i imp. Wernera o testament księżnej nieboszczki; odpowiedzieli, że ma być stary, o nowym zaś jeszcze nie wiedzą. Snadź podobno go nie masz, kiedy dotąd in lucem nie wychodzi, chyba tenebrae go przytrzymują.
Wielkie sam clamantes o te zajazdy ichmpp. Sapiehów i zabierania się posesyjej do tych dóbr jeszcze za żywota dziedziczki przywłaszczającej, owo zgoła że bez króla, który jest supremus tutor pupillarum, tantum audent, tego zaś sam pełno, że imp. wojewoda trocki Słuck zajachał i zasiadł w tej fortecy pro dominio.
To tedy wyraziwszy, inkluduję puncta senatus consilii. Ex publicis
więcej occurentiis nie masz co oznajmić, tylko że biskupstwo żmudzkie vacat
i jmp. Wernera o testament księżnej nieboszczki; odpowiedzieli, że ma być stary, o nowym zaś jeszcze nie wiedzą. Snadź podobno go nie masz, kiedy dotąd in lucem nie wychodzi, chyba tenebrae go przytrzymują.
Wielkie sam clamantes o te zajazdy ichmpp. Sapiehów i zabierania się posesyjej do tych dóbr jeszcze za żywota dziedziczki przywłaszczającej, owo zgoła że bez króla, który jest supremus tutor pupillarum, tantum audent, tego zaś sam pełno, że jmp. wojewoda trocki Słuck zajachał i zasiadł w tej fortecy pro dominio.
To tedy wyraziwszy, inkluduję puncta senatus consilii. Ex publicis
więcej occurentiis nie masz co oznajmić, tylko że biskupstwo żmudzkie vacat
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 300
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
Kazimierza Bielińskiego, Marszałka W. Kor: Ur: Kątskiego, similiter interess względem Summ na okup Fortecy Zamojskeij, na Ordynacją Zamojską, zaciągnionych i asekurowanych, do tego Pretensją Ur: Ilińskiego Starosty Niżyńskiego, respektem Fortecy Białocerkiewskiej utrzymania. Singulariter zaś reasumując in toto Konstytucją Sejmu przeszłego Warszawskiego, uwolnienia Dóbr Księżny Jejmci Nejburskiej, jako Dziedziczki, od wszelkiej milicyj, jaka by się tam znajdowała, indilaté deklarujemy et omnimodã tych Dóbr securitatem, tak Księżny Jejmci, jako Sukcesorów jej praesenti lege asekurujemy. Na koniec accõmodationẽ desideriorũ Miast Naszych, Krakowa, Każymierza, cum omnibus attinentijs z Synagogą Krakowską, Wilna, Poznania, Gdańska, Kalisza, Piotrkowa, Gródna,
Kaźimierza Bielińskiego, Marszałka W. Kor: Ur: Kątskiego, similiter interess względem Summ na okup Fortecy Zamoyskeiy, na Ordynacyą Zamoyską, zaćiągnionych y assekurowanych, do tego Pretensyą Ur: Ilińskiego Starosty Niżyńskiego, respektem Fortecy Białocerkiewskiey utrzymania. Singulariter zaś reassumuiąc in toto Konstytucyą Seymu przeszłego Warszawskiego, uwolnienia Dobr Xiężny Ieymći Neyburskiey, iako Dźiedźiczki, od wszelkiey milicyi, iaka by się tám znaydowała, indilaté deklaruiemy et omnimodã tych Dobr securitatem, tak Xiężny Jeymći, iako Sukcessorow iey praesenti lege assekuruiemy. Na koniec accõmodationẽ desideriorũ Miast Naszych, Krakowa, Każimierza, cum omnibus attinentijs z Synagogą Krakowską, Wilna, Poznania, Gdańska, Kalisza, Piotrkowa, Grodna,
Skrót tekstu: KonstGrod
Strona: 395
Tytuł:
Konstytucje Sejmu Walnego ordynaryjnego sześćniedzielnego w Grodnie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739
powinien być od brata oddzielony i karom podlegać w prawie opisanym, mocą dekretu niniejszego. (Ij. 302)
3693. (1023) Prawo Antoniego Chrustka — Ponieważ pułczwarcizny na pułrolku, Muchanka nazwanym, na przymiarkach w Kasinie, dobrach dziedzicznych W W. OO. Domus Konwentu, przez smierc bezpotomnej tejże pułczwarcizny dziedziczki, dostało się iure devolutivo na dwór Kasiński, więc Konwent, mając wzgląd na wierne usługi Antoniego Chrustka, przysiężnego Kasińskiego, z przymiarków, ile ze ta pułczwarcizna wyszła niegdys z rąk przodków zony pomienionego Antoniego Chrustka, te to pułczwarciznę Antoniemu Chrustkowi i potomkom jego wiecznemi czasy w dziedzictwo oddaje, tak, ze zaden z poddanych
powinien bydz od brata oddzielony y karom podlegac w prawie opisanym, mocą dekretu ninieyszego. (II. 302)
3693. (1023) Prawo Antoniego Chrustka — Poniewaz pułczwarcizny na pułrolku, Muchanka nazwanym, na przymiarkach w Kassinie, dobrach dziedzicznych W W. OO. Domus Konwentu, przez smierc bezpotomney teyze pułczwarcizny dziedziczki, dostało się iure devolutivo na dwor Kasinski, więc Konwent, maiąc wzgląd na wierne usługi Antoniego Chrustka, przysiężnego Kasinskiego, z przymiarkow, ile ze ta pułczwarcizna wyszła niegdys z rąk przodkow zony pomienionego Antoniego Chrustka, te to pułczwarciznę Antoniemu Chrustkowi y potomkom iego wiecznemi czasy w dziedzictwo oddaie, tak, ze zaden z poddanych
Skrót tekstu: KsKasUl_4
Strona: 412
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 4
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1767
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1767
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
nas urościesz do trzech najdalej Lat. posyłali mię w Poselstwie do króla do Arcy Biskupa do Biskupa kujawskiego co zawsze było z dobrą Reputacyją I już by mię byli ad Altiora zażywali Chciał mię tedy Wojewoda Zenić z Radoszowską. A Sladkowski zaś Chorązy na ten czas Rawski potym kasztelan Sochaczowski gwałtem mię ciągnął do Panny Sladkowskiej, Dziedziczki i Jedynaczki która miała wieś Bożą Wolą nazwaną wziemi Sochaczowskiej bez najmniejszego długu Zaktórą wieś dał był Ociec jej 70000 wtenczas kiedy Czerwone złote były po zło: 6. Talery potrzy Obadwa tedy psowali mi do owych konkurencej fantazyją Sladkowski na tamtę powiedał że Matkę Miała swowolną występnicę że by i sama taka Consequenter niebyła,
nas urosciesz do trzech naydaley Lat. posyłali mię w Poselstwie do krola do Arcy Biskupa do Biskupa kuiawskiego co zawsze było z dobrą Reputacyią I iuz by mię byli ad Altiora zazywali Chciał mię tedy Woiewoda Zenić z Radoszowską. A Sladkowski zas Chorązy na ten czas Rawski potym kasztellan Sochaczowski gwałtęm mię ciągnął do Panny Sladkowskiey, Dziedziczki y Iedynaczki ktora miała wies Bozą Wolą nazwaną wziemi Sochaczowskiey bez naymnieyszego długu Zaktorą wies dał był Ociec iey 70000 wtenczas kiedy Czerwone złote były po zło: 6. Talery potrzy Obadwa tedy psowali mi do owych konkurrencey fantazyią Sladkowski na tamtę powiedał że Matkę Miała swowolną występnicę że by y sama taka Consequenter niebyła,
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 219v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
trafi mający za sobą Sołtanę którą/ Siostrę/ Córkę/ albo pokrewną Cesarską/ naprzód odbierają z dóbr Męża jej Kabin, to jest Wiano/ które pospolicie wynosi Sto Tysięcy Talerów/ ostatek Sołtan bierze/ jako najpierwszy i jedyny dziedzic zmarłego. Tym kształtem wielkie familie zgruntu niszczeją. Widzieć teraz po różnych stronach Państwa/ Dziedziczki dawnych familij Greckich za Owczarzami/ albo Cieślami/ i ostatki zacnych onych Domów Centacuzenów i Paleologów, tak wzgardzone/ i poniewierające się po Konstantynopolu/ jako niegdy Dionisius w Koryncie. Księga Pierwsza,
Nie dosyć mają na tym/ obcinać skrzydła Baszom/ i innym ludziom godnym/ żeby się nie mogli wysoko wzbijać/ ale toż
tráfi máiący zá sobą Sołtanę ktorą/ Siostrę/ Corkę/ álbo pokrewną Cesárską/ naprzod odbieráią z dobr Męża iey Kabin, to iest Wiáno/ ktore pospolićie wynośi Sto Tyśięcy Tálerow/ ostátek Sołtan bierze/ iáko naypierwszy y iedyny dźiedźic zmárłego. Tym kształtem wielkie fámilie zgruntu niszczeią. Widźieć teraz po rożnych stronách Páństwá/ Dźiedźiczki dáwnych fámiliy Greckich zá Owczárzámi/ álbo Cieślámi/ y ostátki zacnych onych Domow Centacuzenow y Paleologow, ták wzgárdzone/ y poniewieráiące się po Konstántynopolu/ iáko niegdy Dionisius w Korynćie. Xięgá Pierwsza,
Nie dosyć máią ná tym/ obćináć skrzydłá Bászom/ y innym ludźiom godnym/ żeby się nie mogli wysoko wzbiiáć/ ále toż
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 89
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
.
Cesarz, Tyburciusz, Agasp, Tyburciusz. ZNowu tu Agasp przybył, spytam o przyczynę, Czy puścić go cesarzu? usłyszym nowinę. Cesarz: Niech przyjdzie, co tam słychać? twój Pan czy szaleje? Agasp. Powiem o wszystkim Panie, i co się tam dzieje? Te trzy siostry, tak pięknej urody Dziedziczki, Chcą się gwałtem mąk strasznych nazwać Męczenniczki, Uwiedziony Dulciusz, miłym oka tokiem, Chciał się więcej ucieszyć niż samym widokiem: Najpierwej do czci Bogów przymuszał, a potym Mówił zemną, i z niemi niewstydliwie otym, Zadumiałe, płaczliwe, odrzuciły słowa, Każda pójść pod katowski miecz mężnie gotowa. Rozgniewany Dulciusz gwałtem
.
Cesarz, Tyburciusz, Agasp, Tyburciusz. ZNowu tu Agasp przybył, spytam o przyczynę, Czy puśćić go cesarzu? usłyszym nowinę. Cesarz: Niech przyidźie, co tam słychać? twoy Pan czy szaleie? Agasp. Powiem o wszystkim Panie, y co się tam dźieie? Te trzy siostry, tak piękney urody Dźiedźiczki, Chcą się gwałtem mąk strasznych nazwać Męczenniczki, Uwiedźiony Dulciusz, miłym oka tokiem, Chciał się więcey ucieszyć niż samym widokiem: Naypierwey do czći Bogow przymuszał, á potym Mowił zemną, y z niemi niewstydliwie otym, Zadumiałe, płaczliwe, odrzuciły słowa, Każda poyść pod katowski miecz mężnie gotowa. Rozgniewany Dulciusz gwałtem
Skrót tekstu: RadziwiłłowaFSędzia
Strona: Gv
Tytuł:
Sędzia bez rozsądku
Autor:
Franciszka Urszula Radziwiłłowa
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
tę wszystkę historią zwalają na rok 1384. kiedy Litwa z Jagiełłem Książęciem Litewskim do Polski wpadszy, klasztor Benedyktyński z drzewa Krzyża Świętego złupili, ta święta zdobycz dostała się jednemu z Panów Litewskich Dowojna, czy Donojów, jako Ruś pisze, nazwanemu; atoli powietrzem za to skarani, z instynktu Boskiego od Panny wielkiej fortuny dziedziczki herbu Ábdank w niewolą zabranej przestrzeżeni, gdy Dowoina Krzyż Święty do Polski odprowadziwszy, Łysej gorze oddał, Pannę tę w małżeństwo sobie zaślubił, chrzest wprzód przyjąwszy, herbem na tę formę nadany, jako tu widzisz. Aleć w Litwie Dowoinowie herbu Szeliga, a nie Dębno zażywają oczym niżej: co się też tycze
tę wszystkę historyą zwalaią ná rok 1384. kiedy Litwa z Jagełłem Xiążęciem Litewskim do Polski wpadszy, klasztor Benedyktyński z drzewá Krzyżá Swiętego złupili, ta święta zdobycz dostała się iednemu z Pánow Litewskich Dowoyna, czy Donoiow, iáko Ruś pisze, nazwanemu; atoli powietrzem za to zkarani, z instynktu Boskiego od Pánny wielkiey fortuny dźiedźiczki herbu Ábdánk w niewolą zábraney przestrzeżeni, gdy Dowoina Krzyż Swięty do Polski odprowádźiwszy, Łysey gorze oddał, Pánnę tę w máłżeństwo sobie zaślubił, chrzest wprzod przyiąwszy, herbem na tę formę nadany, iáko tu widźisz. Aleć w Litwie Dowoinowie herbu Szeliga, á nie Dębno zażywáyą oczym niżey: co się też tycze
Skrót tekstu: NiesKor_II
Strona: 31
Tytuł:
Korona polska, t. II
Autor:
Kasper Niesiecki
Drukarnia:
Collegium lwowskiego Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
herbarze
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1738
Data wydania (nie wcześniej niż):
1738
Data wydania (nie później niż):
1738
Ale srogiemi grożąc nam śmierciami. 60. I tę udawa/ i tę ukazuje Przyczynę tego postępku swojego: Ze dobrej sławy wesprze i ratuje/ Zelżonej przez mię stanu Królewskiego. Ale to plotki/ strach to w niem sprawuje/ Żeby nie pozbył państwa/ do którego On przyść nie może/ tylko przez zgładzenie/ Własnej dziedziczki i moje zginienie. 61. Niewątpliwa to/ że ten swój zawzięty Zły zamysł łatwie nademną wykona: Bo co ma na płacz tyran dbać przeklęty? Tem go nie zwalczę nędzna utrapiona/ Jeśli ty ku mnie litością nie zdjęty: Nie ratujesz mię/ proszę uciśniona Nędzna sierota/ niech darmo nie leję Lez/ bo
Ale srogiemi grożąc nam śmierćiámi. 60. Y tę udawa/ y tę vkázuie Przyczynę tego postępku swoiego: Ze dobrey sławy wesprze y rátuie/ Zelżoney przez mię stanu Krolewskiego. Ale to plotki/ strách to w niem sprawuie/ Zeby nie pozbył páństwá/ do ktorego On przyść nie może/ tylko przez zgłádzenie/ Własney dźiedźiczki y moie zginienie. 61. Niewątpliwa to/ że ten swoy záwźięty Zły zamysł łátwie nádemną wykona: Bo co ma ná płacz tyran dbáć przeklęty? Tem go nie zwalczę nędzna vtrapiona/ Iesli ty ku mnie litośćią nie zdięty: Nie rátuiesz mię/ proszę vćiśniona Nędzna śierotá/ niech dármo nie leię Lez/ bo
Skrót tekstu: TasKochGoff
Strona: 94
Tytuł:
Goffred abo Jeruzalem wyzwolona
Autor:
Torquato Tasso
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618