a potym odejść do gospody dozwolił. Niektórzy naszy/ pokośmy tu stali/ chodzili do stołu Konsula/ i płacili mu/ subtelno jedząc i pijąc/ wszakoż na śrebrze/ niektórzy z Panem de Solms na pokoju wedle upodobania dietę zachowali. Peregrynacja Fontyk co. Admirał.
Dnia 25. Paźdź: wysłuchalismy Mszej przenaświętszej w kaplicy fontyku naszego/ kędy był Kapelanem Zakonnik Reguły Z. Dominika. A po Mszej/ usłyszelismy okrutny na wierzch pałacu/ chcąc widzieć co by się działo/ i obaczylismy barzo wiele rozmaitych Naw i statków/ które do portu zbrojno/ trąbiąc/ z dział strzelając/ wjeżdżały. Byli to Saracenowie/ którzy jednego Pana możnego Tureckiego z
á potym odyść do gospody dozwolił. Niektorzy nászy/ pokosmy tu stali/ chodźili do stołu Consulá/ y płáćili mu/ subtelno iedząc y piiąc/ wszákosz ná śrebrze/ niektorzy z Pánem de Solms ná pokoiu wedle upodobánia dyetę záchowáli. Peregrinácya Fontyk co. Admirał.
Dniá 25. Páźdź: wysłuchalismy Mszey przenaświętszey w káplicy fontyku nászego/ kędy był Kápelanem Zakonnik Reguły S. Dominiká. A po Mszey/ usłyszelismy okrutny ná wierzch páłacu/ chcąc widźieć co by sie dźiało/ y obaczylismy bárzo wiele rozmáitych Naw y státkow/ ktore do portu zbroyno/ trąbiąc/ z dźiał strzeláiąc/ wieżdżáły. Byli to Sárácenowie/ ktorzy iednego Páná możnego Tureckiego z
Skrót tekstu: BreyWargPereg
Strona: 75
Tytuł:
Peregrynacja arabska albo do grobu św. Katarzyny
Autor:
Bernhard Breydenbach
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610