Juksonowi gada. Potym zdjął z siebie znak patrona swego, Który zwykł nosić — świętego Jerzego, A ten odkażał testamentem swemu W ostatnim żalu synowi miłemu, Ten upominek życia swego dając I w nimże pamięć śmierci zawierając. Na koniec włosy, iże długie były, By do prędszego ścięcia nie szkodziły Wziąwszy rękoma — pod jarmułkę włożył I tu już na pień swą głowę położył, Do nieba przedtym oczy obróciwszy A Bogu ducha w ręce poleciwszy. Gdy ostatecznie westchnął duchem sporem, Kat mu ciął w szyję śmiertelnym toporem. Taki był koniec wizerunku tego W pokoju tamtym Prezydenta cnego. Który gdy wszyscy wespół uważamy, A o nieszczęściu takim rozmawiamy, Znowu
Juksonowi gada. Potym zdjął z siebie znak patrona swego, Który zwykł nosić — świętego Jerzego, A ten odkażał testamentem swemu W ostatnim żalu synowi miłemu, Ten upominek życia swego dając I w nimże pamięć śmierci zawierając. Na koniec włosy, iże długie były, By do prędszego ścięcia nie szkodziły Wziąwszy rękoma — pod jarmułkę włożył I tu już na pień swą głowę położył, Do nieba przedtym oczy obrociwszy A Bogu ducha w ręce poleciwszy. Gdy ostatecznie westchnął duchem sporem, Kat mu ciął w szyję śmiertelnym toporem. Taki był koniec wizerunku tego W pokoju tamtym Prezydenta cnego. Który gdy wszyscy wespół uważamy, A o nieszczęściu takim rozmawiamy, Znowu
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 86
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971