jako to łopatnie nawrotnie, sworzniowe, grabelne, łatne, hybIe różne jakoto, szarfhybel, drugi śliszfhybel gładzący, trzeci fibanek, czwarty szpuntybel etc. Oksza, dłuta różne, sznur, waga, pian, węgielnica, dojbnia, winda, kafar, liny etc.
Folwark i Dwór, i o wielu rzeczach folwarcznych. Folwark, u porządnego Pana być powinien porządny. Naprzód Dwór mocny honestè erygowany na pagórku, aby jak zstrazni- O Ekonomice, mianowicie o Folwarku.
cy widać było, co się we wsi na łanach, łąkach dzieje i ogrodach. Plac ma mieć obszerny, czysty, od chat chłopskich, od karczmy opodal, dla
iako to łopatnie nawrotnie, sworzniowe, grabelne, łatne, hybIe rożne iakoto, szarfhybel, drugi sliszffhybel gładzący, trzeci fibanek, czwarty szpunthybel etc. Oksza, dłuta rożne, sznur, waga, pian, węgielnica, doybnia, winda, kafar, liny etc.
Folwark y Dwor, y o wielu rzeczach folwarcznych. Folwark, u porządnego Pana bydź powinien porządny. Naprzod Dwor mocny honestè erygowany na pagorku, aby iak zstrazni- O Ekonomice, mianowicie o Folwarku.
cy widać było, co się we wsi na łanach, łąkach dzieie y ogrodach. Plac ma miec obszerny, czysty, od chat chłopskich, od karczmy opodal, dla
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 399
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
m na oko pokazał, reprezentuję najprzód bezbożną maksymę w Domach Książęcych, Pańskich, Sematorskich, zagęszczoną, według niej, owi to panowie Familianci, aby Domy ich nie zdrobniały, uppodobawszy sobie pierworódnego Syna; albo przez sekretne sposoby drugich partum impediunt, albo o rodzące się niedbając: na cudzych, a często i na folwarcznych opiekach zostawują, aby tam mizernie niszczeli, i umierali Starszemu zaś Synowi in folio Regum budują mieszkanie, dobierając mu jeszcze w dzieciństwie Zony, podobnie Jedynaczki. Już się cieszą: ze tu w tych Województwach nad Syna mego niebędzie, pysznią się i odymają: a niewiedzą quid ferus vehat vesper. Ani się spodziewają
m na oko pokazał, reprezentuię nayprzod bezbożną maxymę w Domach Xiążęcych, Pańskich, Sematorskich, zagęszczoną, według niey, owi to panowie Familianci, aby Domy ich nie zdrobniały, uppodobawszy sobie pierworodnego Syna; albo przez sekretne sposoby drugich partum impediunt, albo o rodzące się niedbaiąc: na cudzych, a często y na folwarcznych opiekach zostawuią, aby tam mizernie niszczeli, y umierali Starszemu zaś Synowi in folio Regum buduią mieszkanie, dobieraiąc mu ieszcze w dzieciństwie Zony, podobnie Jedynaczki. Już się cieszą: ze tu w tych Wojewodztwach nad Syna mego niebędzie, pysznią się y odymaią: a niewiedzą quid ferus vehat vesper. Ani się spodziewaią
Skrót tekstu: GarczAnat
Strona: 41
Tytuł:
Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej
Autor:
Stefan Garczyński
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1753
Data wydania (nie wcześniej niż):
1753
Data wydania (nie później niż):
1753