siostrzenicą rodzoną Sirucia, utrzymywał zatem Sirucia Łopaciński. Za czym poszła jeszcze komisja między miastem a starostą, choć nieprawnie, bo starosta ani sam pozywał, ani był pozywany do wymierzenia placu dworu królewskiego i aż do tej komisji tolerantiam Żydów na tym placu asesoria pozwoliła. Siruć, widząc mię przyjacielem Zabiełły, marszałka kowieńskiego, swego emulanta, był zły na mnie.
Druga sprawa znakomitsza była Żydów mińskich z Iwanowskim, starostą mińskim, którą Przezdziecki, referendarz lit., na wyzucie Iwanowskiego z starostwa mińskiego promowował. Lubo zatem rekoncyliacja księcia kanclerza dla mnie nastąpiła, ale ja mając żal do księcia kanclerza, że dla jednej marnej okazji tak mnie despektował,
siestrzenicą rodzoną Sirucia, utrzymywał zatem Sirucia Łopaciński. Za czym poszła jeszcze komisja między miastem a starostą, choć nieprawnie, bo starosta ani sam pozywał, ani był pozywany do wymierzenia placu dworu królewskiego i aż do tej komisji tolerantiam Żydów na tym placu asesoria pozwoliła. Siruć, widząc mię przyjacielem Zabiełły, marszałka kowieńskiego, swego emulanta, był zły na mnie.
Druga sprawa znakomitsza była Żydów mińskich z Iwanowskim, starostą mińskim, którą Przezdziecki, referendarz lit., na wyzucie Iwanowskiego z starostwa mińskiego promowował. Lubo zatem rekoncyliacja księcia kanclerza dla mnie nastąpiła, ale ja mając żal do księcia kanclerza, że dla jednej marnej okazji tak mnie despektował,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 365
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
targnieniu Moskwy; w państw swych strony Achmet, jak lew, spokojnym we śnie rozdrażniony, Wszystkie siły na tychmiast w jeden impet zbiera; I nim obses swojego importuna zwiera. Lub jak bomba, gdy jąskra ognista rożżarzy; Wnętrznym ogniem cholerę nie co w sobie warzy; Potym się bystro rzuci, i w ruinach szuka Emulanta, niedbając, czy się sama spuka. Hospodara Wołoskiego do siebie przeciągnął, Cesarz Turecki tym rozdrażniony Jussup pasę Wezera z wojskiem przeciw Moskwie wysyła. Poselstwa Wielkiego do Turek.
Tak mowie: jakbyze snu porwie się twardego Achmet Cesarz; i siły wszystkie państwa swego W kupę zbierze; w przydłuższym które już pokoju Dobrzesobie wytchneły
tárgnieniu Moskwy; w páństw swych strony Achmet, iak lew, spokoynym we śnie rozdrażniony, Wszystkie siły ná tychmiast w ieden impet zbiera; I nim obses swoiego importuna zwiera. Lub iák bomba, gdy iąskra ognista rożżarzy; Wnętrznym ogniem cholerę nie co w sobie wárzy; Potym się bystro rzuci, y w ruinách szuka Emulánta, niedbáiąc, czy się sáma spuka. Hospodara Wołoskiego do siebie przeciągnął, Cesarz Turecki tym rozdrażniony Iussup pasę Wezera z woyskiem przeciw Moskwie wysyłá. Poselstwa Wielkiego do Turek.
Ták mowie: iákbyze snu porwie się twárdego Achmet Cesarz; y siły wszystkie páństwá swego W kupę zbierze; w przydłuższym ktore iuż pokoiu Dobrzesobie wytchneły
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 82
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732