możemy słusznie narzekać; Quo mihi fortuna si non conceditur uti?
Wątpię tedy żebyśmy temu inacżej poradzić mogli, tylko przez ścisłe i nieustające porozumienie się, generalnego Ministrów statûs Consiliu, cum Consilio particulari Palatinali. Żebym tego jeszcze mógł dać justam ideam, czego ziczę, eksplikuję się; że w tym zakładam tę potrzebną harmonią, żeby Posłowie na sejmiku obrani, na sejm cum desideriis województwa, powracający z sejmu, adimplendo, desideriis nostra, apponant ci sami manum ad executionem decretorum Rzeczypospolitej; to jest wysłani cum charactere województwa, żeby powracali tanquam characterisati od Rzeczypospolitej, przez co staliby się jak sźcżepy pracą nasżą sadzone, obfite owoce nam przynoszące
moźemy słusznie narzekać; Quo mihi fortuna si non conceditur uti?
Wątpię tedy źebyśmy temu inacźey poradźić mogli, tylko przez śćisłe y nieustaiące porozumieńie się, generalnego Ministrow statûs Consiliu, cum Consilio particulari Palatinali. Zebym tego ieszcze mogł dać justam ideam, cźego źyczę, explikuię się; źe w tym zakładam tę potrzebną harmonią, źeby Posłowie na seymiku obrańi, na seym cum desideriis woiewodztwa, powracaiący z seymu, adimplendo, desideriis nostra, apponant ći sami manum ad executionem decretorum Rzeczypospolitey; to iest wysłańi cum charactere woiewodztwa, źeby powracali tanquam characterisati od Rzeczypospolitey, przez co staliby się iak sźcźepy pracą nasźą sadzone, obfite owoce nam przynoszące
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 51
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
Senatem będzie miał per Consilia Palatinalia ścisłą i nie ustającą relacją z całym wolnym narodem, kiedy, ani Król, ani Ministrowie, ani Senat, ani Equestris Ordo, nie będą mogli nic stanowić propriâ authiritate, kiedy dyfidencja ustanie między stanami Rzeczypospolitej, konfuzja między Jurysdykcjami, i okazja do scysyj, i kiedy przez tak zbawienną harmonią, wszystka władza gubernii concentrabitur w całej, i nie rozdzielnej Rzeczypospolitej, sama panując nad sobą i nad nami, a my z nią przez nią, nie straciemy nadaremnie tak drogiego czasu interstitii sejmów, kiedy go impendemus na usługę i obronę Ojczyzny, i kiedy przez ten czas fatalny, wszystkie rewolucje nie będą się mogły wszczynać
Senatem będźie miał per Consilia Palatinalia śćisłą y nie ustáiącą relacyą z całym wolnym narodem, kiedy, ani Krol, ani Ministrowie, ani Senat, ani Equestris Ordo, nie będą mogli nic stánowić propriâ authiritate, kiedy diffidencya ustánie między stánami Rzeczypospolitey, konfuzya między Jurisdykcyámi, y okkazya do scyssyi, y kiedy przez tak zbáwienną harmonią, wszystka władza gubernii concentrabitur w całey, y nie rozdźielney Rzeczypospolitey, sama pánuiąc nad sobą y nad námi, á my z nią przez nię, nie straćiemy nadaremnie tak drogiego czásu interstitii seymow, kiedy go impendemus na usługę y obronę Oyczyzny, y kiedy przez ten czas fatálny, wszystkie rewolucye nie będą się mogły wszczynáć
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 96
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
invulnerabiles, nie możemy w to dufać przy cyrkumstancjach teraźniejszych interesów całej Europy, nad któremi się reflektując, i nad polityką tego wieku; czas prospicere ostatniej zgubie naszej; czas aby miła Ojczyzna ustawicźnie agitata per luctam inter Majestatem et libertatem, znalazła spokojne bezpieczeństwo w protekcyj panujących nad nią, a konserwacją in zelo unanimi civium przez harmonią stanów, która sama może uczynić invariabilem jej prosperitatem; czas żeby widziała to justum aequilibrium w Jurysdykcjach Magistratuum, które powinno utwierdzić jej władzę; czas żeby przestała być meta ad sagittam swoich nieprzyjaciół: czas żeby ją domowe dysensye rozdzierać przestały, żeby interesa prywatne nie szkodziły publicznym, i żeby wszyscy concurrant do jej szczęścia, z
invulnerabiles, nie moźemy w to dufáć przy cyrkumstáncyach teraźnieyszych interessow całey Europy, nad ktoremi się reflektuiąc, y nad polityką tego wieku; czas prospicere ostátniey zgubie naszey; czas aby miła Oyczyzna ustáwicźnie agitata per luctam inter Majestatem et libertatem, znalazła spokoyne bespieczeństwo w protekcyi pánuiących nad nią, a konserwácyą in zelo unanimi civium przez harmonią stanow, ktora sama moźe ucźynić invariabilem iey prosperitatem; czas źeby widźiała to justum aequilibrium w Jurisdykcyach Magistratuum, ktore powinno utwierdzić iey władzę; czas źeby przestała bydź meta ad sagittam swoich nieprzyiaćiół: czas źeby ią domowe dyssensye rozdźieráć przestáły, źeby interessa prywatne nie szkodziły publicznym, y źeby wszyscy concurrant do iey szczęśćia, z
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 179
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
. Wie każdy, kto historie czytał, o wielkich między Ursinów trudności, a kolumnami zawziętościach, które żadną nie tylko Arcypelagu, ale i własnej krwie wielokroć osobliwie jednak ad Portam Appiam wylanej zagasić nie mogły się powodzią, aż dziś, jako zawsze coś ekstraodrynaryjnego czynić zwykłeś, zacnych znacznych tych Herbów wdzięczną i piękną pokazujesz harmonią. Niechże już nikt nie mówi, że się ogień zwodą nie zgodzi, sunt duo discordes ignis et unda Dii; kiedy nieśmiertelne odia, i wrodzone prawie między tych dwóch wielkich Herbów Domami nieprzyjazni concordes in faedera dextras łączą. Umie słońce w złoto kruszce i grubą przemieniać ziemię; umie morze z poburzonej piany piękne
. Wie káżdy, kto historye czytał, o wielkich między Ursinow trudności, á kolumnami záwziętościach, ktore żadną nie tylko Arcypelagu, ále y własney krwie wielokroć osobliwie iednak ad Portam Appiam wylaney zágáśić nie mogły się powodzią, aż dziś, iáko záwsze coś extraordynaryinego czynić zwykłeś, zacnych znácznych tych Herbow wdzięczną y piękną pokázuiesz harmonią. Niechże iuż nikt nie mowi, że się ogien zwodą nie zgodzi, sunt duo discordes ignis et unda Dii; kiedy niesmiertelne odia, y wrodzone práwie między tych dwoch wielkich Herbow Domami nieprzyiazni concordes in faedera dextras łączą. Umie słońce w złoto kruszce y grubą przemieniać ziemię; umie morze z poburzoney piány piękne
Skrót tekstu: DanOstSwada
Strona: 44
Tytuł:
Swada polska i łacińska t. 1, vol. 2
Autor:
Jan Danejkowicz-Ostrowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1745
Data wydania (nie wcześniej niż):
1745
Data wydania (nie później niż):
1745
winie, jako i wielkiej, jedno poczciwość, garło, a ona dawna quaestio tyrannica principis in subditum, crimen laesae maiestatis onem dictum et factum. Nie chcecieli WM. być w takim dominacie, którego WM. Panie Boże racz zachować i potomstwa WM., tedyby WM. na tym rokoszu znieść potrzeba tę harmonią, którąście WM. po te czasy prowadzili w tę Rzpltą za panowania KiM. na sejmach i sejmikach, bo jest własna absoluti dominii. Kiedy nie będzie wolno szlachcicom na sejmiku mówić, posłom na sejmie i senatorom, jedno to, co król chce, i tak wiele podatków dać, ile każe, po kopie
winie, jako i wielkiej, jedno poczciwość, garło, a ona dawna quaestio tyrannica principis in subditum, crimen laesae maiestatis onem dictum et factum. Nie chcecieli WM. być w takim dominacie, którego WM. Panie Boże racz zachować i potomstwa WM., tedyby WM. na tym rokoszu znieść potrzeba tę harmonią, którąście WM. po te czasy prowadzili w tę Rzpltą za panowania KJM. na sejmach i sejmikach, bo jest własna absoluti dominii. Kiedy nie będzie wolno ślachcicom na sejmiku mówić, posłom na sejmie i senatorom, jedno to, co król chce, i tak wiele podatków dać, ile każe, po kopie
Skrót tekstu: LibResCz_II
Strona: 411
Tytuł:
Libera respublica — absolutum dominium — rokosz
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
kagańca spore. I ujźrzę w cieniu Pasterza starego/ On plotł rogoża liścia Palmowego. Przed nim pacholąt siedząc darskich troje/ Odprawowały zwykłe prace swoje. Do nich szędziwy pasterz się ozowie/ I slów łagodnych kilkaonym powie/ Opuśćcie dziatki prace nadprzykrzone/ A zaśpiewajcie pieśni ulubione. Ja wam pomogę/ i zaczynać będę/ Na harmonią skoro stę zdobędę. Odkaszłnął sobie/ sam w przód głosem ciemnym/ Tak począł/ a młodź po nim zaś przyjemnym. do brzegu płynąca. Piesń Pierwsza.
Quid longa speras? breue est quidquid hic vides Annos aeternos in mente habe.
UCieszna młodzi/ nie ufaj młodości/ I w marnej nie kładź nadzieje gładkości.
kágáńcá spore. Y vyźrzę w ćieniu Pasterza starego/ On plotł rogoża liśćia Palmowego. Przed nim pacholąt śiedząc darskich troie/ Odprawowały zwykłe prace swoie. Do nich szędźiwy pasterz się ozowie/ Y slow łagodnych kilkaonym powie/ Opuśććie dźiatki prace nadprzykrzone/ A záśpiewayćie pieśni vlubione. Ia wam pomogę/ y záczynać będę/ Na harmonią skoro stę zdobędę. Odkászłnął sobie/ sam w przod głosem ćiemnym/ Tak począł/ a młodź po nim záś przyiemnym. do brzegu płynąca. Piesń Pierwsza.
Quid longa speras? breue est quidquid hic vides Annos aeternos in mente habe.
VCieszna młodźi/ nie vfay młodośći/ Y w marney nie kładź nadźieie głádkośći.
Skrót tekstu: TwarKŁodz
Strona: C2
Tytuł:
Łódź młodzi z nawałności do brzegu płynąca
Autor:
Kasper Twardowski
Drukarnia:
Drukarnia dziedziców Jakuba Siebeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
do grobu zaskakać musiał. I taż to twoja peroratia! Ego dixi, jam rzekła. Cóżeś rzekła śmierci? gdyżeś nic nie rzekła: Śmierć powtarza ego dixi, wszakem mówiła/ że to wasza peroracja/ wasza muteta/ wasza życzliwość na taki się ton/ na taki finał/ na taką harmonią zdobyć miała Hodie moriemini, dziś pomrzecie. A wszak ci to śmierci jeszcze i roku nie wyszło/ jako sobie za kieliszkiem siedząc rokowali. Stąd pięknie ów Poenta. POLITYCZNY. Ludzie aby ich śmierć nawiedziła proszą, ale kiedy nadejdzie nie barzo jej radzi. Tu masz o starym jednym historią który śmierci prosił do siebie
do grobu záskákáć muśiał. Y táż to twoiá perorátia! Ego dixi, iam rzekłá. Cożeś rzekłá śmierći? gdyżeś nic nie rzekłá: Smierć powtarza ego dixi, wszákem mowiłá/ że to wászá perorácya/ wászá mutetá/ wászá życzliwość ná táki się ton/ ná táki finał/ ná táką hármonią zdobyć miáłá Hodie moriemini, dźiś pomrzećie. A wszák ći to śmierći ieszcze y roku nie wyszło/ iáko sobie zá kieliszkiem śiedząc rokowáli. Ztąd pieknie ow Poẽtá. POLITYCZNY. Ludźie áby ich śmierć náwiedźiła proszą, ále kiedy nádeydźie nie bárzo iey rádźi. Tu masz o stárym iednym historyą ktory śmierći prośił do śiebie
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 301
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644