swoję własność, o czym w Śląskim Kraju wolno czytać, Łokietek zaś tylko spustoszywszy Śląsk wrócił do Domu, i w Roku 1333. umarł pochowany w Krakowie, Łokietkiem nazwany, bo niskość Osoby mało nad łokieć była, ale bitny. Po śmierci Władysława Stany Rzeczypospolitej zgromadzone obrały KAZIMIERZA III. Wielkiego, Syna Łokietkowego na Tron jednostajną wolą, który wraz i z Anną w Dzień Z. Marka koronowany przez Janisława Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, przy asystencyj Jana Krakowskiego, Jana Poznańskiego, Macieja Kujawskiego, Stefana Lubuckiego etc. Biskupów, w Krakowie. Kazimierz lubo przymłody, jednak za radą Jaszka Melsztyna Kasztelana Krakowskiego za Prokuratora przydanego, zaczął Rząd piękny, Rozbójników, Zabójców
swoję własność, o czym w Sląskim Kraju wolno czytać, Łokietek zaś tylko spustoszywszy Sląsk wróćił do Domu, i w Roku 1333. umarł pochowany w Krakowie, Łokietkiem nazwany, bo niskość Osoby mało nad łokieć była, ale bitny. Po śmierći Władysława Stany Rzeczypospolitey zgromadzone obrały KAZIMIERZA III. Wielkiego, Syna Łokietkowego na Tron jednostayną wolą, który wraz i z Anną w Dźień S. Marka koronowany przez Janisława Arcybiskupa Gnieznieńskiego, przy assystencyi Jana Krakowskiego, Jana Poznańskiego, Maćieja Kujawskiego, Stefana Lubuckiego etc. Biskupów, w Krakowie. Kaźimierz lubo przymłody, jednak za radą Jaszka Melsztyna Kasztelana Krakowskiego za Prokuratora przydanego, zaczął Rząd piękny, Rozboyników, Zabóyców
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 41
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
miara po ścianach idzie. Na miękkiej ziemi, w którą się noż wetknąć może; gdy nie potrzeba takiej wytwornej miary; ujdzie w rozmierzaniu, noż w ziemi utykać przy końcu miary: a tyle viąc tylców noża, ile razy miara przestawiona będzie, gdyż za każdym przestawieniem przybywa miary na tylec noża- Którego tylca abyś jednostajną miąszość zachował, utykaj noż tak wżyemi, aby rękojeść noża przystawała do wierzchu miary, a ostrza samego nie zostawało więcej nad ziemią tylko jako gruba miara będzie. Wielkie odległości zwłaszcza nie równe, wymierzaj miarą pięćdziesiąt łokciową albo sto łokciową, które masz opisane w Nauce 4. tej Zabawy 7. Do pol równych, jeżeli
miárá po śćiánách idżie. Ná miękkiey źiemi, w ktorą się noż wetknąć może; gdy nie potrzebá tákiey wytworney miáry; vydżie w rozmierzániu, noż w żiemi vtykáć przy końcu miáry: á tyle viąc tylcow nożá, ile rázy miárá przestáwiona będźie, gdyż zá káżdym przestáwieniem przybywa miáry ná tylec nożá- Ktorego tylcá ábyś iednostáyną miąszosć záchował, vtykay noż ták wżiemi, áby rękoieść nożá przystawáłá do wierzchu miáry, á ostrza sámego nie zostawáło więcey nád żiemią tylko iáko gruba miárá będźie. Wielkie odległośći zwłaszczá nie rowne, wymierzay miárą pięćdźieśiąt łokćiową álbo sto łokćiową, ktore masz opisáne w Nauce 4. tey Zábáwy 7. Do pol rownych, ieżeli
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 13
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
Wiec kiedy tak przepada, i nie wie o sobie Biedna Rzeczpospolita, już się też w-tej dobie Zaczęła Elekcja: na której wisiała Summa tedy wszytkiego: i ta przynieść miała Zbawienną, Cynozure, przez obranie Pana, W-otmecie tak burzliwym. Tedy na kolana Przed Boskim Majestatem nisko się posławszy, Prosiem o to, aby nam jednostajną, dawszy Zgode wszytkim, przynamniej kiedy już giniemy, Rady pobłohosławił, a wprzód obierzemy Wielkiej tej Prowincji, czyja była kolej Wodzem Obuchowicza. W-czym nad drogi olej Leszczyński kredensował Mową swą płynącą Laske przeszłą oddając. A Prymas gorącą Podał propozycją? żeby niż co zaczną Przystąpili do Pana. Ale widząc znaczną Małość Koła
Wiec kiedy tak przepada, i nie wie o sobie Biedna Rzeczpospolita, iuż sie też w-tey dobie Záczeła Elekcya: na ktorey wisiała Summa tedy wszytkiego: i tá przynieść miała Zbawienną, Cynozure, przez obranie Pana, W-otmećie tak burzliwym. Tedy na kolana Przed Boskim Maiestatem nisko sie posławszy, Prośiem o to, aby nam iednostayną, dawszy Zgode wszytkim, przynamniey kiedy iuż giniemy, Rady pobłohosłáwił, á wprzod obierzemy Wielkiey tey Prowincyey, czyiá byłá koley Wodzem Obuchowiczá. W-czym nád drogi oley Leszczynski kredensował Mową swą płynącą Laske przeszłą oddaiąc. A Prymas gorącą Podał propozycyą? żeby niż co záczną Przystąpili do Páná. Ale widząc znaczną Małość Koła
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 37
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
. Joba szczęśliwego w każdym chłopku adorować przedtem bezpiecznie mogłeś, bo też i cnotliwego widział Bóg i miał zawsze dla siebie. Piórem zaś Augustyna albo Chryzostoma pisać by potrzeba owę ich niewysławioną naturalną prostotę, w prostocie wdzięk i przyjemność czynienia, w czynieniu cnotę i doskonałość, w doskonałości całe życie i powodzenie, w powodzeniu jednostajną szczęśliwość i obfitość wszytkiego. Cóż powiem o głębokim w prostocie rozsądku i rozumie, którego w nich mozolne nie polerowały nauki, ale sama Boska wewnętrznymi sposobami perfekcyjonowała propensyja. Ustąpiła zawiła teologów eksplikacja łatwiuchnej i prościusieńkiej rezolucji, jeżeli mówił o wszechmocności, opatrzności i atrybutach Boskich. Nie tak prędko wyraził w regularnym argumencie filozof, co
. Joba szczęśliwego w każdym chłopku adorować przedtem bezpiecznie mogłeś, bo też i cnotliwego widział Bóg i miał zawsze dla siebie. Piórem zaś Augustyna albo Chryzostoma pisać by potrzeba owę ich niewysławioną naturalną prostotę, w prostocie wdzięk i przyjemność czynienia, w czynieniu cnotę i doskonałość, w doskonałości całe życie i powodzenie, w powodzeniu jednostajną szczęśliwość i obfitość wszytkiego. Cóż powiem o głębokim w prostocie rozsądku i rozumie, którego w nich mozolne nie polerowały nauki, ale sama Boska wewnętrznymi sposobami perfekcyjonowała propensyja. Ustąpiła zawiła teologów eksplikacyja łatwiuchnej i prościusieńkiej rezolucyi, jeżeli mówił o wszechmocności, opatrzności i atrybutach Boskich. Nie tak prędko wyraził w regularnym argumencie filozof, co
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 46
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
zawiń ręką albo kielnią gdy podsychac poczyna. Przestroga druga. Jeżeli w formę gips sam lać będziesz wiedz iż lub z drzewa sznycerską robotą/ lub z gipsu laną będzie forma/ taż sama forma/ im z więcej sztuk złożona będzie/ tym lepiej ujdzie. Bo gips łatwo przypada do formy tak/ że sztukę dużą jednostajną formę z trudna bez szkody odjąć przyjdzie. Przydatek. Jeżeli się to przykrzy i trudno widzi co się dotąd mówiło/ ujdziesz tego snadno. Daj sobie choć w miękkim drzewie sznycerską robotą wyrznąć formę wedle upodobania/ lub to plaską/ lub to z wielu części na osobę jaką/ lub głowę/ piersi/ i przodek sam
záwiń ręką álbo kielnią gdy podsychác poczyná. Przestrogá druga. Ieżeli w formę gips sám láć będźiesz wiedz iż lub z drzewá sznycerską robotą/ lub z gipsu laną będzie formá/ táż sámá formá/ im z więcey sztuk złożoná będźie/ tym lepiey uydźie. Bo gips łátwo przypádá do formy ták/ że sztukę dużą iednostáyną formę z trudná bez szkody odiąć przyidźie. Przydatek. Ieżeli się to przykrzy i trudno widźi co się dotąd mowiło/ uydźiesz tego snádno. Dáy sobie choć w miękkim drzewie sznycerską robotą wyrznąć formę wedle upodobaniá/ lub to pláską/ lub to z wielu częśći ná osobę iaką/ lub głowę/ pierśi/ i przodek sám
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 144
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
Expectans tedy expecto prezencyj W. M. Pana, abyś ad tantam tylu Imciów coronám szacowna afektów braterskich estymacją przybył gemma, którego powtórną wokacją egredere de domo tua z swoich wywoływam progów oraz się piszę etc. Przyjaciel zaprasza do Związku.
UCisnąwszy ruiná damnis Patriae pospolite bonum, i prywatne nas wszystkich fortuny, za czasem jednostajną wolności miłość długim zasypiającą letargiem z nie pamięci ocuciła, abyśmy junctis manibus i sprzysiężonymi barkami upadającą dźwignęli Ojczyznę: a ingravescenti coraz bardziej malo, praesentissimo zabiegli re-medio. Już Sacro- sanctum, bo pro Patria vinculum, tyle IMciów, którzy non ináni szczycą się Ojczyzny vocabulo, temu się obowiązało związkowi, aby ta unita
Expectans tedy expecto prezencyi W. M. Páná, ábyś ad tantam tylu Imćiow coronám szácowna áffektow bráterskich estymácyą przybył gemma, ktorego powtorną wokácyą egredere de domo tua z swoich wywoływam progow oraz śię piszę etc. Przyjaćiel záprásza do Związku.
UCisnąwszy ruiná damnis Patriae pospolite bonum, y prywátne nas wszystkich fortuny, zá czásem jednostáyną wolnośći miłość długim zásypiájącą letárgiem z nie pámięći ocućiłá, ábyśmy junctis manibus y zprzyśiężonymi bárkámi upádájącą dźwignęli Oyczyznę: á ingravescenti coraz bárdźiey malo, praesentissimo zábiegli re-medio. Już Sacro- sanctum, bo pro Patria vinculum, tyle IMćiow, którzy non ináni szczycą śię Oyczyzny vocabulo, temu śię obowiązáło związkowi, áby tá unita
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: B3
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
listy zawierają w sobie większą część tego, co go w Moskwie, i Syberyj potkało. Podam je tu tedy, w cale ich nie odmieniwszy. Zawsze się zdaje, jakobyśmy więcej z niejakiego partycypowali przypadku, gdy go ten sam opo- wiada, którego potkał. Też same barziej objaśnią cnotliwy Hrabi charakter, i jego jednostajną ku mnie miłość. O jakoż wielka była? J to w ten prawie czas, gdy mię tak gorąco kochał, i to wszystko dla mnie ponosił, co tylko jemu nędzy przyczyniać mogło; Jam zaś w ręku drugiego Męża radości, miłości, i słodkiego używała życia. Wieleż tysięcy łez ta mi już myśl wycisnęła
listy zawieraią w sobie większą część tego, co go w Moskwie, i Syberyi potkało. Podam ie tu tedy, w cale ich nie odmieniwszy. Zawsze śię zdaie, iakobyśmy więcey z nieiakiego partycypowali przypadku, gdy go ten sam opo- wiada, ktorego potkał. Też same barziey obiaśnią cnotliwy Hrabi charakter, i iego iednostayną ku mnie miłość. O iakoż wielka była? J to w ten prawie czas, gdy mię tak gorąco kochał, i to wszystko dla mnie ponośił, co tylko iemu nędzy przyczyniać mogło; Jam zaś w ręku drugiego Męża radośći, miłośći, i słodkiego używała zyćia. Wieleż tyśięcy łez ta mi iuż myśl wycisnęła
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 84
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
pańskiej o sprawach R. P., tudzież też z poselstwa ichmci pp. rad koronnych i braciej naszych województwa poznańskiego i kaliskiego z jurydyki poznański braciej naszych szczery a prawie synowski postępek przeciwko ojczyźnie i to, że nas w niczym upośledzić nie chcieli, a najwięcej, że się nic nowego nad konstytucyją przeszłego sejmu i zgodę jednostajną nas wszytkich na sejmiku śrzedzkim nie ważeli. Przychylając się tedy do zdania i zgody ichmci, nie chcąc, aby przez omieszkanie wydania poborów raz na obronę ojczyzny zezwolonych R. P. o jaki szwank przyść miała, resztę pierwszego poboru z województwa kaliskiego tak, jako ichm. panowie województwa poznańskiego, zupełną na zapłatę rotmistrzom inflanckim
pańskiej o sprawach R. P., tudzież też z poselstwa ichmci pp. rad koronnych i braciej naszych województwa poznańskiego i kaliskiego z jurydyki poznański braciej naszych szczery a prawie synowski postępek przeciwko ojczyźnie i to, że nas w niczym upośledzić nie chcieli, a nawięcy, że się nic nowego nad konstytucyją przeszłego sejmu i zgodę jednostajną nas wszytkich na sejmiku śrzedzkim nie ważeli. Przychylając się tedy do zdania i zgody ichmci, nie chcąc, aby przez omieszkanie wydania poborów raz na obronę ojczyzny zezwolonych R. P. o jaki szwank przyść miała, resztę pierwszego poboru z województwa kaliskiego tak, jako ichm. panowie województwa poznańskiego, zupełną na zapłatę rotmistrzom inflanckim
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 234
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
s rozruchom nas do kupy zwodzić i obwieszczać mają. Nadto deputowaliśmy pewne osoby z pośrzodka siebie, mianowicie ichm. pp. poznańskiego i schowskiego sędziów, Jana Grocholskiego, a Jędrzeja Sławoszewskiego pisarza ziemskiego wschowskiego, Jakuba Cieleckiego, a w niebytności ichmci, p. marszałek koła naszego to będzie wypełnić powinien. Którzy to jednostajną zgodę naszę, także i artykuły od K. J. M. nam przyniesione, do ksiąg grodzkich poznańskich ad acticandum podać mają.
Działo się wej Śrzedzie na sejmiku deputackim dnia 11 września r. P. 1606. CI. Zjazd części szlachty województwa kaliskiego na roki ziemskie (poroczki) w Kaliszu 2 października 1606
s rozruchom nas do kupy zwodzić i obwieszczać mają. Nadto deputowaliśmy pewne osoby z pośrzodka siebie, mianowicie ichm. pp. poznańskiego i schowskiego sędziów, Jana Grocholskiego, a Jędrzeja Sławoszewskiego pisarza ziemskiego wschowskiego, Jakuba Cieleckiego, a w niebytności ichmci, p. marszałek koła naszego to będzie wypełnić powinien. Którzy to jednostajną zgodę naszę, także i artykuły od K. J. M. nam przyniesione, do ksiąg grodzkich poznańskich ad acticandum podać mają.
Działo się wej Śrzedzie na sejmiku deputackim dnia 11 września r. P. 1606. CI. Zjazd części szlachty województwa kaliskiego na roki ziemskie (poroczki) w Kaliszu 2 października 1606
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 315
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
rzeczy służą, a człowiekowi gdy są okazją cierpliwości, są przyczyną zasługi. INFORMACJA IV. O gwiazdach.
XXVIII. Gwiazdy zowią się stałe luminarze: nie dla tego, jakoby obrotu swego mieć nie miały. Bo eksperiencja codzienna uczy, iż od wschodu ku zachodowi we 24. godzin obiegają ziemię. Ale, że regularnie jednostajną od siebie odległością i od ziemi obrót swój sprawują. Natury i własności nie wszystkie są jednakowej. Bo lubo wszystkie oryginalnie są z elementu wody stworzone, przecież różną od siebie mają formę, mniej, więcej jedna nad drugą partycypuje z elementarnych własności: to jest ciepła, zimna, wilgoci, suchości, twardości, letkości
rzeczy służą, á człowiekowi gdy są okazyą cierpliwości, są przyczyną zasługi. JNFORMACYA IV. O gwiazdach.
XXVIII. Gwiazdy zowią się stałe luminarze: nie dla tego, iákoby obrotu swego mieć nie miały. Bo experyencya codzienna uczy, iż od wschodu ku zachodowi we 24. godzin obiegaią ziemię. Ale, że regularnie iednostayną od siebie odległością y od ziemi obrot swoy sprawuią. Natury y własności nie wszystkie są iednakowey. Bo lubo wszystkie oryginalnie są z elementu wody stworzone, przecież rożną od siebie máią formę, mniey, więcey iedna nad drugą partycypuie z elementarnych własności: to iest ciepła, zimna, wilgoci, suchości, twardości, letkości
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M4v
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743