Pegu Stołeczne Królestwa tegoż nazwiska. 18. Siam Stołeczne Królestwa tegoż imienia. 19. Kamboje Stołeczne Królestwa tegoż imienia. 20 Malaka Stołeczne Poł-wyspu i Królestwa tegoż imienia: Portugalczykowie to Królestwo wydarli Indianom, a teraz się dostało Holendrom. 21. Batavia Stołeczne wyspy Jaksa : tu największy handel prowadzą Europejczykowie z Indianami, i to jest najznaczniejszy Kawałek w Indiach Holendrów. 22. Manilla stołeczne wyspu Luson, który od imienia swego miasta także się Manillą nazywa, należy do Hiszpanów. 23. Makao. 24. Kanton. 25. Nankin te trzy miasta wsławione handlami w Chinach. 26. Pekin Stołeczne Państwa Chińskiego. 27. Jego
Pegu Stołeczne Krolestwa tegoż nazwiska. 18. Siam Stołeczne Krolestwa tegoż imienia. 19. Kamboye Stołeczne Krolestwa tegoż imienia. 20 Malaka Stołeczne Poł-wyspu y Krolestwa tegoż imienia: Portugalczykowie to Krolestwo wydarli Indyanom, a teraz się dostało Hollendrom. 21. Batavia Stołeczne wyspy Jaxa : tu naywiększy handel prowadzą Europeyczykowie z Indyanami, y to iest nayznacznieyszy Kawałek w Indyach Holendrow. 22. Manilla stołeczne wyspu Luson, ktory od imienia swego miasta także się Manillą nazywa, należy do Hiszpanow. 23. Makao. 24. Kanton. 25. Nankin te trzy miasta wsławione handlami w Chinach. 26. Pekin Stołeczne Państwa Chińskiego. 27. Jego
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 233
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
/ za radą niektórego Orteguille/ Neofita odstępce/ zabili go. Posłany był potym na tę burdę Gonzalus de Occampo, który wygładziwszy i miejsca i ludzie/ dobrze się nad nimi zemścił.
Ku zachodowi od Cumany jest kraina Maracapana/ kędy na miejscu rzeczonym Pirytu/ Ojcowie ś. Dominika w roku 1519. poczęli traktować z Indianami/ starając się o nawrócenie ich do wiary. Lecz miasto podziękowania za prace i posługi/ w rychle pojedli ich oni Barbarowie. W Cirybici/ a jest też to miejsce Maracapany/ niektórzy Ojcowie tegoż zakonu ś. Dominika/ którzy tam postawili sobie byli mały Konwencik/ otworzyli szkołę/ i niektórych nawrócili. Nie byli
/ zá rádą niektorego Orteguille/ Neofitá odstępce/ zábili go. Posłány był potym ná tę burdę Gonzalus de Occampo, ktory wygłádźiwszy y mieyscá y ludźie/ dobrze się nád nimi zemśćił.
Ku zachodowi od Cumány iest kráiná Márácápáná/ kędy ná mieyscu rzeczonym Piritu/ Oycowie ś. Dominiká w roku 1519. poczęli tráktowáć z Indianámi/ stáráiąc się o náwrocenie ich do wiáry. Lecz miásto podźiękowánia zá prace y posługi/ w rychle poiedli ich oni Bárbárowie. W Ciribici/ á iest też to mieysce Márácápány/ niektorzy Oycowie tegoż zakonu ś. Dominiká/ ktorzy tám postáwili sobie byli máły Conuenćik/ otworzyli szkołę/ y niektorych náwroćili. Nie byli
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 50
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
nosili nam swoje Boszki/ żebyśmy je popalili/ a czasu wszelakiego piosnki nabożne śpiewali.
Na jednym miejscu gdyśmy sporządzali procesją zwykłą po odprawieniu chrztu i małżeństwa/ przyszedł jeden znać dawając/ że całą noc przeszłą/ niektórzy czarownicy czarta wzywali/ w domu jednym jego służbie oddanemu. Barzośmy się za to ujęli z Indianami/ mówiąc im żeby na kolana przypadli/ a w piersi się bijąc prosili Pana Boga aby ich za ten grzech tak ciężki nie karał. Usłuchali zarazemże i wielkim głosem zawołali miłosierdzia. Potymesmy im rozważyli że nie mogła być Msza ani procesja/ pókiby domek czartowski nie był obalony/ i tak wszyscy ochotnie bieżeli spalić
nośili nam swoie Boszki/ żebysmy ie popalili/ á czásu wszelákiego piosnki nabożne śpiewáli.
Ná iednym mieyscu gdysmy sporządzáli processyą zwykłą po odpráwieniu chrztu y máłżeństwá/ przyszedł ieden znáć dawáiąc/ że cáłą noc przeszłą/ niektorzy czárownicy czártá wzywáli/ w domu iednym iego służbie oddánemu. Bárzosmy się zá to uięli z Indyanámi/ mowiąc im żeby ná koláná przypádli/ á w pierśi się biiąc prosili Páná Bogá áby ich zá ten grzech ták ćięszki nie karał. Usłucháli zárázemże y wielkim głosem záwołáli miłośierdźia. Potymesmy im rozważyli że nie mogłá być Msza áni processya/ pokiby domek czártowski nie był obálony/ y ták wszyscy ochotnie bieżeli spalić
Skrót tekstu: TorRoz
Strona: 19.
Tytuł:
O rozszerzeniu wiary świętej chrześcijańskiej katolickiej w Ameryce na Nowym Świecie
Autor:
Diego de Torres
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
melancholii będą okazją. Niech wapniste, marglowate, siarczyste będą? takie przyczyną gorączek suchot etc. Jako Cicero lib. de Fato mówi. Między miejscami wielka różnica, jedne zdrowe, drugie zaraźliwe flegmiste, i suche etc. Tenże lib: 2. de Divinatione. Różność miejsc, różne subiekta rodzi. Jaka między Indianami i Persami, Murzynami i Syryiczykami ciał i geniuszów dyferencja? Z kąd idzie: iż więcej położenie miejsca, a niżeli Księżyca przeciąg do rodzaju ludzkiego pomaga. Sam Ptolemeusz libr. 2. de Judiciis. Cap. 3 tak sądzi. Jedni są Jeźdzowie dla obszernych pol Ojczyzny swojej. Inni Marynarze dla bliskiego morza. Ci
melancholii będą okazyą. Niech wapniste, marglowate, siarczyste będą? tákie przyczyną gorączek suchot etc. Jako Cicero lib. de Fato mowi. Między mieyscami wielka rożnica, iedne zdrowe, drugie zaraźliwe flegmiste, y suche etc. Tenże lib: 2. de Divinatione. Rożność mieysc, rożne subiekta rodzi. Jaka między Jndyanami y Persami, Murzynami y Syryiczykámi ciał y geniuszow differencya? Z kąd idzie: iż więcey położenie mieysca, a niżeli Księżyca przeciąg do rodzaiu ludzkiego pomaga. Sam Ptolemeusz libr. 2. de Judiciis. Cap. 3 ták sądzi. Jedni są Jeźdzowie dla obszernych pol Oyczyzny swoiey. Jnni Marynarze dla bliskiego morza. Ci
Skrót tekstu: BystrzInfZup
Strona: 14
Tytuł:
Informacja zupełniejsza
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astrologia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743