i herb i litery, Nad zwyczaj rumienidła nabywa i cery. Tak ukarmazyniła twarz, że gdy się pieści Z cedułą, krew się ledwie na obliczu zmieści. Której miejsca nie może przybrać do schowania, Pomagranatom nie śmie zwierzyć się kochania Obawiając się, by zaś koło spirytuszek Szypląc — nie domacał się sekretnych staruszek Komplementów od gacha, więc w skryte szufladki Chowa list, który świeżo junak przysłał gładki. Wtym z sesjej gospodarz przychodzi z ratusza; Pani żona klockami nie ruszając rusza. Wejrzy na twarz: dość cery, za co Boga chwali, A nie wie, do kogo się jego żona pali. Ani zgadniesz, wzięła się skąd tak dobra
i herb i litery, Nad zwyczaj rumienidła nabywa i cery. Tak ukarmazyniła twarz, że gdy sie pieści Z cedułą, krew się ledwie na obliczu zmieści. Ktorej miejsca nie może przybrać do schowania, Pomagranatom nie śmie zwierzyć sie kochania Obawiając się, by zaś koło spirytuszek Szypląc — nie domacał się sekretnych staruszek Komplementow od gacha, więc w skryte szufladki Chowa list, ktory świeżo junak przysłał gładki. Wtym z sessyej gospodarz przychodzi z ratusza; Pani żona klockami nie ruszając rusza. Wejrzy na twarz: dość cery, za co Boga chwali, A nie wie, do kogo sie jego żona pali. Ani zgadniesz, wzięła się skąd tak dobra
Skrót tekstu: KorczWiz
Strona: 42
Tytuł:
Wizerunk złocistej przyjaźnią zdrady
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1698
Data wydania (nie wcześniej niż):
1698
Data wydania (nie później niż):
1698
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak, Stefan Saski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1949
wszystkie wody spychasz, od Asyrskiej ziemi Wziąwszy się, porżeż wody okrętami swemi. Przecz mię w gmachy nie miłe za zastawę daną, Z nieprzyjacielem mężem młodość opłakaną W łzach przymuszasz prowadzić? męża nie masz wdomu, Trzyma wiarę Tezeus Zonie jako komu, Mężny Junak, przez srogą ciemność niezwrotniego Jeziora, wiedzie wojnę dla gacha śmiałego. By Zonę piekielnemu wziął z tronu Królowi, Dopomaga szalęństwa, nie da się strachowi Z wstydem pożyć: wgłębokim Acherońcie Dyta, Zacne stroi zaloty Ojciec Hippolita. Lecz większy żal strapione jeszcze serce szyje, W nocy sypiać nie mogę; sen twardy nie zbije Trwóg ani trosk, szerzy się i przyrasta złego,
wszystkie wody spychasz, od Assyrskiey źiemi Wźiąwszy się, porżeż wody okrętámi swęmi. Przecż mię w gmáchy nie miłe zá zastáwę dáną, Z nieprzyiáćielem mężęm młodość opłakáną W łzách przymuszasz prowádźić? mężá nie mász wdomu, Trzyma wiárę Thezeus Zonie iáko komu, Mężny Iunák, przez srogą ćięmność niezwrotniego Jeźiora, wiedźie woynę dla gáchá smiáłego. By Zonę piekielnęmu wźiął z tronu Krolowi, Dopomagá szalęństwá, nie da się stráchowi Z wstydem pożyć: wgłębokim Acherońćie Dita, Zacne stroi zaloty Oyćiec Hippolitá. Lecż większy żal strápione ieszcże serce szyie, W nocy sypiáć nie mogę; sen twárdy nie zbiie Trwog áni trosk, szerzy się y przyrasta złego,
Skrót tekstu: SenBardzTrag
Strona: 124
Tytuł:
Smutne Starożytności Teatrum, to jest Tragediae Seneki rzymskiego
Autor:
Seneka
Tłumacz:
Jan Alan Bardziński
Drukarnia:
Jan Christian Laurer
Miejsce wydania:
Toruń
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696