na podział między sobą, jako kraju nierządnego, kłótliwego, bezbronnego, a w sobie obfitego i dobrego, proporcyjonalny zezwolą.
Nas jeden z tych dwóch zgubi sposób. Wszystkie
przed nami rzplite upadły, a przecie trochę lepiej się rządzące i o sobie radzące niż teraz nasza. A my co to za przywilej pozwolony sobie od fatów mamy, że taki nasz dobrowolny i coraz gorszy bez rady nierząd na inszy nam koniec wynidzie?
Ale dosyć już o tej pewnej per abusum juris vetandi wolności zgubie i że dla niej zbawienia nie masz, tylko in pluralitate. Obaczmy teraz, czym prawdziwe liberum veto zaległo. § 18 Pokazawszy zgubę wolności ze źle zażytego liberum
na podział między sobą, jako kraju nierządnego, kłótliwego, bezbronnego, a w sobie obfitego i dobrego, proporcyjonalny zezwolą.
Nas jeden z tych dwóch zgubi sposób. Wszystkie
przed nami rzplite upadły, a przecie trochę lepiej się rządzące i o sobie radzące niż teraz nasza. A my co to za przywilej pozwolony sobie od fatów mamy, że taki nasz dobrowolny i coraz gorszy bez rady nierząd na inszy nam koniec wynidzie?
Ale dosyć już o tej pewnej per abusum juris vetandi wolności zgubie i że dla niej zbawienia nie masz, tylko in pluralitate. Obaczmy teraz, czym prawdziwe liberum veto zaległo. § 18 Pokazawszy zgubę wolności ze źle zażytego liberum
Skrót tekstu: KonSSpos
Strona: 232
Tytuł:
O skutecznym rad sposobie
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1760 a 1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1760
Data wydania (nie później niż):
1763
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma wybrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Juliusz Nowak-Dłużewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
chudak Swą nędzę głosi,
Daj mu niewiele, Rzuć kąsek śmiele O to cię prosi.
Tak bywa duszno Tym, co łańcuszno, Bogato, strojno
Żyją odęci, W próżności chęci Dumno i hojno:
W tysiączne ślady Idą przykłady Tymże podobne,
Gdzie się zmieniły Dostatnie siły w żebractwa drobne: DUCHOWNE.
Drży srogość Fatów Na Potentatów Służących światu,
I gdy w rezerwie, Na czas nieprzerwie Lat bujnych kwiatu,
Bardziej się sroży Śmierć gdy w obroży Swej ich prowadzi,
I ciężej Panom, Grozi Hetmanom, Niżli czeladzi.
Już nie komenta, Za dokumenta Tej prawdy śpiewam,
Prawdę widoczną Prawie coroczną Światu rozsiewam.
Na stronę bajki,
chudak Swą nędzę głośi,
Day mu niewiele, Rzuć kąsek śmiele O to ćię prośi.
Tak bywa duszno Tym, co łáńcuszno, Bogáto, stroyno
Zyią odęći, W prożnośći chęći Dumno y hoyno:
W tyśiączne ślády Idą przykłády Tymże podobne,
Gdźie się zmieniły Dostátnie śiły w żebractwá drobne: DVCHOWNE.
Drży srogość Fátow Ná Potentatow Służących świátu,
Y gdy w rezerwie, Ná czás nieprzerwie Lat buynych kwiátu,
Bárdźiey się sroży Smierć gdy w obroży Swey ich prowadźi,
Y ćiężey Pánom, Groźi Hetmánom, Niżli czeládźi.
Iuż nie kommentá, Zá dokumentá Tey prawdy śpiewam,
Prawdę widoczną Práwie coroczną Swiátu rozśiewam.
Ná stronę bayki,
Skrót tekstu: JunRef
Strona: 31
Tytuł:
Refleksje duchowne na mądry króla Salomona sentyment
Autor:
Mikołaj Karol Juniewicz
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1731
Data wydania (nie wcześniej niż):
1731
Data wydania (nie później niż):
1731