leży etc. etc. Ale non ignorans erro, raz umyślnie to czynię dla Patriotów moich Polaków, z których wielu nie rozumieją Geografii, drudzy w tym cale nie są curiosi, inni perełki tylko wybierają, misiurki pominąwszy: curiositates, varietates, nie Geograficzne uważają regulas, toć ich geniuszowi dogadzać nie mam sobie za ignominią. Druga, będąc tenuioris fortunae , i już spracowany, mam na swe ubóstwo, i na attritas pracą vires, respekt: nie mam zaco wielkie wydawać Volumina, zaczym wydaję Kompendia, wiele odciąwszy, co należy ad formalitatem esentialium; przecież curiosa, rara, admiranda (co i sam lubię) Światu communico sine
leży etc. etc. Ale non ignorans erro, raz umyślnie to czynię dla Patriotow moich Polakow, z ktorych wielu nie rozumieią Geografii, drudzy w tym cale nie są curiosi, inni perełki tylko wybieraią, misiurki pominąwszy: curiositates, varietates, nie Geograficzne uważaią regulas, toć ich geniuszowi dogádzać nie mam sobie za ignominią. Druga, będąc tenuioris fortunae , y iuż spracowany, mam na swe ubostwo, y na attritas pracą vires, respekt: nie mam zaco wielkie wydawać Volumina, záczym wydaię Compendia, wiele odciąwszy, co należy ad formalitatem esentialium; przecież curiosa, rara, admiranda (co y sam lubię) Swiatu communico sine
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 169
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
. Sztuartowi Regnantowi swemu inaudito exemplo, oblegszy go w Pałacu Witall, na theatrum pubIjcznym głowę toporem, ucięli. Kromwel Pryncypał zaraz się uczynił Protektorem Anglii. Po śmierei jego legitimus dziedzic Tron osiadszy, tym ukontentowany od Parlamentu, że z grobu Kromwela i adherentów jego, trupów dobywszy, łby im kazał poucinać, i na ignominią głowy na owych prętach czyli czopach pozatykać każał. W Pałacu Parlamentu tegoż, ściany i krzesła są z drzewa Hibernii przeciwko wszelskiej truciżnie moc mającego. Tam jest jedna wielka sala Camera Bassa aliàs Niższa gdzie krzesła zielonym obite suknem, tam niższe subsellium zasiada Szlachty i Deputatów, i przez jednego è medio sui Królowi swoje donosi
. Sztuartowi Regnántowi swemu inaudito exemplo, oblegszy go w Pałácu Withall, ná theatrum pubIicznym głowę toporem, ucięli. Kromwel Pryncypał zaráz się uczynił Protektorem Anglii. Po śmierei iego legitimus dźiedźic Tron osiadszy, tym ukontentowány od Parlámentu, że z grobu Kromwela y adherentow iego, trupow dobywszy, łby im kázáł poucinać, y ná ignominią głowy ná owych prętach cżyli czopach pozátykać kaźał. W Pałácu Parlamentu tegoż, ściany y krzesła są z drzewá Hibernii przeciwko wszelskiey truciżnie moc maiącego. Tam iest iedná wielka salá Camera Bassa aliàs Niższa gdźie krzesła zielonym obite suknem, tam niższe subsellium zásiada Szlachty y Deputatow, y przez iednego è medio sui Krolowi swoie donosi
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 275
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
w Miastach. Pierwsze zabieżenie per leges sumptuarias. Drugie przez pohamowanie pijaństwa. SATYRA I. Do czego dwa sposoby. Pierwszy.
Pierwszy/ schadzek i szynków bronić w dni powszednie/ Winę postanowiwszy/ jako na pijących/ Tak i na szynkujących. Potym gdyby w te dni Pijany in publicum wyszedł/ karać winą/ Karać ignominią jako w Niemczech klatką. Wtóry.
Drugi sposób jest/ aby w święta godzin pewnych Siadali na gospodach/ które gdy wyzwonią Iść spać/ i ognie gasić zwyczajem Niemieckim. Upewniam pijatyki za czasem ustaną. Bo te nabardzi słodzi towarzystwo/ które Pewnych dni zakazane/ za czasem i samo W ohydę da pijaństwo/ jako rzecz
w Miástách. Pierwsze zabieżenie per leges sumptuarias. Drugie przez pohamowánie pijáństwá. SATYRA I. Do czego dwa sposoby. Pierwszy.
Pierwszy/ schadzek y szynkow bronić w dni powszednie/ Winę postanowiwszy/ iáko ná pijących/ Ták y ná szynkuiących. Potym gdyby w te dni Pijany in publicum wyszedł/ karáć winą/ Kárać ignominią iáko w Niemczech klatką. Wtory.
Drugi sposob iest/ áby w święta godźin pewnych Siadali ná gospodách/ ktore gdy wyzwonią Iść spać/ y ognie gaśić zwyczáiem Niemieckim. Vpewniam pijátyki zá czásem vstaną. Bo te nabardźi słodźi towárzystwo/ ktore Pewnych dni zákazane/ zá czásem y sámo W ochydę da pijáństwo/ iáko rzecz
Skrót tekstu: OpalKSat1650
Strona: 133
Tytuł:
Satyry albo przestrogi do naprawy rządu i obyczajów w Polszcze
Autor:
Krzysztof Opaliński
Miejsce wydania:
Amsterdam
Region:
zagranica
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650