dzieciństwie. Zwyciężona macierzyńskim afektem chciała ich obłapić/ i wniść tam z nimi do pałacu/ lecz jej przewodnik nie puścił. Piątej części,
W Prowincji Collao/ jest jedno miasto/ które zowią Capacabano/ kędy widać obraz jeden naświętszej Panny/ sławny i zawołany dla wielu cudów/ miedzy którymi nasławniejszy to ten jest: Jednemu Indianowi opuchły były nogi tak barzo/ iż nie mógł postąpić na nich. Tego naświętsza Panna nauczyła przez sen/ abo też na jawi/ pieśni jednej nabożnej/ o męce Chrystusa Pana/ którą potym Franciscus Bencius przetłumaczył na wiersze Łacińskie takim sposobem. Pater en noster, genitor noster, Rigidis clauis in cruce fixus, Cor transfixum
dźiećiństwie. Zwyćiężoná máćierzyńskim áffektem chćiáłá ich obłápić/ y wniść tám z nimi do páłacu/ lecz iey przewodnik nie puśćił. Piątey częśći,
W Prouinciey Colláo/ iest iedno miásto/ ktore zowią Cápácábano/ kędy widáć obraz ieden naświętszey Pánny/ sławny y záwołány dla wielu cudow/ miedzy ktorymi nasławnieyszy to ten iest: Iednemu Indianowi opuchły były nogi ták bárzo/ iż nie mogł postąpić ná nich. Tego naświętsza Pánná náuczyłá przez sen/ ábo też ná iáwi/ pieśni iedney nabożney/ o męce Chrystusá Páná/ ktorą potym Franciscus Bencius przetłumáczył ná wiersze Láćińskie tákim sposobem. Pater en noster, genitor noster, Rigidis clauis in cruce fixus, Cor transfixum
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 74
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
: bo tam mieszkali gdzie jego zdaniem lepsza część była świata/ i oczom Boskim przyjemniejsza/ i więtszej wagi.
Zaczęli roku tego w domu naszym czynić dyscipliny w niemałej liczbie/ i z nabożeństwem; także straży w gromadzie kazać i uczyć ich nauki Chrześcijańskiej: co było z wielkim pożytkiem.
Gdy chodził jeden z naszych choremu Indianowi do dobrego skonania pomagać/ co już był mowę stracił/ a spowiedzi nie uczynił; namawiał go żeby jako mógł wymówił imię Jezus, gwałt sobie czyniąc. Posłuchał chory/ i mówił z przewłokiem/ że go ledwie słyszeć było. Pocznie znowu namawiać go spowiednik/ żeby i drugi raz na jego wymowienie gwałt sobie uczynił
: bo tám mieszkáli gdźie iego zdániem lepsza część byłá świátá/ y oczom Boskim przyięmnieysza/ y więtszey wagi.
Záczęli roku tego w domu nászym czynić dyscipliny w niemáłey liczbie/ y z nabożeństwem; tákże straży w gromádźie kázáć y uczyć ich náuki Chrześćiáńskiey: co było z wielkim pożytkiem.
Gdy chodźił ieden z nászych choremu Indyanowi do dobrego skonánia pomágáć/ co iuż był mowę stráćił/ á spowiedźi nie uczynił; námawiał go żeby iáko mogł wymowił imię IESUS, gwałt sobie czyniąc. Posłuchał chory/ y mowił z przewłokiem/ że go ledwie słyszeć było. Pocznie znowu námáwiáć go spowiednik/ żeby y drugi raz ná iego wymowienie gwałt sobie uczynił
Skrót tekstu: WaezList
Strona: 52.
Tytuł:
List roczny z wysep Philippin
Autor:
Francisco Vaez
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
dobry Nouitius wodę więźniom/ drugi młody kupczyk tak się tym zbudował i poruszył/ że postanowił wniść do tegoż Zakonu: i gdy odkładał prosić; Gersona otworzywszy/ z trafunku na one słowa napadł: jako ty wiesz zapewne że jutra doczekasz: Która rzecz taki mu strach uczyniła/ że zaraz (poruszywszy kram jednemu chłopcu Indianowi słudze swemu) tak jako się znajdował do łóżka idący/ bez kapelusza na poły rozebrany/ o czwartej godzinie w noc biegł do Collegium, a do X. Rektora przypuszczony upadł mu do nóg/ prosząc go o przyjęcie/ powiadając mu przyczynę swego przyszcia tak poznego. X. Rektor poradził mu żeby tę sprawę przynajmniej
dobry Nouitius wodę więźniom/ drugi młody kupczyk ták się tym zbudował y poruszył/ że postánowił wniść do tegoż Zakonu: y gdy odkłádał prośić; Gersoná otworzywszy/ z tráfunku ná one słowá nápadł: iáko ty wiesz zápewne że iutrá doczekasz: Ktora rzecz táki mu strách uczyniłá/ że záraz (poruszywszy kram iednemu chłopcu Indyanowi słudze swemu) ták iáko się znáydował do łożká idący/ bez kápeluszá ná poły rozebrány/ o czwartey godźinie w noc biegł do Collegium, á do X. Rektorá przypuszczony upadł mu do nog/ prosząc go o przyięćie/ powiádáiąc mu przyczynę swego przyszćia ták poznego. X. Rektor porádźił mu żeby tę spráwę przynaymniey
Skrót tekstu: TorRoz
Strona: 5.
Tytuł:
O rozszerzeniu wiary świętej chrześcijańskiej katolickiej w Ameryce na Nowym Świecie
Autor:
Diego de Torres
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
zatym się każdy poczuwał/ i wzbudzał samego siebie do modlitwy/ i świętej jego miłości i bojaźni/ aby ją tym więcej w nim Bóg pomnażał/ niechcę zaniechać dwu przypadków które się w roku 1598. trafiły.
Gdy trwała w Kuszku choroba pomieniona ospic/ starał się z naszych ojców jeden za tą okazją dopomoc Indianowi jednemu/ który przez długi czas żył z jawnym wzgorszeniem inszych/ i miedzy inemi słowy mówił mu: Patrz dobrze/ żeby to nie było ostateczne moje napomnienie do ciebie. On odpowie zmyślając jakoby to przyjął/ i za grzechy żałował: Ojcze chcę się spowiadać/ pomyślę o swych grzechach/ jutro się wrócę do W.
zátym się káżdy poczuwał/ y wzbudzał sámego śiebie do modlitwy/ y świętey iego miłośći y boiáźni/ áby ią tym więcey w nim Bog pomnażał/ niechcę zániecháć dwu przypadkow ktore się w roku 1598. tráfiły.
Gdy trwáłá w Kuszku chorobá pomieniona ospic/ stárał się z nászych oycow ieden zá tą okázyą dopomoc Indyanowi iednemu/ ktory przez długi czás żył z iáwnym wzgorszeniem inszych/ y miedzy inemi słowy mowił mu: Pátrz dobrze/ żeby to nie było ostáteczne moie nápomnienie do ćiebie. On odpowie zmyśláiąc iákoby to przyiął/ y zá grzechy żáłował: Oycze chcę się spowiádáć/ pomyślę o swych grzechách/ iutro się wrocę do W.
Skrót tekstu: TorRoz
Strona: 38.
Tytuł:
O rozszerzeniu wiary świętej chrześcijańskiej katolickiej w Ameryce na Nowym Świecie
Autor:
Diego de Torres
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603