ręką chorą, Siągają i miód z barci gospodarze biorą. Nie masz miodu bez żądła i róży bez ości, Wesela bez bo jaźni, cnoty bez zazdrości. Nie wszędy jednak boli, gdzie człowieka kole: Zwyczajnie zęby kolą nożykiem przy stole, Kolą zjątrzony palec aż do trzeciej skóry, Owszem miło, gdy trafią do gotowej dziury. Niechże cię to od róży, moja zacna pani, Nie odraża, że rosną ostre szpilki na niej; Których kilka posyłam, jeszcze bladej cery, Bo te, które purpurzy krew pięknej Wenery, Gdy się w subtelną nóżkę, bieżący przez pole Za swoim Adonidą, nieboga zakole, Jeszcze z pępia nie
ręką chorą, Siągają i miód z barci gospodarze biorą. Nie masz miodu bez żądła i róży bez ości, Wesela bez bo jaźni, cnoty bez zazdrości. Nie wszędy jednak boli, gdzie człowieka kole: Zwyczajnie zęby kolą nożykiem przy stole, Kolą zjątrzony palec aż do trzeciej skóry, Owszem miło, gdy trafią do gotowej dziury. Niechże cię to od róży, moja zacna pani, Nie odraża, że rostą ostre szpilki na niej; Których kilka posyłam, jeszcze bladej cery, Bo te, które purpurzy krew pięknej Wenery, Gdy się w subtelną nóżkę, bieżący przez pole Za swoim Adonidą, nieboga zakole, Jeszcze z pępia nie
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 176
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
i udręczenie będzie Grekom Schismatikom od Czarta w piekle/ niż teraźniejsza od Turczyna. Apologia Cum P.
O by mąż ten/ w narodzie tym wzięty/ i naszej Cerkwi luby/ przemysł i pracę tę swoję obrócił do sposzycia rozdarliny tej między Wschodną i Zachodną Cerkwią zastarzałej: mym zdaniem/ za Bożą ku dobremu pomocą/ gotowej do tego najdującej się Cerkwi Zachodnej/ łacno i szczęśliwie dokazałby tego; naszej Ruskiej Cerkwie miasto wapna/ miedzy rozwalone te dwie ściany/ do spojenia ich zażywszy. A czynić to aby chciał/ dzisia. Bo co jutrzejszy dzień przyniesie/ sam to Bóg wie. do czego nikt inszy bezpieczniej i słuszniej przyczyną być jemu
y vdręczenie będźie Graekom Schismátikom od Czártá w piekle/ niż teráźnieysza od Turczyná. Apologia Cum P.
O by mąż ten/ w narodźie tym wźięty/ y nászey Cerkwi luby/ przemysł y pracę tę swoię obroćił do zposzyćia rozdárliny tey między Wschodną y Zachodną Cerkwią zástárzáłey: mym zdániem/ zá Bożą ku dobremu pomocą/ gotowey do tego náyduiącey sie Cerkwi Zachodney/ łácno y szczęśliwie dokazałby tego; nászey Ruskiey Cerkwie miásto wapná/ miedzy rozwálone te dwie śćiány/ do spoienia ich záżywszy. A czynić to áby chćiał/ dźiśia. Bo co iutrzeyszy dźień przynieśie/ sam to Bog wie. do cze^o^ nikt inszy bespiecżniey y słuszniey przycżyną bydź iemu
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 122
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
nie wystawi doskonalszej. o Instrumentach prostych.
ZŁoż w trianguł WHD, według Nauki 6. Zabawy 2. Trzy laski C, T, V, mające równych podziałów M, pierwsza C, 3: wtóra T, 4: trzecia V, 5. A stanie przed tobą Węgielnica doskonała WHD. Różne Probowania Węgielnice gotowej. NA równej desce pociągnąwszy linią prostą UN, dwa razy dłuższą od Węgielnice LCS; przystaw do niej ramię jedno CS, tak żeby róg C, stanął około śrzodka linii UN: a podle drugiego ramienia CL, zrysuj linią CT.
Toż Obróć ramię CS przeciwko V, aby stanęło na drugiej połowicy CV, linii
nie wystáwi doskonálszey. o Instrumentách prostych.
ZŁoż w tryánguł WHD, według Náuki 6. Zábáwy 2. Trzy laski C, T, V, máiące rownych podźiałow M, pierwsza C, 3: wtora T, 4: trzećia V, 5. A stánie przed tobą Węgielnicá doskonáła WHD. Rożne Probowánia Węgielnice gotowey. NA rowney desce poćiągnąwszy liniią prostą VN, dwá rázy dłuższą od Węgielnice LCS; przystaw do niey rámię iedno CS, ták żeby rog C, stánął około śrzodká linii VN: á podle drugiego rámięnia CL, zrysuy liniią CT.
Toż obroć rámię CS przećiwko V, áby stánęło ná drugiey połowicy CV, linii
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 3
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
linii UN. Jeżeli ramię CL, przypadnie sprawiedliwie na linią CT, bądź pewien o dobroci Węgielnice: jeżeli linii CT nie dojdzie przy L, albo ją minie; potrzebuje poprawy. PRZESTROGA. Ten sposób służy Węgielnicom cienkim: grubych następującymi sposobami probuj, gdyż jedną stroną mogą być dobre, a drugą złe. Węgielnice gotowej. PRzystaw Węgielnicę (której chcesz probować) do Węgielnice z arkusza papieru zrobionej według pierwszego sposobu tej Nauki 2. Jeżeli się ich ściany doskonale zgodzą, będzie prawdżywa ta, której probujesz. NA tablicy równej, zrysuj krzyżowe linie CN, CT, według Nauki 10, 11, 12, 13 albo 14. Zabawy 2
linii VN. Jeżeli rámię CL, przypádnie spráwiedliwie ná liniią CT, bądź pewien o dobroći Węgielnice: ieżeli linii CT nie doydźie przy L, álbo ią minie; potrzebuie popráwy. PRZESTROGA. Ten sposob służy Węgielnicom ćienkim: grubych nástępuiącymi sposobámi probuy, gdyż iędną stroną mogą bydź dobre, á drugą złe. Węgielnice gotowey. PRzystaw Węgielnicę (ktorey chcesz probowáć) do Węgielnice z árkuszá pápieru zrobioney według pierwszego sposobu tey Náuki 2. Jeżeli się ich śćiány doskonále zgodzą, będźie prawdżiwa tá, ktorey probuiesz. NA tablicy rowney, zrysuy krzyźowe liniie CN, CT, według Náuki 10, 11, 12, 13 albo 14. Zábáwy 2
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 3
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
UCBL, przeciągnij i uwiąsz na osobnych kołkach, dwa insze sznurk BE, CG, na krzyż sznurowi UCBL, tak jako rozkazuje Nauka 6, Zabawy 2. o Rozmierzaniu Odległości poziomej.
Abo więc zrysowawszy, na jakim stoliku, abo desce szerokiej, dwie linie krzyżowe, (jeżeli ich na Tablicy Mierniczej, abo Węgielnice gotowej nie masz do ręki,) anguł krzyżowy podstawiwszy pod B, a linią jednę krzyżową na stoliku, abo na desce szerokiej zrysowaną, pod sznurem UCBL, a po drugiej linii krzyżowej wyciągnąwszy sznurek BE. Gdyż tak wyciągniony sznurek BE, będzie Krzyżowy sznurowi UCBL. Wtenże sposób sznurek CG, stanie krzyżowy sznurowi DCB. Po
VCBL, przećiągniy y vwiąsz ná osobnych kołkách, dwá insze sznurk BE, CG, ná krzyż sznurowi VCBL, ták iáko rozkázuie Náuká 6, Zábáwy 2. o Rozmierzániu Odległosći poźiomney.
Abo więc zrysowawszy, ná iákim stoliku, ábo desce szerokiey, dwie liniie krzyżowe, (ieżeli ich ná Tablicy Mierniczey, ábo Węgielnice gotowey nie masz do ręki,) ánguł krzyżowy podstáwiwszy pod B, á liniią iednę krzyżową ná stoliku, ábo ná desce szerokiey zrysowáną, pod sznurem VCBL, á po drugiey linii krzyżowey wyćiągnąwszy sznurek BE. Gdyż ták wyćiągniony sznurek BE, będźie Krzyżowy sznurowi VCBL. Wtenże sposob sznurek CG, stánie krzyżowy sznurowi DCB. Po
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 21
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
jako przez linią celową: nacinając linie nitką wyciągnioną od igły średniej, (natartą wprzód kretą) do punktów naznaczonych perpendykułem na brzegach deski: i przenosząc zskal na te linie, łokcie wyliczone na ziemnych liniach od T, do każdego znaku G, H, L, etc: etc: Nauka VII. Mapy gotowej sprobować, jeżeli jest prawdżywa? czyli tylko na podobieństwo, jakie pospolicie bywają, dalekie od prawdziwych. JEżeli Mapa nie ma skale, których się umyśnie chronią nie pilni Geometrowie. Przekopijowawszy daną Mapę CDEFGHNP: według Nauki 40 następującej abyś Oryginalnej nie dziurawił igłą. Postaw Tablicę Mierniczą na Węgielniku C, i Mapy punkt
iako przez liniią celową: náćináiąc liniie nitką wyćiągnioną od igły srzedniey, (nátártą wprzod kretą) do punktow náznáczonych perpendykułem na brzegách deski: y przenosząc zskal ná te liniie, łokćie wyliczone ná źiemnych liniiách od T, do káżdego znáku G, H, L, etc: etc: NAVKA VII. Máppy gotowey sprobowáć, ieżeli iest prawdżiwa? czyli tylko ná podobieństwo, iákie pospolićie bywáią, dálekie od prawdźiwych. IEżeli Máppá nie ma skále, ktorych się vmyśnie chronią nie pilni Geometrowie. Przekopiiowawszy dáną Máppę CDEFGHNP: według Náuki 40 nástępuiącey ábyś Oryginálney nie dziuráwił igłą. Postaw Tablicę Mierniczą ná Węgielniku C, y Máppy punkt
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 100
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
Map.
Nauka XL. Mapę przerysować wiednejże wielkości. PRzerysowaniu Mapy trojakie być może: Jedno w jednejże wielkości: Drugie większe, trzecie mniejsze niżeli wksemplarz: to jest mapa już gotowa. O wtórym i o trzecim, będzie w Nauce następującej: ta Nauka podaje cztery łatwe i niezwyczajne inszym Geometrom sposoby, przerysowania Mapy już gotowej. Sposób. NA twardej desce grabowej abo bukowej, któraby żadnych dołeczków nie miała, rozciągnij kartę, na którą chcesz granice przenosić, i onę woskiem przylep. Na tej zaś karcie utwierdz także woskiem samę Mapę wziętą do przekopijowania.) (2. Subtelniuchną igiełką w drewienko brzozowe z mietły wbitą (tak żeby
Mapp.
NAVKA XL. Máppę przerysowáć wiedneyże wielkośći. PRzerysowániu Máppy troiákie bydż może: Iedno w iedneyże wielkośći: Drugie większe, trzećie mnieysze niżeli wxemplarz: to iest máppá iuż gotowa. O wtorym y o trzećim, będżie w Náuce nástępuiącey: tá Náuká podáie cztery łátwe y niezwyczáyne inszym Geometrom sposoby, przerysowánia Mappy iuż gotowey. Sposob. NA twárdey desce grábowey ábo bukowey, ktoraby żadnych dołeczkow nie miáłá, rośćiągniy kártę, ná ktorą chcesz gránicé przenośić, y onę woskiem przylep. Ná tey záś kárćie vtwierdz tákże woskiem sámę Máppę wżiętą do przekopiiowánia.) (2. Subtelniuchną igiełką w drewienko brzozowe z mietły wbitą (ták żeby
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 128
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
. Gdy jedną ręką hardy zbrojne hufce ściele, Drugą miękkie wartuje Cyprydy pościele. Oraz mieczem ogromnym wielki świat rumuje, Oraz się i Wenerze pięknej zakazuje. Nie dziw tedy, że i ja mistrza mego śladem Idę i tak się znacznym sprawuję przykładem. Bo i tu w dzikich polach, gdzie marsowe dźwięki Serca niewzruszonego i gotowej ręki Potrzebują, w tych trudach, pracach ciężkich, w chłodzie Przy grubym, drogim chlebie, bez trunków o wodzie, W bataliej zawsze stojąc, widząc gęste szyki Pogańskie i ich słysząc straszliwe okrzyki,
Tym tylko biedę moję cieszę ustawiczną, Kiedy sobie przypomnę twoję postać śliczną, Twoje wdzięczne przymioty, piękne obyczaje I urodę
. Gdy jedną ręką hardy zbrojne hufce ściele, Drugą miękkie wartuje Cyprydy pościele. Oraz mieczem ogromnym wielki świat rumuje, Oraz się i Wenerze pięknej zakazuje. Nie dziw tedy, że i ja mistrza mego śladem Idę i tak się znacznym sprawuję przykładem. Bo i tu w dzikich polach, gdzie marsowe dźwięki Serca niewzruszonego i gotowej ręki Potrzebują, w tych trudach, pracach ciężkich, w chłodzie Przy grubym, drogim chlebie, bez trunkow o wodzie, W bataliej zawsze stojąc, widząc gęste szyki Pogańskie i ich słysząc straszliwe okrzyki,
Tym tylko biedę moję cieszę ustawiczną, Kiedy sobie przypomnę twoję postać śliczną, Twoje wdzięczne przymioty, piękne obyczaje I urodę
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 272
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
ad considerationem, iż woda do południa zawsze na kilka łokci przybywa, od południa zaś ustępuje i ubywa także na kilka łokci. Concipere tego niepodobna, gdzie się ta woda podziewa i skąd potym accresscit.
Armaty różnej i aparamentu wojennego srodze siła, zbroi i armaty ręcznej na kilkadziesiąt tysięcy jazdy, drugie tyle na pieszego żołnierza gotowej leży, jakby się dziś ubrać i w sprawie stanąć mogli. Na wojnę zaś morską wszelkiego rynsztunku 31v i aparamentu wojennego tak siła, iż osimnaście sal napełnionych, a in dies accrescit. Ponieważ varii generis rzemieślników trzy tysiące codziennie robiących zawsze
mają. Dla których posilenie i ugaszenie pragnienia jest; w jednej sali fontannna
ad considerationem, iż woda do południa zawsze na kilka łokci przybywa, od południa zaś ustępuje i ubywa także na kilka łokci. Concipere tego niepodobna, gdzie się ta woda podziewa i skąd potym accresscit.
Armaty różnej i aparamentu wojennego srodze siła, zbroi i armaty ręcznej na kilkadziesiąt tysięcy jazdy, drugie tyle na pieszego żołnierza gotowej leży, jakby się dziś ubrać i w sprawie stanąć mogli. Na wojnę zaś morską wszelkiego rynsztunku 31v i aparamentu wojennego tak siła, iż osimnaście sal napełnionych, a in dies accrescit. Ponieważ varii generis rzemieśników trzy tysiące codziennie robiących zawsze
mają. Dla których posilenie i ugaszenie pragnienia jest; w jednej sali fontanna
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 163
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
Błedów pierwszych nie przyszło: Wiec która służyła Tym początkom Fortuna, teraz je spuściła Taniej barzo. Ze ile podjazdów w-tym było, Żadnemu się z-Iezykiem wrócić nie zdarzyło. Nawet uwieść i swoich. Co Hulewiczowi Stało się przed inszymi, gdy ku Wyzgrotkowi Mrokiem idąc, przypadkiem trafił na Tatary I Wołoszą Książecą, tak gotowej wiary Swoje miał Kompanią, że tylkoż postrzegła, Orde być rozumiejąc samego odbiegła Ledwie z kilką Czeladzi. Toż się Duszyńskiemu Ze także sam uskrobał; i Sierakowskiemu Prędko potym dostało. Który za złą sprawą, Pigłowskiego Chorągiew, gdzieś tam nad przeprawą, Całą niemal utracił. Zaczym upatrując Twarz te rzeczy, i z
Błedow pierwszych nie przyszło: Wiec ktora służyłá Tym początkom Fortuná, teraz ie spuściłá Taniey bárzo. Ze ile podiazdow w-tym było, Żadnemu sie z-Iezykiem wroćić nie zdarzyło. Nawet uwieść i swoich. Co Hulewiczowi Stało sie przed inszymi, gdy ku Wyzgrotkowi Mrokiem idąc, przypadkiem trafił na Tátáry I Wołoszą Xiążecą, tak gotowey wiary Swoie miał Kompanią, że tylkoż postrzegła, Orde bydź rozumieiąc samego odbiegła Ledwie z kilką Czeladźi. Tosz sie Duszynskiemu Ze także sam uskrobał; i Sierakowskiemu Pretko potym dostało. Ktory za złą sprawą, Pigłowskiego Chorągiew, gdźieś tam nad przeprawą, Całą niemal utraćił. Záczym upatruiąc Twarz te rzeczy, i z
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 53
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681