zgoła nie wierzy, Bo też rad do cudzych mierzy. Acz ma żonę ku swej myśli Przecię mu j... zwisły, Bo ni swemu ni cudzemu Dogodzić może żadnemu. Aczci przyczyna nie mała, Gdyż jego żona ospała.
Upiwszy się śpi jak kłoda. Z pijanymi trudna zgoda. Leczy też nieźle i falsę, Szyszki, guzy; ba i salsę Podczas możniejszemu daje A w samym franca zostaje. Bo jej nie wyżenie potem Aż szara,maść i z kłopotem. Acz ta liche daje zdrowie, Kogo mazał, każdy powie, Są, co kurzą, są co parzą, Lecz ci france nie przeswarzą. Najlepsze jest srebro
zgoła nie wierzy, Bo też rad do cudzych mierzy. Acz ma żonę ku swej myśli Przecię mu j... zwisły, Bo ni swemu ni cudzemu Dogodzić może żadnemu. Aczci przyczyna nie mała, Gdyż jego żona ospała.
Upiwszy się spi jak kłoda. Z pijanymi trudna zgoda. Leczy też nieźle i falsę, Szyszki, guzy; ba i salsę Podczas możniejszemu daje A w samym franca zostaje. Bo jej nie wyżenie potem Aż szara,maść i z kłopotem. Acz ta liche daje zdrowie, Kogo mazał, każdy powie, Są, co kurzą, są co parzą, Lecz ci france nie przeswarzą. Najlepsze jest srebro
Skrót tekstu: SzlichWierszeWir_I
Strona: 176
Tytuł:
Wiersze rozmaite JE. Mci Pana Jerzego z Bukowca Szlichtinka
Autor:
Jerzy Szlichtyng
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1620 a 1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1640
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910