Trzeci Biskup Ezelski, Czwarty Biskup Rewelski, Piąty Biskup Kurlandski, którego od rezydencyj w Piltynie, Piltyńskim zwano. Ci wszyscy mieli dostatne, i rozległe posessye przy licznych miastach, i zamkach, i równą udzielnym Książętom aparencją, i figurę czynili. miewali ciężkie i częste rozróżnienia i niechęci z Rycerstwem, aż za czasem za Hermistrza Hylzena w roku 1391. z rozkazu Ojca Z. BONIFACJUSZA z Krzyżakami się złączyć, i ich habit i ustawy przyjąć musieli. Archi-Episcopus Rigensis, quamvis in principio ab Imperio Magistri liber, tandem tamen auctis Ordinis Teutonici viribus, Ordinis habitum induere coactus est. Hartknoch loco supra citato. Tenże świadczy, że Magnus Magister
Trzeći Biskup Ezelski, Czwarty Biskup Rewelski, Piąty Biskup Kurlandski, którego od rezydencyi w Piltynie, Piltyńskim zwano. Ci wszyscy mieli dostatne, y rozległe possessye przy licznych miastach, y zamkach, y rowną udźielnym Xiążętom apparencyą, y figurę czynili. miewali ćięszkie y częste rozrożnienia y niechęći z Rycerstwem, aż zá czasem zá Hermistrza Hylzena w roku 1391. z roskazu Oyca S. BONIFACYUSZA z Krzyżakami śię złączyć, y ich habit y ustawy przyjąć muśieli. Archi-Episcopus Rigensis, quamvis in principio ab Imperio Magistri liber, tandem tamen auctis Ordinis Teutonici viribus, Ordinis habitum induere coactus est. Hartknoch loco supra citato. Tenże świadczy, że Magnus Magister
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 30
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
: Ryski Jan de Luhnen.
Na Litwę, która wtargnęła w Inflanty popędliwą śmiałością puścił się Hermistrz, i sukkcesem Duńczyków posilony wydał pogaństwu bitwę, ale przeważającą nieprzyjaciół liczbą przemożony poległ na placu z niemałą rycerzów swoich utratą. Rozdrażnieni barziej niż zalterowani tą klęską Krzyżacy z potrzeby uczynili cnotę, i wraz na placu obrawszy sobie nowego Hermistrza Andrzeja de Vestfalen mściwym żalem znowu się z Litwą spotkali. Ważyła się długo obojętna fortuna, aż na koniec liczba nad dzielność dokazała, zginął sam Hermistrz, i większa część Wojska Krzyżackiego. 1274. XII. Herm: Andrzej de Vestfalen.
Wolter de Nordeck przezwany Wiktoriosus nachyloną Krzyżaków podźwignął fortunę, po kilkakroć Żmudzinów zbił,
: Ryski Jan de Luhnen.
Na Litwę, która wtargnęła w Inflanty popędliwą śmiałośćią puśćił śię Hermistrz, y sukkcesem Duńczykow pośilony wydał pogaństwu bitwę, ale przeważającą nieprzyjaćioł liczbą przemożony poległ ná placu z niemałą rycerzow swoich utratą. Rozdrażnieni barźiey niż zalterowani tą klęską Krzyżacy z potrzeby uczynili cnotę, y wraz ná placu obrawszy sobie nowego Hermistrza Andrzeja de Vestphalen mśćiwym żalem znowu śię z Litwą spotkali. Ważyła śię długo obojętna fortuna, aż ná koniec liczba nad dźielność dokazała, zginął sam Hermistrz, y większa część Woyska Krzyżackiego. 1274. XII. Herm: Andrzey de Vestphalen.
Wolter de Nordeck przezwany Victoriosus nachyloną Krzyżakow podźwignął fortunę, po kilkakroć Zmudźinow zbił,
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 37
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
zabrał; ale gdy go dalej pobudzi dokazanych dzieł ochota, i po wygraniej zbytecznie dufając fortunie, znowu naciera na Litwę, Witenes z tyłu zastąpiony od Krzyżaków, a z porzodu mając na przeszkodzie rzekę, z desperacką odwagą rzucił się na nieprzyjaciela, i w tym wsparty sukursem od Arcy- Biskupa, Krzyżaków zniósł, i samego Hermistrza na placu położył. 1296. XX. Herm: de Bruno. IV. Arcyb: Jan Hrabia de Schweryn.
Godefridus de Roga Hermistrz, za którego przypłacił Arcy-Biskup Schweryn swego związku z pogany, pojmany od Rycerstwa (jako Dawid Chytreus pisze) i w więzieniu osadzony; z którego się uwolniwszy, do Rzyma się udał
zabrał; ále gdy go daley pobudźi dokazanych dźieł ochota, y po wygraniey zbytecznie dufając fortunie, znowu náćiera ná Litwę, Witenes z tyłu zastąpiony od Krzyżakow, á z porzodu mając ná przeszkodźie rzekę, z desperacką odwagą rzućił śię na nieprzyjaćiela, y w tym wsparty sukkursem od Arcy- Biskupa, Krzyżakow zniosł, y samego Hermistrza ná placu położył. 1296. XX. Herm: de Bruno. IV. Arcyb: Jan Hrabia de Schweryn.
Godefridus de Roga Hermistrz, zá którego przypłaćił Arcy-Biskup Schweryn swego związku z pogany, poimany od Rycerstwa (jako Dawid Chytreus pisze) y w więźieniu osadzony; z którego śię uwolniwszy, do Rzyma śię udał
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 40
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
,y poważną łaskawością upomniał strony, ażeby zobopolne urazy, i zawziętości sobie darowawszy, od tąd dla zaszczytu Wiary Z. w zgodzie i w pokoju żyli. Respektując na takową Najwyższego Pasterza admonicją strony do powierzchownej przynamniej, jeżeli nie do serdecznej z sobą skłonili się rekoncyliacyj. Po której Hermistrz do swego powrócił kraju.
Za Hermistrza Eberharda de Monheim wszczęły się żwawe niezgody między Hermistrzem, a miastem Rygą; gdy bowiem Ryżanie fortecę Dynemunde do Rycerstwa należącą znagła opanować kusili się, ale przez pilną czujność Gubernatora zamysłów nie dopięli swoich; rozdrażnieni żalem nie dokazanej , przyległe wioski do szczętu wycięli bez respektu nawet niewinnej płci, i niemowlęcego wieku. Sarknął ciężko
,y poważną łaskawośćią upomniał strony, ażeby zobopolne urazy, y zawźiętośći sobie darowawszy, od tąd dla zaszczytu Wiary S. w zgodźie y w pokoju żyli. Respektując na takową Naywyższego Pasterza admonicyą strony do powierzchowney przynamniey, jeżeli nie do serdeczney z sobą skłonili się rekoncyliacyi. Po ktorey Hermistrz do swego powroćił kraju.
Zá Hermistrza Eberharda de Monheim wszczęły śię żwawe niezgody między Hermistrzem, á miastem Rygą; gdy bowiem Ryżanie fortecę Dynemunde do Rycerstwa należącą znagła opanować kuśili śię, ale przez pilną czuyność Gubernatora zamysłow nie dopięli swoich; rozdrażnieni żalem nie dokazaney , przyległe wioski do szczętu wyćięli bez respektu nawet niewinney płći, y niemowlęcego wieku. Sarknął ćięszko
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 43
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
Krzyżakom, jakoby nie sforując się nad siły, nachylonym rzeczom podali ręce, i Królowi się uniżywszy, wiecznego pokoju z nim postanowili przymierze. Witold dobrze świadomy Margenburga, z uwagi: jak wielką krwi powodzią przyszłoby się mocnej dobywać fortecy, nie postrzegł zafarbowanego pozornym kolorem podejścia, dał się ułowić; namówił Króla, żeby Hermistrza w 500. swoich wyborniejszego żołnierza przez obóz do Margenburga przepuścić kazał. Skoro tam stanął Hermistrz, pięknie Królowi wymówiwszy się, Rycerzom Pruskim, których wszystkich zwarzył był strach, nowe wraził serca, do mężnego ich zagrzewając odporu, jakoż tak się Królowi dobywającemu mocno opierali, że Król nadtraciwszy wielu swoich, odstąpić musiał.
Krzyżakom, jakoby nie sforując śię nad śiły, nachylonym rzeczom podali ręce, y Krolowi śię uniżywszy, wiecznego pokoju z nim postanowili przymierze. Witold dobrze świadomy Margenburga, z uwagi: jak wielką krwi powodźią przyszłoby śię mocney dobywać fortecy, nie postrzegł zafarbowanego pozornym kolorem podeyśćia, dał śię ułowić; namowił Krola, żeby Hermistrza w 500. swoich wybornieyszego żołnierza przez oboz do Margenburga przepuśćić kazał. Skoro tam stanął Hermistrz, pięknie Krolowi wymowiwszy śię, Rycerzom Pruskim, ktorych wszystkich zwarzył był strach, nowe wraźił serca, do mężnego ich zagrzewając odporu, jakoż tak śię Krolowi dobywającemu mocno opierali, że Krol nadtraćiwszy wielu swoich, odstąpić muśiał.
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 63
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
nakoniec tył podali.
Pokoj stanął w kondycjach: że Król Polski miasta i zamki zawojowane Krzyżakom wrócić , a Krzyżacy Księstwo Żmudzkie na Witolda do śmierci ustąpić, a po śmierci jego sobie odebrać, oraz 100000. kop Litewskich za nakłady wojenne Królowi wypłacić mieli. 1421.
Hermistrz Konrad Vietinghof umarł. Kojałowicz wspomina innego Hermistrza, jakiegoś Hermana, o którym najmniejszej wzmianki nie masz u Kronikarzów Inflanckich. Podobne na wielu miejscach w imionach Hrmistrzowskich omyłki tak w tymże Autorze, jako i w historyj Długosza znajdują się.
Nastąpił Dieterych de Turk, od innych rzeczony Teodor Teck, za którego w tymże roku Jan de Vallenród Arcy-Biskup Ryski z wyśmienitą
nakoniec tył podali.
Pokoy stanął w kondycyach: że Krol Polski miasta y zamki zawojowane Krzyżakom wroćić , á Krzyżacy Xięstwo Zmudzkie na Witolda do śmierći ustąpić, á po śmierći jego sobie odebrać, oraz 100000. kop Litewskich za nakłady wojenne Krolowi wypłaćić mieli. 1421.
Hermistrz Konrad Vietinghoff umarł. Kojałowicz wspomina innego Hermistrza, jakiegoś Hermana, o którym naymnieyszey wzmianki nie masz u Kronikarzow Inflantskich. Podobne na wielu mieyscach w imionach Hrmistrzowskich omyłki tak w tymże Autorze, jako y w historyi Długosza znaydują śię.
Nastąpił Dieterich de Turk, od innych rzeczony Teodor Teck, zá którego w tymże roku Jan de Vallenrod Arcy-Biskup Ryski z wyśmienitą
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 64
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
; miastu Parnawskiemu wielkie nadał przywileje; z Litwą miał częste zatargi, ale nic pamiętnego nie dokazał. Niegodnym się czynił błogosławieństwa Boskiego (bez którego dzielność wątleje) przez niesforność nieprzystojnego tajemnie obcowania z pewną niewiastą, z którą gdy chciał kupca bogatego ożenić, młodzian serca nie czując do znieważonej osoby, statecznie się wymawiał, hojnemi Hermistrza wzgardziwszy obietnicami. Zagniewany Hermistrz potwarz złodziejstwa na niewinnego włożyć, i na gardło osądzić kazał. Bezbożna namowa wzięła swój skutek . Oskarżony, osądzony, na koniec egzekucją wyprowadzony młodzian, widżąc, że niepochybnie miał umrzeć, uprzejmym w niewinności swej zawoła głosem: ponieważ nie słusznie ginę, do Sędziego najsprawiedliwszego apeluję, i ciebie Hermistrza
; miastu Parnawskiemu wielkie nadał przywileje; z Litwą miał częste zatargi, ale nic pamiętnego nie dokazał. Niegodnym śię czynił błogosławieństwa Boskiego (bez którego dźielność wątleye) przez niesforność nieprzystoynego tajemnie obcowania z pewną niewiastą, z ktorą gdy chćiał kupca bogatego ożenić, młodźian serca nie czując do znieważoney osoby, statecznie śię wymawiał, hoynemi Hermistrza wzgardźiwszy obietnicami. Zagniewany Hermistrz potwarz złodźieystwa na niewinnego włożyć, y na gardło osądźić kazał. Bezbożna namowa wźięła swoy skutek . Oskarżony, osądzony, na koniec exekucyą wyprowadzony młodźian, widźąc, że niepochybnie miał umrzeć, uprzeymym w niewinnośći swey zawoła głosem: ponieważ nie słusznie ginę, do Sędźiego naysprawiedliwszego appeluję, y ćiebie Hermistrza
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 64
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
Hermistrza wzgardziwszy obietnicami. Zagniewany Hermistrz potwarz złodziejstwa na niewinnego włożyć, i na gardło osądzić kazał. Bezbożna namowa wzięła swój skutek . Oskarżony, osądzony, na koniec egzekucją wyprowadzony młodzian, widżąc, że niepochybnie miał umrzeć, uprzejmym w niewinności swej zawoła głosem: ponieważ nie słusznie ginę, do Sędziego najsprawiedliwszego apeluję, i ciebie Hermistrza za trzy dni (inni pisza, że za 13. dni) pozywam na sąd Boski. Tak okropne pozywanie przeniknęło Hermistrza, skąd powziętą melancholią różnie wynalezionemi rozrywał krotofilami, aż na naznaczonym terminie znagła nie wiadomą rażony ręką zapadnie ciężko, zaledwie te słowa wyrzekszy: oto umieram, i widzę przed sobą tego, który
Hermistrza wzgardźiwszy obietnicami. Zagniewany Hermistrz potwarz złodźieystwa na niewinnego włożyć, y na gardło osądźić kazał. Bezbożna namowa wźięła swoy skutek . Oskarżony, osądzony, na koniec exekucyą wyprowadzony młodźian, widźąc, że niepochybnie miał umrzeć, uprzeymym w niewinnośći swey zawoła głosem: ponieważ nie słusznie ginę, do Sędźiego naysprawiedliwszego appeluję, y ćiebie Hermistrza za trzy dni (inni pisza, że za 13. dni) pozywam na sąd Boski. Tak okropne pozywanie przeniknęło Hermistrza, zkąd powźiętą melancholią rożnie wynaleźionemi rozrywał krotofilami, aż na naznaczonym terminie znagła nie wiadomą rażony ręką zapadnie ćięszko, zaledwie te słowa wyrzekszy: oto umieram, y widzę przed sobą tego, ktory
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 65
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
bywszy w Rzymie Agentem Rycerstwa Inflanckiego otrzymał od Papieża Arcy-Biskupstwo. Hermistrz z prywaty swojej na jego nie zezwalał, i zakazał mu powrócić do Inflant dla objęcia osiągnionej godności. Nieapprehendował, jako nie był powinien, zakazu Hermistrzowskiego Arcy-Biskup, i tajemnie się przebrawszy do Rygi, wjechał na stolicę swoję. Krzyżacy na zamku rezydujący z komisu Hermistrza, Arcy-Biskupa schwycili, i oczy mu związawszy, tyłem go na klaczę wsadzili, a ogon klaczy w rękę mu podawszy, w tak sromotnej figurze z miasta wyprowadzili. Zajechali w raz potym wszystkie dobra do Archi- diecezyj należące, i one wniwecz spustoszyli. Arcy-Biskup uprzejmie przerażony taką konfuzją, przy wierutnej mizeryj, i niedostatku
bywszy w Rzymie Agentem Rycerstwa Inflantskiego otrzymał od Papieża Arcy-Biskupstwo. Hermistrz z prywaty swojey na jego nie zezwalał, y zakazał mu powroćić do Inflant dla objęćia ośiągnioney godnośći. Nieapprehendował, jako nie był powinien, zakazu Hermistrzowskiego Arcy-Biskup, y tajemnie śię przebrawszy do Rygi, wjechał na stolicę swoję. Krzyżacy na zamku rezydujący z komissu Hermistrza, Arcy-Biskupa zchwyćili, y oczy mu związawszy, tyłem go na klaczę wsadźili, á ogon klaczy w rękę mu podawszy, w tak sromotney figurze z miasta wyprowadźili. Zajechali w raz potym wszystkie dobra do Archi- dyecezyi należące, y one wniwecz spustoszyli. Arcy-Biskup uprzeymie przerażony taką konfuzyą, przy wierutney mizeryi, y niedostatku
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 69
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750
. 1480. XV. Arcyb:Stefan de Gruben.
Sarknęli wszyscy na tak niezwyczajne bez przykładu Hermistrza zuchwalstwo, a mianowicie obywatele całej Archidyecezyj z Ryżanami wsiedli na koń; i wyparowawszy Krzyżaków z miasta, zamek tam Hermistrza z grutu zrujnowali, i dobra Krzyżackie wzajemnie pustoszyli.
Papież wzruszny zniewagą Arcy-Biskupowi uczynioną, wydał klątwę na Hermistrza, i na Rycerzów społeczników zbrodni jego. Za ogłoszeniem takowej po wszystkich Kościołach ekskomuniki, Rycerstwo Krzyżackie za rzecz nie godną mając, żeby pod głową od Kościoła odciętą zostawali, zjachawszy się do Wendy stołecznej rezydencyj Hermistrza, nie wjechali zaraz na zamek według zwyczaju, ale się w gospodzie namówiwszy poszli do zamku. Przeraziło Hermistrza,
. 1480. XV. Arcyb:Stefan de Gruben.
Sarknęli wszyscy na tak niezwyczayne bez przykładu Hermistrza zuchwalstwo, á mianowićie obywatele całey Archidyecezyi z Ryżanami wśiedli na koń; y wyparowawszy Krzyżakow z miasta, zamek tam Hermistrza z grutu zruynowali, y dobra Krzyżackie wzajemnie pustoszyli.
Papież wzruszny zniewagą Arcy-Biskupowi uczynioną, wydał klątwę na Hermistrza, y na Rycerzow społecznikow zbrodni jego. Za ogłoszeniem takowey po wszystkich Kośćiołach exkomuniki, Rycerstwo Krzyżackie za rzecz nie godną mając, żeby pod głową od Kośćioła odćiętą zostawali, zjachawszy śię do Wendy stołeczney rezydencyi Hermistrza, nie wjechali zaraz na zamek według zwyczaju, ale śię w gospodźie namowiwszy poszli do zamku. Przeraźiło Hermistrza,
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 69
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750