/ posłuszny/ i ostro żyjący Brat Roku 1633. dnia 17. Maja w Konwencie Zebrzydowskim/ tego ciało dla pewnych przyczyn/ przywieżono do Krakowa/ gdzie odpoczywa jeszcze do tąd całe: Za umarłych/ którzy u tych Bonifratrów umierają/ z powinności Zakonnej ci Zakonnicy odprawują ś. Rożańce/ a Kapłani Msze ś. w Infirmariej jest Obraz Panny Naświętszej barzo piękny nade drzwiami/ od którego głos słyszany był mówiący do Brata Infirmarza: Wstań Bracie, a to chory bez spowiedzi umiera, ten chory zaś gdy się wyspowiadał/ umarł. Miasta Krakowa 15. Kościół PANNY MARIEJ. Immaculatae Conceptionis.
TO miejsce Klasztorem teraz Ojców Bernardynów ozdobione jest/ gdzie przedtym
/ posłuszny/ y ostro żyiący Brát Roku 1633. dniá 17. Máiá w Konwenćie Zebrzydowskim/ tego ćiáło dla pewnych przyczyn/ przywieźono do Krákowá/ gdźie odpoczywa ieszcze do tąd cáłe: Zá vmárłych/ ktorzy v tych Bonifratrow vmieráią/ z powinnośći Zakonney ći Zakonnicy odpráwuią ś. Rożáńce/ á Kápłáni Msze ś. w Infirmáryey iest Obraz Pánny Naświętszey bárzo piękny náde drzwiámi/ od ktorego głos słyszány był mowiący do Brátá Infirmarzá: Wstań Bráćie, á to chory bez spowiedźi vmiera, ten chory záś gdy się wyspowiádał/ vmárł. Miástá Krákowá 15. Kośćioł PANNY MARIEY. Immaculatae Conceptionis.
TO mieysce Klasztorem teraz Oycow Bernárdynow ozdobione iest/ gdźie przedtym
Skrót tekstu: PruszczKlejn
Strona: 32
Tytuł:
Klejnoty stołecznego miasta Krakowa
Autor:
Piotr Hiacynt Pruszcz
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
przy[...] dował. A nie tylko w tym ręka Pańska nad nim była wyciągniona/ ale też we dwu biczach/ jeden cielesny/ a drugi duchowny. Abowiem ilekroć grzmiało/ tak się barzo lękał/ iż prawie jakoby umierał. Twarz też jego tak się szpetnym wrzodem częstokroć osypawała/ że przez wiele dni musiął być w Infirmariej. Tym czasem Opata i piętnaście braciej z Klasztoru onego Pan Chrystus do siebie zawołał. On tedy brat będąc w Infirmariej/ po odprawieniu Jutrznie trwał na modlitwie/ i byłw zachwyceniu. Alic przez pojśrzodek Infirmariej idzie wielkie mnóstwo Zakonników/ miedzy którymi obaczył Opata swego/ i tę bracią którzy nie jawno byli pomarli/ z
przy[...] dował. A nie tylko w tym ręká Páńska nád nim byłá wyćiągniona/ ále też we dwu biczách/ ieden ćielesny/ á drugi duchowny. Abowiem ilekroć grzmiáło/ ták sie bárzo lękał/ iż práwie iákoby vmierał. Twarz też iego ták sie szpetnym wrzodem częstokroć osypawáłá/ że przez wiele dni muśiął bydź w Infirmáriey. Tym czasem Opátá y piętnaśćie bráćiey z Klasztoru onego Pan Chrystus do śiebie záwołał. On tedy brát będąc w Infirmáriey/ po odprawieniu Iutrznie trwał ná modlitwie/ y byłw záchwyceniu. Alic przez poyśrzodek Infirmáriey idźie wielkie mnostwo Zakonnikow/ miedzy ktorymi obaczył Opátá swego/ y tę braćią ktorzy nie iawno byli pomárli/ z
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 298
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
jeden cielesny/ a drugi duchowny. Abowiem ilekroć grzmiało/ tak się barzo lękał/ iż prawie jakoby umierał. Twarz też jego tak się szpetnym wrzodem częstokroć osypawała/ że przez wiele dni musiął być w Infirmariej. Tym czasem Opata i piętnaście braciej z Klasztoru onego Pan Chrystus do siebie zawołał. On tedy brat będąc w Infirmariej/ po odprawieniu Jutrznie trwał na modlitwie/ i byłw zachwyceniu. Alic przez pojśrzodek Infirmariej idzie wielkie mnóstwo Zakonników/ miedzy którymi obaczył Opata swego/ i tę bracią którzy nie jawno byli pomarli/ z tych jeden przystąpił do łóżka jego/ i rzekli Bracie namilszy/ my co nas widzisz/ sąchmy z tego Klasztora/
ieden ćielesny/ á drugi duchowny. Abowiem ilekroć grzmiáło/ ták sie bárzo lękał/ iż práwie iákoby vmierał. Twarz też iego ták sie szpetnym wrzodem częstokroć osypawáłá/ że przez wiele dni muśiął bydź w Infirmáriey. Tym czasem Opátá y piętnaśćie bráćiey z Klasztoru onego Pan Chrystus do śiebie záwołał. On tedy brát będąc w Infirmáriey/ po odprawieniu Iutrznie trwał ná modlitwie/ y byłw záchwyceniu. Alic przez poyśrzodek Infirmáriey idźie wielkie mnostwo Zakonnikow/ miedzy ktorymi obaczył Opátá swego/ y tę braćią ktorzy nie iawno byli pomárli/ z tych ieden przystąpił do łożká iego/ y rzekli Bráćie namilszy/ my co nas widźisz/ sąchmy z tego Klasztorá/
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 298
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612