. Co znáiąc Dźiećineczká/ z ochotą wielką grzbiećiká subtelniuchnego nádstáwia/ wołáiąc sercem do Oyca przedwiecznego: Ia ná bicze gotowy iestem. A lubo boska iest obietnica że nie miało się złe przybliżyć z biczem do przybytku/ tym się dáie znáć tylko/ że w niewinnośći/ w ktorey z żywotá prześwietnego mátki wyszedł/ żył ná świećie namilszy IEZVS/
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 177
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
wy z jakim naczyniem przystąpicie/ zda się że ta Dziecina o Matkę niedba/ niedba o jej pieszczoty/ bo zaraz wszytkim sobą obraca się do tych orężów. II. A Często widzę/ i nie dać jego Matce nakarmić spokojnie/ gdyż i na ten czas/ przed oczy jego stawiacie takie naczynia gdy śliczna Dziecineczka wisi u piersi/ mleka Panienki zażywając. Wieręby zażyć Duchowie nieba dyskreciej/ nie znagła wierę następować. Jak się uprzykrzy Matce/ ten was skok/ pomyśli w świat iść/ aza na jakiej pustyni wychowa Dziecię statecznie: gdyż jako z młodu w małych członeczkach zamorzy Dziecię/ zagłodzi Dziecię; co będzie z niego
wy z iakim naczyniem przystąpićie/ zda się że ta Dźiećiná o Mátkę niedba/ niedba o iey pieszczoty/ bo záraz wszytkim sobą obraca się do tych orężow. II. A Często widzę/ y nie dáć iego Mátce nákarmić spokoynie/ gdyż y ná ten czás/ przed oczy iego stáwiaćie tákie naczynia gdy śliczna Dźiećineczká wiśi v pierśi/ mleká Pánienki záżywáiąc. Wieręby záżyć Duchowie nieba diskreciey/ nie znagłá wierę nástępowáć. Iák się vprzykrzy Mátce/ ten wás skok/ pomyśli w świát iść/ áza ná iákiey pustyni wychowa Dźiećię státecznie: gdyż iáko z młodu w máłych członeczkách zámorzy Dźiećię/ zágłodźi Dźiećię; co będźie z niego
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 334
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
zażywają/ i bywa często że takie piski lubo niestworne/ sprawują/ że Dzieci płakać przestawa- ją. co jeśli tak jest/ weżmj prześliczna Matko z trzciny muzykę/ nie będzieć mym mniemaniem bez częstych płaczów temu Dziecięciu/ w ten padół płaczu zstępującemu/ będziesz umiała tą piszczałeczką cieszyć Dziecinę. Otoli widzisz jako i sama Dziecineczka wyciąga rączkę do tej muzyki. Daj jak najrychlej Aniele świętej tę Muzykę/ nie trzymaj długo pragnienia Dziecineczki; jak rychło nie dasz/ rozkwilisz Dziecię/ alić i po twym skocznym weselu/ i Matce kłopot uroście i żałość w utuleniu. Leczby potrzeba samemu Aniołowi wprzód tej piszczałki doświadczyć/ jeżeli piękną wydawa melodią/ by
záżywáią/ y bywa często że tákie piski lubo niestworne/ spráwuią/ że Dźieći płákáć przestawá- ią. co ieśli ták iest/ weżmj prześliczna Mátko z trzćiny muzykę/ nie będźieć mym mniemániem bez częstych płáczow temu Dźiećięćiu/ w ten padoł płáczu zstępuiącemu/ będźiesz vmiáłá tą piszczałeczką ćieszyć Dźiećinę. Otoli widźisz iáko y sámá Dźiećineczká wyćiąga rączkę do tey muzyki. Day iák nayrychley Anyele świętey tę Muzykę/ nie trzymay długo prágnienia Dźiećineczki; iák rychło nie dasz/ rozkwilisz Dźiećię/ álić y po twym skocznym weselu/ y Matce kłopot vrośćie y żáłość w vtuleniu. Leczby potrzebá sámemu Anyołowi wprzod tey piszczałki doświádczyć/ ieżeli piękną wydawa melodyą/ by
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 347
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
skocznym weselu/ i Matce kłopot uroście i żałość w utuleniu. Leczby potrzeba samemu Aniołowi wprzód tej piszczałki doświadczyć/ jeżeli piękną wydawa melodią/ by zaś nie przykra była uszom Dzieciny/ i miasto jakiej uciechy płaczuby była przyczyną. Więc jeżeli wie że z niej wdzięczny głos wychodzi/ chceli aby się do niej Dziecineczka zachęciła/ trzeba mu pierwej wygrać co na niej: boć się tak z dziećmi zachowywa/ gdy się im taka muzyka od kogokolwiek podawa/ aby z jaką najwiętszą chęcią i radością podarek przyjmowały. To też podobno Anioł tą trzciną do uważenia podaje/ że bacząc iż wszytka muzyka w niebie/ a w stajni plęsy bez
skocznym weselu/ y Matce kłopot vrośćie y żáłość w vtuleniu. Leczby potrzebá sámemu Anyołowi wprzod tey piszczałki doświádczyć/ ieżeli piękną wydawa melodyą/ by záś nie przykra byłá vszom Dźiećiny/ y miásto iakiey vćiechy płaczuby była przyczyną. Więc ieżeli wie że z niey wdźięczny głos wychodźi/ chceli áby się do niey Dźiećineczka záchęćiłá/ trzeba mu pierwey wygráć co ná niey: boć się ták z dźiećmi záchowywa/ gdy się im táka muzyká od kogokolwiek podawa/ áby z iaką naywiętszą chęćią y rádośćią podárek przyimowáły. To też podobno Anyoł tą trzćiną do vważenia podáie/ że bacząc iż wszytká muzyka w niebie/ á w stáyni plęsy bez
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 347
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
/ nie stoi/ o równianki. Uszedł od lepszych/ odbiegł wonniejszych/ które w ogro- dzie dzie kwitną niebieskim/ a ma się chwytać z ziemi wyrastających z daleko różnym zapachem? Trzcina na świecie ta celuje zwłaszcza z woli Ojcowskiej naznaczona/ ta trwała u w wonności i w uciesze; dla tego znając tę własności trzciny Dziecineczka/ lubo nie gardzi równianką Matki/ przecię się do niej obraca/ wiedząc że trwalsza w swej ozdobie. Przyjmuje także mile od Matki miłości znaki/ wdzięczne są Jezusowi Mariej całowania/ miłe do siebie przytulania; ale jak trzcina stanie przed oczy/ taka go miłość zaraz ogarnie/ tak mu uciecha serce powiąże/ żeby rad
/ nie stoi/ o rownianki. Vszedł od lepszych/ odbiegł wonnieyszych/ ktore w ogro- dźie dźie kwitną niebieskim/ á ma się chwytáć z źiemi wyrastaiących z daleko rożnym zápachem? Trzćina ná świećie tá celuie zwłaszczá z woli Oycowskiey náznaczona/ tá trwáła v w wonnośći y w vćiesze; dla tego znáiąc tę własnośći trzćiny Dziećineczka/ lubo nie gárdźi rownianką Matki/ przećię się do niey obráca/ wiedząc że trwalsza w swey ozdobie. Przyimuie tákże mile od Mátki miłośći znáki/ wdźięczne są Iezusowi Máryey cáłowánia/ miłe do siebie przytulania; ale iak trzćiná stanie przed oczy/ taka go miłość záraz ogárnie/ ták mu vćiecha serce powiąże/ żeby rad
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 372
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
grać Anioła/ nie potrafią oni tej piosnki/ którzy w dostatkach ustawnie opływają/ nędzy jako są stworzeni nie znali/ ani też zaznać mogą. Ty mię ucz wesele serca mojego/ któryś ledwo się na świat pokazał zaraześ zagrał o wyniszczeniu/ ponosząc zaraz na pierwszym na świat wstępie wyniszczenie. Prawieć czcza trzcinka ta Dziecineczka ze wszytkiego prawie ogołocona/ wszytko z Panięcia namilszego obleciało/ zaczym też Panie muszą bydlęta ogrzewać. I tak bydlęta szczęśliwe że się im taka przysługa w stajni dostała? nie byłoż kogo godniejszego/ by parą swoją Dziecię ogrzewał? Czy para bydląt cieplejsza i przyjemniejsza ciałeczku Dziecineczki? Nie śmiem odpychać tych bydląt od Dzieciny/ boję
gráć Anyoła/ nie potráfią oni tey piosnki/ ktorzy w dostátkách vstáwnie opływáią/ nędzy iako są stworzeni nie znali/ áni też zaznáć mogą. Ty mię vcz wesele sercá moiego/ ktoryś ledwo się ná świat pokazał záraześ zágrał o wyniszczeniu/ ponosząc zaraz ná pierwszym ná świát wstępie wyniszczenie. Práwieć czcza trzćinká tá Dźiećineczká ze wszytkiego práwie ogołocona/ wszytko z Panięćia namilszego oblećiáło/ záczym też Panie muszą bydlętá ogrzewáć. Y ták bydlętá szczęśliwe że się im táka przysługá w stáyni dostała? nie byłoż kogo godnieyszego/ by párą swoią Dźiećię ogrzewał? Czy para bydląt ćiepleysza y przyiemnieysza ćiałeczku Dźiećineczki? Nie śmiem odpycháć tych bydląt od Dźiećiny/ boię
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 423
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
Panie zaś JEZUS, w mieście zrodzone Betleem. Własność ma jego Matka w mieście Nazaret/ za bydlem chodzić nie będzie/ wierę go do tak niewdzięcznych pisków nie przyuczać/ raczej płaczący/ do więtszego się płaczu pobudzi/ gdyż trzcina zawsze gra płaczliwie/ i tylko proste przy bydle ludzie cieszy. Chyba że z bydląt ma Dziecineczka wygodę/ i tak żeby od niej nie odchodziły/ wyciąga rączkę do trzciny instrumenta/ aby bydlętom własną zagrała/ zatrzymają się przy niej ucieśniej/ muzykę swoję usłyszawszy. Toby dać trzcinę namilszej tej Dziecinie/ niech gra bydlętom/ niech i drugie do siebie zwabi/ i niech przy sobie to dwoje zatrzymawa/ lubo płacz
Panie záś IEZVS, w mieśćie zrodzone Bethleem. Własność ma iego Mátka w mieśćie Názareth/ zá bydlem chodźić nie będźie/ wierę go do ták niewdzięcznych piskow nie przyuczać/ ráczey płáczący/ do więtszego się płaczu pobudźi/ gdyż trzćina zawsze gra płaczliwie/ y tylko proste przy bydle ludźie ćieszy. Chybá że z bydląt ma Dźiećineczka wygodę/ y tak żeby od niey nie odchodźiły/ wyćiąga rączkę do trzćiny instrumentá/ áby bydlętom własną zagráłá/ zatrzymáią się przy niey vćieśniey/ muzykę swoię vsłyszawszy. Toby dáć trzćinę namilszey tey Dźiećinie/ niech gra bydlętom/ niech y drugie do siebie zwabi/ y niech przy sobie to dwoie zatrzymawa/ lubo płácz
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 430
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636