to potym doskonale i szeroko pokaże. A iż dwie rzeczy się znajdują w takowych wodach: pierwsza/ że mają w sobie jakieś pomieszanie rzeczy różnych/ jako siarki/ albo też czego innego: druga ciepło/ to jest/ że są ciepłe: dla tegoż w przód pokażę/ przecz i jakowe pomieszanie jest tych wód cieplicznych: dopiero/ iż i nazwisko takowych wód jest od ciepła/ i po więtszej części ciepłych jest więcej aniżeli zimnych/ będziemy się pytać o tym/ skąd to ciepło mają wody: a potym gdy to statecznie wyprawię/ uczynię pytanie co za przyczyna jest/ że niektóre z nich najdują się ciepłe/ a drugie zimne/
to potym doskonale y szeroko pokaże. A iż dwie rzecży się znayduią w takowych wodách: pierwsza/ że máią w sobie iákieś pomieszanie rzecży rożnych/ iáko śiárki/ álbo też cżego innego: druga ćiepło/ to iest/ że są ćiepłe: dla tegosz w przod pokażę/ przecż y iákowe pomieszánie iest tych wod ćieplicżnych: dopiero/ iż y nazwisko tákowych wod iest od ćiepłá/ y po więtszey cżęśći ciepłych iest więcey aniżeli źimnych/ będziemy się pytáć o tym/ zkąd to ćiepło maią wody: á potym gdy to státecżnie wyprawię/ vcżynię pytanie co za przycżyná iest/ że niektore z nich nayduią się ćiepłe/ a drugie zimne/
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 54.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
do morza. I jako się już wyższej pokazało/ na pewnych miejscach i czasów niektórych dżdże padają siarczyste/ iż w tamtych krainach wiele jest kruszców/ z których grube barzo i siarczyste/ albo też inaksze mgły wstawają/ a z nich potym one dżdżyste wody się rodzą. I ten pierwszy sposób rodzenia się wód pomieszanych albo cieplicznych/ jest naskuteczniejszy i napomocniejszy na choroby/ jako się potym szeroko pokaże. Wtóry sposób/ który jakoby z jakiegoś trafunku albo z przypadku zstawa się/ a nie z początku samej wody/ a ten takowy jest: wynika woda z ziemie/ i zaraz się rodzi dosyć podobna onej wodzie/ którą opisałem być podobną własnemu
do morzá. Y iako się iuż wyzszey pokazáło/ na pewnych mieyscách y cżásow niektorych dżdże padaią śiárcżyste/ iż w tamtych krainách wiele iest kruszcow/ z ktorych grube bárzo y śiárcżyste/ álbo też ináksze mgły wstawáią/ á z nich potym one dżdżyste wody się rodzą. Y ten pierwszy sposob rodzenia się wod pomieszánych álbo ćieplicżnych/ iest naskutecżnieyszy y napomocnieyszy ná choroby/ iako się potym szeroko pokaże. Wtory sposob/ ktory iákoby z iakiegoś tráfunku álbo z przypadku zstawa się/ á nie z pocżątku samey wody/ á ten tákowy iest: wynika wodá z źiemie/ y záraz się rodźi dosyć podobna oney wodźie/ ktorą opisałem bydź podobną własnemu
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 59.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
przymioty w sobie zatrzymawają/ iż nie mają inszej pary do siebie przymieszanej/ jedno onę samę/ która z onych ziół jednoczy się z wodą. Ale gdy naczynie ono będzie czym innem trącić/ albo też by namniej ogień się kurzy/ natychmiast i wodki onej zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wód cieplicznych potrzeba dobrze pamiętać temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby
przymioty w sobie zátrzymawaią/ iż nie maią inszey pary do śiebie przymieszáney/ iedno onę sámę/ ktora z onych źioł iednocży się z wodą. Ale gdy nacżynie ono będźie cżym innem trącić/ álbo też by namniey ogień się kurzy/ nátychmiast y wodki oney zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wod ćieplicżnych potrzeba dobrze pámiętáć temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
/ jedno onę samę/ która z onych ziół jednoczy się z wodą. Ale gdy naczynie ono będzie czym innem trącić/ albo też by namniej ogień się kurzy/ natychmiast i wodki onej zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wód cieplicznych potrzeba dobrze pamiętać temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby fundamentem wszystkich wód cieplicznych/ że łatwie o każdej mówić może/ kto
/ iedno onę sámę/ ktora z onych źioł iednocży się z wodą. Ale gdy nacżynie ono będźie cżym innem trącić/ álbo też by namniey ogień się kurzy/ nátychmiast y wodki oney zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wod ćieplicżnych potrzeba dobrze pámiętáć temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby fundamentem wszystkich wod ćieplicżnych/ że łatwie o każdey mowić może/ kto
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby fundamentem wszystkich wód cieplicznych/ że łatwie o każdej mówić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicach Aryst. libr. 1. Meteor. Aryst. in Probl. Olaus Maguus. Rozdział Trzeci O Cieplicach Rozdział Czwarty. Seneka najlepiej nad insze, te trzy sposoby pomieszania wód wyrazieł.
SEneka/ zda mi się/ miedzy wszystkimi
temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby fundamentem wszystkich wod ćieplicżnych/ że łatwie o każdey mowić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicách Arist. libr. 1. Meteor. Arist. in Probl. Olaus Maguus. Rozdźiał Trzeći O Cieplicách Rozdźiał Czwarty. Seneká naylepiey nád insze, te trzy sposoby pomieszánia wod wyráźieł.
SEneká/ zda mi się/ miedzy wszystkimi
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
mówić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicach Aryst. libr. 1. Meteor. Aryst. in Probl. Olaus Maguus. Rozdział Trzeci O Cieplicach Rozdział Czwarty. Seneka najlepiej nad insze, te trzy sposoby pomieszania wód wyrazieł.
SEneka/ zda mi się/ miedzy wszystkimi/ którzy cokolwiek o wodach cieplicznych pisali/ że najlepiej dotknął tych przyczyn i sposobów rodzenia się wód pomieszanych/ który mówiąc i szpyrając przyczyn/ dla czego wody rozmaite i roźnej wonności/ i smaku/ znajdują się: kładzie cztery przyczyny. Pierwszą prawie pospolitą/ i która od wszystkich jest położona/ tak którzy przed nim pisali/ jako też i po nim
mowić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicách Arist. libr. 1. Meteor. Arist. in Probl. Olaus Maguus. Rozdźiał Trzeći O Cieplicách Rozdźiał Czwarty. Seneká naylepiey nád insze, te trzy sposoby pomieszánia wod wyráźieł.
SEneká/ zda mi się/ miedzy wszystkimi/ ktorzy cokolwiek o wodách ćieplicżnych pisáli/ że naylepiey dotknął tych przycżyn y sposobow rodzenia się wod pomieszanych/ ktory mowiąc y szpyráiąc przycżyn/ dla cżego wody rozmáite y roźney wonnośći/ y smaku/ znayduią się: kładźie cżtery przycżyny. Pierwszą práwie pospolitą/ y ktora od wszystkich iest położoná/ ták ktorzy przed nim pisáli/ iako też y po nim
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: H iij
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
ten był pierwszy sposób u nas/ jako to możesz baczyć w przeszłym rozdziale. Ostatni i czwarty nia sposób/ kiedy powiada/ wody się zepsują/ natychmiast nabywają inakszęgo smaku i zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: jako w kałużach i w jeziorach stojących. Ale ten ostatni stopień wód nie należy do wód cieplicznych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ któreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ jakowe sa wszystkie ciepliczne: i daje piękny przykład/ jako w mleku poczuć częstokroć smak tych ziół pokarmu onego/ którym się pasie bydlę: i w occie daje się poczuć moc onego wina/ z którego się zstał octem:
ten był pierwszy sposob v nas/ iako to możesz bacżyć w przeszłym rozdźiale. Ostátni y cżwarty nia sposob/ kiedy powiáda/ wody się zepsuią/ nátychmiast nábywáią inakszęgo smáku y zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: iako w kałużach y w ieziorach stoiących. Ale ten ostátni stopień wod nie należy do wod ćieplicżnych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ ktoreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ iákowe sa wszystkie ćieplicżne: y daie piękny przykład/ iako w mleku pocżuć cżęstokroć smak tych zioł pokármu onego/ ktorym się paśie bydlę: y w ocćie daie się pocżuć moc onego wina/ z ktorego się zstał octem:
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: H iij
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
i władzą/ do uleczenia jakiechkolwiek chorób/ jednak kiedy onę kto będzie dystillował/ tedy albo żadnego/ albo barzo mały ślad po sobie zostawuje w onem naczyniu/ w którem była dystillowana: a to dla tego/ iż jest od samego przyrodzenia jakoby już przedystillowana. I przeto mylą się barzo ci na tym w probie wód cieplicznych/ że wszystkich doświadczać chcą dystillując one: bo takowe wody/ które się kładą w pierwszym rzędzie/ nic po sobie nie zostawują. Druga proba albo znak jest takowych wód pierwszych: jeśliż mając jaki znaczny przymiot do leczenia chorób/ nie odmienne są/ ale jednakowe zawsze/ tak w smaku jako i w wonności/
y władzą/ do vlecżenia iakiechkolwiek chorob/ iednák kiedy onę kto będzie distillował/ tedy álbo żadnego/ álbo bárzo máły ślad po sobie zostáwuie w onem nacżyniu/ w ktorem byłá distillowána: á to dla tego/ iż iest od samego przyrodzenia iákoby iuż przedistillowána. Y przeto mylą się bárzo ći na tym w probie wod ćieplicżnych/ że wszystkich doświadcżać chcą distilluiąc one: bo tákowe wody/ ktore się kładą w pierwszym rzędźie/ nic po sobie nie zostáwuią. Druga probá álbo znak iest takowych wod pierwszych: iesliż máiąc iaki znacżny przymiot do lecżenia chorob/ nie odmienne są/ ale iednákowe záwsze/ tak w smáku iáko y w wonnośći/
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 63.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
jakoby nasienie jest ich jakieś/ z którego/ że tak rzekę/ wiecznie się rodzą: tak też ustawicznie i bez przestanku/ jakoby z jakiego pieca góracego pałają/ z czego podnoszą się dymy i mgły ku gorze/ z których rodzenie onych wód jest ustawiczne i wieczne: jako to widziemy w takowych zrzodłach i wodach cieplicznych. Trzeci i ostatni znak jest: iż kiedy takową wodę z zrzodła własnego weźmiesz/ i zawieziesz onę daleko/ i przez czas niemały chować będziesz/ nie rychło traci one swe przymioty/ których nabyła z początku rodzenia swego/ i jakowe ma w zrzodle samym Takowe wody są w wielu cieplicach/ tak we Włoskich/ jako
iákoby naśienie iest ich iákieś/ z ktorego/ że ták rzekę/ wiecżnie się rodzą: ták też vstáwicżnie y bez przestanku/ iakoby z iákiego piecá goracego pałaią/ z cżego podnoszą się dymy y mgły ku gorze/ z ktorych rodzenie onych wod iest vstáwicżne y wiecżne: iako to widziemy w takowych zrzodłach y wodach ćieplicżnych. Trzeci y ostatni znak iest: iż kiedy takową wodę z zrzodła własnego wezmiesz/ y zawieziesz onę daleko/ y przez cżas niemały chować będziesz/ nie rychło traći one swe przymioty/ ktorych nabyła z pocżątku rodzenia swego/ y iakowe ma w zrzodle samym Takowe wody są w wielu ćieplicach/ tak we Włoskich/ iako
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 64.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
: ale i te nasze we Skle u Jaworowa tegoż rodzaju są: albowiem przezroczysta woda ich jest w swem zrzodle tak dalece/ że jaśniejsza się zda niżeli inna prosta woda. Do tego nie odmiennie zawsze wynika z zrzodła swego/ i długo zachowuje i zapach i smak swój/ chociaż będzie przewozna. Wtóry rodzaj wód cieplicznych nie jest tak przezroczysty i jasny: a to dla tego/ iż jakoby jakieś tylko pomieszanie jest onych z tymi parami i dymami/ które się z nimi łaczą: i przeto kiedy one kto warzy/ obaczy to/że się jeszcze grubszemi zstawają. Też nie jednostajnie wypływają/ raz bywają mocy i władze do uleczenia chorób
: ale y te nasze we Skle v Iaworowa tegoż rodzaiu są: albowiem przezrocżysta woda ich iest w swem zrzodle tak dalece/ że iasnieysza się zda niżeli inna prosta woda. Do tego nie odmiennie zawsze wynika z zrzodła swego/ y długo zachowuie y zapach y smak swoy/ chociasz będzie przewozna. Wtory rodzay wod ćieplicżnych nie iest tak przezrocżysty y iasny: a to dla tego/ iż iákoby iakieś tylko pomieszanie iest onych z tymi párami y dymami/ ktore się z nimi łacżą: y przeto kiedy one kto warzy/ obacży to/że się ieszcże grubszemi zstawaią. Też nie iednostaynie wypływaią/ raz bywáią mocy y władze do vlecżenia chorob
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 64.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617