nią się wyryje. Gdy świat był doskonalszy i ludzie z rozrywką Nie dali białogłowom chodzić pod pokrywką, Adam z Ewą potomstwa tyle zostawili, Dlatego że się nago, ubóstwo, czubili; Ale by nic inszego nie było w tej mierze: Smaczniej się z nagą czołgać, niż gdy się ubierze, A co ów nad haftkami rozbierając strawi, Tym się drugi i trzykroć na nagiej odprawi, Ale się ja do swojej powracam dziewczyny: Nigdym z większą tęsknicą nie słuchał godziny, Całą noc przed oczyma te pociechy stały, Które mię za jej zbiegiem potkać rano miały. Chłopcze, siodłaj! W skok portki! Godzina wybija! Niechaj mię dla
nię się wyryje. Gdy świat był doskonalszy i ludzie z rozrywką Nie dali białogłowom chodzić pod pokrywką, Adam z Ewą potomstwa tyle zostawili, Dlatego że się nago, ubóstwo, czubili; Ale by nic inszego nie było w tej mierze: Smaczniej się z nagą czołgać, niż gdy się ubierze, A co ów nad haftkami rozbierając strawi, Tym się drugi i trzykroć na nagiej odprawi, Ale się ja do swojej powracam dziewczyny: Nigdym z większą tęsknicą nie słuchał godziny, Całą noc przed oczyma te pociechy stały, Które mię za jej zbiegiem potkać rano miały. Chłopcze, siodłaj! W skok portki! Godzina wybija! Niechaj mię dla
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 326
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
.
Do komory wchodząc z izby na kształt alkierzyka z kominem, drzwi na zawiasach z skoblem żelaznym. Skrzynia w tejże izbie wielka z zamkiem, w którą kładzione: brudów białogłowskich koszul 4 a męskie 2, prześcieradło, poduszka jedna kitajkowa, bet małżeński atłasowy w prześcieradło obszyty małżeńskie. Sołtanik gradytorowy, stary, z haftkami i serdak kumletowy. Pończoch wełnianych granatowych, złych, 2. Barany siwe stare spod biekiesy. Barwa z chłopca małego pleszewskiego. Suknia stara, zła, żupan sukna granatowego stary. Kłódka bez klucza stara, duża, która w sepeciku próżnym z kleszczykami była, w drugim zaś sepeciku papióry, co były w skrzyni zamknięty
.
Do komory wchodząc z izby na kształt alkierzyka z kominem, drzwi na zawiasach z skoblem żelaznym. Skrzynia w tejże izbie wielka z zamkiem, w którą kładzione: brudów białogłowskich koszul 4 a męskie 2, prześcieradło, poduszka jedna kitajkowa, bet małżeński atłasowy w prześcieradło obszyty małżeńskie. Sołtanik gradytorowy, stary, z haftkami i serdak kumletowy. Pończoch wełnianych granatowych, złych, 2. Barany siwe stare spod biekiesy. Barwa z chłopca małego pleszewskiego. Suknia stara, zła, żupan sukna granatowego stary. Kłódka bez klucza stara, duża, która w sepeciku próżnym z kleszczykami była, w drugim zaś sepeciku papióry, co były w skrzyni zamknięty
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 84
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959