przez Litwę i do pilnowania, aby w marszu krzywd nie czyniła — najlepiej, porobiwszy wczesne z Moskwą kontrakty, profitowali. Także książę Czartoryski, podkanclerzy naówczas lit., pisał do mnie z Warszawy, abym się starał, ażeby województwo brzeskie, przykładem innych województw i powiatów, obrało komisarzów do ustanowienia ceny za różne furaże i prowianta z Moskwą i dla dopilnowania, ażeby w marszu krzywd nie czyniła.
Pracowałem około tego mocno, ale wyperswadować nie mogłem, najprzód, że już po sejmiku gospodarskim ta materia propono-
wana była, druga, że się wielu nie zdawało, ażeby przez obranie komisarzów legitymować przechód Moskwy bez konsensu Rzpltej przez jej
przez Litwę i do pilnowania, aby w marszu krzywd nie czyniła — najlepiej, porobiwszy wczesne z Moskwą kontrakty, profitowali. Także książę Czartoryski, podkanclerzy naówczas lit., pisał do mnie z Warszawy, abym się starał, ażeby województwo brzeskie, przykładem innych województw i powiatów, obrało komisarzów do ustanowienia ceny za różne furaże i prowianta z Moskwą i dla dopilnowania, ażeby w marszu krzywd nie czyniła.
Pracowałem około tego mocno, ale wyperswadować nie mogłem, najprzód, że już po sejmiku gospodarskim ta materia propono-
wana była, druga, że się wielu nie zdawało, ażeby przez obranie komisarzów legitymować przechód Moskwy bez konsensu Rzpltej przez jej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 290
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
kawich górach za starą Częstochową obok wioski Kawieńca: stali tak 10 dni obozem, nie zaczepiając nic gruntu ojców jasnogórskich, czekali ordynansu króla swego, gdzie się każe obrócić. Przez ten czas kazali sobie z okolicznych wsiów dawać prowianty i pieniężną kontrybucją, jako i przez marszruty czynili, wydawając palety pod tytułem Grodów polskich; na furaże też bezpiecznie codzień ludzi swoich wysyłali wszędy. Bolało to ojców jasnogórskich, że i po ich wsiach, których z jednej strony najwięcej leży i niepodobno ich minąć, furażowali, pretendując respektów względem miejsca świętego, jakoby nie wiedzieli, że u żołnierza ratio belli jest największa maksyma, druga, gdzie się wojna toczy, tam
kawich górach za starą Częstochową obok wioski Kawieńca: stali tak 10 dni obozem, nie zaczepiając nic gruntu ojców jasnogórskich, czekali ordynansu króla swego, gdzie się każe obrócić. Przez ten czas kazali sobie z okolicznych wsiów dawać prowianty i pieniężną kontrybucyą, jako i przez marszruty czynili, wydawając palety pod tytułem Grodów polskich; na furaże téż bezpiecznie codzień ludzi swoich wysyłali wszędy. Bolało to ojców jasnogórskich, że i po ich wsiach, których z jednéj strony najwięcéj leży i niepodobno ich minąć, furażowali, pretendując respektów względem miejsca świętego, jakoby nie wiedzieli, że u żołnierza ratio belli jest największa maksyma, druga, gdzie się wojna toczy, tam
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 80
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849
podlejsze psując lub za co za to zbywając; tak że obywatele polscy za szkody od Moskalów ponoszone mieli z drugiej strony dobrą od nich nadgrodę przez zdobyczy śląskie, których wielka część w Polsce się zostawała, mianowicie między chłopami, którzy, zapędzeni z furami w Śląsk, za brat z Kozakami rabowali.
Moskale wyciskali od Polaków furaże wielkie, jedne płatnie, drugie niepłatnie, z tym wszystkim nigdy nie było więcej w Polsce jak podtenczas pieniędzy. Żołnierz moskiewski hulał za to, co w Śląsku zdobył, a z Moskwy z nowymi korpusami, na dopełnienie uszkodzonych wojną podsyłanymi, nowe ruble przybywały Nie brakowało na chlebie, choć tak wiele gąb na niego
podlejsze psując lub za co za to zbywając; tak że obywatele polscy za szkody od Moskalów ponoszone mieli z drugiej strony dobrą od nich nadgrodę przez zdobyczy szląskie, których wielka część w Polszcze się zostawała, mianowicie między chłopami, którzy, zapędzeni z furami w Szląsk, za brat z Kozakami rabowali.
Moskale wyciskali od Polaków furaże wielkie, jedne płatnie, drugie niepłatnie, z tym wszystkim nigdy nie było więcej w Polszcze jak podtenczas pieniędzy. Żołnierz moskiewski hulał za to, co w Szląsku zdobył, a z Moskwy z nowymi korpusami, na dopełnienie uszkodzonych wojną podsyłanymi, nowe ruble przybywały Nie brakowało na chlebie, choć tak wiele gąb na niego
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 80
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
o pieniądzach, bo te są treścią skarbu. O KOMISJI MOSKIEWSKIEJ W TORUNIU
Lecz te skargi na redukcją były tylko pozorem poselstwa wyprawionego do króla w celu pryncypalnym, a niby nawiasem do redukcji przypiętym: ażeby Moskwa od Augusta III naprzeciw królowi pruskiemu sprowadzona, po zniszczeniu zaś Śląska, Brandenburgii i Prus z Polski chleb i inne furaże wyciągająca, a przeto szlachcie uciążliwa, i na sprzecznych w dostawianiu nakazanych prowiantów czasem batoga po swojemu używająca, z kraju polskiego, w którym się rozkładała podług okoliczności losu wojennego, ustąpiła. Poznał to dobrze król, poznali i panowie, co znaczyło to poselstwo przez afekt ku królowi delikatne. Dlatego pierwsza kategoria, to jest
o pieniądzach, bo te są treścią skarbu. O KOMISJI MOSKIEWSKIEJ W TORUNIU
Lecz te skargi na redukcją były tylko pozorem poselstwa wyprawionego do króla w celu pryncypalnym, a niby nawiasem do redukcji przypiętym: ażeby Moskwa od Augusta III naprzeciw królowi pruskiemu sprowadzona, po zniszczeniu zaś Szląska, Brandeburgii i Prus z Polski chleb i inne furaże wyciągająca, a przeto szlachcie uciążliwa, i na sprzecznych w dostawianiu nakazanych prowiantów czasem batoga po swojemu używająca, z kraju polskiego, w którym się rozkładała podług okoliczności losu wojennego, ustąpiła. Poznał to dobrze król, poznali i panowie, co znaczyło to poselstwo przez afekt ku królowi delikatne. Dlatego pierwsza kategoria, to jest
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 92
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
, wrocławskimi zwanych, którym podskarbi naznaczył waloru po 2 szóstaki, to jest po groszy miedzianych 25⅓. O WOJNIE W PolscE PRUSAKÓW Z MOSKWĄ
Jako się wyżej rzekło, Moskale prowadząc wojnę z Prusakiem przebywali często w Polsce, już to ciągnąc z Prus do Śląska, już w różnych potrzebach wojennych czyniąc sprawunki i przysposabiając prowianty i furaże. Przy takich zabawach udybanych Moskalów, pod Gostyniem w Wielkiej Polsce obozem do 5 tysięcy wynoszącym pod klasztorem księży filipinów stojących, Prusacy, znienacka wtargnąwszy w Polskę, pobili i rozproszyli, atakując z armat i ręcznej broni przez godzin 4 i 3 kwadranse, a potem spędzonych z placu goniąc o półtory mili, to jest aż
, wrocławskimi zwanych, którym podskarbi naznaczył waloru po 2 szóstaki, to jest po groszy miedzianych 25⅓. O WOJNIE W POLSZCZE PRUSAKÓW Z MOSKWĄ
Jako się wyżej rzekło, Moskale prowadząc wojnę z Prusakiem przebywali często w Polszcze, już to ciągnąc z Prus do Szląska, już w różnych potrzebach wojennych czyniąc sprawunki i przysposabiając prowianty i furaże. Przy takich zabawach udybanych Moskalów, pod Gostyniem w Wielkiej Polszcze obozem do 5 tysięcy wynoszącym pod klasztorem księży filipinów stojących, Prusacy, znienacka wtargnąwszy w Polskę, pobili i rozproszyli, atakując z armat i ręcznej broni przez godzin 4 i 3 kwadranse, a potem spędzonych z placu goniąc o półtory mili, to jest aż
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 95
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
. Tym traktatem król pruski utrzymał się przy Śląsku, a szkody wojenne z obu stron bez nadgrody umorzone zostały; lubo co się tycze króla pruskiego, dobrze on sobie nadgradzał szkody poniesione w Prusach, Brandenburgii i w Śląsku, gospodarując przez cały ciąg wojny w Saksonii, wybierając z niej prócz zwykłych elektorskich dochodów znaczne kontrybucje, furaże, bydło, konie i rekrutów, a oprócz tego wyprowadziwszy z Maysen do swego kraju parcją gliny do kilku milionów talerów twardych szacowanej, z której po dziś dzień robią w Berlinie porcelanę na wzór saskiej.
Jak prędko tedy August, król polski, dowiedział się, że już zupełnie Saksonia od wojsk pruskich została opuszczona, natychmiast
. Tym traktatem król pruski utrzymał się przy Szląsku, a szkody wojenne z obu stron bez nadgrody umorzone zostały; lubo co się tycze króla pruskiego, dobrze on sobie nadgradzał szkody poniesione w Prusach, Brandeburgii i w Szląsku, gospodarując przez cały ciąg wojny w Saksonii, wybierając z niej prócz zwykłych elektorskich dochodów znaczne kontrybucje, furaże, bydło, konie i rekrutów, a oprócz tego wyprowadziwszy z Maysen do swego kraju partią gliny do kilku milionów talerów twardych szacowanej, z której po dziś dzień robią w Berlinie porcelanę na wzór saskiej.
Jak prędko tedy August, król polski, dowiedział się, że już zupełnie Saksonia od wojsk pruskich została opuszczona, natychmiast
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 111
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak