Który znaczy uczciwą i dystyngwowaną Osobę od innych. Ze szpadą tylko zasłużone tam chodzą Osoby, jeździć nie wolno, tylko końmi; a Hiszpanom tylko Mułami. Król gdy ma iść, albo jechać publicè, Trębacz w ten dzień zrana otrębuje wszytkie drogi te; jeśli Królowa, tedy na piszczałce i bębnach; a gdy Infant, to jest Królewicz, tedy na Obojach. Król tutejszy miał przed tym intraty Milion czerwonych złotych, czyli też 3334000 Talerów bitych. Ale teraz Amerykańskie wielkie Bogactwa wiem że skarb jego aukcjonowały. Luzytania stante Republica Romana, Rzymianom hołdowała, po nich Wandalom, Gottom, Maurom, Burgundom, tandem Brabantom. Alfons 1.
Ktory znaczy uczciwą y dystyngwowaną Osobę od innych. Ze szpadą tylko zasłużone tam chodzą Osoby, iezdzić nie wolno, tylko końmi; á Hiszpanòm tylko Mułami. Krol gdy ma iść, albo iecháć publicè, Trębacz w ten dzień zrana otrębuie wszytkie drogi te; ieśli Krolowa, tedy na piszczałce y bębnach; á gdy Infant, to iest Krolewicz, tedy na Oboiach. Krol tuteyszy miał przed tym intraty Million czerwonych złotych, czyli też 3334000 Talerow bitych. Ale teraz Amerykańskie wielkie Bogactwa wiem że skarb iego aukcyonowały. Luzytania stante Republica Romana, Rzymianom hołdowała, po nich Wandalom, Gottom, Maurom, Burgundom, tandem Brabantom. Alfons 1.
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 178
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
, jechał, retyrowali się zaraz, choćby podobno mnie samego bardzo radziby się jęli. Nocowaliśmy tego wieczora w Ju-
liacum. Przychodził do mnie do gospody kapitan, hiszpan Don Salseda, ofiarując mi stanie w zamku. Podziękowałem i wymówiłem się. Już się też tam na królewicza gotowano, ostrzeżeni będąc od infant i z BrukseI, żeby go wszędzie przez tamte miejsca niebezpieczne potężnym konwojem przeprowadzono. Królewic imć tego dnia i drugiego w Kolnie się zabawił. Gdy miał wyjeżdżać kontrowersją uczynili komisarze arcybiskupi z miastem, każdy ubiegając się do zastąpienia spesy w gospodzie uczynionej. Królewic imć niechcąc ani tych, ani owych urazić, jednego nad drugiego
, jechał, retyrowali się zaraz, choćby podobno mnie samego bardzo radziby się jęli. Nocowaliśmy tego wieczora w Ju-
liacum. Przychodził do mnie do gospody kapitan, hiszpan Don Salseda, ofiarując mi stanie w zamku. Podziękowałem i wymówiłem się. Już się téż tam na królewica gotowano, ostrzeżeni będąc od infant y z BruxeI, żeby go wszędzie przez tamte miejsca niebezpieczne potężnym konwojem przeprowadzono. Królewic jmć tego dnia i drugiego w Kolnie się zabawił. Gdy miał wyjéżdżać kontrowersyą uczynili kommissarze arcybiskupi z miastem, każdy ubiegając się do zastąpienia spesy w gospodzie uczynionéj. Królewic jmć niechcąc ani tych, ani owych urazić, jednego nad drugiego
Skrót tekstu: PacOb
Strona: 52
Tytuł:
Obraz dworów europejskich
Autor:
Stefan Pac
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Kazimierz Plebański
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zygmunt Schletter
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1854