/ co zacne nie dadzą pewnie na jednej nodze
Uskarżałam się Damie, której ja rad służę, Ze się tylko na płonne obietnice dłużę. Uśmiechnie się i rzecze: znać to że w miłości. Nowicjat odprawiasz, nie dziw że w przykrości. Z tego bierz sobie miarę (krosienka odkryje;) Bez sztychów tu igielnych wzoru nie wyszyje. Różne wytrzymać stoły w miłości nie zdradza. Nie kochać dla frasunków, nie bić się dla rany, I gach, i Żołnierz wierz mi taki podejrzany. Wam tedy Panowie cobyście to chcieli jeść kołacze/ bez prace/ co to jak Włoszy mówią; Chcielibyście jeść ryby/
/ co zacne nie dádzą pewnie ná iedney nodze
Vskarżáłám się Dámie, ktorey ia rad służę, Ze się tylko ná płonne obietnice dłużę. Vśmiechnie się y rzecze: znáć to że w miłośći. Nowicyat odpráwiasz, nie dźiw że w przykrośći. Z tego bierz sobie miárę (krośienká odkryie;) Bez sztychow tu igielnych wzoru nie wyszyie. Rożne wytrzymáć stoły w miłośći nie zdrádza. Nie kocháć dlá frásunkow, nie bić się dla rány, Y gách, y Zołnierz wierz mi táki podeyrzány. Wam tedy Pánowie cobyśćie to chćieli ieść kołacze/ bez prace/ co to iák Włoszy mowią; Chćielibyśćie ieść ryby/
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 69
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700