, Do tąd wytrzymywali Chłopskie te zapędy I napaści szalone. Pełno było wszedy Z-niezmiernego strzelania i razów codzienych, Na kształt jabłek po sadzie abo kup kamiennych Kul w-Obozie. Nawet już nie mogąc szturmami, Miasto chcieli wyrzucić koniecznie minami, Które się im nie wiodły. Aż gdy tego doszli Nast potym z-ięzyków, że Herstowie poszli Sami przeciw Królowi, z-przebrańszą faryną, A tu Czern ich pilnuje, spół się tą nowiną, I cieszą, i turbują; myśli różne rojąc: Nadewszytko, najwięcej o Króla się bojąc, Żeby go tak gotowy w-iakiej gdzie ciasności Nie uszedł Nieprzyjaciel. Gdzieżby wiadomości Dodać mu tak potrzebnej? gdzie piersiami swymi
, Do tąd wytrzymywáli Chłopskie te zapędy I napáśći szalone. Pełno było wszedy Z-niezmiernego strzelania i razow codzienych, Ná kształt iabłek po sádźie ábo kup kámiennych Kul w-Oboźie. Náwet iuż nie mogąc szturmámi, Miasto chćieli wyrzućić koniecznie minami, Ktore się im nie wiodły. Aż gdy tego doszli Nást potym z-ięzykow, że Herstowie poszli Sami przećiw Krolowi, z-przebrańszą faryną, A tu Czern ich pilnuie, społ się tą nowiną, I ćieszą, i turbuią; myśli rożne roiąc: Nádewszytko, naywięcey o Krolá się boiąc, Zeby go tak gotowy w-iakiey gdźie ćiasnośći Nie uszedł Nieprzyiaćiel. Gdźieszby wiádomośći Dodáć mu tak potrzebney? gdźie piersiami swymi
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 94
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
to jest, wybrany, wprzód oręże noszący. Tak, iż w cale zostawa władza słowa elu iaro w samym armiger, bo jeszcze za Dawida ś. wprzód zawsze armigeri chadzali; z tądże i o Goliacie mówi pismo ś.: Et armiger ejus antecedebat eum. Ale nadto przez Ele wyraża się, iż tacy wojenni herstowie polscy, są electi, to jest wybrani, albo na wybór mężowie, coś więcej niż Węgrowie. Aby tedy każdy widział, jakoby to słowo Elear dzielnomężnemu wojsku niegdy Lisowskiemu służyło, najprzód niech uważy, iź wszelkie wojsko, a osobliwie to, zawsze od wodzów przezwiska swoje miewało; tak iż ich nie tylko naprzód pospolicie
to jest, wybrany, wprzód oręże noszący. Tak, iż w cale zostawa władza słowa elu iaro w samym armiger, bo jeszcze za Dawida ś. wprzód zawsze armigeri chadzali; z tądże i o Goliacie mówi pismo ś.: Et armiger ejus antecedebat eum. Ale nadto przez Ele wyraża się, iż tacy wojenni herstowie polscy, są electi, to jest wybrani, albo na wybór mężowie, coś więcej niż Węgrowie. Aby tedy każdy widział, jakoby to słowo Elear dzielnomężnemu wojsku niegdy Lisowskiemu służyło, najprzód niech uważy, iź wszelkie wojsko, a osobliwie to, zawsze od wodzów przezwiska swoje miewało; tak iż ich nie tylko naprzód pospolicie
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 15
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
poddaństwie naszem przeciwko KiMci statecznym świadczyły, takie pogróżki uczynili? Czemu naostatek na deputaty nasze, pozwoliwszy na nie, i którzy już mogli reliquum suspicionis z nas znieść, z wojskiem swym czemu natarli? Niech sami dadzą sprawę o sobie. Rzeką ci, żeśmy panu wypowiedzeniem posłuszeństwa i poddaństwa naszego wszytko potrząsali, herstowie naszy do tego rzeczy sposabiali, a nawet, jako już jeden uczynił, że się z tym w głos opowiadał, posłuszeństwo jawnie wypowiadał etc. My, nie potępiając żadnego w myślach jego, które tylko samemu, Panu Bogu są wiadome, ani też zdania niczyjego nie strofując, które w takowej Rzpltej, jako jest ta
poddaństwie naszem przeciwko KJMci statecznym świadczyły, takie pogróżki uczynili? Czemu naostatek na deputaty nasze, pozwoliwszy na nie, i którzy już mogli reliquum suspicionis z nas znieść, z wojskiem swym czemu natarli? Niech sami dadzą sprawę o sobie. Rzeką ci, żeśmy panu wypowiedzeniem posłuszeństwa i poddaństwa naszego wszytko potrząsali, herstowie naszy do tego rzeczy sposabiali, a nawet, jako już jeden uczynił, że się z tym w głos opowiadał, posłuszeństwo jawnie wypowiadał etc. My, nie potępiając żadnego w myślach jego, które tylko samemu, Panu Bogu są wiadome, ani też zdania niczyjego nie strofując, które w takowej Rzpltej, jako jest ta
Skrót tekstu: ZebrzApolCz_III
Strona: 242
Tytuł:
Apologia abo sprawota szlachcica polskiego.
Autor:
Zebrzydowski Mikołaj
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
forytować/ na którego tak pilno robią. Przetoć tak mniemają ludzie baczni/ iż gdy przydzie Antychryst/ te będzie miał naprzedniejsze pomocniki: z jednej strony Turcy mieczem go będą forytować/ a dzisiejszy Ariani Biblią będą dowodzić/ że Antychryst jest prawdziwy Mesjasz: tak to już sobie diabeł drogę ściele. do wszytkich Chrześcijan. Herstowie[...] siejszych Arianów.
Takichci ludzi tych czasów P. M. czyni się przedniejszym Herstem/ który księgi imieniem ich rozpisuje/ Mahometowego wyznania w nich dowodząc. A kiedyby wżdy tam do Turek z nimi jachali/ i Turkom je ofiarowali/ nie takby żałosna była: ale je ludziom w Polsce w ręce wtrącają/ i
forytowáć/ ná ktorego ták pilno robią. Przetoć ták mniemáią ludzie báczni/ iż gdy przydzie Antychrist/ te będzie miał naprzednieysze pomocniki: z iedney strony Turcy mieczem go będą forytowáć/ á dziśieyszy Aryani Biblią będą dowodzić/ że Antychryst iest prawdziwy Messyasz: ták to iuż sobie diabeł drogę śćiele. do wszytkich Chrześćian. Herstowie[...] śieyszych Arianow.
Tákichći ludzi tych czásow P. M. czyni się przednieyszym Herstem/ ktory kśięgi imieniem ich rospisuie/ Máhometowego wyznánia w nich dowodząc. A kiedyby wżdy tám do Turek z nimi iácháli/ y Turkom ie ofiárowáli/ nie tákby żáłosna byłá: ále ie ludziom w Polszcze w ręce wtrącáią/ y
Skrót tekstu: SkarMes
Strona: 5nlb
Tytuł:
Mesjasz nowych Arianów wedle Alkoranu Tureckiego
Autor:
Piotr Skarga
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
. V. Cóż inszy zgrzeszyli? M. Ze na jego złość zezwolili. V. A to jako? M. Mieli upodobanie w tej bucie i wyniosłości jego/ tak myśląc/ że gdyby był swego Lucyper dokazał/ oni też nad drugiemi panoszą otrzymali. V. Cóż się im stało? M. Znim Herstowie ich do lochu piekielnego zrzuczeni/ drudzy na powietrze/ kędy niemniejsze jako drudzy w piekle cierpią męki. V. Czemuż nie wszyscy do piekła zepchnieni. M. Aby przez nich Wybrani byli doświadczeni/ i ukoronowani/ a źli zwodzeni i na ostatecznym sądzie na wieczny ogień i męki oddani. V. Czemuż się
. V. Coż inszy zgrzeszyli? M. Ze ná iego złość zezwolili. V. A to iáko? M. Mieli vpodobánie w tey bućie y wyniosłośći iego/ ták myśląc/ że gdyby był swego Lucyper dokazał/ oni też nád drugiemi pánoszą otrzymáli. V. Coż się im sstáło? M. Znim Herstowie ich do lochu piekielnego zrzuczeni/ drudzy ná powietrze/ kędy niemnieysze iáko drudzy w piekle ćierpią męki. V. Czemuż nie wszyscy do piekłá zepchnieni. M. Aby przez nich Wybráni byli doświádczeni/ y vkoronowáni/ á źli zwodzeni y ná ostátecznym sądźie ná wieczny ogień y męki oddáni. V. Czemuż się
Skrót tekstu: AnzObjWaś
Strona: 15
Tytuł:
Objaśnienie trudności teologicznych zebrane z doktorów św. od Anzelma świętego
Autor:
Wojciech Waśniowski
Drukarnia:
Łukasz Kupisz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1651
powstał i prosił do swego Pokoju wszystkich co najprzedniejszego, Gdzie w złotych ramach obrazy pałały, A całe ściany sobą okrywały. Kosztownym konsztem Apelesa cnego I mistrza ręką barzo subtelnego To złe nieszczęście malowane było, A patrzącemu łzy hojne toczyło. Tam naprzód widzieć, jako w pałac swego Fairfaks wchodzi króla angielskiego I Cromwell drugi — herstowie tej sprawy, Na których ten pan zawsze był łaskawy. Ci go swym wojskiem zewsząd obtoczyli I do więzienia porwawszy włożyli. Co uczyniwszy — dalej o tej zdradzie Myślą i stroją chytrość w swojej radzie Fałszywe rzeczy na fałdy zbierając A fartuch śmierci na to przypinając. Na drugiej ścianie już się zgromadzają Do parlamentu i sąd zasiadają
powstał i prosił do swego Pokoju wszystkich co najprzedniejszego, Gdzie w złotych ramach obrazy pałały, A całe ściany sobą okrywały. Kosztownym konsztem Apellesa cnego I mistrza ręką barzo subtelnego To złe nieszczęście malowane było, A patrzącemu łzy hojne toczyło. Tam naprzód widzieć, jako w pałac swego Fairfax wchodzi króla angielskiego I Cromwell drugi — herstowie tej sprawy, Na których ten pan zawsze był łaskawy. Ci go swym wojskiem zewsząd obtoczyli I do więzienia porwawszy włożyli. Co uczyniwszy — dalej o tej zdradzie Myślą i stroją chytrość w swojej radzie Fałszywe rzeczy na fałdy zbierając A fartuch śmierci na to przypinając. Na drugiej ścianie już się zgromadzają Do parlamentu i sąd zasiadają
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 83
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
132. Rozmaici tam są ludzie 133. Logi abo Jogi/ jakby zakonnicy i kaznodzieje w Ormurzu/ i indziej w Indiach: nawrócenie niektórych 194. 138. Lopez Sequjera Vicereks Indie 171 Losanna jaką wiarę trzyma 39 Lotwa abo Estonczykowie jakie nabożeństwo mają 113. Lucko na Wołyniu 319. Ludwik de Konde/ i Ammirał Francuski herstowie heretyccy 92. Luterani i Kalwinis: jako sobie łają 5. Lutrowej herezjej początek i postępek 1. Lutra którzy Panowie Niemieccy naśladują 11. Luteria do Polski i do Prus jako weszła 110 Lutrowa mowa wszeteczna zatym i serce 41. Luterią w Niemczech gdzie naprzód przyjęto 6. Lwowski Arcybiskup 318. M. Mahumetańskiej sekty początek
132. Rozmáići tám są ludzie 133. Logi ábo Iogi/ iákby zakonnicy y káznodzieie w Ormurzu/ y indziey w Indiách: náwrocenie niektorych 194. 138. Lopez Sequierá Vicerex Indiae 171 Losánná iáką wiárę trzyma 39 Lotwá ábo Estonczykowie iákie nabożenstwo máią 113. Lucko ná Wołyniu 319. Ludwik de Conde/ y Ammirał Fráncuski herstowie haeretyccy 92. Lutherani y Kálwinis: iáko sobie łáią 5. Luthrowey haeresiey początek y postępek 1. Lutrá ktorzy Pánowie Niemieccy náśláduią 11. Luteria do Polski y do Prus iáko weszłá 110 Lutrowá mowá wszeteczna zátym y serce 41. Lutherią w Niemcech gdzie naprzod przyięto 6. Lwowski Arcybiskup 318. M. Máhumetánskiey sekty początek
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 13
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
od nich miał/ ukazując Cezarowi/ jako Bellowakowie w przyjaźni/ i całej wierze z Edwami zawsze żyli/ niektórzy ich do tego turmieju niepotrzebnego przywiedli/ powiadając im/ żeś Edwy w niewolą wziął/ a iż od Rzymian niewypowiedziane sromoty i zelżywości odnoszą/ dla czego i Edwów odstąpili/ i na Rzymiany się oburzyli/ herstowie za się i tego przyczyńcy/ widząc do czego miasto przywiedli/ zjechali/ i do Brytanii uciekli. Nie tylko oni sami/ ale i Edwi proszą za nimi/ abyś zwykłą swoją łaskawością/ z nimi się obszedł/ gdyż tym sposobem Edwowie reputacją wielką mieć będą u wszytkich Belgów/ których majętnościami i ratunkiem wojny podczas
od nich miał/ vkázuiąc Cezárowi/ iáko Bellowakowie w przyiáźni/ y cáłey wierze z Edwámi záwsze żyli/ niektorzy ich do tego turmieiu niepotrzebnego przywiedli/ powiádáiąc im/ żeś Edwy w niewolą wźiął/ á iż od Rzymian niewypowiedźiáne sromoty y zelżywośći odnoszą/ dla czego y Edwow odstąpili/ y ná Rzymiány sie oburzyli/ herstowie zá śię y teg^o^ przyczyńcy/ widząc do czeg^o^ miasto przywiedli/ ziácháli/ y do Brytánniey vćiekli. Nie tylko oni sámi/ ále y Edwi proszą zá nimi/ ábyś zwykłą swoią łáskáwośćią/ z nimi sie obszedł/ gdyż tym sposobem Edwowie reputácyą wielką mieć będą v wszytkich Belgow/ ktorych máiętnośćiámi y rátunkiem woyny podczás
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 44.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
pierwszym potkaniu tył podali/ do lasów bliskich uciekli/ za którym Labien konnych posłał/ i nie mało ich ubił/ wielu pojmał/ w kilka dni potym miasto wziął. Bo Niemcy/ którzy na pomoc im ciągnęli/ o porażce i uciekaniu ich posłyszawszy/ do domu się wrócili/ i pospołu z nimi bliscy Inducjomarowi rebelizowania herstowie/ z miasta wyjachawszy puścili się. Cyngetoryksowi/ który jakośmy pierwej pisali/ statecznie wiary dotrzymał/ panowanie i Królestwo podano. Chytrość Labienowi zwyczajna. G. Juliusza Cezara Głupstwo Francuzów Zdrowa chytrość. Zwycięstwo. Księgi VI. o wojnie Francuskiej.
Tu Cezar gdy się od Menapów do Trewerów wrócił/ dla dwu przyczyn Ren
pierwszym potkániu tył podáli/ do lasow bliskich vćiekli/ zá ktorym Lábien konnych posłał/ y nie máło ich vbił/ wielu poimał/ w kilká dni potym miásto wźiął. Bo Niemcy/ ktorzy ná pomoc im ćiągnęli/ o porażce y vćiekániu ich posłyszawszy/ do domu sie wroćili/ y pospołu z nimi bliscy Inducyomárowi rebelizowánia herstowie/ z miástá wyiachawszy puśćili sie. Cyngetoryxowi/ ktory iákosmy pierwey pisali/ státecznie wiáry dotrzymał/ pánowánie y Krolestwo podano. Chytrość Labienowi zwyczáyna. G. Iuliuszá Cezárá Głupstwo Fráncuzow Zdrowa chytrość. Zwyćięstwo. Kśięgi VI. o woynie Fráncuskiey.
Tu Cezár gdy sie od Menapow do Trewerow wroćił/ dla dwu przyczyn Ren
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 133.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
/ opisać. Cezar most buduje. Bo zwyciężca straszny. Cudna oracja. Wiadomość o Szwabach. G. Juliusza Cezara Druga o nichże. Las Bacena. Opis narodu Francuskiego.
We Francjej/ nie tylko w miastach wszytkich/ wsiach/ i w powiatach/ ale niemal w każdym domu są fakcje/ a tych pierwszy herstowie są i głowa ci/ którzy wedle ich mniemania/ są między nimi nawiętszej poważności/ których to pomiarkowaniem i arbitracją/ prawa i rzeczy wszytkie odprawują się. To zdawna dla tego ile baczyć mogę postanowiono/ by kto z pospólstwa przeciwko możniejszemu pomocy nie potrzebował/ gdyż swoim nikt gwałtu i ucisku nie dawa czynić/ inaczej
/ opisáć. Cezár most buduie. Bo zwyćiężcá strászny. Cudna orácya. Wiádomosć o Szwabach. G. Iuliuszá Cezárá Druga o nichże. Lás Bácená. Opis narodu Francuskiego.
We Fráncyey/ nie tylko w miástách wszytkich/ wśiách/ y w powiátach/ ale niemal w káżdym domu są fakcye/ á tych pierwszy herstowie są y głowá ći/ ktorzy wedle ich mniemánia/ są między nimi nawiętszey poważnośći/ ktorych to pomiárkowániem y arbitracyą/ práwá y rzeczy wszytkie odpráwuią sie. To zdawná dla tego ile baczyć mogę postánowiono/ by kto z pospolstwá przećiwko możnieyszemu pomocy nie potrzebował/ gdyż swoim nikt gwałtu y vćisku nie dawá czynić/ ináczey
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 134.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608