jednakże tym tylko, którzy są osiedli albo budować się będą. Szynku także nie zabrania im się wszelkiego napoju za oddaniem do arendy co należy. Rzemieślników, jako to krawców, kusznierzów, złotników i innych wszytkich, także muzykantów, mieć chcę w tymże kahale. Domów cztery, w których rabin, kantor, szkolnik, bakałarz mieszkają i na potym mieszkać będą, także szpital ich, od wszelkich podatków i innych powinności zamkowych i miejskich uwalniam. A jeśliby mieszczaninowi trafiło się Żyda pozywać, tedy takowa sprawa nie przed urzędem miejskim, ale przed administratorem moim tu będącym sądzić się powinna, z wolną jednak apelacyją do mnie, jeżeliby której
jednakże tym tylko, którzy są osiedli albo budować się będą. Szynku także nie zabrania im się wszelkiego napoju za oddaniem do arendy co należy. Rzemieślników, jako to krawców, kusznierzów, złotników i innych wszytkich, także muzykantów, mieć chcę w tymże kahale. Domów cztyry, w których rabin, kantor, szkolnik, bakałarz mieszkają i na potym mieszkać będą, także szpital ich, od wszelkich podatków i innych powinności zamkowych i miejskich uwalniam. A jeśliby mieszczaninowi trafiło się Żyda pozywać, tedy takowa sprawa nie przed urzędem miejskim, ale przed administratorem moim tu będącym sądzić się powinna, z wolną jednak apelacyją do mnie, jeżeliby której
Skrót tekstu: JewPriv_II_BiałKam
Strona: 22
Tytuł:
Jewish Privileges in the Polish Commonwealth, t. II, Biały Kamień
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Biały Kamień
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
przywileje, akty nadania
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1721
Data wydania (nie wcześniej niż):
1721
Data wydania (nie później niż):
1721
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Jewish privileges in the Polish commonwealth
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacob Goldberg
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Jerozolima
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Nauk Izraela
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001
dzieło przedziwne, Wierz mi, powinienbyś także Coś pochwałą uwielbić, V. Ah! w te sidła tak podchlebne Wpadłem zaraz z ochotą. Wracam tedy się do chaty Mej, gdzie żebym miał światło, Wchodząc krzemień o stal tłukę, I ogień w mgnieniu oka wskrzeszam. VI. Toż dopiero jako szkolnik Gryzmolę na papierze, Co mi przyjdzie wierszem, albo Próżą na myśl o Czymsi. Anim się więc wprzód położył, Ażem koniec obaczył. VII. Chciałem czasu coś mieć więcej Do przejrzenia tej pracy Czytelniku, bym ją sprawił
Twej godniejszą pochwały; Lecz przyjaciel zbyt nie ludzki Przerwał zamysł chwalebny. VIII
dzieło przedziwne, Wierz mi, powinienbyś także Coś pochwałą uwielbić, V. Ah! w te sidła tak podchlebne Wpadłem zaraz z ochotą. Wracam tedy się do chaty Mey, gdzie żebym miał światło, Wchodząc krzemień o stal tłukę, Y ogień w mgnieniu oka wskrzeszam. VI. Toż dopiero iako szkolnik Gryzmolę na papierze, Co mi przyidzie wierszem, albo Prozą na myśl o Czymsi. Anim się więc wprzod położył, Ażem koniec obaczył. VII. Chciałem czasu coś mieć więcey Do przeyrzenia tey pracy Czytelniku, bym ią sprawił
Twey godnieyszą pochwały; Lecz przyiaciel zbyt nie ludzki Przerwał zamysł chwalebny. VIII
Skrót tekstu: CoqMinNic
Strona: B7v
Tytuł:
Nic francuskie na nic polskie przenicowane
Autor:
Louis Coquelet
Tłumacz:
Józef Epifani Minasowicz
Drukarnia:
Drukarnia Mitzlerowska
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
traktaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1769
Data wydania (nie wcześniej niż):
1769
Data wydania (nie później niż):
1769