niego, oddawszy mu rządy Państwa, bogactwa królewskie i zamki w posagu. Król gdy się z wojny powrócił, choć o to wszystko urażony był, matce jednak być przeciwnym przez należytą obserwację i miłość nie chcąc, darował mu na jej instancją urazy swoje, i nadto jeszcze, wielką władzę dał w Państwie. Po śmierci Jagnieszki królowej, a żony swojej, nową chęcią i swawolną miłością zdjęty, namówił się i ożenił z Marią, Karola króla sycylijskiego córką, a Władysława króla węgierskiego siostrą, Bogu poślubioną zakonnicą, i sam zakonnik, bo kawaler maltański. Tak wyniesiony i tak znamienity, żeby tem mocniej w błędach swoich ufundował się, przeciw Wacławowi
niego, oddawszy mu rządy Państwa, bogactwa królewskie i zamki w posagu. Król gdy się z wojny powrócił, choć o to wszystko urażony był, matce jednak być przeciwnym przez należytą obserwacyę i miłość nie chcąc, darował mu na jéj instancyą urazy swoje, i nadto jeszcze, wielką władzę dał w Państwie. Po śmierci Jagnieszki królowéj, a żony swojej, nową chęcią i swawolną miłością zdjęty, namówił się i ożenił z Maryą, Karola króla sycylijskiego córką, a Władysława króla węgierskiego siostrą, Bogu poślubioną zakonnicą, i sam zakonnik, bo kawaler maltański. Tak wyniesiony i tak znamienity, żeby tém mocniéj w błędach swoich ufundował się, przeciw Wacławowi
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 3
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
, że ona, chociażeś to z stali, Łacno cię swoich oczu ogniem spali? Nie wiesz, że to grunt jest twojej ozdoby, Że w ręku bywasz tak ślicznej osoby? I lubo ona haftem, lubo szyciem Tureckim, lubo i tkackim nawiciem, Lubo szpalerną robotę, lub mieszki Wyrabia, bardziej rękę tam Jagnieszki Szacują niźli igłę, jedwab, złota, I zawsze z ręką przodkuje robota. Szanujżeż mi jej, albo jeśli zwady Szukasz z nią, raczej zakól ją z mej rady Prosto ku sercu — a jeśli ją zranisz, Wszytkie niebieskich strzałek harty zganisz, Kiedy tam utkniesz swoim ostrym grotem, Gdzie miłość łukiem nie doniosła złotem
, że ona, chociażeś to z stali, Łacno cię swoich oczu ogniem spali? Nie wiesz, że to grunt jest twojej ozdoby, Że w ręku bywasz tak ślicznej osoby? I lubo ona haftem, lubo szyciem Tureckim, lubo i tkackim nawiciem, Lubo szpalerną robotę, lub mieszki Wyrabia, bardziej rękę tam Jagnieszki Szacują niźli igłę, jedwab, złota, I zawsze z ręką przodkuje robota. Szanujżeż mi jej, albo jeśli zwady Szukasz z nią, raczej zakól ją z mej rady Prosto ku sercu — a jeśli ją zranisz, Wszytkie niebieskich strzałek harty zganisz, Kiedy tam utkniesz swoim ostrym grotem, Gdzie miłość łukiem nie doniosła złotem
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 45
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
jako złote, srebrnie, tak też i miedziane robią. Dokąd każdemu zawsze wolno chodzić, bo też tego miejsca
i nie zamykają. O tym się czasie najbarziej mercerie otwierają i forystierów różnych zbiera, bo podczas karnawału jest też jakoby jarmark jeneralny w Wenecji.
Dnia sanctae 21, w dzień św. Jagnieszki, byłem w kościele u św. Łukasza, gdzie jest palec z ciała tej świętej. W tym kościele jest ołtarz tej świętej, u którego induliencje trwają przez dni 15. Tygodniem się zaczynają przed świętem, a kończą się także w tydzień po samym święcie. W tym kościele msze się przez ten czas zaczynają odprawować
jako złote, srebrne, tak też i miedziane robią. Dokąd kożdemu zawsze wolno chodzić, bo też tego miejsca
i nie zamykają. O tym się czasie najbarziej mercerie otwierają i forystierów różnych zbiera, bo podczas karnawału jest też jakoby jarmark jeneralny w Wenecjej.
Dnia sanctae 21, w dzień św. Jagnieszki, byłem w kościele u św. Łukasza, gdzie jest palec z ciała tej świętej. W tym kościele jest ołtarz tej świętej, u którego induliencje trwają przez dni 15. Tygodniem się zaczynają przed świętem, a kończą się także w tydzień po samym święcie. W tym kościele msze się przez ten czas zaczynają odprawować
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 172
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
kaplica i ołtarz fundacji księcia IM, gdzie rodzic jego leży, bo w Bolonii umarł; nad sklepem wisi chorągiew cum stemmate et effigie nieboszczyka. Klasztor też niesłychanie wielki i piękny, tak iż wybornie w obmurowaniu swoim jest tak wielki, jako miasteczko jakie porządne.
W tymże mieście jest w kościele mniszek ciało św. Jagnieszki, także cudami sławne wielkiemi.
Dnia 2 Februarii, w Dzień Gromniczny mszy św. u Ojców Franciszkanów wysłuchawszy, wyjechałem z Bolonii do Loretu nająwszy sobie karetkę, która się nazywa sedia volans, parą koni aż do Rzymu, od której furmanowi dałem 12 czerwonych złotych z jego strawą na konie.
Pokarm w austerii
kaplica i ołtarz fundacjej księcia JM, gdzie rodzic jego leży, bo w Boloniej umarł; nad sklepem wisi chorągiew cum stemmate et effigie nieboszczyka. Klasztor też niesłychanie wielki i piękny, tak iż wybornie w obmurowaniu swoim jest tak wielki, jako miasteczko jakie porządne.
W tymże mieście jest w kościele mniszek ciało św. Jagnieszki, także cudami sławne wielkiemi.
Dnia 2 Februarii, w Dzień Gromniczny mszy św. u Ojców Franciszkanów wysłuchawszy, wyjechałem z Boloniej do Loretu nająwszy sobie karetkę, która się nazywa sedia volans, parą koni aż do Rzymu, od której furmanowi dałem 12 czerwonych złotych z jego strawą na konie.
Pokarm w austeriej
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 178
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
wszytek, funditus wybornym marmurem słany aż po kopułę. Ołtarze też eiusdem habet formae z takiego kamienia, nowej jeszcze struktury. Kopuła zaś wszytka złocistą sztukaterską robotą, proporcji barzo dobrej ovalis figurae.
Tak tedy wyśmienitych kościołów i barzo bogatych, nad które ozdobniejszych po kościele św. Piotra nie znajdują, jest trzy: św. Jagnieszki, św. Mikołaja de Tolentino i ten trzeci św. Jędrzeja, które teraz novo wszytkie erexit książę Pamphili wyśmienitą barzo robotą i wielkim sumptem, bo wszytkie z kamienia wybornego różnego wystawione, kopuły zaś i sklepienia wszytkie złociste z wyśmienitą sztukaterą.
Niedaleko też a Porta Populi, naprzeciwko, kardynał Gastaldus erigit teraz de novo
wszytek, funditus wybornym marmurem słany aż po kopułę. Ołtarze też eiusdem habet formae z takiego kamienia, nowej jeszcze struktury. Kopuła zaś wszytka złocistą sztukaterską robotą, proporcjej barzo dobrej ovalis figurae.
Tak tedy wyśmienitych kościołów i barzo bogatych, nad które ozdobniejszych po kościele św. Piotra nie znajdują, jest trzy: św. Jagnieszki, św. Mikołaja de Tolentino i ten trzeci św. Jędrzeja, które teraz novo wszytkie erexit książę Pamphili wyśmienitą barzo robotą i wielkim sumptem, bo wszytkie z kamienia wybornego różnego wystawione, kopuły zaś i sklepienia wszytkie złociste z wyśmienitą sztukaterą.
Niedaleko też a Porta Populi, naprzeciwko, kardynał Gastaldus erigit teraz de novo
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 206
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
aquae lusus najduja, tak iż nidokąd przed niemi się schronić niepodobna, nawet miedzy innemi z okien, kędy ołów miedzy szkłem, misternie woda akomodowana wytryska i barzo daleko, tak iż kto się ku oknowi przybliża, chcąc spojźrzeć, zaraz mu oczy offunduntur.
Dnia 12 Martii. Rano byłem w kościele św. Jagnieszki za miastem o milę włoską, w której leży ciało św. Konstancjej i św. Jagnieszki. Kościół nieszpetny, wszytkie słupy marmurowe. Ołtarz zaś, kędy te ciała święte leżą, wyborny, słupy ma cztery wielkie ex lapide porphyre.
Podle tego kościoła, w ogrodzie tamecznych zakonników, jest Kaplica Bachusowa, kędy jego grób
aquae lusus najduja, tak iż nidokąd przed niemi się schronić niepodobna, nawet miedzy innemi z okien, kędy ołów miedzy szkłem, misternie woda akomodowana wytryska i barzo daleko, tak iż kto się ku oknowi przybliża, chcąc spojźrzeć, zaraz mu oczy offunduntur.
Dnia 12 Martii. Rano byłem w kościele św. Jagnieszki za miastem o milę włoską, w której leży ciało św. Konstancjej i św. Jagnieszki. Kościoł nieszpetny, wszytkie słupy marmurowe. Ołtarz zaś, kędy te ciała święte leżą, wyborny, słupy ma cztery wielkie ex lapide porphyre.
Podle tego kościoła, w ogrodzie tamecznych zakonników, jest Kaplica Bachusowa, kędy jego grób
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 238
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
okien, kędy ołów miedzy szkłem, misternie woda akomodowana wytryska i barzo daleko, tak iż kto się ku oknowi przybliża, chcąc spojźrzeć, zaraz mu oczy offunduntur.
Dnia 12 Martii. Rano byłem w kościele św. Jagnieszki za miastem o milę włoską, w której leży ciało św. Konstancjej i św. Jagnieszki. Kościół nieszpetny, wszytkie słupy marmurowe. Ołtarz zaś, kędy te ciała święte leżą, wyborny, słupy ma cztery wielkie ex lapide porphyre.
Podle tego kościoła, w ogrodzie tamecznych zakonników, jest Kaplica Bachusowa, kędy jego grób i teraz jest ex lapide porphyrio; wszytka na nim historia jego rżnięta, lubo na tak
okien, kędy ołów miedzy szkłem, misternie woda akomodowana wytryska i barzo daleko, tak iż kto się ku oknowi przybliża, chcąc spojźrzeć, zaraz mu oczy offunduntur.
Dnia 12 Martii. Rano byłem w kościele św. Jagnieszki za miastem o milę włoską, w której leży ciało św. Konstancjej i św. Jagnieszki. Kościoł nieszpetny, wszytkie słupy marmurowe. Ołtarz zaś, kędy te ciała święte leżą, wyborny, słupy ma cztery wielkie ex lapide porphyre.
Podle tego kościoła, w ogrodzie tamecznych zakonników, jest Kaplica Bachusowa, kędy jego grób i teraz jest ex lapide porphyrio; wszytka na nim historia jego rżnięta, lubo na tak
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 238
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
ponieważ wszytka ziemia 63vex commixtione sanctorum cinerum jest sacrata. Różne tam uliczki, rejteraty, pokoiki, iż nie darmo się Rzymem podziemnym nazywa. We czterech miejscach, barzo od siebie dalekich, może do niego wniść i wyniść. Jedne drzwi u św. Wawrzyńca, drugie u św. Sebastiana, trzecie u św. Jagnieszki, czwarte zaś w jakimści dalekim miejscu. W tych tedy christiani, gdy latitabant, sacra corpora martyrum martyrisata conferebant et servabant.
Tertia ecclesia S. Krucys ad Jeruzalem nazwanej, kędy jest kaplica w ziemi, którą św. Helena wystawiła mosaico labore et aspersa sacra terra, quae fuit krwią Zbawiciela naszego skropiona, a przez
ponieważ wszytka ziemia 63vex commixtione sanctorum cinerum jest sacrata. Różne tam uliczki, rejteraty, pokoiki, iż nie darmo się Rzymem podziemnym nazywa. We czterech miejscach, barzo od siebie dalekich, może do niego wniść i wyniść. Jedne drzwi u św. Wawrzyńca, drugie u św. Sebastiana, trzecie u św. Jagnieszki, czwarte zaś w jakimści dalekim miejscu. W tych tedy christiani, gdy latitabant, sacra corpora martyrum martyrisata conferebant et servabant.
Tertia ecclesia S. Crucis ad Jerusalem nazwanej, kędy jest kaplica w ziemi, którą św. Helena wystawiła mosaico labore et aspersa sacra terra, quae fuit krwią Zbawiciela naszego skropiona, a przez
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 240
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
placu brata swego Piotra Oleśnickiego Wojewody Sandomierskiego. W tym kościele jest grób błogosławionego Simona z Lipnice/ tegoż zakonu znacznemi cudami sławnego/ umarł 1483. przy którym jest ołtarz uprzywilejowany za umarłe. Nie ustała z łaski Bożej w tym zakonie do tego czasu obserwantia zakonna i wszelaki porządek dobry. Z tamtąd idąc do ś. Jagnieszki jest dom białogłowski tegoż zakonu świętego Franciszka trzeciej reguły/ które zową Bernardynkami. Wtóra Część Przewodnika.
23. Kościół ś. Agnieszki. A przy nim klasztor Panien tegoż zakonu ś. Franciszka trzeci reguły zaraz za przyszciem błogosławionego Jana Kapistrana fundowany/ porządkiem i zakonnością sławny/ w którym zawsze wiele zacnych domów Panien
plácu brátá swego Piotrá Oleśnickiego Woiewody Sendomirskiego. W tym kośćiele iest grob błogosłáwionego Simoná z Lipnice/ tegoż zakonu znácznemi cudámi sławnego/ umárł 1483. przy ktorym iest ołtarz uprzywileiowány zá umárłe. Nie ustáłá z łáski Bożey w tym zakonie do tego czásu obserwántia zakonna y wszeláki porządek dobry. Z támtąd idąc do ś. Iágnieszki iest dom bialogłowski tegoż zakonu świętego Fránćiszká trzećiey reguły/ ktore zową Bernárdynkámi. Wtora Część Przewodniká.
23. Kośćioł ś. Agnieszki. A przy nim klasztor Pánien tegoż zakonu ś. Fránćiszká trzeći reguły záraz zá przyszćiem błogosłáwionego Ianá Kápistraná fundowány/ porządkiem y zakonnośćią sławny/ w ktorym záwsze wiele zacnych domow Pánien
Skrót tekstu: PrzewKoś
Strona: 51
Tytuł:
Przewodnik abo kościołów krakowskich [...] krótkie opisanie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Jakub Siebeneicher
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
Obrona Panien Klasztoru S. Jagnieszki w Krakowie na Stradomiu przeciwko Politikom, którzy zapomniawszy uczciwego, sumnienia, Boga, Mówią iż dobrze uczynił Aleksander Koniecpolski: który gwałtownie najechał klasztor tychże Panien w Wielki tydzień (kiedy wierni boży niewinną mękę pańską rozmyślają, a nawiekszy złoczyńcy pokutują) o piątej godzinie w noc, pedardą klasztor rozbiwszy, kościół zwiolował, Panny
Obrona Panien Klasztoru S. Jagnieszki w Krakowie na Stradomiu przeciwko Politikom, którzy zapomniawszy uczciwego, sumnienia, Boga, Mowią iż dobrze uczynił Alexander Koniecpolski: który gwałtownie najechał klasztor tychże Panien w Wielki tydzień (kiedy wierni boży niewinną mękę pańską rozmyślaią, a nawiekszy złoczyńcy pokutuią) o piątey godzinie w noc, pedardą klasztor rozbiwszy, kościół zwiolował, Panny
Skrót tekstu: MiłJObKoniec
Strona: 208
Tytuł:
Obrona panien...
Autor:
Jan Miłopolski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842